Artykuł

ZODIAK. Fakty, mity, filmy

Autor: Karolina Chymkowska
opublikowano

Cheri Jo Bates – tajemnicza śmierć w Riverside

Cheri Jo Bates i miejsce zbrodni

Właściwe początki sprawy Zodiaka sięgają października 1966 roku, kiedy młoda studentka Cheri Jo Bates została zamordowana po wyjściu z biblioteki w Riverside. Dotkliwie pobita, wielokrotnie ugodzona nożem, miała gardło poderżnięte tak brutalnie, że niemal ją zdekapitowano. Miesiąc później na posterunek miejscowej policji oraz do redakcji gazety Riverside Enterprise przysłano list zatytułowany “Wyznanie” (“The Confession”). Przewijały się w nim zdania w stylu “musiała umrzeć”, “nie była pierwsza i nie będzie ostatnia”, “to ostrzeżenie” oraz dokładny opis ostatnich chwil Cheri Jo.

List wysłany na posterunek policji

Kolejny list przyszedł pół roku później. Tym razem napisano go ręcznie ołówkiem i zaadresowano na posterunek policji, do redakcji i do ojca ofiary. Głosił “Bates musiała umrzeć, będą następne”. W połowie kwietnia 1967 roku woźny z biblioteki Riverside odkrył wiersz wyryty na blacie jednego ze stolików. Istnieje teoria, że to wiersz napisany przez zabójcę Cheri Jo i opisujący jej ostatnie chwile. Jesienią 1969 roku, na fali sprawy Zodiaka, komendant L. T. Kinkead przysłał trójstronicowy opis sprawy Bates do policjantów w Napa i San Francisco. Został jednak całkowicie zlekceważony. Dopiero rok później reporter z San Francisco Chronicle, Paul Avery, doprowadził do spotkania zainteresowanych policyjnych stron, co zaowocowało uznaniem Zodiaka za możliwego podejrzanego w sprawie Bates.

Polowanie na zakochanych

20 grudnia 1968 w Vallejo, nieopodal Lake Herman Road, młoda para siedziała w samochodzie, ciesząc się skradzionymi chwilami samotności. Betty Lou Jensen i David Arthur Faraday mieli być na gwiazdkowym koncercie, wybrali jednak randkę w miejscu znanym jako oaza zakochanych. Zabójca był uzbrojony w broń kalibru 22. Zaczął strzelać z tyłu wozu, obszedł go dookoła, i kontynuował ostrzał z lewej strony. Szesnastoletnia Jensen zdołała wyjść z samochodu i odczołgać się kawałek, zabójca jednak nie przestawał do niej strzelać. Wbrew sugerowanym początkowo opiniom, żadne ślady nie wskazują na jego szczególne kwalifikacje strzeleckie – bardziej na to, iż sprzyjał mu ślepy traf. Faraday zginął od strzału w głowę z bliskiej odległości. Jedna ze świadków, Stella Borges, wspomina obecność jasnego Chevroleta, który oddalił się w stronę Benicio tuż przed tym, jak odkryła ciała zamordowanych. Natychmiast wszczęto śledztwo, wyznaczono nagrodę za informacje, jednak nic to nie dało. Robert Graysmith w swoim “Zodiaku” napisał “nie było świadków, motywu, ani podejrzanych”.

Portret pamięciowy Zodiaka

5 lipca 1969, około północy, Darlene Ferrin i Michael Mageau zostali zaatakowani w jej samochodzie zaparkowanym przy Blue Rock Springs Park. Darlene zawiozła tam Michaela wspominając, że potrzebuje z nim o czymś porozmawiać. Mageau – przeżył atak – mówi o brązowym samochodzie, który kilkukrotnie omiótł ich światłami. Zapytał wtedy swoją towarzyszkę, czy wie, kto to jest, na co ona odrzekła “och, nieważne”. Z tych słów wynikła późniejsza konkluzja Roberta Graysmitha, jakoby Darlene znała mordercę. Zachowanie kierowcy drugiego wozu wskazywało na stróża prawa, więc Mageau sięgnął po dokumenty. Wtedy padły strzały. Darlene zmarła w karetce, jednak Mageau przeżył i pozostał prawdopodobnie jedynym świadkiem, który widział z tak bliska Zodiaka. Opisał go jako niewysokiego, krępego, mocno zbudowanego mężczyznę o szerokiej twarzy. Opinie Graysmitha, oparte na wspomnianym zdaniu i luźnych wspomnieniach przyjaciół Darlene, która miała być ponoć śledzona przez kilka poprzedzających miesięcy, nie przekonują jednak większości dochodzeniowców ani jej męża, z którym Graysmith nigdy nie rozmawiał pisząc książkę. Tajemnicze telefony do domu Ferrinów po zabójstwie nie zostały nigdy oficjalnie powiązane z Zodiakiem.

O 12:40 na posterunek policji w Vallejo zadzwonił anonimowy informator. Spokojnym, opanowanym głosem powiedział “chcę zgłosić podwójne morderstwo (…), zabiłem też te dzieciaki w zeszłym roku. Do widzenia”.

This is the Zodiac speaking

Kilka tygodni później San Francisco Examiner, San Francisco Chronicle i Vallejo Times-Herald otrzymały po jednej części zaszyfrowanej wiadomości. Autor żądał publikacji kryptogramu na pierwszej stronie. W liście opisał dokonane morderstwa i sugerował, że rozwiązanie kryptogramu odkryje jego tożsamość. Jednak złamanie kodu, dokonane przez emerytowanego nauczyciela i jego żonę, nic takiego nie dało. Zabójca opisywał, jakoby jego ofiary miały w przyszłości stać się niewolnikami, którzy będą służyć mu w Niebie. Wspominał też o przyjemności, jaką daje polowanie na człowieka.

Kryptogram Zodiaka

W sierpniu przyszedł kolejny list, w którym morderca po raz pierwszy się przedstawił, rozpoczynając swój trójstronicowy elaborat od słów “This is the Zodiac speaking…”. List zawierał drobiazgowy opis dokonanych morderstw.

We wrześniu 1969 nad Jeziorem Berryessa, w Napa County, kilkoro świadków doniosło o spotkaniu z tajemniczym mężczyzną, który obserwował ich przez kilkadziesiąt minut. Miał być schludny, miło wyglądający i krępo zbudowany.

Cecelia Ann Shepard i Bryan Calvin Hartnell byli na pikniku nad jeziorem, gdy podszedł do nich wysoki mężczyzna w dziwacznym kombinezonie i kominiarce. Zażądał kluczyków do samochodu i pieniędzy, tłumacząc, że wybiera się do Meksyku. Hartnell próbował dogadać się z napastnikiem, oferując mu wsparcie i pomoc, jednak oprawca był niewzruszony. Nakazał Cecelii związać towarzysza, po czym poprawił zbyt luźne węzły. Hartnell zauważył, że napastnik zaczyna być nerwowy. Drżały mu ręce, gdy powiedział “muszę was zabić”. Hartnell poprosił, by być pierwszym w kolejności. Jednak żadna z sześciu ran zadanych nożem nie okazała się dla niego śmiertelna. Cecelia nie miała tyle szczęścia i zmarła dwa dni później. Na drzwiach samochodu nastolatków morderca wyrył swoje logo – krzyż w kółku – oraz datę i rodzaj napaści. Następnie wykonał telefon, zgłaszając podwójne morderstwo, i odszedł z miejsca zbrodni.

Ostatnio dodane