Connect with us

News

PANDORUM: ten SCI-FI horror zasługuje na więcej uwagi

Pandorum miał być początkiem całej franczyzy. Scenarzysta Travis Milloy planował sequel i prequel w przypadku komercyjnego sukcesu.

Published

on

PANDORUM. Zaskakująco dobry science fiction horror

Pandorum w reżyserii Christiana Alvarta 17 lat temu przeszło przez kina niemal niezauważone, o czym przypomina Collider. Ta mroczna mieszanka horroru i science fiction śledzi losy astronautów Paytona i Bowera, granych przez Dennisa Quaida i Bena Fostera, którzy budzą się w komorze hibernacynej bez wspomnień o swojej tożsamości i misji.

Advertisement

Pandorum miał być początkiem całej franczyzy. Scenarzysta Travis Milloy planował sequel i prequel, których produkcja miała ruszyć w przypadku komercyjnego sukcesu. Niestety, film okazał się rozczarowaniem zarówno dla krytyków, jak i dystrybutorów. Rotten Tomatoes odnotowało zaledwie 26% pozytywnych recenzji, a finansowa klęska była jeszcze dotkliwsza. Przy budżecie 33 milionów dolarów film zarobił globalnie jedynie 20,6 miliona, debiutując na szóstym miejscu amerykańskiego box office’u z wpływami 4,4 miliona dolarów w weekend otwarcia. Ten wynik stał się jednym z czynników, które doprowadziły dystrybutora Overture Films do bankructwa.

Mimo tych niewątpliwych porażek przez lata od premiery film zebrał wierną publikę, która wraz z mijającymi latami i w oparciu o prawie 170k głosów dała mu na IMDb przyzwoite 6,7. W swojej pozytywnej recenzji na naszych łamach Jakub Piwoński nie bez przyczyny przytaczał porównania do Ukrytego wymiaru, który – o paradoksie – ma ocenę nawet niższą, a dziś kultowego statusu nikt mu nie odmawia.

Advertisement

Cytując jego tekst: Pandorum po latach zyskał status filmu kultowego, bo spełnia podstawowy warunek – ma wady […], ale daje radość. Jego fani stworzyli nawet grupę na Facebooku o wymownej nazwie „Fani sequela Pandorum”, żywiąc nadzieję, że Christian Alvart i Travis Milloy raz jeszcze połączą siły i dopiszą dalszy ciąg tej historii.[…] Pamiętny finał Pandorum, przypieczętowany zgrabnym twistem, dostarczył bowiem ten rodzaj zaskoczenia, za którym chciałoby się pójść dalej.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *