Stephen King znów polecił serial. Tym razem jego uwagę przyciągnął nowy thriller Apple TV+, który zadebiutował 9 września. Konsekwencje prawdy.
To jeden z tych seriali sci-fi z początku lat 2010., które miały ambicję zrobić coś więcej niż tylko opowiedzieć kolejną historię o inwazji kosmitów. Defiance.
Ta seria jest dobrym przykładem tego, że zaledwie w ciągu ośmiu odcinków można wypracować własny styl i przestraszyć sporą część widzów. Marianne.
NBC połączyło horror, urban fantasy, romans i kryminał w lekką, ale momentami zaskakująco mroczną historię. Midnight, Texas.
Serial łączył prawdziwe śledztwa amerykańskich sił powietrznych z paranoicznym thrillerem, science fiction i mitologią w stylu Z Archiwum X. Project Blue Book.
Stephen King ma na koncie dziesiątki ekranizacji, ale ta jest przypadkiem wyjątkowym, bo nie została oparta na powieści czy opowiadaniu. Sztorm Stulecia.
To jeden z tych seriali science fiction, które zaczynały się jak tajemnica kryminalna, a stopniowo odsłaniały znacznie większą historię. Emergence.
W październiku Warszawa zamieni się w arenę dla najbardziej bezkompromisowego kina gatunkowego. 12. edycja Splat!FilmFest nadchodzi.
Są seriale, które budują tajemnicę po to, by ją rozwiązać, i takie, które zaczynają żyć z samego zadawania pytań. Stamtąd należy do tej pierwszej grupy.
Dobry serial szpiegowski nie potrzebuje nieustannych strzelanin, efektownych pościgów ani agenta, który w pojedynkę ratuje świat.