Connect with us

Publicystyka filmowa

Bez tabu. Najbardziej PRZEŁOMOWE SCENY SEKSU w historii kina

Które sceny seksu są lub będą przełomem?

Published

on

Bez tabu. Najbardziej PRZEŁOMOWE SCENY SEKSU w historii kina

Filmowe sceny seksu mają bogatą i różnorodną tradycję. Podniecające, szokujące, odpychające czy niepotrzebne – nieważne. Ważne, że w historii kina odegrały niebagatelną rolę. Całą historię kina można ukazać przez pryzmat scen seksu, czy to tych przełamujących tabu, przesuwających granicę kontrowersji i dobrego smaku, czy penetrujących nowe sposoby wyrażania intymności. Niektóre z poniższych scen to przełomowe momenty w historii kina. Niektóre to wcześniej niespotykane lub po prostu ciekawe z jakiegoś punktu widzenia sceny, które być może dopiero przejdą do historii. 

Jako że tekstów o scenach seksu oraz ich wpływie na kino mamy niemało (np. o najlepszych scenach seksu, o historii seksu w kinie, o filmach przełamujących seksualne tabu, o scenach seksu, które są uzasadnione, o historii perwersji w filmie), zdecydowałam się ugryźć temat z nieco innej strony, by nie pisać tylko o najbardziej znanych i oczywistych tytułach.

Advertisement

Kształt wody

Erotyczny romans międzygatunkowy Guillermo del Toro jest kolejnym filmem, który porusza temat romansu odmieńca z potworem. Niema sprzątaczka zakochuje się w człowieku-rybie, który chce uchronić się przed eksperymentami rządu USA. Oscarowy film Kształt wody wyróżnia się jednak jednym – mamy tu scenę skonsumowania związku kobiety i potwora z głębin. Reżyser potraktował jednak temat z dużą lekkością. Scena rodzącego się napięcia między bohaterami, cielesnego podniecenia, które znajduje swój finał we wspólnej kąpieli, zapewne wielu wprawiła w dyskomfort i niezręczność.

Widzowie nie za bardzo wiedzieli, co mają czuć w momencie, w którym Eliza zrzuciła z siebie nocną koszulę i skryła się za zasłonką prysznicową. Scena seksu, choć podniecająca, z oczywistych względów stała się łatwym przedmiotem żartu i mogła się spokojnie znaleźć na tej liście. Jednak jako ważny element opowieści o akceptacji i empatii ma w sobie moc. 

Advertisement

Imperium zmysłów

Kontrowersyjny film Nagisy Ōshimy stał się historycznym przykładem niesymulowanego seksu uprawianego na potrzeby filmu. Sada sprawia przyjemność Kichizo na tysiące sposób. Największe znaczenie ma dla niej jednak seks oralny, ponieważ penis kochanka jest dla niej jak totem, w posiadanie którego chce wejść już na zawsze. Nie dało się więc nakręcić tego filmu bez graficznych czy wręcz pornograficznych łapczywych ujęć. Film Japończyka jest jednak głównie filmem o obsesji. Szybko przemienia się we thriller i horror, będąc zarazem zmysłowym erotykiem zgłębiającym temat cielesnej fascynacji.

Ōshima pokazał wszystkim reżyserom, jak daleko można przesunąć granicę nieprzyzwoitości. Że można pokazać w filmie BDSM, podduszanie, pissing, jedzenie jajka w sosie z kobiecych wydzielin, jednocześnie tworząc piękny film o seksie.

Advertisement

Ostatnie kuszenie Chrystusa

Film w reżyserii Martina Scorsese wywołał ogromne kontrowersje i falę krytyki. Nie było w tym zaskoczenia. Wizja Chrystusa, z twarzą Williama Dafoe, który wybiera ziemskie, „normalne”, cielesne życie zamiast męczeńskiej śmierci na krzyżu musiała wzbudzić oburzenie wśród wierzącej części publiki. Szczególnie że w filmie pojawiła się scena, co prawda krótka, ale jednak, przedstawiająca Jezusa Chrystusa uprawiającego seks ze swoją żoną, Marią Magdaleną, którą zapładnia. Fakt, że była to tylko wizja, wyobrażenie głównego bohatera, nie zmniejszyło gniewu niektórych odbiorców. Martin Scorsese w bardzo dosadny sposób przyrównał postać Chrystusa do człowieka odczuwającego typowo ludzkie pragnienia. 

Nie oglądaj się teraz

Sceny seksu nie zawsze są symbolami spełnienia, namiętności. Czasem są aktem desperacji i smutku. Scena zbliżenia małżeństwa z filmu Nicolasa Roega przeszła do historii nie tylko przez głośne domysły snute przez widzów, jakoby aktorzy Donald Sutherland i Julie Christie uprawiali niesymulowany seks. Spekulacje krążyły przez lata, ale wróciły w 2011 roku, kiedy producent Peter Bart opisał w swojej książce, że aktorzy „nie tylko udawali, pieprzyli się przed kamerą”. Nie to jednak sprawia, że scena jest niezwykła, zupełnie inna niż wszystkie inne.

Advertisement

Nie oglądaj się teraz opowiada historię małżeństwa, które przeżywa niezwykle bolesną stratę. W Wenecji poznają jednak siostry, które mówią im, że jedna z nich widzi ich zmarłą córeczkę. Małżeństwo jest w szoku, a powracający smutek, niedowierzanie, ale i podniecenie mieszają się w intensywnej scenie seksu. Jest w niej nie tylko namiętność i realizm. Para przeżywa głęboką żałobę, a desperacja oraz siła, z jaką się w siebie zatapiają, jest niejednoznacznie przejmująca. Jakby musieli wyrzucić z siebie bagaż skondensowanych emocji i robią to w postaci niepohamowanego seksu.

Titane

titane

Scena, w której kobieta o morderczych zapędach uprawia seks z Cadillaciem z wymalowanymi płomieniami, nie mogła się tu nie znaleźć. Relacja kobiety z samochodami wydaje się wyjątkowo perwersyjna. Wszystko zaczęło się od wypadku, który miał miejsce, kiedy była jeszcze dzieckiem. Wówczas życie uratowała jej tytanowa płytka wszczepiona w głowę. Od tego się zaczęło. Stopniowo zaczęła oddalać się od wszystkiego, co ludzkie i ciepłe. Ciągnęło ją zimno metalu i karoserii. W scenie zbliżenia nie dochodzi do penetracji – być może kobieta doznaje orgazmu, czując jedynie podskakiwanie na wpół żywego samochodu.

Advertisement

Ale jeśli tak, to skąd zapłodnienie i ciąża? Na te pytanie reżyserka Julia Ducournau nie stara się nawet odpowiedzieć. Nie jest to konieczne. Titane przywołuje tu wspomnienia z cronenberowskiego Crasha: Niebezpiecznego pożądania, w którym miażdżona karoseria i ostry metal wtapiający się w miękkie ciało przyprawiały o dreszcze podniecenia. 

Sausage party

O Sausage party zrobiło się głośno, gdy nieświadomi niczego rodzice zabierali swoje pociechy do kina na bajkę o żywych parówkach i bułkach z supermarketu. Szybko jednak przekonywali się, że to nie jest film dla dzieci. Niewielu więc dotrwało do najbardziej pikantnej kulminacyjnej sceny. Ta niesforna animacja dla dorosłych kończy się naprawdę wyuzdaną kilkuminutową sceną orgii, w której udział biorą produkty spożywcze. Parówki wchodzą do środka bułek. Plaster bekonu pociera krocze sera pleśniowego. I wiele wiele więcej jedzeniowych odniesień do seksu waginalnego, analnego, oralnego. Nie bez powodu magazyn „Thrillist” nazwał ten film „»Oczami szeroko zamkniętymi« animowanego filmu spożywczego”.

Advertisement

Brązowy królik

David Fincher nadal rządzi

Brązowy królik Vincenta Gallo pojawił się na tej liście ze względu na bardzo realistyczną scenę seksu oralnego, a to dlatego, że nie była udawana. Co prawda nie była to pierwsza taka scena w historii kina. Istotne jest jednak, jakie oburzenie zrodziła, chociaż patrząc na film, jej obecność jest uzasadniona. Film po prostu wymagał takiej sceny. Zbliżenia na krocze są bardzo wulgarne. Mogłyby być wyjęte żywcem z obojętnie jakiegokolwiek filmu pornograficznego, do tego amatorskiego. Podczas gdy kobieta z zaangażowaniem ssie penisa, mężczyzna, i reżyser filmu w tej samej osobie pyta się kilkukrotnie: „Czy już nikomu nie obciągniesz?”.

Po wszystkim rzuca: „Jesteś zwykłą dziwką”. Film okrył się złą sławą podczas jego premiery w Cannes. Niektórzy twierdzą, że Gallo dopuścił się przekroczenia granicy wulgarności i obsceniczności akceptowanej w kinie, co na nowo zapoczątkowało dyskusję, gdzie tę granicę postawić. I czy w ogóle się powinno.

Advertisement

Tajemnica Brokeback Mountain

Film z 2005 roku jest jednogłośnie uznawany za symbol kina queer. Zasłużył na miejsce na tej liście, bo seks w kinie już dawno przestał być tylko hetero. Tak naprawdę gejowski i lesbijski seks zaistniały w filmie dużo wcześniej, jeszcze kiedy kino raczkowało, o czym warto zdawać sobie sprawę. Tajemnica Brokeback Mountain wprowadziła jednak gejowski romans do głównego nurtu. Reżyser Ang Lee zamierzał skonfrontować swoją publiczność z realiami gejowskiego seksu. I choć zdaniem niektórych zasługuje on na krytykę za nierealistyczny i przerysowany sposób ukazywania seksu między mężczyznami, nie można napisać, że film nie zapada w pamięć.

A jego zadaniem było zderzyć widzów z tematem, którego uparcie starają się unikać. Zadziałało to tym bardziej, że w głównych rolach obsadzono gwiazdy, Heatha Ledgera i Jake’a Gyllenhaala. Podobną dyskusję na temat niehetero seksu zapoczątkowały na nowo Życie Adeli Abdellatifa Kechiche’a czy Służąca Park Chan-wooka.

Advertisement

I twoją matkę też

Film okrył się sławą i niesławą, łącząc temat osiągania dojrzałości emocjonalnej i seksualnej z romansem młodych chłopaków ze starszą, doświadczoną kobietą. Ta w scenach seksualnej inicjacji przekonuje Tenocha do pokazania jej swojego nagiego członka, a Julia do tego, żeby nie przejmował się zbytnio i patrzył jej w twarz podczas seksu. Chłopcy podejmują jednak rywalizację, roszcząc sobie wyłączne prawo do Luisy. Ona jednak godzi przyjaciół w scenie wspólnego tańca, po której we troje idą do łóżka. Kiedy są w pokoju hotelowym, kobieta rozpina im spodnie, uprawiając z nimi seks oralny, a chłopcy obejmują się i całują nawzajem.

Scena trójkąta, jak i pozostałe sceny seksu są wyjątkowe głównie dlatego, że seks, choć bardzo wyraźny i wysuwający się na plan pierwszy, jest jedynie w opowieści Alfonsa Cuarona pretekstem do opowieści o dorastaniu i poznawaniu siebie.

Advertisement

Oczy szeroko zamknięte

Film Stanleya Kubricka stał się wyraźnym reprezentantem thrillera erotycznego głównie dzięki wyrafinowanej sekwencji rytualnej orgii, w której udział biorą zamaskowani filmowi statyści. Podróż między pomieszczeniami, w których odbywają się stosunki w asyście śmiertelnie poważnych widzów, towarzyszące im długie statyczne ujęcia są wręcz hipnotyzujące. Nie tylko dlatego Oczy szeroko zamknięte zyskały tytuł przełomowego w tej materii. Chodzi tu również o duet Nicole Kidman i Toma Cruise’a.

Obsadzenie jednej z najsłynniejszych par celebrytów w historii kina w enigmatycznym dramacie erotycznym o sekcie już samo w sobie zwracało uwagę. Choć para nie przekracza pewnych granic, sceny z ich udziałem, między innymi scena przed lustrem, były na tyle odważne, że na długo zapisały się w zbiorowej pamięci widzów oraz w historii seksu w kinie. 

Advertisement

Dzieciaki

Orson Welles o "Obywatelu Kanie"

Film Dzieciaki z 1995 roku przełamuje wiele tematów tabu, opowiadając o rozwiązłości amerykańskich nastolatków z ulicy. Do dziś jest uznawany za jeden z ważniejszych filmów lat 90., choć po premierze wzbudził wiele kontrowersji. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że w filmie wystąpili niezwykle młodzi aktorzy, co było wówczas niespotykane, a scenę seksualnego zbliżenia odgrywali 17-latek z 13-latką. Przez niektórych film Larry’ego Clarka został okrzyknięty nawet dziecięcą pornografią. Dyskusja wokół filmu rozrosła się do takich rozmiarów, że Dzieciaki stały się jednym z ważniejszych dzieł opowiadających o seksie, między innymi o roli seksu w dobie HIV i AIDS.  

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *