Connect with us

Plebiscyt

Najlepsze postaci GRY O TRON. Ranking czytelników

Odkryj najlepsze postaci GRY O TRON według czytelników! Kto zasłużył na miano ulubieńca? Sprawdź ten pasjonujący ranking!

Published

on

HBO straciło połowę dorosłych widzów po zakończeniu GRY O TRON

Już dziś w nocy widzowie obejrzą zakończenie Gry o tron i raz na zawsze pożegnają się z ekranowymi wersjami postaci stworzonych przez George’a R.R. Martina. W ramach pożegnania przez ostatni tydzień czytelnicy wybierali najlepszych bohaterów serialu. Oto, jak ułożyły się ich głosy.

UWAGA NA SPOILERY! 

Advertisement

35. Bran Stark

Brandon Stark jest czwartym potomkiem Neda i Catelyn Starków. W momencie rozpoczęcia serii jest ciekawskim dzieckiem, które uwielbia wspinać się po murach, mimo że matka zakazuje mu tej zabawy. Podczas jednej ze wspinaczek zobaczył, czego nie powinien, i został zepchnięty z wieży. Upadek ze znacznej wysokości pozbawił go władzy w nogach. Bran niewątpliwie miał w zamierzeniu twórcy cyklu powieściowego odgrywać w tej historii istotną rolę. Ostatni odcinek ostatniego sezonu jeszcze przed nami, więc teoretycznie nie wszystko dla niego stracone, ale na razie Bran jawi się widzom jako postać o żałośnie zmarnowanym potencjale. [Agnieszka Stasiowska]

34. Beric Dondarrion

…czyli „ten gość z płonącym mieczem i przepaską na oku”. Sługa Pana Światła to na swój sposób taki Snake Plissken Gry o tron – postać tyleż samo tajemnicza, co tragiczna. Niezależna, ale ograniczona swobodą ruchów. Ironizujący dowcipas o ponadprzeciętnej mocy, która niedostępna jest zwykłym śmiertelnikom. Zaprzedał duszę diabłu, lecz gra po tej dobrej stronie, więc łatwo zyskuje naszą sympatię. Ciekawym jest fakt, że początkowo grał go inny aktor niż ten, któremu finalnie przypadła cała chwała danej kreacji. [Jacek Lubiński]

Advertisement

33. Stannis Baratheon

Ponoć mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy… Cóż, Stannis został na tyle dobrze nakreślony w początkowych sezonach, że sympatia widzów do tej postaci przetrwała nawet najgłupsze pomysły scenarzystów. Pozornie nie ma za co go lubić: to gburowaty, aspołeczny, nietowarzyski facet. A jednak ten surowy, praworządny, twardy, zawsze mówiący, co myśli, i niepodlizujący się nikomu pretendent do tronu wyróżnia się na tle zdemoralizowanego Westeros. Jeśli nie rozumiecie, czemu dla tak wielu widzów Stannis nadal pozostaje „ich” królem, to obejrzyjcie jeszcze raz odcinek Blackwater. Za takim przywódcą, idącym w pierwszym szeregu przez ogień, można podążać i na skuty lodem koniec świata. [Katarzyna Kebernik]

32. Robb Stark

Prawdziwy książę z bajki. Przystojny, szlachetny, odważny i mądry. Najstarszy syn Eddarda i Catelyn Starków przedwcześnie musi wziąć na siebie brzemię odpowiedzialności za losy całej Północy. Z wiernym wilkorem u boku walczy o ojczyznę, o rodzinę, o miłość. Uwielbiany przez swoich ludzi, kochany przez matkę i rodzeństwo, na polu bitwy poznaje piękną Jeyne i żeni się z nią wbrew woli Catelyn, która w jego imieniu podjęła inne zobowiązania. Pierwszy król na Północy do końca nie odstąpi od swoich przekonań, wierny temu, jak wychował go ojciec, wierny jego zasadom i pamięci. [Agnieszka Stasiowska]

Advertisement

31. Melisandre

Tajemnicza kapłanka R’hllora, Pana Światła, zwana także Czerwoną Kobietą, pojawia się w serialu jako doradczyni Stannisa Baratheona. Mamiąc go obietnicą zwycięstwa w imię słusznej sprawy, jaką jest przywrócenie pokoju w Westeros, stopniowo przejmuje nad nim kontrolę i doprowadza go do najgorszych czynów, z morderstwem brata i córki włącznie. Piękna kapłanka z Asshai, choć jej wygląd bynajmniej na to nie wskazuje, w rzeczywistości liczy sobie kilka stuleci. Nabyta w tym długim czasie mądrość nie chroni jej jednak przed popełnianiem błędów, które Melisandre przyjmuje z lekkim, choć pełnym wdzięku zaskoczeniem. Niewątpliwie jedna z barwniejszych postaci serii. [Agnieszka Stasiowska]

30. Samwell Tarly

Co to jest, że w porządnej sadze fantasy zawsze musi objawić się tłuściutki, pomocny i zawsze wierny Sam? Najlepszy przyjaciel Jona Snow zawdzięcza mu życie, ocalone podczas pierwszych dni w Nocnej Straży, kiedy to przez pozbawionych empatii współzesłańców był nazywany złośliwie Ser Świnką i bezlitośnie tępiony. Zapalony miłośnik książek, czerpiący z nich nieograniczone pokłady wiedzy, marzy, żeby zostać maesterem. Kiedy na jego drodze staje jedna z córek-żon Crastera, Goździk, życie weryfikuje jego plany. W szaleństwie wojny, wszechobecnej tragedii i śmierci postacie takie jak Sam są potrzebne jak światełko w tunelu. Poczciwe, sympatyczne, pozornie bezbronne – to im kibicujemy najmocniej. [Agnieszka Stasiowska]

Advertisement

29. Hodor

Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hold the door. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. Hodor. [Hodor]

28. Khal Drogo

Pierwszy i jak dotąd jedyny mąż Daenerys Targaryen to przywódca walecznego klanu Dothraków, nieustraszonych jeźdźców. Dothrakowie dumnie obnoszą swoje długie warkocze, które obcinają po poniesionej w walce porażce. Nietrudno się domyślić, że potężny Drogo był właścicielem jednych z najdłuższych w plemieniu splotów. Dzikiemu, na pozór nieokiełznanemu i barbarzyńskiemu władcy nie sposób odmówić pewnej dozy zdrowego rozsądku i poczucia na swój sposób pojmowanej sprawiedliwości. Choć trudno się było tego początkowo spodziewać, naprawdę pokochał swoją młodą, kruchą wówczas żonę, i to, jak był dumny z jej postępów i siły, która się wkrótce objawiła, budziło w widzach (zwłaszcza płci żeńskiej) nieoczekiwane wzruszenie. [Agnieszka Stasiowska]

Advertisement

27. Margaery Tyrell

Margaery Tyrell to chyba najciekawsza serialowa babka z ambicjami. W odróżnieniu od Cersei czy Dany w walce o władzę używa nie siły, ale sprytu i inteligencji. Stając się ważnym politycznym graczem w męskim świecie, nie tłamsi własnej kobiecości, ale czyni z niej swoją przewagę i atut. Sceny, w których manipuluje swoimi kolejnymi mężami, to istny majstersztyk. Podobnie jak te, w których z klasą, wdziękiem i uśmiechem na twarzy ciśnie po Cersei. Świetny wybór castingowy: uroda Natalie Dormer idealnie uosabia skomplikowany, niejednoznaczny charakter swojej bohaterki.

Słodka, okrągła buzia sugeruje dobroć i łagodność, z jaką pragnie być utożsamiana. Kocie, lekko skośne oczy nie są już jednak tak niewinne; podobnie jak figlarny, uwodzicielski uśmiech. Nieodrodna wnuczka Olenny do samego końca nie odkryła przed nami wszystkich swoich kart. [Katarzyna Kebernik]

Advertisement

26. Joffrey Baratheon

Nominalny syn Roberta Baratheona, w rzeczywistości owoc kazirodczego związku pomiędzy Cersei i Jaimem Lannisterami, ich najstarszy i najmniej udany syn. Rozpieszczany do granic możliwości przez zakochaną w nim, ślepą na jego rozliczne wady matkę, konkurs na najbardziej irytującą postać serialu wygrywa w cuglach. Najmniej godne ręce, w jakie korona trafić mogła, i najgłupsza głowa, jaka mogła ją nosić. Oczywiście przy okazji tych wszystkich miłych cech Joffrey, jak każdy histeryczny pinczerek, jest też na swój żałosny sposób okrutny. Szkoda tylko, że możliwości ma większe niż przeciętny rozpuszczony bachor i uwielbia pastwić się zarówno nad zwierzętami, jak i ludźmi. [Agnieszka Stasiowska]

25. Nocny Król

Postać, która nie wypowiada w serialu ani jednego słowa, a mimo to ma wielkie pokłady charyzmy i bardzo interesująco prezentuje się na ekranie. Reprezentant zagrożenia wiszącego nad Westeros od początku serialu (a chronologicznie od czasów sięgających daleko przed fabułę), potrafiący napsuć dużo krwi głównym bohaterom. Odcinki, w których się pojawia, są jednymi z tych najbardziej fascynujących (słynne Hardhome). Postać, która jest niczym okropne widmo, potrafiące przerazić, w czym duża zasługa designu i speców od charakteryzacji. [Łukasz Budnik]

Advertisement

24. Theon Greyjoy

Nie rozumiem osób, które śmieszy lub dziwi to, że Theon, zamiast wybrać samobójczą próbę odbicia Yary z rąk Eurona, skoczył do wody. Kto miałby siłę być bohaterem po tym wszystkim, co przeszedł Theon? Latami torturowany psychicznie i fizycznie przez samego Ramsaya Boltona, otrzymał chyba najstraszniejszą pokutę za swoje grzechy ze wszystkich bohaterów serialu. Trzeba nie mieć serca, by nie współczuć sponiewieranemu i okaleczonemu młodemu mężczyźnie przemienionemu w starca, dręczonego przez ciężką depresję i zespół stresu pourazowego. Ta jakby wyjęta z Dostojewskiego historia to poruszający dramat o upadku i dążeniu do odkupienia: od lekkomyślnego młodzieńca, rozdartego między sprzecznymi powinnościami i pragnącego za wszelką cenę zyskać szacunek ojca, po zniszczonego życiem, zalęknionego Fetora, wzbudzającego odrazę, pogardę i śmiech wśród otaczających go ludzi.

Dziedzic Żelaznych Wysp jest niejednoznaczny, a przez to fascynujący. Wątek Theona jest jednym z tych, które interesują mnie najbardziej, a Alfie Allen to obok Leny Headey najlepszy aktor w obsadzie od czasu odejścia Charlesa Dance’a, Diany Rigg i dobrych dialogów dla Petera Dinklage’a. [Katarzyna Kebernik, fragment zestawienia]

Advertisement

23. Ygritte

Ruda dzikuska skradła serce nie tylko Jona Snowa, nieustannie się z nim drocząc i powtarzając, że ten niczego nie wie. Popularność Ygritte to rezultat nie tylko ciętych tekstów i dobrze nakreślonego literackiego pierwowzoru. Przyczyna sympatii widzów ma konkretne imię i nazwisko: Rose Leslie. To odtwórczyni roli Ygritte nadała jej to „coś” – swoją zadziornością, szkockim akcentem, błyskiem w oku, przekornym wdziękiem chłopczycy, niemal idealnym zespoleniem z graną postacią. Nie bez znaczenia była też namacalna chemia między nią a wcielającym się w Jona Kitem Haringtonem: nic dziwnego, że zauroczenie przeniosło się poza ekran, para jest obecnie po ślubie. Tego magnetyzmu nie udało się powtórzyć w relacji Jon – Daenerys. To z Ygritte „lord Snow” stworzył najlepszą serialową parę. [Katarzyna Kebernik]

22. Jaqen H’Ghar

Człowiek bez twarzy, który może w każdej chwili stać się kimś innym. Już sam ten fakt jest fascynujący, zatem nic dziwnego, że Jaquen – notabene osoba o mocno oryginalnych, nawet jak na ten świat, personaliach – od samego początku przyciąga uwagę widza. Swoje zrobił tu jednak pierwszorzędny casting, bo grający go Tom Wlaschiha wspaniale bawi się swoją rolą. A jego charakterystyczna twarz, tembr głosu, świecące się, szare oczy oraz bijące od niego spokój i opanowanie czynią danego bohatera kompletnym, choć przecież jakże złożonym i niemającym własnej tożsamości. [Jacek Lubiński]

Advertisement

21. Sansa Stark

O ile Arya Stark jest jedną z najpopularniejszych postaci w fandomie, to jej starsza siostra często określana jest jako najbardziej irytująca postać w całym serialu. Dlaczego tak wielu osobom Sansa wydaje się głupia i dziecinna? Cóż, może ma to związek z tym, że na początku historii książkowa Sansa ma 11 lat, serialowa 13, a grająca ją aktorka – 15. Trudno brać na poważnie mierzącą ponad 175 cm Sophie Turner, która wpada w panikę po tym, jak dostaje pierwszego w życiu okresu… Pomijając jednak nieadekwatność wieku aktorki, Sansa jest po prostu bardzo realistyczną postacią, typową nastolatką, bliższą prawdzie niż inni, może ciekawsi bohaterowie – przez co niektórym widzom wydaje się nudna.

Subtelna, delikatna i pełna wdzięku Starkówna pozostaje w cieniu swoich bardziej ekspresywnych ekranowych partnerów: nieokrzesanej Aryi, narcystycznej Cersei, sadystycznego Ramsaya. Dla mnie jednak to właśnie ta normalność sprawia, że mogę się łatwo z Sansą utożsamić. Jest to też postać, która przechodzi jedną z bardziej spektakularnych przemian: od naiwnej, żyjącej w świecie marzeń dziewczynki do dumnej i mądrej lady Winterfell. [Katarzyna Kebernik, fragment zestawienia]

Advertisement

20. Lyanna Mormont

Niesamowita dziewczyna. Wszyscy, którzy zapatrzeni są w wojowniczą Aryę, powinni zdjąć czapki z głów i pokłonić się małej lady, która jest tak stanowcza i w słowach, i w czynach. Jej matka, Maege Mormont, walczyła u boku Robba Starka, Króla Północy. Po jej śmierci mała Lyanna została głową rodu i od razu udowodniła, że nadaje się do tej roboty jak mało kto. Niezwykle odważna, na zawsze lojalna wobec rodu Starków, mimo młodego wieku walczyła u ich boku podczas Bitwy o Winterfell. Każda scena z udziałem Lyanny Mormont to perełka. Nikt tak jak mała lady nie daje w tym serialu popisu rozsądku, odwagi i waleczności. [Agnieszka Stasiowska]

19. Ramsay Bolton

Zło. Zło absolutne. Ramsay to nie Joffrey, który chciałby, ale nie ma wystarczająco dużo siły i inteligencji. Ramsay to szaleniec, pozbawiony jakichkolwiek skrupułów, radujący się cierpieniem, które sprawia. Spotkać go na swojej drodze, to spotkać najgorszy koszmar swojego życia. Oddzieleni od jego okrucieństwa bezpieczną tarczą ekranu, możemy podziwiać jego niebywałą wyobraźnię i precyzję, jego wiecznie niezaspokojoną żądzę zadawania bólu. Fantastycznie napisana i rewelacyjnie zagrana postać. [Agnieszka Stasiowska]

Advertisement

18. Davos Seaworth

Swojski Cebulowy Rycerz to chyba najbardziej kumaty bohater całego cyklu – zawsze pierwszy zauważa, jak te królewskie kombinacje się sypią, i potem z miną zbitego psa próbuje ratować cyrk. Wierny ponad stan, dumny, zawsze mówiący prosto w twarz, jeśli coś nie gra i nie buczy. Stannis otoczony był bandą mącicieli, ale Davos dałby się za niego pociąć (w książce w sumie dokładnie tak się stało) i zawsze widział więcej. A przy tym jest człekiem rodzinnym, z wypalonym w oczach cierpieniem dziecka, które już zawsze za nim chodzi.

No i nieustannie wpada z deszczu pod rynnę, bo to „swojak”, trochę Janusz Dzięcioł Martinowego świata – chciałby odrobinkę spokoju, ale zawsze przylepi się do kogoś, komu odbija. Poczciwy, szczery, ludzki. A przy tym kapitalnie zagrany przez Liama Cunninghama, który nadał mu wyrazisty rys charakterologiczny. [Radosław Pisula]

17. Jorah Mormont

Pozornie człowiek jednej, psiej miny i powtarzanej niczym mantra frazy: „Yes, Khaleesi”. W swej wierności, cierpliwej miłości i oldskulowej rycerskości jest jednak ujmującą postacią, z którą łatwo jest sympatyzować pomimo tych paru wad oraz jakże nielubianej przez niektórych widzów niezmienności natury. Znany wcześniej z Tomb Raidera Iain Glen wykonał tu zresztą kawał dobrej roboty, bo jest nam łatwo uwierzyć zarówno w umiejętności i doświadczenie Joraha, jak i jego dobre, zranione nieodwzajemnionym uczuciem serce. [Jacek Lubiński]

Advertisement

16. Varys

Obok Littlefingera i Tyriona czołowy przedstawiciel grupy postaci, która bardziej od władania mieczem zainteresowana jest knowaniem i spiskowaniem. Czyli, w dużym uproszczeniu, polityką. Varys to postać, która zawsze jest w miejscu, w którym najwięcej się dzieje, stojąc nieco z boku, w cieniu czołowych postaci. Jego głównym zadaniem było przewidywanie poszczególnych ruchów na szachownicy i uczulanie bohaterów na konsekwencje swych działań. Choć nie bał się opowiadać po różnych stronach konfliktu, to jednak dało się wyczuć, że jego postawa wyrażała neutralność. UWAGA.

SPOILER Z ÓSMEGO SEZONU! Szkoda tylko, że skończył tak szybko, tak niespodziewanie i tak, rzekłbym, niegodnie, biorąc pod uwagę, że jego zdrada, którą mu przypisywano, wynikała tylko z tego, że domagał się zaistnienia prawdy. [Jakub Piwoński]

Advertisement

15. Daenerys Targaryen

Z ogromną przyjemnością obserwowałem, jak Daenerys Zrodzona w Burzy rozwijała się jako postać. Od niewinnej, zagubionej nastolatki przez nauczoną przeciwnościami losu kobietę po sprawiedliwą i dobrą królową. Przez kolejne sezony stanowiła w mych oczach jedynego pretendenta do Żelaznego Tronu, który zwyczajnie na tronie tym powinien zasiąść, by sprawiedliwie rządzić Siedmioma Królestwami. Oczywiście jej ruchy z ostatnich odcinków serialu odkryły inną, budzącą mniej pozytywne odczucia stronę, ale to wciąż jedna z najciekawszych postaci popkulturowego ruchu girl power. [Filip Pęziński]

14. Cersei Lannister

Teoretycznie kobieta zła do szpiku kości i bezwzględna, jednak jak lwica stojąca za swoimi dziećmi, co znakomicie podbudowuje jej postać. Oglądanie, jak Cersei knuje kolejne intrygi, stojąc nieruchomo z zawsze pełnym kielichem wina, to jedna z największych przyjemności podczas seansu Gry o tron. Lena Headey od zawsze doskonale sprzedaje ten spokój swojej bohaterki, za którym stoi jednak ciągła kalkulacja i obmyślanie dalszych planów. Cersei potrafi niemal każdego owinąć wokół palca i kolejno egzekwować swoje zamiary. Spróbujcie tylko stanąć jej na drodze – nie skończy się to dla was dobrze, o czym doskonale przekonali się niektórzy w otwarciu finału szóstego sezonu. [Łukasz Budnik]

Advertisement

13. Brienne z Tarthu

Gdyby na kontynencie Westeros organizowano wybory miss, Brienne zapewne odpadłaby w kwalifikacjach. Mimo braku posiadania – jak na ogólnie przyjęte standardy urody – kobiecych walorów nie sposób nie zauważyć, że piękno Brienne wyrażane jest przede wszystkim poprzez jej zachowanie. W opozycji do działań większości postaci Gry o tron, motywowanych żądzą zdobycia władzy, pragnieniem zemsty lub chciwością, Brienne z Tarthu wyróżnia się uczciwością i uprzejmością. Po pogodzeniu się ze swoją fizyczną nieatrakcyjnością postanowiła realizować się jako wojowniczka. Według Brienne rycerz, którym pragnie zostać, to przede wszystkim człowiek honorowy i lojalny. W wizji tej jest jednak odosobniona i pewnie dlatego jest tak wyjątkową postacią. [Przemysław Mudlaff]

12. Petyr Baelish – „Littlefinger”

Mistrz manipulacji, intryganctwa i knucia. Jego postępki nie miały nic wspólnego z moralnością, często działał na szkodę naszym ulubionym bohaterom, ale paradoksalnie właśnie dlatego ten przebiegły wirtuoz grania o tron – w bezbłędnej interpretacji irlandzkiego aktora Aidana Gillena – tak bardzo fascynował. Nieco zbladł, pozbawiony wsparcia ze strony materiału źródłowego i wyrwany poza swoje naturalne środowisko, czyli świat wielkiej polityki. Przy tym wszystkim Littlefinger miał w sobie coś… tragicznego. Jego motorem napędowym i największą słabością była nieszczęśliwa, obsesyjna miłość.

Advertisement

Pochodzący z podrzędnego rodu, wszystko w życiu osiągnął własnymi rękami; choć przewyższał wielkich lordów inteligencją, miał gorzką świadomość tego, że w feudalnym społeczeństwie zawsze będzie od nich zależny. Chyba, że napuści się wielkich lordów na siebie, aż świat ogarnie chaos – który, jak wiadomo, jest drabiną. I wtedy będzie można się wspiąć… ale trzeba też uważać, by nie spaść. [Katarzyna Kebernik]

11. Tywin Lannister

„Ktokolwiek musi powtarzać, że jest królem, nie jest prawdziwym królem”. Tywin nigdy nie nazwał się wprost władcą Westeros; a jednak gdy tylko przekroczył mury Królewskiej Przystani, to tak dla widzów, jak i dla serialowych postaci stało się jasne, że nim jest. Charyzma, majestat, chłód, pewność i opanowanie – Charles Dance nie grał najważniejszego z Lannisterów, on po prostu nim był. Tywin jest jak personifikacja filozofii zawartej w Księciu Machiavellego: kiedy trzeba, staje się stuprocentowym lwem, a kiedy trzeba – podstępnym lisem. Choć trudno nazwać go dobrym ojcem, to na pewno nie był jednowymiarowym potworem – jego racje są dobrze umotywowane, a poczynaniom trudno odmówić logiki. W rozmowach z Aryą czy synem Jaimem – jednych z najlepszych w całym serialu – otworzył się i pokazał swoje ludzkie oblicze.[Katarzyna Kebernik]

Advertisement

10. Oberyn Martell

Czerwona Żmija to brat księcia Dorana Martella, władcy Dorne. Słynny wojownik i kochanek, ojciec wielu Żmijowych Bękarcic, do Królewskiej Przystani przybywa z nienawiścią w sercu. Gregor Clegane, zwany Górą, zgwałcił i zabił jego ukochaną siostrę, Elię, czego Oberyn nie może zapomnieć. Kiedy tylko nadarza się okazja, staje z nim do pojedynku, ufny w swoje słynne umiejętności. Niestety, ta pycha go gubi. Oberyn to jedna z najbardziej lubianych postaci serialu, beztroski zawadiaka, jednakowo radosny w miłości i walce – za takimi postaciami, takimi rolami najbardziej zawsze się tęskni. [Agnieszka Stasiowska]

9. Olenna Tyrell

Lady Olena Tyrell to matriarchini rodu Tyrellów. Ta starsza pani o poczciwej twarzy to prawdziwa mistrzyni dworskich intryg. Jej zuchwałość idzie w parze z przenikliwym i otwartym umysłem. Lady Olenna nie przebiera w słowach i zawsze mówi to, co myśli. Jest także chyba jedną z najbardziej liberalnych postaci w Grze o tron – akceptuje homoseksualizm swojego wnuka, zachwyca się androgeniczną urodą Brienne z Tarthu. Zawsze staje po stronie słabszych i broni swojej rodziny do upadłego. Jej ostatnia wielka intryga („Powiedz Cersei, że to byłam ja”) to wielki majstersztyk i jeden z najlepszych plot twistów serialu, który sprawia, że mamy ochotę paść przed Lady Olenną i służyć jej wiernie do końca naszych dni. [Michalina Peruga]

Advertisement

8. Bronn

To jedna z najbardziej przyziemnych postaci w GoT. Niby zwykły najemnik, który nie boi się podrzynać gardeł, kiedy dobrze płacą. Ale też „swój chłop” – kompan dobry do piwa, żartów i wizyty w burdelu. Gość, który nigdy nie owija w bawełnę, zatem zawsze można liczyć na jego krótkie i zwięzłe porady – nierzadko równie celne, co jego miecz. Twardziel – jeden z rzadkich przykładów wojowników, którzy nie chowają się za ciężką zbroją i tarczą, lecz za własnymi umiejętnościami. I zarazem człowiek na tyle rozsądny, że wie, kiedy warto ustąpić i powiedzieć sobie dość.

Dzięki tym wszystkim cechom charakteru (oraz niezapomnianej twarzy Jerome’a Flynna i jego aktorstwa) Bronn to jedna z tych serialowych postaci, które aż chce się oglądać w akcji; i jedna z tych, które równie chętnie chciałoby się ujrzeć w rzeczywistości. [Jacek Lubiński]

Advertisement

7. Ned Stark

To niesamowite, jak mocne piętno odcisnęła na serialu postać Neda Starka, choć pojawia się ona tylko w pierwszym sezonie. Praworządny, silny mężczyzna, ojciec rodu, miał poprowadzić podopiecznych do zwycięstwa, ale scenarzyści mieli na niego inny, zaskakujący pomysł. To, w jaki sposób żegna się z życiem, wysłało wszystkim zainteresowanym wyraźny sygnał ostrzegawczy. To właśnie ten moment jest dla mnie faktycznym początkiem „gry o tron”, podczas której tak naprawdę wszystko może się zdarzyć, każdy może stracić życie w imię dążenia do pełni władzy. Ned Stark do końca pełni w serialu kluczową funkcję, inspirując w duchu pozostałych przy życiu członków rodziny do działania. [Jakub Piwoński]

6. Tormund

Najlepsza postać serialu, czyli internetowy Rudy, ma imię – Tormund. Przeżyłem z nim dzikie starcia na śnieżnych odludziach, ktośięczubitensięlubi ze Snowem, setki wyniosłych (ale i zaczepnych, pełnych uroku) spojrzeń spod łba, ale cały czas jego dzika fizyczność i wielowarstwowy charakter – przebijający się przez pozorną jednowarstwowość jego jestestwa niczym kłącze – nie pozwoliły mi się skupić na jego imieniu. To siła postaci, gdy nadajesz jej pseudonim – i wcale nie chodzi tu o to, że gość jest po prostu rudy. On jest przede wszystkim Rudy – Rudy, bo mi na nim zależało; Rudy, bo chciałem poznać jego historię; Rudy, bo trzymałem za niego kciuki; Rudy, bo wydaje mi się kumplem, odzielonym ode mnie innym osiedlem, krajem, fikcyjną rzeczywistością, z którym jednak nawiązałbym szybko dobrą relację; Rudy, bo napiłbym się z nim piwa.

Advertisement

Taki swój chłop, jeden z ostatnich prawdziwych bohaterów kina akcji, który gdyby zasiadł na Żelaznym Tronie, to pewnie by go wyrwał z posadzki i zatłukł nim pierwszego podskakującego mu uzurpatora. A przy tym lojalny typ, który zasłoni cię ciałem i rzuci dobrym żartem na temat twojego przyrodzenia (co zresztą zrobił w serialu). W ósmym sezonie rzeczy się sypią, ludzie gadają, ile wlezie, latają za smokami, bujają się po Westeros tak bez celu – a ja chciałem dokończyć opowieść przede wszystkim po to, żeby się dowiedzieć, czy Rudemu się udało. I, o dziwo, to właśnie on najwięcej tutaj ugrał – mimo szorstkiego charakteru jest kapitalnym przywódcą, najbardziej ogarniętym z dzikich, który wiedział, kiedy jego robota jest skończona.

Zawsze zawzięty, troszkę romantyk, koneser mleka ostatecznego, kompan od wypitki, szczery do bólu. Jon Snow by padł po minucie za murem, gdyby nie miał za sobą tego wariata. Postać aż kreskówkowa, ale przy tym maksymalnie wyrazista i po prostu fajna. Może tatko Giantsbane dał ci na imię Tormund, ale dla mnie zawsze będziesz Rudym. [Radosław Pisula]

Advertisement

5. Jaime Lannister

Postać, która przeszła chyba największą metamorfozę w serialu. Zrzucając Brana z wieży pod koniec pierwszego odcinka, nie wyrobił sobie raczej najlepszej opinii i przez jakiś czas nie starał się jej nawet za bardzo poprawić. Tym bardziej fascynujące było obserwowanie jego stopniowej przemiany i tego, jak dojrzewał z każdym kolejnym sezonem. Wreszcie, całkiem naturalnie, z antypatycznego bohatera przepoczwarzył się w kogoś, kto zapewne w czyjejś obronie oddałby swoje życie na placu boju. Poza tym serce rośnie, gdy na wierzch wychodzi jego szczera sympatia do Tyriona – ich relacja jest znakomita. Wszystko to wsparte fantastyczną grą aktorską – Nikolaj Coster-Waldau od początku daje jeden z najlepszych występów w serialu. [Łukasz Budnik]

4. Jon Snow

Od zawsze czułem do Jona Snowa dużo sympatii i kibicowałem mu w jego perypetiach. Duża w tym zasługa Kita Haringtona, który – choć dysponuje w sumie góra trzema minami – ma w sobie na tyle dużo charyzmy, że idealnie pasuje na lidera i kogoś, za kim ma ochotę się podążać. Jon dojrzał zresztą na przestrzeni kilku sezonów. Zmieniła go służba w Nocnej Straży, romans z Ygritte, ciągłe zmagania z armią Nocnego Króla, a przede wszystkim chyba to, co zgotowali mu bracia z Muru. Jonowi zdarza się popełniać błędy, ale jest coś ujmującego w tym, że najbardziej zależy mu nie na władzy, ale na bezpieczeństwie mieszkańców Westeros. Mógłby zasiąść na Żelaznym Tronie. [Łukasz Budnik]

Advertisement

3. Sandor Clegane – „Ogar”

Już w czasach młodości Sandor Clegane miał w życiu pod górkę. Wszystko przez jego brata „Górę”, który przycisnął głowę „Ogara” do płomieni, przez co oszpecił jego twarz bliznami na resztę egzystencji i tym samym obudził w nim strach do ognia. Nic więc dziwnego, że Sandor Clegane nie należy do najsympatyczniejszych ludzi w Westeros. Gdy już kogoś napotka na swej drodze, to albo go zabije, albo wyzwie od pizd. Trudno jednak potępiać zachowania „Ogara”, ponieważ ludzie, których spotyka rzeczywiście zasługują na śmierć lub złe słowo. Może i nie jest człowiekiem zbyt inteligentnym, ale posiada wystarczająco dużo oleju w głowie, żeby zauważyć hipokryzję w rycerstwie. Sandor Clegane to wreszcie twardy gość zdolny do wzruszeń i współczucia. [Przemysław Mudlaff]

2. Arya Stark

To druga córka lorda Eda Starka i lady Catelyn Stark. Kiedy rusza pierwszy sezon Arya, jest jeszcze małą dziewczynką, jednak nie sposób nie dostrzec w niej odwagi, siły, niezależności i pewności siebie, które przydadzą jej się w przyszłości. Aryi daleko do damy, nie interesują jej typowo kobiece prace ani władza. Od samego początku Arya poświęca się nauce sztuki władania mieczem – jej pierwszy miecz zwany Igłą podaruje jej starszy brat, Jon Snow. Przez następne sezony Arya doskonali swoje umiejętności walki, stając się niezrównaną, niepokonaną wojowniczką… Co mówimy bogowi śmierci? Nie dziś! [Michalina Peruga]

Advertisement

1. Tyrion Lannister

Zdecydowanie najciekawsza postać całej serii. Tyrion nie zawsze grał do tej samej bramki, co zespół, któremu kibicowali widzowie, ale zawsze sam w sobie budził ogromną ich sympatię. To człowiek tragicznie doświadczony przez odrzucającą go rodzinę, a przy tym wszelkie słabości i upokorzenia przekuwający we własną siłę. Mężczyzna małego wzrostu, ale ogromnej wiedzy, mądrości i przebiegłości. „Tym się zajmuję – piję i znam się na rzeczach”, jak sam najlepiej się podsumował. Od pierwszego do ostatniego sezonu – najciekawsza droga bohatera. [Filip Pęziński]

Advertisement

film.org.pl - strona dla pasjonatów kina tworzona z miłości do filmu. Recenzje, artykuły, zestawienia, rankingi, felietony, biografie, newsy. Kino klasy Z, lata osiemdziesiąte, VHS, efekty specjalne, klasyki i seriale.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *