Connect with us

News

ANTHONY HOPKINS nie miał pozwolenia, by podziękować za Oscara przez Zooma

ANTHONY HOPKINS zdobył Oscara za film OJCIEC, jednak nie miał okazji podziękować, co wywołało kontrowersje i rozczarowanie.

Published

on

ANTHONY HOPKINS nie miał pozwolenia, by podziękować za Oscara przez Zooma

Wczoraj w nocy odbyło się rozdanie Oscarów. Choć do tej pory statuetka dla najlepszego filmu była przyznawana na samym końcu, tym razem na finał postanowiono zostawić Oscara w kategorii najlepszego aktora pierwszoplanowego. Werdykt przeczytał Joaquin Phoenix, a złotego rycerza otrzymał Anthony Hopkins za rolę w filmie Ojciec

Advertisement

Cała sytuacja zniesmaczyła fanów zmarłego Chadwicka Bosemana, jako że producenci Oscarów postanowili zostawić kategorię najlepszego aktora na sam koniec, niejako sugerując, że to właśnie Boseman pośmiertnie otrzyma statuetkę i tym samym zostanie upamiętniony na zakończenie ceremonii. Sam Hopkins nie stawił się osobiście, żeby odebrać nagrodę, a gala zakończyła się zaraz po przeczytaniu werdyktu przez Phoenixa – nikt nie odebrał nagrody za aktora, nie było także przemówienia. Takie zakończenie gali spotkało się z ogromną krytyką wśród widzów.

https://www.youtube.com/watch?v=Gu5ClgQAQjM&ab_channel=wowtv

Advertisement

W momencie rozdania Oscarów Hopkins – który nie spodziewał się, że może pokonać Bosemana w wyścigu – przebywał w swoim domu w Walii. Przypomnijmy, że w tym roku producenci transmisji nie zgodzili się na to, aby jakiekolwiek przemowy były wygłaszane za pomocą Zooma – nominowani mieli stawić się albo osobiście na gali, albo do jednego z punktów, z którego łączyli się w przypadku wygranej. Jak przekazało IndieWire, przedstawiciele Hopkinsa wnosili o tym, aby aktor mógł w drodze wyjątku połączyć się przez internet, jako że nie chciał podróżować do USA lub wskazanych punktów (między innymi w Dublinie lub Londynie). Zostało mu to odmówione. Gdy Phoenix przeczytał werdykt na koniec gali, Hopkins spał, a podziękowania (w których upamiętnił Bosemana) udostępnił później w sieci:

Advertisement

Advertisement

Przypomnijmy, że najlepszym filmem 2020 roku uznano Nomadland

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *