Connect with us

Publicystyka filmowa

Wszechobecne SIDEKICKI. Pomocni towarzysze głównych bohaterów

W filmie WSZECHOBECNE SIDEKICKI poznajemy fascynujących pomocników bohaterów, którzy, często z ironicznym humorem, potrafią zaskoczyć sprytem.

Published

on

Wszechobecne SIDEKICKI. Pomocni towarzysze głównych bohaterów

Główny bohater często nie może obejść się bez pomocnika, czyli sidekicka. Postaci sidekicków często mają za zadanie pomóc mu w przezwyciężeniu kolejnych trudności i z założenia mają mu „tylko” towarzyszyć. Historia kina pokazuje jednak, że coraz częściej są one ciekawsze i bardziej złożone od ludzkich bohaterów. Jakie cechy ma dobry sidekick i czy zawsze pozostaje w cieniu tego, którego wspiera?

Sidekick to przyjaciel, asystent lub współpracownik bohatera, często pozornie posiadający mniejszy autorytet i wpływ na wydarzenia. Nierzadko charakteryzuje się jednak większym sprytem niż bohater, bywa również obdarzony ironicznym poczuciem humoru.

Advertisement

Takimi pomocnikami są np. dr Watson wobec Sherlocka Holmesa czy Robin dla Batmana, jednak na przestrzeni ostatnich lat najlepszymi sidekickami okazują się zwierzęta, które zdominowały zwłaszcza świat animacji.

O funkcjach sidekicka (w kontekście literatury) pisał już Władimir Propp w Morfologii bajki: „Drzewo może wskazywać drogę, żuraw może podarować konia, dłuto może podpatrywać (warianty funkcji magicznego pomocnika)”. Schematy opowieści rozłożone na czynniki pierwsze przez Proppa pozostają oczywiście aktualne również w odniesieniu do filmu. Sidekick może towarzyszyć bohaterowi od samego początku lub stanąć na jego drodze podczas podróży w celu wykonania jakiejś misji, jak to często bywa w filmach przygodowych i animowanych.

Advertisement

Klakier i Gargamel (Smerfy)

Życie Pi

Zaprzysięgły wróg smerfów, jak na czarownika przystało, musi mieć kota. Klakier (już samo imię jest znaczące – definicja Słownika Języka Polskiego PWN podaje jako drugie znaczenie „osobę gorliwie przytakującą komuś”) rzeczywiście taki jest. Nie jest jednak stereotypowo czarny, jak ma to miejsce w filmach o czarownicach, lecz rudy. Z entuzjazmem miaucząco pochwala kolejne pomysły Gargamela, gorzej jednak wygląda sprawa z ich realizacją – Klakier oskarżany jest o bycie niezdarnym, leniwym kocurem, którego smerfy są w stanie przechytrzyć. W wielu sytuacjach jest jednak większym realistą od swojego opiekuna – plany czarownika często są udaremniane przez zwinniejsze i sprytniejsze od niego niebieskie stworki. Klakier potrafi krytycznie spojrzeć na poczynania czarownika, a także podejmuje próby odwiedzenia go od niebezpiecznych pomysłów. Jak na kota przystało, cechuje go ostrożność.

Co ciekawe, w oryginale kot miał na imię Azrael, tak jak… anioł zemsty. Gargamel często pomstuje na kota, jednak zdaje sobie sprawę, że jest on jego jedynym, lojalnym przyjacielem – w przypływie czułości nazywa go więc Klakierkiem. Zdarza się, że kocur pomrukuje ludzkim głosem, para ta dobrze się więc dogaduje. W Polsce serial był tak popularny, że nie powinien dziwić fakt, iż Klakier stał się często nadawanym imieniem dla kota.

Advertisement

Osioł i Shrek (Shrek)

Kultowy już „Osioł ze Shreka” i zielony ogr nie mieli łatwych początków. Czworonóg jest, co tu dużo mówić, namolny i denerwujący (usilnie próbuje się z nim zaprzyjaźnić), a zarazem oczywiście stereotypowo uparty, Shrekowi trudno się więc go pozbyć. Zwierzę cierpi też na gadulstwo i jest niepozbawione cynicznego humoru. Lubi śpiewać, jest beztroskie i łatwo popada w ekscytację. Misja, która staje na drodze tej dwójki, czyli pokonanie lorda Farquaada, jednoczy jednak bohaterów i uzasadnia ich wspólną wędrówkę.

Chociaż sam Osioł może być irytujący, ma duże pokłady cierpliwości dla swoich przyjaciół, jest dobrym słuchaczem (o czym przekonują się zarówno Shrek, jak i Fiona) i posiada dobre serce. Jak to często bywa w przypadku zwierzęcych sidekicków, Osioł jest łakomczuchem. Nie jest również pozbawiony specyficznego uroku, dzięki czemu zyskuje wielbicielkę w postaci Smoczycy, z którą zresztą… ma później dzieci.

Advertisement

Osioł w obliczu niebezpieczeństwa wpada w panikę – podobnie jak słynny upór, jest to w rzeczywistości mitem. Osły nie są uparte, tylko ostrożne – w obliczu zagrożenia nie wpadają w popłoch, tylko przystają, by podjąć dalsze decyzje i na spokojnie ocenić sytuację. Filmowego Osła cechuje też hipochondria, jednak w porównaniu do książkowego oryginału Williama Steiga z 1990 roku w filmie jego rola została znacznie rozbudowana. Tam wielki ogr jeździł na Ośle niczym na wierzchowcu… Biedny zwierzak.

W oryginale głosu zwierzęciu pierwotnie miał użyczyć Steve Martin, w końcu zdecydowano się jednak na Eddiego Murphy’ego. Postać Osła była wzorowana na prawdziwym zwierzęciu o imieniu Pericles (zwanym zdrobniale Perrym), który do dziś mieszka w Barron Park w Palo Alto w Kalifornii. Ze strony internetowej parku można się dowiedzieć, że w czasie realizacji filmu wytwórnia Pacific Data Images odwiedziła pastwisko, aby zaobserwować, jak wyglądają osły i jak się poruszają, a także wykonała wiele zdjęć Perry’emu. Wytwórnia przekazała na pastwisko tylko 75 dolarów, a Perry nie został wymieniony w napisach końcowych.

Advertisement

W tej chwili pierwowzorowi filmowego zwierzaka na pastwisku towarzyszy już tylko jeden osioł, Buddy.

Sven i Kristoff (Kraina lodu)

Renifer Sven i jego najlepszy przyjaciel, Kristoff, podobnie jak Osioł i Shrek, wyruszają z misją, w tym przypadku odnalezienia królowej Elsy. Tak jak w przypadku filmowego osła, filmowcy ruszyli w teren, a konkretnie na farmę reniferów w Roros w Norwegii. Ponadto wprowadzono do studia żywego renifera, podążając tym samym wzorem rysowników Disneya, którzy, siedząc w okręgu, szkicowali leżącą pośrodku na sianie sarnę, oczywiście na potrzeby filmu Bambi. Sven, pomimo tego, że wizualnie przypomina oryginał, zachowuje się często jak rozbrykany szczeniak. Wpływ na to miało podobno zachowanie zwierzęcia – drapanie się tylną nogą za uchem skojarzyło się twórcom filmu z analogiczną czynnością u psa, jednak w mojej ocenie „psie” cechy Svena to najsłabsze ogniwo tej postaci.

Advertisement

Animatorzy chcieli jednak „rozruszać” tę postać, ponieważ ich zdaniem prawdziwy renifer… wykonywał za mało czynności. W pierwszej części niemy, renifer otrzymuje głos w Krainie Lodu 2, co oczywiście usprawnia komunikację z Kristoffem.

To, że chłopak mówi do renifera, zaczerpnięto z kolei z prywatnych doświadczeń pary reżyserów z własnymi psami i kotami. Sven ma za zadanie służyć jako sumienie Kristoffa, a często lustro dla jego zachowań – kiedy renifer się z czymś nie zgadza, wiadomo, że należy podjąć inną decyzję i posłuchać czworonożnego przyjaciela. Obu bohaterów łączy zresztą wspólna przeszłość – zostali osieroceni i trafili pod opiekę trolli. Zarówno Sven, jak i Kristoff są koneserami marchewek i chętnie się nimi ze sobą dzielą. Mało który sidekick ma ze swoim towarzyszem tak wiele wspólnego – zwykle takie pary są budowane na zasadzie kontrastów.

Advertisement

Komizm postaci Svena polega na jego bogatej mimice i gestykulacji, w końcu mowa ciała w przypadku zwierząt jest kluczowa. Kristoff jest niejednokrotnie głosem Svena i z pewnością najlepiej ze wszystkich go rozumie.

Sven jest szybki, silny, lojalny, zabawny, przyjacielski… posiada w zasadzie same zalety. Potrafi się zaprzyjaźnić nawet z gadatliwym bałwanem Olafem. Jest bardzo ciekawski i wszystko musi sprawdzić empirycznie.

Advertisement

Jiji i Kiki (Podniebna poczta Kiki)

OSCAROWE NOMINACJE. Wyróżnione filmy krótkometrażowe

Kiki ma tylko 13 lat, a decyduje się wyruszyć w podróż ku dorosłości i niezależności, by podążyć drogą przodków i wypełnić los czarownicy. Podobnie jak swoja następczyni, Sabrina, jest nastolatką i ma też cechy człowiecze, jej kot Jiji jednak jest znacznie spokojniejszy niż Salem i nie posiada też równie ciętego języka. To, co łączy obydwa koty poza kolorem sierści, to pełniona przez nie funkcja głosu rozsądku i doradcy młodych czarownic, a także komentatora bieżących wydarzeń z ich życia.

Katarzyna Kulpińska w swoim tekście poświęconym filmowi, zatytułowanym „Podniebna poczta Kiki” Hayao Miyazakiego jak autorska koncepcja Rite de pasage tak oto definiuje ową postać: „Osobny akapit należałoby poświęcić kreacji kota – inteligentnego, zabawnego towarzysza Kiki, reprezentującego też najlepsze cechy swego gatunku. Postać Jijiego i jego funkcja w tym filmie doskonale wpisuje się w system wierzeń, przesądów i legend dotyczących kotów (szczególnie czarnych) w różnych kręgach kulturowych – i wschodnich, i zachodnich, z dużą częstotliwością wykorzystywanych w filmach nie tylko dla dzieci.

Advertisement

[…] Jak się okazuje, zwierzak o wielu intrygujących cechach jest dowcipnym komentatorem poczynań przyjaciółki; obdarzony ciętym językiem, wygłasza z miną mentora żartobliwe, a czasem zabarwione sarkazmem kwestie. Z drugiej strony Jiji reprezentuje także głos rozsądku wobec spontaniczności i naiwności Kiki oraz jej czasem niefrasobliwego zachowania; w pewnym sensie staje się głosem sumienia młodej adeptki nauk tajemnych”. Z powyższych powodów jest ona mocno skonsternowana, gdy odkrywa, że kot stracił możliwość porozumiewania się z nią w ludzkim języku. Zamiast tego miauczy jak „zwykły kot”.

Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny Jiji, Kulpińska zauważa, że: „Pokazanie językiem tradycyjnej animacji sprężystości i gibkości kotów, faktury ich futra, czasem nastroszonego, naelektryzowanego; bardzo bogata mimika zwierzęcych pyszczków, sposoby okazywania przez nie emocji, wszystko to, co określamy pojęciem »mowa ciała«, wykonane jest perfekcyjnie. […] Tzw. »wielkie oczy«, kładzenie uszu po sobie, komiczne usztywnianie ciała i umowne krople potu błyskawicznie spływające po futrze jako reakcja na stres […]”. Odpowiadają za to Katsuya Kondȱ, projektant postaci i kierownik artystyczny, a także Shinji Otsuka oraz Yoshifumi Kondȱ.

Advertisement

Duże, zdumione oczy Jiji, szelmowski uśmiech (kiedy w sklepie znajduje kubeczek z kotem łudząco do siebie podobnym) i szybki chód drobnymi kroczkami oraz maleńka postać od razu zjednują mu sympatię widza. Nic więc dziwnego, że zadzierająca początkowo nosa rasowa kotka w końcu została matką jego dzieci.

Warto zaznaczyć, że osobowość kota różni się w zależności od dubbingu: w wersji japońskiej jest ostrożny i skromny, zawsze skłonny do pomocy, w wersji amerykańskiej zaś – gadatliwy i niepozbawiony dozy sarkazmu. Według Hayao Miyazakiego: „Po usłyszeniu głosu Jijiego zdałem sobie sprawę, jak dziwnie wygląda, gdy jest asertywny. To dlatego, że nie jest bardzo niezależny. Jest częścią Kiki. Reprezentuje jej niedojrzałą część”. Reżyser powiedział, że Jiji reprezentuje dziecięcą stronę Kiki, a powodem, dla którego młoda czarownica traci zdolność komunikowania się z nim, jest to, że staje się dorosła.

Advertisement

Salem Saberhagen i Sabrina (Sabrina – nastoletnia czarownica)

Salem Saberhagen to dawny wiedźmin-wojskowy, który został skazany przez Radę Czarownic na bycie kotem przez 100 lat jako karę za usiłowanie przejęcia władzy nad światem. W chwili, gdy go poznajemy, ma około 500 lat. Pisze upiorne opowiadania, które chce czytać czarownicom na cmentarzu, ma kolekcję dozowników słodyczy, lubi szarpać swetry, śpiewać, ogląda westerny. Jest sprytny i lubi knuć, np. preparuje list od porywacza, udając, że sam został porwany, aby zwrócić na siebie uwagę… Pauli Abdul. Zdarza mu się podsłuchiwać.

Salem jest samolubny i żądny władzy. Chce się wzbogacić lub zostać sławny. Pragnie również odzyskać magiczne moce i wrócić do ludzkiej postaci (w serialu widzimy, że ma bogatą wiedzę na temat zaklęć i księgi, w której są one zapisane, sam jednak nie czaruje). Lubi się nad sobą użalać i jest hipochondrykiem. Często oszukuje czarownice, np. podgrzewa termometr koło czajnika, żeby udawać chorego i zyskać więcej uwagi oraz drapania za uszkami i po brzuszku, co bardzo lubi.

Advertisement

Jego ulubione zajęcia to również zabawa z włóczką oraz szukanie kłaczków i pyłków fruwających w powietrzu. Jest uzależniony od frędzli, kocha rozdzierać papier, w który pakowane są prezenty. Często przysłuchując się rozmowom czarownic, nie może powstrzymać się od udzielania rad.

Ma swoje własne sprawy: gra na giełdzie, czatuje w Internecie, udając człowieka, czyta gazety, ogląda foldery, w których reklamowane jest mięso, gra z psami w pokera. Kocha pieniądze i uwielbia się w nich tarzać. Lubi dzwonić i rozmawiać przez telefon – zamawia sobie jedzenie lub robi różne dowcipy. Pod nieobecność czarownic urządza w domu szaloną kocią imprezę, a na drugi dzień ma kaca i odsypia zabawę. W prezencie ślubnym chce kupić Sabrinie… pudełko. W końcu z punktu widzenia kota to świetny pomysł!

Advertisement

Kocur zawsze umie dowcipnie podsumować sytuację i na bieżąco wszystko komentuje. Udziela Sabrinie rad dotyczących wyboru zaklęć, lecz niejednokrotnie nie są one trafione i przysparzają jej więcej problemów niż pożytku.

Jednak kot posiada też łagodną stronę; pokazuje ją zwłaszcza w kontakcie z dziewczyną, którą bardzo kocha i wobec której jest lojalny. Sprzyja jej związkowi ze szkolnym kolegą, Harveyem. Dodatkowo jest bardzo wrażliwy i często płacze. Wprawdzie Sabrina, jak na nastolatkę przystało, puszcza większość rad Salema mimo uszu, może jednak liczyć na jego wsparcie – zawsze chętnie jej wysłucha, doradzi, pocieszy lub będzie trzymał jej stronę podczas konfliktów z ciotkami.

Advertisement

Meeko i Pocahontas (Pocahontas)

Meeko to wesoły szop pracz, główny towarzysz Pocahontas. Drugim pupilem dziewczyny jest koliber Flit. Szop pełni rolę zwierzątka domowego, które początkowo nieufnie odnosi się do mopsa Johna Smitha, Percy’ego. Meeko jest wierny, lubi ciastka przywiezione z Europy.

Szop często pakuje się w tarapaty, a wtedy szuka pomocy u Pocahontas. Zawsze jest w jej pobliżu, mimo strachu pływa z nią canoe. Co ciekawe, rozsądniejszy od niego jest koliber, który bezskutecznie próbuje go nieraz powstrzymać przed popełnianiem kolejnych głupstw.

Advertisement

Meeko pociesza Pocahontas w chwilach smutku (w końcu jest świadkiem jej miłości), a dzięki zręcznym łapkom (z których w końcu słyną te zwierzęta) jest w stanie nawet zapleść jej warkocz. Dużą część scen z jego udziałem stanowi jednak jego ulubiona czynność – poszukiwanie pożywienia.

Jiminy Świerszcz i Pinokio (Pinokio)

Świerszcz Jiminy z Pinokia z 1940 r. zostaje przez Niebieską Wróżkę mianowany sumieniem chłopca z drewna. Ma mu doradzać w chwilach zwątpienia i dostarczać wiedzy o tym, co jest dobre, a co złe. Owad jest prawdziwym elegantem – frak, cylinder i parasol dodają mu nobilitacji i powagi – w końcu ma być mentorem Pinokia.

Advertisement

W książce Collodiego świerszcz zostaje zabity przez marionetkę, po czym powraca jako duch, w animacji Disneya zostaje mu jednak przypisana znacznie większa rola – zostaje jego przewodnikiem na drodze ku przemianie w prawdziwego chłopca. Jiminy był animowany przez Warda Kimballa, jednego z tzw. Dziewięciu Starych Ludzi Walta Disneya.

Świerszcz jest też oryginalnym wykonawcą hitu Disneya, który zarazem rozbrzmiewa w chwili pojawienia się jego loga na ekranie, czyli When You Wish Upon a Star.

Advertisement

Jiminy jest rozważny i mądry, bezskutecznie jednak próbuje naprowadzić Pinokia na ścieżkę dobra. Krytycznie odnosi się do tego, że ludzie nie chcą słuchać głosu sumienia. Ma klasę i jest staromodny, a zarazem dość roztrzepany – wdaje się w dyskusję z porcelanową figurką.

Potrafi stracić do Pinokia cierpliwość i bywa rozczarowany jego wyborami, po jakimś czasie powraca jednak do obserwacji jego poczynań, jak gdyby ciągle miał nadzieję, że ten się zmieni. Jest dumny z bycia oficjalnym sumieniem Pinokia, chociaż obydwaj musieli pokonać po drodze wiele przeszkód, również do tego, by stać się przyjaciółmi. Lojalność świerszcza (owady są rzadko sidekickami, tym bardziej warto więc zwrócić uwagę na tę postać) zostaje nagrodzona, podobnie jak przemiana duchowa chłopca z drewna.

Advertisement

Jack (Uggie) i George Valentin (Artysta)

Główny bohater, słynna (i próżna) gwiazda Hollywood, George Valentin (nazwisko nawiązuje oczywiście do Rudolfa Valentino), nie może się pogodzić z nowym trendem w kinie – pojawieniem się filmu dźwiękowego – i tym samym zostaje bez pracy. Artysta koncentruje się również na losach jego psa Jacka oraz Peppy Miller, wschodzącej młodej gwiazdy, zafascynowanej Valentinem. Słowa aktorów słyszymy dopiero w końcowej scenie, natomiast w trakcie filmu w jednej ze scen słychać szczekanie psa i jeszcze kilka innych dźwięków.

Wracając do głównego zwierzęcego aktora – widzimy go razem z panem na olbrzymim obrazie, który zapewne jako megaloman sam dla siebie zamówił. Jest również obecny na zdjęciach dla wielbicieli (podpisywanych zresztą przez szofera), na których znajduje się odcisk jego łapki i napis „woof!”. Pies więc, jak na prawdziwą gwiazdę filmową przystało, również rozdaje autografy.

Advertisement

Psiak jest rzeczywiście uroczy, warto więc zagłębić się w jego zoobiografię. Jack russell terrier o imieniu Uggie urodził się w walentynki 2002 roku, zmarł zaś 7 sierpnia 2015 roku. Jego filmografia obejmuje filmy takie jak Pieskie życie (2005), Rockersi z South Central (2005), Mr. Fix It (2006), Woda dla słoni (2011) oraz The Campaign (2012), a także udział w reklamach i tv show. Największą sławę przyniosła mu jednak duża rola w Artyście, za którą otrzymał nagrodę Palm Dog na Festiwalu Filmowym w Cannes w 2011 roku, Złotą Obrożę (po raz pierwszy przyznaną w 2012 roku) oraz pośmiertną nagrodę Palm Dog – Nagrodę Wszechczasów w 2020 roku. Według niektórych recenzentów Uggie był najjaśniejszą gwiazdą Artysty i z pewnością skradł serca widzów.

W styczniu 2012 roku trener Uggiego poinformował opinię publiczną, że po Oscarowej gali psi aktor przejdzie na zasłużoną emeryturę. Decyzja ta spowodowana była względami zdrowotnymi: na krótko przed zdjęciami do Artysty u psa zauważono dziwne drgawki. Jak mówił Von Muller, ataki występowały o dziwo nie w momencie nadmiernej ekscytacji psa, ale kiedy był on zrelaksowany. Nie było to jednak bardzo widoczne podczas kręcenia filmu, a jak zdradził trener – praca na planie Artysty zajmowała aż 15 godzin dziennie, postanowił więc, że już nigdy więcej nie będzie tak eksploatować psa.

Advertisement

Razem z aktorami Uggie pojawił się więc na scenie w Kodak Theatre w momencie przyznania Oscara za najlepszy film i był pierwszym czworonogiem na czerwonym dywanie. Reżyser Artysty, Michel Hazanavicius, nie zapomniał o nim w swojej mowie, dziękując również jemu: „Sądzę, że go to nie obchodzi. Nie jestem pewien, czy rozumie to, co mówię. Nie jest aż tak dobry, ale dziękuję”. Reżyser komentował też fenomen Uggiego w Artyście: „Po pierwszych pokazach widać było, że widzowie pokochali tego psa. Niemalże zdominował show. Wydaje mi się, że wiem, dlaczego jego postać jest tak ważna. Główny bohater nie jest bowiem aż tak sympatyczny, popełnia w filmie wiele błędów, lecz jego pies podąża za nim cały czas. Dlatego ludzie temu psu ufają”.

Uggie poza wieloma sztuczkami, które wykonał w filmie (moją ulubioną jest przewracanie się na znak wystrzału z rewolweru), odegrał kluczową rolę w dwóch scenach, kiedy życie jego pana jest zagrożone: zawiadamia policjanta o pożarze w mieszkanku Valentina oraz powstrzymuje go przed popełnieniem samobójstwa. Widać, że pies i aktor odtwarzający postać Valentina doskonale się rozumieją, a zwierzak podąża za nim „jak po sznurku”. Czasem widzimy, jak pies nieznacznie zerka poza kamerę, gdzie otrzymuje komendy głosowe od Van Mullera (ponieważ film był niemy, mógł on wołać do psa). Uggie w roli sidekicka gwiazdy kina niemego spisał się doskonale – towarzyszy artyście na każdym kroku, poczynając od wspólnego śniadania, podąża za nim do pracy, a przede wszystkim – dwukrotnie ratuje mu życie w czasie schyłku kariery.

Advertisement

Wydaje się, że postać Uggiego jest też rodzajem hołdu złożonego wszystkim zwierzętom występującym w kinie niemym, często anonimowym i zapomnianym, które jednak były obecne już od samego początku powstania X Muzy.

 

Advertisement

Antropozoolożka. Zoopsycholożka. Polonistka. Miłośniczka zwierząt i dobrego kina. Autorka pierwszego w Polsce bloga filmowego poświęconego w całości obecności zwierząt w kinie (rozpatrywanej z perspektywy animal studies), a także podcastu o nazwie Filmowe zwierzęta - podcast.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *