Publicystyka filmowa
Aktorzy, którzy W MINUTĘ zarobili WIĘCEJ niż ty PRZEZ KILKA LAT
Aktorzy, tacy jak ROBERT DOWNEY JR. i JULIA ROBERTS, potrafią zarobić więcej w minutę niż przeciętny człowiek przez kilka lat pracy!
Jakiś czas temu wyszło na jaw, że Robert Downey Jr. za małą rólkę w filmie Spider-Man: Homecoming otrzymał aż 10 milionów dolarów, znacznie więcej od grającego główną rolę Toma Hollanda. Słynny aktor jest na ekranie przez około 15 minut, można więc obliczyć, że jego stawka wyniosła niemal 700 tysięcy dolarów na minutę. Zdecydowana większość z nas na taką sumkę musi pracować latami. Downey Jr. nie jest jednak jedynym gwiazdorem, który może pochwalić się tak błyskawicznymi zarobkami.
Julia Roberts
Pamiętacie komedię romantyczną Walentynki z 2010 roku? Nie? Może to i dobrze… W każdym razie jest to wielowątkowy film opowiadający o (a jakże!) miłości. Wśród gwiazdorskiej obsady znalazła się Julia Roberts. W wywiadach promujących produkcję opowiadała, że nie mogła odmówić sobie okazji do ponownej współpracy z reżyserem Pretty Woman Garrym Marshallem, ale wydaje się, że nie był to jedyny powód przyjęcia roli. Stawka za występ wyniosła 3 miliony dolarów oraz 3 procent od zysków.
Jak na hollywoodzkie standardy, niby nic wielkiego, ale rola Roberts to właściwie epizod – ogranicza się do siedzenia w samolocie i rozmowie z bohaterem granym przez Bradleya Coopera. Dziennikarze „Vulture” wyliczyli, że aktorka zarobiła 500 tysięcy dolarów za każdą minutę czasu ekranowego oraz 12 tysięcy za każde wypowiedziane słowo. Nieźle…
Marlon Brando
Obecność Marlona Brando w tym zestawieniu może niektórych zdziwić, bo przecież w czasach jego świetności stawki w Hollywood nie były aż tak wysokie. Taki mistrz jak on mógł jednak liczyć na docenienie ze strony producentów. Szczególnie widać to na przykładzie filmu Superman z 1978 roku. Brando wcielił się w ojca głównego bohatera – to niewielka rola, aktora widać lub słychać przez około 15 minut projekcji. Za ten co najwyżej rozbudowany epizod na konto gwiazdora wpłynęły jednak aż 3 miliony dolarów. Nie potrzeba kalkulatora, aby obliczyć, że za minutę czasu na ekranie Brando otrzymał aż 200 tysięcy dolarów. Gdyby wziąć pod uwagę inflację, dziś byłoby to jeszcze więcej, zapewne około 700 tysięcy.
George Clooney
Gwiazdą filmu Grawitacja jest oczywiście Sandra Bullock – to niemalże jej one woman show. George Clooney z ekranu znika dość szybko, mniej więcej po 18 minutach. Za swoją rolę zarobił jednak aż 20 milionów dolarów oraz procent z zysków (a te były niemałe – 723 miliony „zielonych”). Co ciekawe, stawka Bullock była identyczna, choć wysiłek, jaki włożyła w film, był nieporównywalnie większy od tego, co zrobił Clooney. Ale to już temat na zupełnie inny tekst…
Lena Headey
Nie wiemy, ile dokładnie zarobiła Lena Headey za finałowy sezon Gry o tron. Amerykańscy dziennikarze twierdzą jednak, że główne gwiazdy serialu wynegocjowały sobie 1,2 miliona dolarów za każdy odcinek, w którym występują. Grana przez Headey Cersei Lannister pojawiła się w trzech z sześciu odcinków. W pierwszym widzimy ją przez cztery i pół minuty, a w czwartym i piątym przez około 10. Daje to łącznie 25 minut czasu ekranowego. Pora na szybkie obliczenia: 1,2 miliona dolarów razy trzy to 3,6 miliona, dzielone na 25 – 144 tysiące. Tyle właśnie wyniosła pensja Headey na minutę. Nie jest to oczywiście stawka za pracę (tej było znacznie więcej niż 25 minut), ale te liczby i tak robią wrażenie.
Mark Hamill
Wszystkim fanom Gwiezdnych wojen zrobiło się gorąco, gdy pod koniec Przebudzenia Mocy na ekranie pojawił się Luke Skywalker. Było to typowe cameo, które trwało zaledwie 30 sekund. Mark Hamill nie odezwał się ani słowem, ale zgarnął za ten występ aż milion dolarów. Daje to 2 miliony „zielonych” na minutę. Producenci wiedzieli jednak, co robią. Pokazanie tej ważnej postaci pod sam koniec pierwszej części nowej odsłony serii sprawiło, że na część drugą widzowie czekali z ogromnym zainteresowaniem.
Ostatni Jedi nie spisał się w kinach tak dobrze jak poprzednik, ale wynik 1,3 miliarda dolarów i tak był sukcesem. Tytuł znajduje się obecnie na dziewiątym miejscu w rankingu najbardziej kasowych filmów w historii amerykańskiego box office’u.
