Connect with us

News

Nowy (i znakomity) SCI-FI reżysera Piratów z Karaibów króluje w streamingach mimo porażki w kinach

Gore Verbinski powrócił na ekrany po dekadzie nieobecności z filmem sci-fi Good Luck, Have Fun, Don’t Die, czyli po naszemu Baw się dobrze i przeżyj.

Published

on

Nowy (i znakomity) SCI-FI reżysera Piratów z Karaibów króluje w streamingach mimo porażki w kinach

Gore Verbinski, twórca kultowej trylogii Piraci z Karaibów i oscarowego Rango, powrócił na ekrany po dekadzie nieobecności z filmem sci-fi Good Luck, Have Fun, Don’t Die, czyli po naszemu Baw się dobrze i przeżyj. Ta niezwykle aktualna perełka science fiction, w której podróżnik w czasie z przyszłości rekrutuje bywalców przydrożnego baru do walki przeciwko sztucznej inteligencji, mimo kasowej porażki w kinach odnosi spektakularny sukces na platformach streamingowych.

Advertisement

Według portalu Flix Patrol, film spędził już ponad 50 dni w pierwszej dziesiątce m.in. Amazon Prime, Google Store i Apple TV Store, udowadniając, że niektóre produkcje potrzebują czasu, by znaleźć swoją publiczność.

baw się dobrze

Film zarobił w kinach zaledwie połowę swojego dwudziestomilionowego budżetu, co stanowi kolejny cios dla Verbinskiego po niepowodzeniach wcześniejszych Lekarstwa na życie, a przede wszystkim Jeźdźca znikąd. To właśnie ta ostatnia niesławna i spektakularna porażka Disneya wyrządziła jego reputacji największą szkodę i zepchnęła utalentowanego reżysera na margines Hollywood. Niemniej, mimo porażki kinowej, jego najnowsza produkcja jest dobrze oceniana zarówno przez krytyków (81% na Rotten Tomatoes), jak i widzów (85% na RT i 7,0 na IMDb).

Advertisement

Krytycy docenili ambitne cele i wnikliwy komentarz filmu, np. Aidan Kelley z Collidera opisał produkcję jako hałaśliwą komedię sci-fi z niezwykle ambitnymi celami i wnikliwym komentarzem. U nas Janek Brzozowski pisał o nim tak: Verbinski otwarcie nawiązuje tu do poetyki gier wideo. Konstatuje ją już oryginalny tytuł filmu (Good Luck, Have Fun, Don’t Die) odnoszący się do słynnego pozdrowienia graczy komputerowych, a wzmacnia perspektywa podróżnika w czasie. Grany ze swadą przez Sama Rockwella mężczyzna przybywa bowiem do przeszłości po raz 117. Wszystkie poprzednie próby ocalenia świata zakończyły się klęską.

baw się dobrze
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *