Jest taki trend w kinie science fiction, że efektem ludzkiego geniuszu naukowego są twory, które przewyższają nas mądrością.
„Listy martwego człowieka” Konstantina Lopushansky’ego to film manifestacyjny, antywojenny i pacyfistyczny.
Iron Sky to ciekawy i, co tu dużo pisać, nietuzinkowy film, który swe braki i potknięcia nadrabia niesamowitą pasją, dbałością o szczegóły i rewelacyjną stylizacją.
O NAJWIĘKSZEJ KŁÓTNI to baśniowa opowieść, która wciąga w filozoficzne rozważania i zaskakuje wizualnym niepokojem.
Looper pozostaje dziełem fenomenalnie opowiedzianym, z montażem idealnie dawkującym widzom informacje i scenami, które niekiedy trzymają na krawędzi fotela.
KRÓTKI METRAŻ #3: RISE to opowieść o robotach, które przejmują kontrolę, wciągająca historia w skondensowanej formie.
Władcy ognia to udany film przygodowo-sensacyjny, z interesującą, mroczną scenografią, ze świetnymi efektami wizualnymi.
Niektórym dobry film taki jak WSCHODNIE OBIETNICE wystarczy - i super, jednak od Davida Cronenberga powinno wymagać się znacznie, znacznie więcej.
Lata 80. to niezapomniany styl w kinie science fiction.
Z filmów projekty tych aut przeszły do świata zabawek, tych dla dzieci oraz tych kolekcjonerskich, które zbierają w garażach dorośli.