search
REKLAMA
Ranking

Filmy, które chcemy zobaczyć w kinie jeszcze W TYM ROKU

Jeszcze w tym roku na ekrany mają trafić wyjątkowo ciekawie zapowiadające się filmy – na które czekamy najbardziej?

REDAKCJA

13 września 2021

REKLAMA

Rok 2020 był niemalże wolny od gorących premier, jednak ostatnie miesiące 2021 powinny nam to wynagrodzić z nawiązką. Na które nadchodzące produkcje czekamy najbardziej? Zapraszamy do zapoznania się z naszymi typami.

Filip Pęziński

1. Matrix Zmartwychwstania – zdecydowanie najbardziej oczekiwana przeze mnie premiera tego roku. Siostry Wachowskie zajmują na mojej liście najbardziej cenionych twórców filmowych naprawdę zaszczytne miejsce, a uniwersum rozpoczęte Matriksem z 1999 roku to jedna z moich ulubionych serii filmowych. Wierzę, że Lana bez siostry zachowa poziom (co zresztą udowodniła już drugim sezonem doskonałego Sense8), a kolejna odsłona marki będzie równie efektowna i emocjonująca co poprzednie. Znakomity zwiastun obiecuje, że się uda.

2. Diuna – uwielbiam spaceoperową stylistykę, a Hollywood stosunkowo rzadko decyduje się na realizację tego typu projektów. Dlatego tak cieszy mnie stworzenie nowoczesnego widowiska na podstawie kultowej książki Franka Herberta, matki chrzestnej całego gatunku. Po obu stronach ekranu niezwykle utalentowani ludzie, co widać w szalenie efektownych zapowiedziach filmu.

3. Spider-Man: Bez drogi do domu – jestem ogromnym fanem postaci Spider-Mana i niezwykle satysfakcjonują mnie jego przygody w inkarnacji Toma Hollanda, co samo w sobie wystarczałoby, aby film ten dopisać do listy najbardziej przeze mnie w tym roku oczekiwanych. A że wszystko wskazuje na to, że w filmie zobaczymy też poprzednich odtwórców tej roli, sprawia, że trudno mi się nie ekscytować.

4. Eternals – jestem nieco zmęczony Kinowym Uniwersum Marvela, ale zapowiedź filmu Chloe Zhao wygląda naprawdę imponująco. Zwiastuny obiecują otwarcie tego świata na zupełnie nowe i bardzo ciekawe aspekty w naprawdę jak na Marvel Studios ciekawej warstwie wizualnej i klimat.

5. Ostatniej nocy w Soho – Anya Taylor-Joy w horrorowej stylistyce wystarczy, abym czekał na najnowszy film Edgara Wrighta.

Michalina Peruga

1. Diuna – co tu dużo mówić, kinomani z całego świata z niecierpliwością czekają na premierę najnowszego filmu Denisa Villeneuve’a, będącego zarazem filmową adaptacją bestsellerowej powieści science fiction Franka Herberta, i ja nie jestem tutaj wyjątkiem. Najnowszy film Kanadyjczyka, który na swoim koncie nie ma żadnego słabego filmu, zapowiada się jako monumentalne arcydzieło.

2. Kurier Francuski z Liberty, Kansas Evening Sun – na nowy film Wesa Andersona czekam już od dłuższego czasu, od kiedy tylko pojawiły się pierwsze informacje prasowe na jego temat. Nie mogę się doczekać, aby znów obejrzeć na dużym ekranie wysmakowane, pełne kolorów kadry Andersona. Szczególnie jeśli w nich pojawią się tacy aktorzy jak Tilda Swinton, Frances McDormand, Timothée Chalamet, Léa Seydoux, Benicio del Toro czy Adrien Brody.

3. Dom Gucci – Lady Gaga i Adam Driver w historii rodziny Guccich w reżyserii Ridleya Scotta? Say no more! Ten biograficzny dramat o Patrizii Reggiani, która planowała zamordować swojego męża, Maurizio Gucciego, wnuka projektanta Guccio Gucciego, założyciela słynnego domu mody, wydaje się być gwarancją ekscytującego seansu.

4. Ostatniej nocy w Soho – główne role w najnowszym filmie Edgara Wrighta grają Anya Taylor-Joy i Thomasin McKenzie, dwie utalentowane aktorki młodego pokolenia, które bardzo cenię, a film zdobył bardzo przychylne recenzje na festiwalu w Wenecji. W dodatku to horror, mój ulubiony gatunek filmowy. Nic mnie nie powstrzyma przed kinowym seansem Ostatniej nocy w Soho.

5. Wesele – uwielbiam twórczość Wojciecha Smarzowskiego. Jego kino pełne jest intensywnych emocji,  a reżyser chętnie wkłada kij w mrowisko i porusza trudne tematy, dokonując rewizji narodowych mitów. Tak zapewne będzie i w Weselu, które choć zatytułowane dokładnie tak samo, jak film reżysera z 2004 roku, ma nawiązywać do pogromów Żydów dokonywanych przez Polaków.

REKLAMA