Nie wszystkie filmy sci-fi, które warto obejrzeć, zdobywają uznanie proporcjonalne do swoich ambicji. Wybraliśmy osiem takich z ostatnich dwóch dekad.
Co by było, gdyby agentka brytyjskiego wywiadu obudziła się obok sterty zwłok, nie pamiętając nawet własnego nazwiska? The Rook.
Serial opowiada o tajemniczych szczątkach obcego statku, których fragmenty trafiają na Ziemię i wywołują zjawiska przeczące prawom fizyki. Obcy element.
Wyobraź sobie, że zwyczajny klucz potrafi otworzyć drzwi do miejsca, które nie istnieje w normalnej przestrzeni i czasie. Zagubiony pokój.
W celu ograniczenia populacji światowe rządy wprowadzają zakaz prokreacji na, a jego złamanie skutkuje karą śmierci dla rodziców i noworodka. Dead Planet.
Serial zaczyna się jak thriller o epidemii, ale szybko zmienia się w historię pełną tajemniczych eksperymentów genetycznych i spisków. Helix.
Dobry punkt wyjścia to dopiero początek. Znacznie trudniej rozwijać go przez kilka sezonów, nie gubiąc logiki. Oto te seriale sci-fi, którym się udało.
To będzie długa, wyczerpująca i mało przyjemna recenzja Lanterns (Latarnie), bo skończyła mi się ochota na szukanie dla tego serialu kolejnych usprawiedliwień.
Uniwersum Cyberpunk 2077 trafi na wielki ekran. Paramount Pictures przygotowuje pełnometrażowy film aktorski osadzony w świecie popularnej gry.
Okazał się jednym z największych nieanglojęzycznych hitów filmowych platformy. Wynik pozwolił mu wejść do ścisłej czołówki wszech czasów. Wielka powódź.