Zestawienie
Mocno zapomniane SERIALE SCI-FI, do których warto wrócić
Portal SlashFilm wskazuje na niedoceniane seriale science fiction, które mimo sukcesu w przeszłości, dziś odeszły w zapomnienie.
Produkcje, które mimo dawnego sukcesu i oddanych fanów zostały wyparte ze świadomości widowni przez ogrom nowych rzeczy, które pojawiają się niemal każdego dnia. Wszystkie opowiadały fascynujące historie w ramach gatunku science fiction, a w przynajmniej kilku przypadkach powinny był trwać znacznie dłużej w ocenie /Film.
Ucieczka w kosmos, serial z 1999 roku, który stanowił idealny kontrapunkt dla Star Treka. Jego bohaterowie, w przeciwieństwie do niewzruszonych załóg statków Federacji, tworzyli dosyć chaotyczną i bardzo ludzką grupę pełną nieufności, zdrad i romansów. To właśnie Ucieczka w kosmos zainspirowała Jamesa Gunna przy tworzeniu Strażników galaktyki.

Samotni strzelcy, czyli spin-off Z Archiwum X anulowany po zaledwie 13 odcinkach. Trio teoretyków spiskowych śledziło rządowe machinacje i intrygi ludzi u władzy, poruszając tematy inwigilacji i spisków deep state na długo zanim to było modne. Mary Kosiarz pisała u nas o nim tak: Rząd potajemnie planuje, by w wieże World Trade Center uderzył samolot, a winą zostali obarczeni terroryści. W ostatniej chwili udaje się jednak udaremnić spisek i tym samym życie tysięcy Amerykanów zostaje ocalone. Twórcy oczywiście nie mogli być świadomi tego, że ich fikcyjna, całkowicie hipotetyczna historia już wkrótce okaże się odzwierciedleniem wstrząsającej tragedii właściwie dla całego świata.
Torchwood, mroczniejszy spin-off Doktora Who, oferował dojrzalszą perspektywę uniwersum, koncentrując się na tajnej organizacji monitorującej pozaziemską aktywność, o którym Gracja Grzegorczyk-Tokarska pisała u nas tak: Warto jednak pamiętać, że w tym przypadku jest dużo mroczniej i zgłębiane są tematy, których żaden scenarzysta nie podjąłby się w przypadku pierwowzoru, co sprawia, że całość ogląda się z zapartym tchem.

Fringe: Na granicy światów, który przez pięć sezonów budował własną mitologię równoległych wszechświatów i o którym znów Gracja: Historie są również świeże i ekscytujące, a wypróbowana formuła „potwora tygodnia”, którym zajmują się bohaterowie, za każdym razem wnosi coś nowego i wyjątkowego do fabuły. To inteligentne science fiction w najlepszym wydaniu.
Continuum: Ocalić przyszłość o detektywie z roku 2077, który zostaje uwięziony w naszym czasie i rzeczywistości.

12 Małp który Matalas i Fickett zaadaptowali z arcydzieła Terry’ego Gilliama, tworząc być może najlepszy serial o podróżach w czasie. Precyzyjny scenariusz i złożona mechanika czasowa sprawiły, że produkcja ta zasługuje na znacznie więcej uwagi.
Humans z Gemmą Chan, eksplorujący naturę świadomości poprzez historię samoświadomych androidów.

Sense8 Netfliksa o ośmiorgu telepatycznie połączonych nieznajomych z całego świata. Choć kosztowny projekt został anulowany po dwóch sezonach, otrzymał przynajmniej finałowy film pozwalający zakończyć historię. Krzysztof Bogumilski pisał o nim tak: Przede wszystkim szybko angażujemy się w poszczególne historie i zaczynamy z zainteresowaniem śledzić losy bohaterów. Niektóre wątki są poważniejsze, inne raczej humorystyczne, ale w zasadzie do każdego wkrada się na jakimś etapie poważniejsza tematyka, a okazjonalnym zabawnym dialogiem, albo zdarzeniem, scenarzyści potrafią porządnie rozbawić we wszystkich historiach.
Nocne niebo gdzie Sissy Spacek i J.K. Simmons grają parę odkrywającą intergalaktyczny portal w swojej szopie – serial anulowany przedwcześnie po jednym sezonie, o którym Dawid Myśliwiec pisał tak: Najnowsza produkcja sci-fi od Amazon Prime to bez wątpienia pozycja warta uwagi, przede wszystkim dla tych, którzy nie obawiają się większej ilości treści w kolejnych pochłanianych odcinkach. Każdy z godzinnych epizodów dostarcza nowych kontekstów i potencjalnie przybliża nas do rozwiązania zagadki, ale wielokrotnie podsuwa widzom mylne tropy, by ostateczne wyjaśnienie nie nadeszło zbyt prędko.

