search
REKLAMA
Seriale TV

BOJACK HORSEMAN. Ukryte żarty i odniesienia, które PRZEGAPILIŚCIE

Maja Budka

11 marca 2020

REKLAMA

BoJack Horseman, serial, który zakończył się zaledwie miesiąc temu, już teraz zyskał miano współczesnego klasyka. Rzesza fanów, jaką przysporzył sobie głośny netfliksowy serial, doczekała się zakończenia przygód depresyjnego antropomorficznego konia, który od 2014 roku u wielu wywoływał na przemian śmiech, wzruszenie oraz stany depresyjne. Słoneczne, barwne Hollywoo zamieszkałe przez ludzi oraz antropomorficzne zwierzęta stało się jednym z najbardziej unikatowym serialowym uniwersum.  

I choć odcinki BoJacka Horsemana są już policzone, pomysły Raphaela Boba-Waksberga, twórcy serialu, nie kończą się w tym miejscu. Nakładem wydawnictwa Insignis światło dzienne ujrzała książka o wdzięcznym tytule Ktoś, kto będzie cię kochał w całej twej nędznej glorii. Zbiór 18 opowiadań, w których debiutujący na literackim polu Bob-Waksberg z podobną do bojackowego dowcipną, melancholijną błyskotliwością bierze pod lupę współczesny słodko-gorzki świat związków oraz relacji międzyludzkich. Ojciec BoJacka potrafi z zadziwiającą przenikliwością, empatią ale i prostotą wypowiedzi opowiadać o chyba najbardziej skomplikowanej rzeczy na świecie – uczuciach rodzących się między ludźmi. W jego krótszych bądź dłuższych opowiadaniach można łatwo dojrzeć swoje odbicie – autor pisze w końcu o czymś, co każdy z nas doświadczył. O trudnych próbach nawiązania przyjaźni, o zaufaniu i strachu przed odrzuceniem, o bolesnym przeczuciu rozpadu, o pustce, którą pozostawia po sobie drugi człowiek. Ktoś, kto będzie cię kochał w całej twej nędznej glorii to obiecujący debiut osoby, która potrafi z żonglerską zręcznością opowiadać o tym, co najtrudniejsze do opisania.

serial animowany BoJack Horseman

Ale obok gęstych, egzystencjalnych rozmyślań Bob-Waksberg zaserwował widzom BoJacka Horsemana także tysiąc powodów do śmiechu. Liczne easter eggi, żarty i odniesienia stały się znakiem rozpoznawczym serialu. W ogromnej mierze to właśnie na specyficznym humorze opiera się wyjątkowość netfliksowej animacji. Oto zaledwie kilka najciekawszych oraz najbardziej pamiętnych serialowych odniesień, bez których BoJack Horseman nie byłby BoJackiem Horsemanem.

Uwaga! Niektóre odniesienia wiążą się ze spoilerami!

ZAGADKA BASENU

Z każdej serialowej sceny wylewają się mniej lub bardziej widoczne easter eggi. Zabawa w ich poszukiwanie zaczyna się już od pierwszych sekund każdego odcinka. Czołówka, choć od pierwszego sezonu niezmienna, co jakiś czas zaskakuje nowymi, świeżymi nawiązaniami. Z sezonu na sezon zmieniają się jej niektóre istotne elementy, w sprytny sposób nawiązujące do obecnych wydarzeń z serialu. Czołówka pełni zatem funkcję skrótowego podsumowania sezonów. W jej tle przewijają się co ważniejsi bohaterowie, dają o sobie znać co ważniejsze wątki i wydarzenia, które rzutują na fabułę sezonu. Bardziej spostrzegawczy widzowie zauważą również skrzętnie poukrywane elementy nawiązujące do poszczególnych odcinków. Największa zmiana w wyglądzie openingu następuje w finałowym 6 sezonie. W pierwszym jego odcinku czołówka nie pojawia się w ogóle, co już zapowiada zmianę. W następnych zaś jest ona zaprezentowana w zupełnie innym wydaniu, przypominającym najbardziej traumatyczne wydarzenia z życia BoJacka. Jeden element pozostaje jednak stały i niezmienny. BoJack wpadający z balkonu do basenu, w którym tonie, wpatrując się na Diane i Mr. Peanutbuttera. Być może to wcale nie przypadek, jak się okazuje, może to być istotny element dla całego serialu. 

Kwestia ta zostaje rozwiązana  w przedostatnim odcinku szóstego sezonu, odcinku Widok z drogi w dół. Odcinku najbardziej niepokojącym i mrożącym krew w żyłach. Dwudziestominutowy epizod jest groteskowy w swej makabryczności, mający na celu wzbudzić u widza podejrzenia, że akcja odcinka rozgrywa się po śmierci BoJacka. Bohater, rozmawiając ze swoimi zmarłymi bliskimi dowiaduje się w końcu, jaki spotkał go koniec. Utopił się w basenie swojej niedawnej posiadłości. Byłoby to całkiem zabawne w swym tragizmie rozwiązanie, zważając na fakt, że od pierwszego odcinka pierwszego sezonu w czołówce przewija się motyw BoJacka wpadającego i tonącego w swoim basenie. Dałoby to nam do zrozumienia, że zakończenie historii BoJacka znane nam już było od pierwszych minut serialu, choć nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy. Jak wiadomo, twórcy byli jednak nieco bardziej łaskawi dla tytułowego bohatera. 

O POPKULTURZE ŻARTÓW KILKA

Choć żartów słownych w BoJacku Horsemanie nie brakuje, to strona wizualna jest największym polem do humorystycznych popisów twórców. Każdy pojedynczy kadr to arena, na której stykają się ze sobą wizualne gagi i easter eggi. Niekiedy nie sposób zapoznać się z nimi bez uprzedniego spauzowania odcinka. Ulubionym tematem do żartów są humorystyczne nawiązywania do szerokiej popkultury. Zabawnie poprzekręcane tytuły książek (Wielki Catsby) bądź filmów (Uncle Chuck z Robertem de Niro), obok których bohaterowie przechodzą jak gdyby nigdy nic, nieświadomi żartu. Parodiom nie umykają także gwiazdy muzyczne. Hollyhock ma w pokoju powieszone plakaty Quacka DeMarco czy Cockatoo Twins. Rodzina Sugermanów w 1944 roku słucha zaś płyty z przebojamholi Jimmy’ego Dorsala, nie Dorsey’a. Słynne są również liczne nawiązania do wydarzeń z show biznesu. Wielokrotnie bohaterowie serialu w żartach nawiązują do akcji takich jak #metoo czy ogólnej dyskryminacji kobiet w świecie przemysłu filmowego. Świetnym tego przykładem jest soczysty żart wymierzony w Hollywood z 10 odcinka 3 sezonu. Po tym, jak Todd oraz Peanutbutter w wyniku fatalnej pomyłki gubią listę oscarowych nominacji, postanawiają sami ją wymyśleć. Po tym jak Todd przyznaje się, że żadnego z nominowanych filmów nie widział, Peanutbutter uspokaja: “Todd, inni też nie. Nie tak się rozdaje nagrody”. Wyniki ich debaty około filmowej widać na tablicy. Najlepszy aktor: przekreśleni “czarni”. Brany pod uwagę jest za to Bread Poot. Za to w kategorii najlepszego reżysera przewidziane są same kobiety. W kategorii najlepszy scenariusz: Sexy robot (chodzi o Ex Machinę?). 

Jako że BoJack Horseman to serial, który w dużej mierze skupia się na karierze przebrzmiałej telewizyjnej gwiazdy, zajrzenie w głąb filmowego półświatka barwnego Hollywoo, nie mogło obejść się bez licznych nawiązań do świata filmu. I nie chodzi tutaj tylko o zabawne przerysowania znanych plakatów filmowych, takich jak w biurze Lenny’ego Turteltauba. Twórcy serialu nie ograniczają się jedynie do prostych nawiązań – w serialu osobiście występują gwiazdy filmowe oraz telewizyjne. Niekiedy ich występ przybiera formę dowcipnego cameo, ale są również przypadki, kiedy postaci wsiąkają w fabułę, stając się pełnoprawnymi bohaterami serialu. Gościnne występy w serialu zaliczyły takie gwiazdy jak Daniel Radliffe, Naomi Watts, Paul McCartney, Vincent D’Onofrio, z których wszyscy użyczyli głosu swoim animowanym odpowiednikom. W serialu pojawiła się również amerykańska aktorka Jessica Biel, która przewijała się jako druga była żona Peanutbuttera. To ona odpowiada za zbiorową histerię uwięzionych pod ziemią gości uroczystości charytatywnej Peanutbuttera z 7 odcinka 4 sezonu. Uwięziona pod ziemią z resztą przerażonych gości ustanawia kult boga ognia. Pierwszą ofiarą krwawego bóstwa zostaje niewinny Zach Braff, którego Biel podpala w rytualnej ofierze. Ciało aktora zostaje wówczas zjedzone przez głodujących imprezowiczów. 

Maja Budka

Maja Budka

Piszę o filmie i sztuce z kotem na klawiaturze. Lubię animacje i filmy podszyte delikatnym absurdem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA