search
REKLAMA
Zestawienie

Gwiazdy, które Z PRZYJEMNOŚCIĄ występują w SCENACH SEKSU

Maja Budka

15 czerwca 2019

REKLAMA

Jakiś czas temu pisaliśmy o aktorach, którzy nie odważyli się wystąpić w odważnych scenach erotycznych i zdecydowali się na usługi dublera. Teraz przyszedł czas na zaprezentowanie gwiazd, które nie tyle odważyły się odegrać swoją rolę w sekwencji seksu, ile otwarcie przyznały, że nie miały z tym problemu, a nawet przypadło im to do gustu. Co prawda zestawienie to dotyczy wciąż stosunku udawanego (o prawdziwym seksie przed kamerą przeczytacie w tym tekście), niemniej imitowanie współżycia seksualnego jest dla wielu aktorów wciąż tematem niezwykle delikatnym i niezręcznym, by nie powiedzieć – tematem tabu. Zawód aktora wiąże się jednak z dużym poświęceniem, sporymi emocjami oraz wieloma niezręcznościami, którym część artystów, między innymi ci opisani poniżej, potrafiła sprostać, nawet wtedy, gdy wpatrują się w nich surowe oczy kamer oraz kilkudziesięcioosobowa ekipa filmowa.

Julianne Moore

julianne moore fotografia

Julianne Moore nie stroni od rozbieranych scen, o czym świadczą jej liczne kreacje aktorskie, które nierzadko wiązały się z występami łóżkowymi. W 1997 roku jako 37-latka zagrała w śmiałych scenach seksu w filmie Boogie Nights, w Sidłach miłości zaś jej spocona bohaterka Sharon Dulaney oddawała się zmysłowej cielesnej rozkoszy w objęciach męża, granego przez samego Willema Dafoe. Ostatni film, w którym aktorka odważnie i bez skrępowania gra ciałem, to Gloria Bell, film Sebastiána Lelio, reżysera między innymi Fantastycznej kobiety. Przy okazji premiery tego filmu Moore wyznała magazynowi „People”, jakie ma podejście do filmowych, jej zdaniem zbyt nierealistycznych, scen seksu. „Ludzie nigdy nie uprawiają seksu tak, jak wygląda to na ekranie. Oglądając stare ociekające seksem filmy, widzisz kogoś, kto rozrywa komuś innemu bluzkę. Ja byłabym wkurzona, gdyby ktoś podczas seksu zepsuł mi ubranie”. Dodaje także: „Łatwo jest uprawiać seks z kimś, kogo dobrze znasz. Tym, co chcieliśmy zawrzeć w Gloria Bell, był realizm. Chcieliśmy, by wyglądało to prawdziwie, a nie sztucznie”. Jak tłumaczy aktorka, Gloria Bell opowiada o kobiecie, która zawiązuje nową łóżkową znajomość, przez co twórcy, w tym sama aktorka, ukrywają w scenach erotycznych szczyptę niezręczności, która jest wręcz oczywista przy pierwszych seksualnych doświadczeniach z kimś nowym.

Olivia Wilde

olivia wilde sceny seksu

Dla wielu aktorów kręcenie scen seksu to śmiertelnie poważna rzecz. Jedni nie radzą sobie z presją, przez co odmawiają podobnych występów, inni zaś, tacy jak Julianne Moore, grają tematem seksu, chcąc przemycić w filmie antyhollywoodzki obraz ludzkiej cielesności. Są też artyści tacy jak Olivia Wilde, którzy w trakcie wieloletniej pracy na planach filmowych wyrobili sobie do tego odpowiedni dystans. Aktorka wystąpiła nago między innymi w Miastach miłości czy Kumplach od kufla, w scenach seksu zobaczyć ją można w filmach Meadowland, Deadfall. W potrzasku czy w serialu Vinyl. Kobieta pytana przez Fox News, opowiedziała o swoim swobodnym stosunku do scen rozbieranych i nie tylko. Mówiąc wprost o sekwencjach seksu, wyznała ze śmiechem, obnażając tym samym smutną prawdę: „Ludzie myślą, że to naprawdę ekscytująca i seksowna rzecz, ale mi zawsze chce się śmiać, ponieważ w rzeczywistości przygląda mi się pięćdziesięcioosobowa ekipa filmowa. Próbujesz to zrobić, zatrzymujesz się i znów zaczynasz, ktoś krzyczy na ciebie: »Czy możesz poruszyć ręką, opuść ramię, ok, tak trzymać, więcej, więcej…«”.

Mindy Kaling

mindy kaling sceny seksu

Amerykanka znana jest głównie z przebojowego serialu Biuro. Gra także główną rolę w serialu Świat według Mindy, w którym jako Mindy właśnie – zapracowana ginekolożka – poszukuje miłości rodem z komedii romantycznych, występując w kilku scenach seksu, w tym seksu analnego – pierwszego w historii telewizji. Ostatnio aktorka odnalazła się także w innej roli – pisarki. W 2015 roku kobieta wydała swoją książkę Why not Me?, która w większości składa się z esejów o zabarwieniu humorystycznym, w których Kaling opisuje swoje doświadczenia i obserwacje na temat Hollywood. Jeden rozdział książki zatytułowała Kocham sceny seksu! Opisuje w nim, dlaczego tak bardzo pociąga ją lądowanie z innymi aktorami w łóżku. Jak sama pisze: „Seks na ekranie nie jest, rzecz jasna, prawdziwą penetracją seksualną, ale, jak powie ci każdy religijny licealista, symulowany stosunek potrafi być tak samo przyjemny”. To jednak nie koniec kontrowersji. Aktorka wyznaje później, że nie jest w swojej opinii osamotniona. Jak uważa, wielu aktorów ma podobne miłe skojarzenia z odgrywaniem scen seksu, tylko po prostu się do tego nie przyznają, a głównym powodem takiego stanu rzeczy jest ochrona swojego partnera przed zazdrością. „Aktorzy to jedyni ludzie na świecie, którzy mają przyzwolenie na pozamałżeńską fizyczną aktywność i to bez żadnych konsekwencji. Zero. […] Jeśli jesteś pechowym współmałżonkiem aktora, ostatnią rzeczą, którą chcesz usłyszeć jest to, że jego udawana zdrada przed kamerą […] w gruncie rzeczy bardzo mu się podobała”.

Robert Pattinson

robert pattinson sceny seksu

„Moja mina podczas orgazmu została uwieczniona na zawsze”. To intymne wyznanie padło z ust gwiazdy Zmierzchu, Roberta Pattinsona, podczas wywiadu z niemieckim magazynem „Interview”. Aktor mówił w nim o filmie Popiołki z 2008 roku, w którym wcielił się w postać Salvadora Dalego. Jako że obraz ten opowiadał o autentycznej namiętności rodzącej się między hiszpańskim malarzem a poetą Federico Garcíą Lorcą, Pattinson brał udział w niejednej scenie gejowskiej miłości, w tym najsłynniejszej, dziejącej się nocą w wodzie. Mężczyźnie zależało na tym, by erotyczna sekwencja wyglądała autentycznie. Stąd też pomysł aktora, by, jak podaje w wywiadzie, faktycznie masturbował się podczas owej sceny, tak aby jego orgazm nie wyglądał sztucznie. „Udawanie po prostu nie działa, więc postanowiłem onanizować się przed kamerą”, dodaje. Później Pattinson wystąpił także w scenie seksu z Patricią McKenzie, już nie tak zmysłowej i sensualnej jak w poprzedniej omawianej produkcji, realizowanej na potrzeby filmu Davida Cronenberga Cosmopolis. W rozmowie z „The Sun” przyznał, że nie ma problemu ze scenami seksu bądź nagości. „Myślę, że jest to o wiele trudniejsze dla aktorek, które martwią się tym, w jaki sposób podobne obrazy zostaną wykorzystane przez media oraz jak często materiały ukazujące kobiecą nagość są rozprzestrzeniane w Internecie”.

Maja Budka

Maja Budka

Piszę o filmie i sztuce z kotem na klawiaturze. Lubię animacje i filmy podszyte delikatnym absurdem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA