publicystyka filmowa

ALFABET MINDHUNTERA, czyli najciekawsze elementy serialu

Autor: Karolina Chymkowska
opublikowano

Czego możemy się spodziewać w drugim sezonie Mindhuntera? Zapowiedziano już, że przewodnim wątkiem będzie jedno z najtrudniejszych śledztw w karierze Johna E. Douglasa, czyli sprawa Wayne’a Williamsa i zabójstw dzieci w Atlancie w latach 1979–1981. Z pewnością pojawią się kolejne nawiązania do Kansas, jak również planowane wywiady z Charlesem Mansonem i Davidem Berkowitzem, być może też z Johnem Wayne’em Gacym (niewymienionym w serialu, ale pasującym do ram czasowych, aresztowano go w 1978 roku).

Zanim to jednak nastąpi, przyjrzyjmy się z bliska najciekawszym elementom pierwszego sezonu, dla większej przejrzystości pogrupowanym w formie alfabetu.

A jak analiza behawioralna

Mindhunter pokazuje nam praźródła powstania obecnej jednostki BAU (Behavioral Analysis Unit), jednostki FBI, a dokładniej oddziału departamentu NCAVC (National Center for the Analysis of Violent Crime). Początkowo była to Jednostka Nauk Behawioralnych, BSU (Behavioral Science Unit), która przeobraziła się w Jednostkę Wsparcia Dochodzeń, ISU (Investigative Support Unit).

BAU posługuje się analizą behawioralną w budowaniu profili psychologicznych przestępców za pomocą analizy miejsca zbrodni, wiktymologii, zachowania przestępcy, jego interakcji z ofiarami, co prowadzi do wysnucia wniosków względem tego, jaki jest, co go napędza, czym się charakteryzuje i czy można się spodziewać, w jaki sposób, jeśli w ogóle, popełni przestępstwo ponownie. Na tej podstawie powstają sugestie nie tylko względem organizacji samego śledztwa, ale i technik prowadzenia przesłuchań z potencjalnymi podejrzanymi, jak również rozmów ze świadkami i rodzinami ofiar.

B jak (uwaga, spoiler) BTK

Dennis Rader, seryjny zabójca z Kansas, zwany BTK od znamiennego skrótu „Bind, Torture, Kill”. Prawdopodobnie większą rolę będzie grał w drugim sezonie serialu. W pierwszym widzimy go w króciutkich urywkach poprzedzających napisy początkowe i kilkukrotnie słyszymy o jego potencjalnych ofiarach. Rader został skazany za dziesięć morderstw, które popełnił między 1974 a 1991 rokiem. Każdą swoją zbrodnię szczegółowo opisywał w listach wysyłanych do policji i gazet. Został aresztowany w 2004 roku, a i to przez przypadek – z dyskietki, którą otrzymali policjanci, udało się odzyskać skasowany wcześniej plik, dotyczący Luterańskiego Kościoła Chrystusa. Plik był oznaczony jako „ostatnio zmieniony przez Dennisa”, i jak się okazało, to właśnie niejaki Dennis Rader był przewodniczącym rady kościelnej.

C jak Crime Classification Manual: A Standard System for Investigating and Classifying Violent Crimes

Profilerska biblia, autorstwa Johna E. Douglasa, Ann W. Burgess, Allena G. Burgessa i Roberta K. Resslera. Pierwsze wydanie ukazało się w 1992 roku, drugie, z dodatkowymi 155 stronami, w 2006, trzecie w 2013. Powstanie tej klasyfikacji to bezpośredni efekt projektu, którego początki śledzimy w Mindhunterze. Oczywiście wcześniej pojawiały się też pomniejsze publikacje.

D jak Douglas, John E.

Pierwowzór postaci Holdena Forda, w którego wcielił się Jonathan Groff. Pionier analizy behawioralnej i budowania profili psychologicznych, agent FBI z ponad trzydziestoletnim stażem, autor książki, na podstawie której zrealizowano serial. W pewnym momencie swojej kariery był praktycznie jedynym czynnym profilerem jednostki, jego koledzy zajmowali się głównie szkoleniami. Prowadził wtedy jednocześnie ponad 150 spraw, w tym zabójcy znad Green River, mordercy dzieci z Atlanty, mordercy autostopowiczek z San Francisco, Roberta Hansena z Anchorage, który wypuszczał swoje ofiary do lasu i polował na nie jak na zwierzęta, i seryjnego truciciela z Connecticut. To straszne tempo okupił zapaleniem mózgu i wylewem, który pozostawił go sparaliżowanym, odzyskał jednak pełną sprawność i po niecałych sześciu miesiącach wrócił do pracy. Na pełen etat. Dzisiaj jest na emeryturze, nadal jednak pisze książki, doradza, prowadzi szkolenia i formułuje opinie w odniesieniu do głośnych przypadków kryminalnych.

E jak Ed

Może zaskakiwać sposób prowadzenia niektórych rozmów ze skazanymi przestępcami. Wydaje się taki familiarny, niemal jak rozmowa kumpli przy piwie. Trudno to mentalnie pogodzić z wymiarem zbrodni, których ci ludzie się dopuścili. Należy jednak pamiętać, że technika prowadzenia tych rozmów to też sztuka, której zresztą trzeba się było nauczyć (popełniając przy okazji kilka błędów, co widzimy przy pierwszym spotkaniu Holdena i Billa z Jerrym Brudosem). Inaczej rozmawia się z seksualnym sadystą, inaczej z typowym narcyzem zorientowanym wyłącznie na siebie, inaczej ze zdezorganizowanym paranoikiem napędzanym przez głosy, które słyszy we własnej głowie. Nie jest łatwo na przykład wywieść w pole patologicznego kłamcę, ponieważ z miejsca się zorientuje, że jest oszukiwany. Aby móc wniknąć w umysł rozmówcy, trzeba mu dać to, czego chce, przynajmniej w pewnym zakresie. Dla jednych będzie to podziw (jesteś najbardziej złożonym i wyrafinowanym przypadkiem, nad którym pracowaliśmy…), dla innych płaszczyzna porozumienia (przecież to oczywiste, że musiałeś to zrobić), dla jeszcze innych omawianie przestępstw hipotetycznie i w trzeciej osobie.

F jak Fincher, David

Reżyser wziął swoich fanów mocno na przetrzymanie, na jego nowy projekt przyszło nam długo poczekać – Zaginiona dziewczyna miała premierę w 2014 roku. Po drodze wyreżyserował dwa odcinki House of Cards, jednak Mindhunter jest ewidentnie jego samodzielnym, autorskim projektem, chociaż osobiście nadzorował tylko cztery odcinki: dwa pierwsze i dwa ostatnie. Serial jest przesycony jego stylem, a w sposób szczególny przemówi do tych, których ujął klimat Zodiaka. Emocjonalnie wyczerpujące wątki przeplatają się z lekkością i poczuciem humoru, dzięki czemu umysłowi widza, na co dzień raczej nieprzyzwyczajonego do takiego natężenia makabry, łatwiej całość przetrawić i ogarnąć. Świetnie jest również zachowana równowaga pomiędzy pokazywaniem szczegółów prowadzonego przez agentów projektu a ich życiem prywatnym (patrz: Z jak związki).

G jak Greenwich Village

George Metesky w dwurzędowym garniturze

Szalony Bomber terroryzował Nowy Jork w drugiej połowie lat czterdziestych i pierwszej połowie lat pięćdziesiątych, a policja była w starciu z nim kompletnie bezradna. Piętnaście lat i ponad trzydzieści zamachów, w tym na stacjach kolejowych. Nie wiedząc już, co robić, policjanci zwrócili się o pomoc do psychiatry z Greenwich Village, Jamesa A. Brussela. Brussel przeprowadził szczegółową wizję lokalną, przeanalizował listy zamachowca i miejsca, gdzie podkładał ładunki, a na zakończenie przekazał policji notatkę, która przeszła do historii kryminologii.

Szukajcie grubego mężczyzny w średnim wieku, urodzonego za granicą, wyznania rzymskokatolickiego, nieżonatego, mieszkającego z bratem lub siostrą. Kiedy go znajdziecie, prawdopodobnie będzie miał na sobie dwurzędowy garnitur, zapięty na ostatni guzik.

Brussel uznał też, że sprawca jest paranoikiem żywiącym obsesyjną nienawiść do ojca i równie obsesyjną miłość do matki, i że mieszka w stanie Connecticut. Kiedy w końcu aresztowano George’a Metesky’ego, okazało się, że doktor pomylił się tylko w jednym punkcie: Szalony Bomber mieszkał z dwiema siostrami, nie z bratem lub siostrą. Ten przypadek okazał się prawdziwym kamieniem milowym, a sam doktor Brussel pionierem, który przetarł szlaki dla adeptów analizy behawioralnej.

Ostatnio dodane