HBO porywa się na ambitny projekt w oparciu o seriale stworzone przez Brada Ingelsby'ego. Thrillery kryminalne będą dzielić to samo uniwersum.
Thrillery sci-fi z kolei zamiast na spektakularne bitwy stawiają na napięcie, tajemnicę i niepokój. Oto kilka z nich, tych trochę starszych...
Film, który Stephen King polecił trafił na ekrany w kwietniu 2026 roku i jest owocem współpracy Dereka Kolstada, twórcy serii John Wick z Bobem Odenkirkiem.
Coherence - niski budżet, ale wysokie napięcie, czyli o tym jak oszczędnymi środkami zaprezentować ciekawy pomysł sci-fi.
W ich nowym domu rodzina odkrywa zaawansowany system sztucznej inteligencji, sterowany przez holograficzną asystentkę o imieniu Cassandra.
Saga dookoła Armiego Hammera znów się rozkręca i to w sposób dosyć nieoczekiwany. Aktor wrócił na ekrany w filmie Citizen Vigilante.
W 1966 roku John Frankenheimer nakręcił Twarze na sprzedaż, przerażający dramat fantastyczny. Prawie pół wieku później Tarsem Singh kręci Klucz do wieczności.
Matt Vasseur – główny bohater Guru – jest odnoszącym sukcesy, charyzmatycznym trenerem rozwoju osobistego. Jego działalności zaczyna zagrażać senacka komisja.
Nadchodzący reboot kultowego serialu Prison Break ma być znacznie mroczniejszy i bardziej bezwzględny niż oryginalna produkcja.
Odpowiednik, mimo znakomitych recenzji i fenomenalnej obsady wciąż pozostaje w cieniu większych produkcji, nie trzeba chyba dodawać, że niezasłużenie.