Connect with us

Publicystyka filmowa

WINONA RYDER. Filigranowy obiekt westchnień

Ach, Winona!

Published

on

Ach, Winona! – właśnie z takim okrzykiem ze strony przedstawicieli płci męskiej spotykałem się, gdy wspominałem o chęci napisania sylwetki Winony Laury Horowitz, znanej światu pod nazwiskiem Ryder. Przyznam, że nie spodziewałem się takich reakcji – co prawda filigranowa aktorka była niegdyś bardzo popularna, jednak nigdy nie sądziłem, że jest obiektem westchnień mężczyzn w różnym wieku. Tymczasem okazuje się, że mimo znacznie rzadszych i mniej imponujących ekranowych wystąpień Winona wciąż może pochwalić się imponującą fanbazą.

Advertisement

Choć w październiku skończy dopiero czterdzieści pięć lat, aż trzydzieści z nich spędziła w Hollywood.

Jej kariera mogłaby posłużyć jako podstawa do napisania poradnika Jak zostać gwiazdą?, choć sposób, w jaki poradziła sobie z popularnością, trudno uznać za wzorcowy. Przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku był zdecydowanie najlepszym czasem w jej zawodowym życiu, jednak za sławę i pozycję zapłaciła wysoką cenę. Był taki czas, kiedy Winona nie spała – nie była to jednak bezsenność krótkotrwała, jakiej na różnych etapach życia doświadcza każdy z nas, lecz chroniczna. Taka, podczas której chwile snu są jedynie przerywnikiem w naznaczonej permanentnym wycieńczeniem gehennie.

Choć najgorszy okres owej bezsenności Ryder zdaje się mieć za sobą, wciąż jej domeną pozostaje noc – to właśnie przez problemy ze snem, lub raczej dzięki nim, w 2002 roku zagrała główna rolę w filmie Simone Andrew Niccola. Jak wyznała w jednym z wywiadów, Al Pacino, u którego kilka lat wcześniej wystąpiła w eksperymentalnym Sposobie na Szekspira, zadzwonił do niej pewnej nocy, by opowiedzieć o tym projekcie. Dzięki wspólnocie doświadczenia bezsenności, przegadali kilka godzin, wspólnie witając świt i wiedząc już, jakim filmem ma być Simone. Ten właśnie dar – do przekuwania negatywnych przeżyć w coś wartościowego – sprawił, że mimo kilku życiowych wpadek Winona Ryder cieszy się niesłabnącą estymą.

Advertisement

Biografia jak ze scenariusza

Nawet gdybyśmy z biografii panny Horowitz wykreślili aktorstwo, i tak pozostałaby ona niezwykle interesująca. Przyszła na świat w szopie gdzieś w hrabstwie Olmsted 29 października 1971 roku jako córka Michaela i Cynthii Horowitzów. Jej pierwsze imię pochodzi od nazwy miasteczka, które leżało najbliżej jej miejsca urodzenia, drugie zaś zawdzięcza przyjaciółce rodziny, żonie słynnego Aldousa Huxleya. Rodzice Winony byli pisarzami i aktywistami, a przyjaźnili się także m.in. z Allenem Ginsbergiem, Philipem K. Dickiem czy Timothym Learym, uważanym za inicjatora ruchu hipisowskiego, który został także ojcem chrzestnym córki państwa Horowitz.

Advertisement

Wkrótce po narodzinach Winony Horowitzowie zabrali ją i jej przyrodnie rodzeństwo (brat Jubal i siostra Sunyata; ma także młodszego brata, Yuriego) do Kolumbii, gdzie rodzina krótko pomieszkiwała u chilijskich rewolucjonistów. Gdy Ryder miała siedem lat, przeprowadziła się wraz z rodzicami do hipisowskiej komuny o wdzięcznej nazwie Rainbow, zlokalizowanej nieopodal Elk z kalifornijskim hrabstwie Mendocino. Na farmie zajmującej obszar stu dwudziestu hektarów mieszkało osiem rodzin, nie mając dostępu do elektryczności, bieżącej wody czy ogrzewania. Prawdopodobnie ze względu na brak dostępu do innych rozrywek Winona zatraciła się w lekturze, jej pierwszą literacką miłością był zaś J.

D. Salinger i jego Buszujący w zbożu. Przeczytała tę powieść, gdy miała zaledwie dziesięć lat i podobno wówczas wydawało jej się, że tylko ona w pełni rozumie Holdena Caulfielda. Gdy okazało się, że punkt widzenia protagonisty doskonale trafia także do jej rówieśników, była rozczarowania i wściekła.

Advertisement

Mniej więcej w tym samym czasie rodzina Horowitzów postanowiła raz jeszcze zmienić miejsce zamieszkania. Tym razem wybór padł na Petalumę, kilkudziesięciotysięczne miasto w hrabstwie Sonoma w Kalifornii. Mimo powrotu do cywilizacji początki w nowym mieście nie były dla Winony łatwe – już w pierwszych dniach nauki w Kenilworth Junior High stała się ofiarą prześladowań rówieśników, którzy rzekomo uznali ją za zniewieściałego chłopca. Traumatyczne przeżycia na pewno nie pozostały bez wpływu na jej późniejsze problemy emocjonalne, ale przede wszystkim spowodowały, że tamten rok szkolny Winona spędziła, ucząc się w zaciszu domowym.

Być może właśnie wtedy pokochała swoją prywatność i intymność, o którą z różnym skutkiem zabiega do dziś. Petaluma to miejsce, które wpłynęło także na poczucie społecznego obowiązku młodej aktorki – znane jest zaangażowanie Ryder w próby odnalezienia Polly Klaas, dwunastoletniej dziewczynki z miasteczka, która została porwana w 1993 roku. Winona wykazała się zmysłem prawdziwej aktywistki, biorąc udział w poszukiwaniach i oferując dwieście tysięcy dolarów osobie, która dostarczy Polly bezpiecznie do domu. I choć przedsięwzięcie nie zakończyło się sukcesem – ciało dziewczynki znaleziono dwa miesiące po jej porwaniu – aktorka stała się symbolem walki o słuszną sprawę.

Advertisement

winona-beetlejuice

Pierwsze kroki przed kamerą

W 1983 roku Ryder rozpoczęła zajęcia w American Conservatory Theater, gdzie po raz pierwszy zetknęła się z aktorstwem. Dwa lata później zdecydowała się wziąć udział w castingu do filmu Pustynny kwiat Eugene’a Corra, wysyłając producentom nagranie, na którym ponownie dała wyraz swojej miłości do J. D. Salingera, recytując monolog z książki Franny i Zooey. Choć wówczas nie udało jej się zdobyć roli, wieść o talencie nastoletniej Winony dotarła do Davida Seltzera, który właśnie pracował nad swoim pełnometrażowym debiutem. Lucas, obyczajowa historia o licealnej pierwszej miłości, okazała się być także premierowym kinowym występem Ryder, która właśnie przy okazji pracy nad tym projektem przyjęła to nazwisko na cześć ulubionego bluesmana jej rodziny.

Advertisement

Zaledwie piętnastoletnia dziewczyna miała okazję wystąpić u boku Coreya Haima i wschodzącej gwiazdy Charliego Sheena, a jej rola – mimo że niewielka – została odebrana pozytywnie zarówno przez krytyków, jak i widzów. Choć film Seltzera nie był wielkim sukcesem, w kinach zarobił przyzwoite osiem milionów dolarów, przy okazji wpisując nazwisko Winony do kilku producenckich i reżyserskich notesów. Na efekty nie trzeba było długo czekać – już w rok po debiucie Ryder wystąpiła w niewielkiej familijnej produkcji Square Dance, wyreżyserowanej przez Daniela Petriego i sfotografowanej przez Polaka Jacka Laskusa.

Winona ponownie zebrała pozytywne recenzje, choć niewielka popularność tego obrazu nie zmieniła wiele w jej zawodowej sytuacji. Ryder wciąż uczyła się w Petaluma High School, ale umiarkowany aktorski sukces spowodował, że wiedziała już, co chce robić w przyszłości. Przełom nastąpił w 1988 roku, kiedy to zagrała w aż trzech filmach – 1969 Ernesta Thompsona, Soku z żuka Tima Burtona i Śmiertelnym zauroczeniu Michaela Lehmanna. O ile o pierwszym z tych tytułów – historii o rodzinie i dorastaniu z wojną wietnamską w tle – niewielu widzów dziś pamięta, dwa pozostałe stały się kamieniami milowymi w rozwoju kariery Winony.

Advertisement

Szczególnie film Lehmanna z czasem zyskał status kultowego – choć poniósł kompletną porażkę w box office, po latach uznawany jest za klasykę kina licealnego i udaną satyrę na powierzchowność nastolatków.

Rola u Burtona stała się początkiem wspaniałej, wieloletniej współpracy – w Soku z żuka Ryder wcieliła się w Lydię Deetz, introwertyczną, lubującą się w gotycko-metalowych stylizacjach nastolatkę zamieszkującą nawiedzany przez Aleca Baldwina i Geenę Davis dom. Szokujący, niemal przerażający talent, który nie potrzebuje wielkiego show – tak o młodej Winonie wypowiedział się ekscentryczny reżyser. To, że Ryder dostała rolę w filmie Burtona, jest nie lada niespodzianką, biorąc pod uwagę faux pas, jakie popełniła podczas castingu – wieść niesie, że wzięła wówczas reżysera za… rekwizytora.

Advertisement

Sukces Soku z żuka przekroczył wymiar filmowy, a zyskał kulturowy – postać Lydii stała się wzorcem dla stereotypu gotyckiej, wiecznie naburmuszonej nastolatki, która została spopularyzowana w popkulturze w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Burton musiał odnaleźć w Winonie predyspozycje do jego ulubionej mrocznej stylistyki, gdyż w dwa lata po sukcesie Soku z żuka zaprosił ją do udziału w kolejnym kultowym obrazie. Edward Nożycoręki, w którym miała okazję wystąpić ze swoim ówczesnym narzeczonym Johnnym Deppem, do dziś pozostaje jednym z najpopularniejszych tytułów w filmografii Ryder, a także jedynym, w którym aktorka wystąpiła w swym naturalnym kolorze włosów – blondzie.

winona-edward

Najlepszy okres w karierze

Advertisement

U progu ostatniej dekady XX wieku Winona miała już status młodej gwiazdy filmowej. Oprócz sukcesów w filmach Tima Burtona zdobyła uznanie między innymi za role w Syrenach Richarda Benjamina, któremu towarzyszył pamiętny, szalenie popularny teledysk do The Shoop Shoop Song, i Nocy na Ziemi Jima Jarmuscha, gdzie w jednym z epizodów wcieliła się w rolę kierowcy taksówki. Choć ze względu na wycieńczenie zrezygnowała z roli w trzeciej części Ojca chrzestnego (jej miejsce zajęła Sofia Coppola), to, co najlepsze w karierze Ryder, miało dopiero nadejść.

W 1992 roku wreszcie miała okazję współpracować z mistrzem Coppolą – zagrała Mię w Draculi z Garym Oldmanem w roli głównej. Do legendy przeszła historia z planu tego filmu, kiedy to – rzekomo w celu zmobilizowania Winony do większej aktorskiej brawury – legendarny reżyser wykrzykiwał zza kamery: Ty dziwko! Ty pieprzona dziwko! Kilka lat później w artykule dla Rolling Stone Ryder krytykowała technikę Coppoli, którą on sam uważał za niezwykle skuteczną. Na szczęście na tamtym etapie kariery Winona nie musiała zabiegać o miłość słynnego filmowca – była uznaną aktorką, która najlepsze lata miała dopiero przed sobą.

Advertisement

Dwie najważniejsze i najbardziej nagradzane role Ryder przypadły na lata 1993–1994 i obie związane były z kinem kostiumowym.

Najpierw Winona wzięła udział w wyreżyserowanej przez Martina Scorsese adaptacji Wieku niewinności Edith Wharton, by już w kolejnym roku wystąpić w Małych kobietkach Gillian Armstrong, opartych na powieści Louisy May Alcott. Obie te role zostały docenione przez Akademię, która nominowała Ryder rok po roku: za rolę drugoplanową w Wieku niewinności oraz pierwszoplanową w Małych kobietkach. Co prawda Winona nie otrzymała statuetki, jednak za film Scorsesego została wyróżniona Złotym Globem, który do dziś pozostaje najważniejszą nagrodą w jej karierze.

Warto obejrzeć dostępne na YouTube nagranie z gali rozdania Globów: mowa Winony, szalenie zawstydzonej wyróżnieniem, jest kwintesencją jej osobowości – urocza, zakłopotana, unikająca kontaktu wzrokowego z widownią. Aż trudno uwierzyć, że oglądamy nagrodzoną hollywoodzką aktorkę, która emocjonalnym ekshibicjonizmem zarabia na życie! Małe kobietki, uniwersalnie uznane za niezwykle udaną adaptację popularnej powieści, miały dla Ryder także inne, pozazawodowe znaczenie: rolę w filmie Armstrong zadedykowała zmarłej Polly Klaas z Petalumy, która uwielbiała powieść Alcott. Biorąc pod uwagę sentymentalne znaczenie tej roli, nie należy się dziwić, że kreacja Josephine March należy do najlepszych w karierze Winony.

Advertisement

The-Age-of-Innocence-DI-02

Kryzys i skandal

Lata 1993–1994 to także między innymi role w znakomicie obsadzonym Domu dusz Billego Augusta i reżyserskim debiucie Bena Stillera Orbitowanie bez cukru, błyskotliwej obyczajowej komedii o niedopasowaniu Pokolenia X. Po sukcesach pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych Winona Ryder nieco spuściła z tonu. Kolejne role – na przykład w Skrawkach życia Jocelyn Moorhouse, Chłopcach Stacy Cochran czy Czarownicach z Salem Nicholasa Hytnera, na planie których ponownie spotkała się z Danielem Day-Lewisem – nie były już tak udane, a większość tych tytułów zaliczała wpadki w box office.

Advertisement

Miłą odmianą od serii finansowych klap był Obcy: Przebudzenie z 1997 roku, nakręcona nieco na siłę czwarta część kultowej serii sci-fi, która na całym świecie zarobiła ponad sto sześćdziesiąt milionów dolarów. Podczas kręcenia tej produkcji Winona zmuszona była do zwalczenia akwafobii, gdyż część ujęć kręcona była pod wodą. Film Jean-Pierre’a Jeuneta nie zyskał takiego uznania, jak poprzednie części serii, i nie odmienił kiepskiej passy Ryder. Szansa na to przyszła dopiero w 1999 roku, kiedy na ekrany weszła Przerwana lekcja muzyki, wstrząsający dramat Jamesa Mangolda o życiu pacjentek szpitala psychiatrycznego.

Winona znakomicie wcieliła się w główną bohaterkę Susanne Kaysen, na wspomnieniach której oparty został film. Co ciekawe, zagrała osiemnastolatkę, mimo że sama miała wówczas dwadzieścia osiem lat. Choć krytyka świetnie przyjęła kreację Ryder, większość splendoru spadła na Angelinę Jolie, dla której nagrodzona Oscarem drugoplanowa rola była biletem wstępu do pierwszej ligi Hollywood. Mimo wszystko mogło się wydawać, że Przerwana lekcja muzyki będzie kolejnym przełomem w karierze Winony. Nic podobnego – aktorka przepadła na wiele lat, a jedną z przyczyn jej zawodowej zapaści był skandal obyczajowy.

Advertisement

12 grudnia 2001 roku Ryder została aresztowana pod zarzutem kradzieży markowej odzieży o wartości pięciu tysięcy pięciuset dolarów z luksusowego sklepu Saks Fifth Avenue. Podczas procesu pojawiło się również oskarżenie dotyczące leków psychotropowych bez recepty i wandalizmu. Wyrok zapadł w grudniu 2002 roku – Ryder została skazana na trzy lata dozoru kuratorskiego, czterysta osiemdziesiąt godzin prac społecznych i ponad dziesięć tysięcy dolarów grzywny i zadośćuczynień.

Skandal obyczajowy spowodował przerwę w karierze Winony. W latach 2001–2005 premierę miały zaledwie dwa filmy z jej udziałem, nakręcone jeszcze przed ogłoszeniem wyroku. Jednym z nich była wspomniana Simone Andrew Niccola, gdzie Ryder zagrała nietypową dla siebie rolę zmanierowanej, wrednej gwiazdy, zaś drugim tytułem był Mr. Deeds – Milioner z przypadku, remake amerykańskiego klasyka z 1936 roku, z Adamem Sandlerem w roli głównej. Kiepski okres w karierze Winony podkreślony został jej drugą nominacją do Złotej Maliny – pierwszą zdobyła za nieudany melodramat Miłość w Nowym Jorku z Richardem Gere’em (ostatecznie nie zdobyła żadnej z niechlubnych nagród). Krucha psychika aktorki mogła ostatecznie ugiąć się pod ciężarem kolejnych porażek i wydawało się, że to koniec ukochanej amerykańskiej aktorki lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych.

Advertisement

WINONA RYDER

Feniks z popiołów

Trudno porównywać aktorski powrót Winony z odrodzeniem mitycznego ptaka, jednak mimo braku spektakularnych kreacji Ryder godnie poradziła sobie z zawodowym kryzysem. Lata 2005–2010 to kilka niezłych ról, z przezabawnym występem w jednym z rozdziałów Jak złamać 10 przykazań Davida Waina i epizodem w Star Treku J. J. Abramsa, jednak dopiero rolą w Czarnym łabędziu Darrena Aronofsky’ego Winona na dobre przypomniała o sobie światu. Rola starzejącej się, odstawionej na boczny tor baletnicy, choć niewielka, była dowodem na wciąż drzemiący w Ryder potencjał.

Advertisement

Aktorka z dużą godnością zaakceptowała upływ czasu i odnalazła się w rolach dojrzałych kobiet. Świetna rola partnerki Richarda Kuklinskiego w Iceman: Historia mordercy czy w niedawnym Eksperymentatorze Michaela Almereydy to występy z pewnością nie pierwszoligowe, jednak wystarczająco wyraziste, by widzowie znów pokochali Winonę. Co ciekawe, dopiero niedawno Ryder przekonała się do telewizji – znakomicie zaprezentowała się w roli Vinni Restiano, przewodniczącej rady miejskiej w zeszłorocznej miniserii HBO Kto się odważy? duetu David Simon-Paul Haggis, a w lipcu 2016 premierę będzie mieć ośmioodcinkowy serial Stranger Things, który ma być hołdem dla filmów sci-fi z lat osiemdziesiątych.

Wszystko to jednak blednie przy informacji sprzed kilku tygodni, którą potwierdzili Tim Burton i sama Winona – rozpoczęły się prace nad sequelem Soku z żuka! Gdy fani filmu z całego świata zdążyli już zwariować na wieść o tym, rzecznik Burtona wydał dementi dotyczące wypowiedzi reżysera. Ruch ten może być jednak podyktowany chęcią zminimalizowania przedwczesnego zamieszania wokół tego projektu i skupienia się na promocji Osobliwego domu pani Peregrine, którego premiera zapowiedziana została na wrzesień tego roku.

Advertisement

Filigranowy obiekt westchnień

Mimo kruchej natury Winona Ryder doskonale poradziła sobie z kryzysem w życiu prywatnym i zawodowym. Być może mogła lepiej wykorzystać swoje pięć minut, gdy na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych gościła na plakatach większości nastolatków w Stanach, ale z łatwością mogła się też załamać, gdy niemal wszyscy w Hollywood odwrócili się od niej jak od skazańca. Dziś Ryder jest na najlepszej drodze, by przypomnieć o sobie tym, którzy zdążyli zapomnieć o jej talencie, i zaistnieć w świadomości tych, którzy są zbyt młodzi, by pamiętać o jej sukcesach. To wciąż aktorka ze Złotym Globem, dwiema nominacjami do Oscara i własną gwiazdą w Alei Sław Hollywood. Kto wie, jakie jeszcze laury dopisze do tej listy.

Advertisement

korekta: Kornelia Farynowska

winona-photoshoot

Advertisement

Zawsze w trybie "oglądam", "zaraz będę oglądał" lub "właśnie obejrzałem". Gdy już położę córkę spać, zasiadam przed ekranem i znikam - czasem zatracam się w jakimś amerykańskim czarnym kryminale, a czasem po prostu pochłaniam najnowszy film Netfliksa. Od 12 lat z różną intensywnością prowadzę bloga MyśliwiecOgląda.pl.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *