News
THE TRAIN, horror SCI-FI Ridleya Scotta, czyli OBCY w pociągu
Po sukcesie filmu Obcy, pod koniec lat 80. Scott był kuszony, by znów nakręcić horror science fiction w tym samym stylu, chodziło o The Train.
Po sukcesie filmu Obcy, który przeszedł do historii jako arcydzieło science fiction, w latach 80. Ridley Scott nakręcił jeszcze Blade Runnera, który… również przeszedł do historii jako arcydzieło sci-fi. Ten dziś już legendarny robotyczny film noir poniósł porażkę w kinach, choć z czasem zyskał kultowy status. Jego niepowodzenie sprawiło jednak, że reżyser przez dekady unikał gatunku, wracając do niego dopiero Prometeuszem w 2012 roku. Pod koniec lat 80. Scott był jednak kuszony, by znów nakręcić horror science fiction w stylu Obcego, chodziło o The Train.
SlashFilm przypomina, że początkowo zatytułowany Dead Reckoning, później przemianowany naThe Train, film miał scenariusz autorstwa Jima Uhlsa, przyszłego scenarzysty Fight Clubu. Fabuła to futurystyczny thriller akcji, w którym zmodyfikowana forma życia uwalnia się w rozpędzonym, podziemnym superszybkim pociągu. Stworzenie było humanoidem z genetycznie zmodyfikowanym mózgiem. Do współpracy włączono – nie zgadniecie kogo – H.R. Gigera, twórcę kultowych projektów do Obcego i niezrealizowanej wersji Diuny Alejandro Jodorowsky’ego.

Giger zabrał się do pracy nad koncepcją tytułowego pociągu, projektując półorganiczny, koszmarny pojazd. Tak bardzo pokochał tę wizję, że ostatecznie wykorzystał ją w filmie Gatunek z 1995 roku. Scott wycofał się jednak z projektu po konfliktach z producentem Joelem Silverem i przeszedł do realizacji nagrodzonego Oscarem Thelma & Louise. W gruncie rzeczy Scott już taki projekt zrealizował – nazywał się… Obcy, więc chyba raczej trudno mu się dziwić. Silver, po odejściu Scotta, próbował kontynuować projekt z Rolandem Emmerichem, wielokrotnie przerabiając scenariusz i zmieniając tytuł. Stworzenie przekształcono w superadaptacyjnego humanoida, który zabija ludzi dla adrenaliny.
Projekt ostatecznie upadł, gdy wytwórnia Carolco zbankrutowała po porażce Wyspy piratów Renny’ego Harlina w 1995 roku. Projekty Gigera zostały w dużej mierze porzucone po odejściu Scotta, a świat nigdy nie zobaczył horroru science fiction na torach podziemnego pociągu.

