Connect with us

Publicystyka filmowa

GWIAZDY, które zostały PORWANE w PRAWDZIWYM ŻYCIU

GWIAZDY, które zostały PORWANE w PRAWDZIWYM ŻYCIU to fascynująca opowieść o aktorach, którzy doświadczyli dramatycznych porwań w rzeczywistości.

Published

on

GWIAZDY, które zostały PORWANE w PRAWDZIWYM ŻYCIU

Porwanie, uprowadzenie, przetrzymywanie dla okupu – to wszystko bardzo popularne w kinie motywy. Wielu aktorów odgrywało role porywacza lub jego ofiary w mniej i bardziej kasowych filmach. Czy wiecie jednak, że zdarzali się i tacy, którzy mieli nieprzyjemność zostać porwanymi także poza planem filmowym? Jedni mieli sporo szczęścia, dla innych konsekwencje okazały się tragiczne…

Adrianna Biedrzyńska

Ta wybitna polska aktorka zachwycała widzów m.in. u boku Janusza Gajosa w Dekalogu IV. Pewien mężczyzna posunął się jednak za daleko w swym uwielbieniu dla artystki. W 2006 r. Andrzej G. zwabił kobietę do swojego domku letniskowego pod Częstochową. Biedrzyńska przyjechała do niego w odpowiedzi na zaproszenie do jury konkursu recytatorskiego: oczywiście, żaden konkurs nigdy się nie odbył, porywacz wymyślił go oraz całą intrygę wokół niego, by móc znaleźć się sam na sam z aktorką.

Advertisement

Psychofan zamknął swoją „ukochaną” w chatce, gdzie wyznawał jej miłość i przekonywał do wspólnego życia. Uprowadzenie aktorki miało być dla niego prezentem na 50. urodziny. Na szczęście Biedrzyńskiej udało się wydostać z domku już po siedmiu godzinach uwięzienia i zgłosić całą sprawę policji. Andrzej G. nie zdążył wyrządzić jej żadnej krzywdy.

Meenakshi Thapar

bolywood hinduska aktorka porwana aktorka

Historia jak z koszmaru. Meenakshi Thapar w Bollywood miała status wschodzącej gwiazdy. To jej pieniądze skłoniły dwójkę kolegów z planu Heroine do porwania aktorki. 40-letni Amit Kumar i jego 36-letnia dziewczyna Preeti Surin uprowadzili niczego niepodejrzewającą Thapar podczas wspólnego spaceru w dniu wolnym od zdjęć. Najpierw wyczyścili jej konto bankowe, a następnie zaczęli szantażować jej matkę, żądając nierealnie wysokich kwot pod groźbą zmuszenia uprowadzonej do występu w filmie pornograficznym. Kiedy pieniądze nie wpływały, a porywacze zaczynali coraz bardziej denerwować się tym, że uwolniona aktorka mogłaby ich wsypać, postanowili ją zabić.

Advertisement

Inspirację do zbrodni stanowił horror-thriller 404: film, w którym debiutowała Thapar. Zwyrodnialcy udusili dziewczynę, odrąbali jej głowę, poćwiartowali zwłoki i zawinęli w plastikowy worek. W chwili śmierci piękna aktorka miała zaledwie 27 lat. Morderców namierzono, ponieważ używali karty SIM z telefonu aktorki – oboje dostali dożywocie, choć oskarżyciele apelowali o karę śmierci.

George Clooney

Gwiazdor został porwany nie tylko w filmie Ave, Cezar! braci Coen. W 2007 r. Clooney kręcił w Darfurze dokument poświęcony wojennym zniszczeniom w Sudanie. Wojnę poznał jednak nie tylko jako reporter i obserwator – namiastkę piekła odczuł na własnej skórze, kiedy to wraz z ekipą został otoczony przez grupkę dzieciaków uzbrojonych w karabiny maszynowe AK 47.

Advertisement

Zdaniem aktora większość agresorów wyglądała na nie więcej niż 12 lat. Podczas gdy część dzieci trzymała ekipę filmowców na muszce, reszta zajmowała się plądrowaniem planu i kradzieżą wszystkiego, co tylko uznali za cenne. Sytuacja trwała kilkanaście godzin – przetrzymywana ekipa dokumentalistów nie wiedziała, jaki będzie następny ruch zniszczonych przez wojnę, wyuczonych bezwzględnej walki o przetrwanie dzieci. Na szczęście młodociany gang był usatysfakcjonowany łupami i puścił filmowców wolno.

Choi Eun-hee i Shin Sang-ok

koreanska aktorka koreanski rezyser porwani przez kim dzong ila

Ta historia zasługuje na osobny artykuł, jest też świetnym materiałem na film – dlatego napiszę o niej trochę więcej niż o pozostałych przypadkach. Mało osób wie, że Kim Dżong Il, północnokoreański dyktator i ojciec obecnego przywódcy KRLD: Kim Dzong Una, pasjonował się kinem. Napisał nawet traktat O sztuce filmowej, który stał się prawdziwą Biblią dla północnokoreańskich filmowców.

Advertisement

Jedna z anegdot, jakie krążyły na temat władcy, mówiła o tym, że jako kilkulatek udał się do studia filmowego i – niczym Jezus – nauczał obecnych w nim reżyserów i producentów na temat tworzenia udanych dzieł. Jednocześnie dorosły już dyktator bardzo ubolewał nad kiepskim stanem rodzimego kina, nie dostrzegając, że to on był za niego odpowiedzialny. Kinematografia innych państw była w Korei zakazana, jednak Kim Dżong Ila obowiązywały inne prawa – na jego potrzeby sprowadzono i przetłumaczono ponad 20 tys. zagranicznych filmów, tym samym czyniąc go posiadaczem największej prywatnej kolekcji filmowej na świecie.

Fascynował się dziełami japońskimi, chińskimi, a przede wszystkim amerykańskimi. Co ciekawe, sądził, że filmy te pokazują prawdę o świecie, dlatego postrzegał np. serię o Bondzie jako niemal dokument: wierzył, że życie na Zachodzie tak właśnie wygląda.

Advertisement

To z jego rozkazu w tajnej akcji porwano słynnego południowokoreańskiego reżysera Shin Sang-oka i jego byłą żonę, wielką aktorkę Choi Eun-hee. Parę poddano pięcioletniej, intensywnej indoktrynacji, dodatkowo Shin za próbę ucieczki spędził dwa lata w obozie pracy. Wódz KRLD dał swoim „gościom” zadanie: mieli odnowić północnokoreańską kinematografię i zdobywać nagrody oraz uznanie na międzynarodowych festiwalach – ku chwale ojczyzny.

Parze rozkazano też kłamać, że współpracują z rządem Kim Dżong Ila dobrowolnie. Dyktator wybierał tematy filmów i sprawdzał wszystkie scenariusze; z drugiej strony nie szczędził pieniędzy i środków. W ciągu trzech lat byli małżonkowie nakręcili siedem filmów, które rzeczywiście zaczynały prezentować się coraz lepiej.

Advertisement

Pokazano pierwszy pocałunek na ekranie, zrealizowano pierwszy melodramat (wcześniej w kinie miłość była uczuciem zarezerwowanym dla partii), wyprodukowano pierwszy rodzimy blockbuster z prawdziwego zdarzenia: odpowiedź na japońską Godzillę, czyli film Pulgasari: zjadacz żelaza o obdarzonym świadomością klasową potworze stającym w obronie chłopów. Do północnokoreańskich kin waliły tłumy, para twórców stała się bożyszczami mas. Wraz z kolejnymi sukcesami następowało poluzowywanie kontroli: para podróżowała na festiwale filmowe, a nawet przywoziła z nich nagrody, np.

z Karlowych Warów – oczywiście cały czas towarzyszyła im ochrona. W czasie pobytu w Wiedniu, gdzie szukano koproducenta dla planowanej epopei o Czyngis-chanie, twórcy wykorzystali nieuwagę strażników i zbiegli, po czym poprosili o polityczny azyl.

Advertisement

Jessica Alba

jessica-alba

Dziś Jessica jest szczęśliwą matką i kobietą sukcesu: jej dzieciństwo nie należało jednak do najłatwiejszych. Chorowała na anoreksję, była prześladowana w szkole, a nawet… została porwana. Do zdarzenia doszło, kiedy przyszła gwiazda miała zaledwie 15 lat i występowała w serialu Nowe przygody Flippera, który był jej ekranowym debiutem. Śliczna nastolatka padła ofiarą psychofana: początkowo mężczyzna ograniczał się do wydzwaniania o różnych porach, wkrótce jednak przeszedł do czynów.

Pewnego dnia Alba zaginęła w przerwie między zdjęciami. Poszukiwania dziewczyny trwały 14 godzin. W końcu odnaleziono ją w pobliskim lasku, zamkniętą w porzuconym samochodzie. Była związana i zakneblowana. Niestety, relacja Jessiki okazała się niewystarczająca do złapania sprawcy, a po pewnym czasie z niejasnych przyczyn odmówiła dalszego składania zeznań. Niektórzy sugerowali nawet, że do porwania nigdy nie doszło i całe zdarzenie było tylko nastoletnim wybrykiem.

Advertisement

Benedict Cumberbatch

Odtwórca ról Sherlocka Holmesa i Doktora Strange’a został uprowadzony w czasie kręcenia zdjęć do miniserialu historycznego Na koniec świata.

Do zajścia doszło w 2004 r. na terenie RPA, kiedy początkujący wówczas aktor wracał z kursu nurkowania wraz z kolegami z planu – Theo Landeyem i Denise Black. Grupka złapała gumę, po czym w jednej chwili została otoczona przez szóstkę uzbrojonych mężczyzn. Aktorów związano ich własnymi sznurówkami, a następnie okradziono ze wszystkiego, co przy sobie mieli, i wepchnięto do samochodu, aby zawieźć w nieznane. W czasie jazdy Cumberbatch zorientował się, że przestępcy planują zabić uprowadzonych. Mimo strachu spróbował wyperswadować bandytom ten pomysł – o dziwo, porywacze posłuchali go i uwolnili trójkę aktorów.

Advertisement

Cumberbatch wspominał później w wywiadach, że to traumatyczne doświadczenie nauczyło go doceniać życie i cieszyć się każdym dniem. Po tym, jak stanął oko w oko ze śmiercią już nic nie wydawało mu się straszne.

Jeremy London

Aktor szczyt popularności przeżywał w latach 90., kiedy to był gwiazdą m.in. Szczurów z supermarketu Kevina Smitha oraz popularnego serialu Siódme niebo; jednak do jego porwania doszło wiele lat później, bo w 2010 r. Grupka mężczyzn, która pomagała Londonowi przy zmienianiu opony, wpadła na dziwaczny, niecny plan. Zmusili go do wspólnej przejażdżki samochodem, podczas której siłą podawali mu metamfetaminę i ecstasy. Po kilku godzinach przetrzymywania porywacze zostawili nieprzytomnego aktora na odludziu, odjeżdżając jego luksusowym autem. Początkowo nikt nie wierzył w opowieść Londona: mężczyzna miał w przeszłości problem z narkotykami, a nawet był aresztowany za posiadanie marihuany i wandalizm.

Advertisement

Rodzina i znajomi byli więc przekonani, że opowieść aktora to wyjątkowo pokrętna przykrywka dla kolejnego wybryku z używkami. Skradziony samochód udało się jednak namierzyć, a złapany złodziej szybko przyznał się do winy i wsypał pozostałych wspólników.

A te gwiazdy były o włos od nieszczęścia:

Steven Spielberg

Recydywista Jonathan Norman tygodniami stalkował słynnego reżysera, ponieważ uroił sobie, że ten… pragnie być przez niego zgwałcony. W 1997 r. mężczyznę schwytano pod domem Spielberga. W jego samochodzie odkryto zestaw noży, sznurów i szeroką taśmę do kneblowania; znaleziono też naklejki z podobiznami dinozaurów z Parku Jurajskiego oraz kasetę VHS z filmem E.T. Przestępca planował uprowadzić Spielberga z jego domu, wywieźć i wielokrotnie zgwałcić. Jak przyznawał sam reżyser, jeszcze długi czas po tym wydarzeniu żył w lęku przed prześladowcą i momentem, kiedy opuści on mury więzienia.

Advertisement

Russell Crowe

Na początku XXI wieku, po występie w Gladiatorze, australijski aktor był na szczycie. Interesowali się nim nie tylko fani kina, ale i… Al-Kaida. Islamscy terroryści planowali porwać Russella tuż przed galą wręczenia Oscarów, na której miał odebrać statuetkę za rolę Maximusa.

Nie jest do końca jasne, co chcieli osiągnąć porywacze: najpewniej chodziło o zakłócenie święta zachodniego kina lub wymuszenie czegoś na rządzie amerykańskim pod groźbą zabicia aktora. Na całe szczęście informacje o zamiarach Al-Kaidy przechwyciło FBI. Przez następne dwa lata Crowe znajdował się pod opieką i nadzorem służb specjalnych. Na każdym kroku towarzyszyli mu agenci – czy to na zakupach, czy to na planie Pięknego umysłu. Russell tak podsumował po latach całą akcję:

Advertisement

Do tej pory nie mam cholernego pojęcia, o co w tym wszystkim chodziło. Był to najbardziej absurdalny i groteskowy okres mojego życia. Mówiono mi tylko o tym, co było absolutnie konieczne. Wszędzie chodziłem z obstawą i potem czytałem w gazetach, że sodówa uderzyła mi do głowy i mam się za pieprzonego Elvisa. Aż nagle FBI dostało cynk, że zagrożenie minęło i z dnia na dzień przestali się mną interesować.

Publikuje w "KINIE", Filmwebie, serwisie Film w Szkole i (oczywiście) na film.org.pl. Edukatorka filmowa w Zespole Edukacji Ferment Kolektiv. Lauretka II nagrody w Konkursie im. Krzysztofa Mętraka dla młodych krytyków filmowych oraz zwyciężczyni konkursu Krytyk Pisze Festiwalu Kamera Akcja.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *