News
Ta seria SCI-FI potrzebowała 8 odcinków, żeby osiągnąć poziom ARCYDZIEŁA
Serial sci-fi zadebiutował spotykając się z niemal jednomyślnym uznaniem zarówno widzów, jak i krytyków. Osiągnął poziom 97% pozytywnych ocen.
Serial zadebiutował spotykając się z niemal jednomyślnym uznaniem zarówno widzów, jak i krytyków. W ciągu ośmiu odcinków (ostatni, zamykający sezon, wyemitowany został 10 lipca) osiągnął poziom 97% pozytywnych ocen w serwisie Rotten Tomatoes. To imponujące osiągnięcie, zwłaszcza że jego serial-matka, For All Mankind, uzyskał wynik 75% przy starcie na Apple TV i potrzebował dwóch sezonów, aby ujawnić swój prawdziwy potencjał i stać się jednym z najlepszych tytułów streamingowych w gatunku sci-fi. Chodzi oczywiście o jego spin-off, czyli Star City (Gwiezdne miasteczko). ScreenRant mówi wprost: arcydzieło.
W momencie, gdy wydaje się, że katalog science fiction Apple TV już wyżej skoczyć nie może, serwis jeszcze podbił poprzeczkę. 2 sezon Sugar i trzeci Silosu oczywiście również zaznaczyły swoją obecność (szczególnie ten ostatni, którego emisja wciąż trwa, jak na razie idzie na 100% pozytywów). Sukces Star City jednak szczególnie zwraca uwagę, bo spin-offy dobrze ugruntowanych franczyz generalnie rzadko dorównują jakością oryginałom. Choć są ryzykowne, potrafią być równie wciągające jak oryginalne serie, wszakże pod jednym warunkiem – że w znaczący sposób rozbudowują już istniejące uniwersum.

W większości przypadków spin-offy raczej rozcieńczają dotychczasowe wątki fabularne. Star City unika tego problemu. Przyjmuje w teorii ten sam punkt wyjścia co serial-matka, ale odwraca jego oryginalną perspektywę. Zamiast koncentrować się na amerykańskim optymizmie i instytucjonalnych ambicjach, jak For All Mankind, Star City funkcjonuje bardziej jako pełen napięcia szpiegowski zimnowojenny thriller. Znów odnosi się do tego samego alternatywnego wydarzenia historycznego, jakim jest radzieckie lądowanie na Księżycu w 1969 roku, jednak przedstawia je z bardziej paranoicznej perspektywy, charakterystycznej dla thrillerów z lat 70. w typie Trzech dni kondora.
Choć fundament fabularny Gwiezdnego miasteczka jest taki sam jak w przypadku serialu-matki, jego historia zyskuje wyraźnie odrębną tożsamość i ton, napędzane przez inwigilację KGB, instytucjonalny strach i rozgrywki polityczne z zamkniętymi drzwiami. Sezon drugi nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony przez Apple TV, więc jego przyszłość pozostaje niepewna, jednak dobre przyjęcie przez krytyków może pomóc w jego powrocie. Tymczasem pierwotnie planowane na 5 sezonów For All Mankind zostało przedłużone na kolejny, już szósty, którego premiera spodziewana jest w 2027 roku.

