50 prawd

50 prawd objawionych przez TERMINATORA: OCALENIE

Autor: Tekst gościnny
opublikowano

Autorami tekstu są Rafał Donica i Maciek Poleszak.

Przed Wami, drodzy Czytelnicy, tekst trochę niecodzienny. „50 prawd objawionych przez Terminatora: Ocalenie” powstawało bowiem w kilku etapach. Na pomysł spisania owych prawd wpadł Maciek (Ciuniek), który jednakże w 1/3 prac nad tym tekstem popadł w coś w rodzaju niemocy twórczej i zgubił gdzieś wenę do wyszukania brakujących prawd. Pomocną dłoń zaoferował Rafał (Dux), który postanowił zmierzyć się z filmem McG i doprowadzić 50 prawd do końca. Poniżej przeczytacie zatem dwa wstępy i dwa podsumowania oraz – co najistotniejsze – 50 prawd, z których każda podpisana została ksywką autora. Tym samym jest to pierwszy (bo polemiki to co innego) tekst w historii KMF, który ma dwóch autorów. Zapraszamy do lektury!
Ciuniek & Dux

Premiera długo oczekiwanej czwartej odsłony Terminatora już dawno za nami. Obaw było wiele, m.in. brak Arnolda Schwarzeneggera w obsadzie i McG, twórca Aniołków Charliego, na stołku reżysera. Okazało się jednak, że nie taki „Terminator” bez Arnolda straszny, jakim go rysują. Twórcy zrobili krok w dobrym kierunku, bo nie zrestartowali serii, tylko pociągnęli historię dalej, lokując wydarzenia w postapokaliptycznym świecie, o którym dotąd tylko w Terminatorach słyszeliśmy i który znaliśmy tylko z krótkich migawek. Wreszcie zobaczyliśmy słynne „rozwalanie łbów terminatorów” i Johna Connora w boju. Poznaliśmy też młodego Kyle’a Reese’a (obsadowy strzał w dziesiątkę!), a całą opowieść poprowadzono z punktu widzenia zupełnie nowej postaci – Terminatora/Marcusa, która okazała się najciekawszym bohaterem czwartego Terminatora, w dodatku bohaterem tragicznym. Nie zawiódł reżyser, nie zawiedli spece od FX (niektóre sceny akcji to istne perełki), dzięki czemu powstała solidna kontynuacja trylogii, bijąca na głowę kolorowe dziełko Jonathana Mostowa, któremu – co dziwne – nie pomógł nawet występ Arnolda Schwarzeneggera, którego brak miał przecież Ocalenie pogrzebać już na starcie.
(Dux)

Mój wstęp będzie krótki – nie podzielam entuzjazmu Duxa. Według mnie Ocalenie plasuje się gdzieś w kategorii „daje się obejrzeć, ale bez rewelacji”, a w przekonaniu, że przez większą część seansu będę chichotać, utwierdziło mnie dwukrotne wyświetlenie przez reżysera tytułu. Wszystko w trosce o widza, w końcu każdy może się zagapić i zapomnieć na co przyszedł do kina. Powinienem jednak wspomnieć o tym, że ten tekst powinien był się pojawić na stronie już jakiś (dłuższy) czas temu. Różne losowe wydarzenia spowodowały jednak ten spory poślizg, ale co się odwlecze, to nie uciecze, a dowód na prawdziwość tego przysłowia znajduje się poniżej.
(Ciuniek)

Zanim przejdziecie do lektury 50 prawd objawionych przez Terminatora: Ocalenie, jedna ważna informacja dla czytelników, którzy wciąż mają problem z przyjęciem do wiadomości prostego faktu, że film, który niemal wbijam w ziemię, wytykając mu 50 absurdów, może być jednocześnie filmem, który mi się podobał. Tak było w przypadku Mrocznego rycerza i tak jest w przypadku czwartego Terminatora. Film mi się podobał i zrobił na mnie pozytywne wrażenie, ale nie znaczy to, że nie można się z niego trochę ponabijać. A jak pokazują poniższe punkty, jest z czego. (Dux)

01. W czasach postnuklearnych, podczas wyczerpującej wojny z maszynami, gdzie każda kula powinna być na miarę złota, gdy wylądujesz śmigłowcem na Terminatorze, miażdżąc i niszcząc go doszczętnie, koniecznie strzel mu jeszcze w głowę dwiema kulami. (Dux)

Kadr z filmu "Terminator: Ocalenie"

I w pizdu i wylądował!

02. Twoi ludzie wyskakują raz dwa trzy ze śmigłowców i migiem biegną wykonywać swoje zadania, ale ty wysiadasz powoli… i spokojnie czekasz, aż kamera wykona panoramę pionową z leżącego pod płozą Terminatora na twoją twarz. Patrzcie, telewidzowie: Oto John Connor! Jeszcze tylko przez radio usłyszysz, że Connor wylądował, i już wiesz, że na pewno wylądowałeś. Teraz możesz ruszać do akcji, biegiem, bo musisz nadrobić czas, który straciłeś na autoprezentację. (Dux)

03. Gdy śmigłowiec uderza o ziemię, zatrzymując się w pozycji do góry nogami, tkwisz bezpiecznie w fotelu pilota, choć powinieneś spaść na łeb na szyję, bo nie zapiąłeś się żadnym pasem. Wynika z tego, że: a) śmigłowce w przyszłości mają samoprzylepne fotele; b) wybuch bomby atomowej wyłączył na chwilę grawitację. (Dux)

04. Terminatory mogą pracować w dwóch trybach: bezszelestnym i hałaśliwym. Przykład? Proszę bardzo. Po wyjściu z wraku śmigłowca zapada cisza, czołgasz się przez kilka metrów pustego terenu, stajesz w miejscu, wciąż jest cicho… i nagle centymetr za twoimi plecami, z miejsca, przez które przed chwilą przechodziłeś, wyrasta zdezelowany Terminator, który dopiero w momencie chwycenia cię za ramię zaczyna skrzypieć, furczeć i brzęczeć, choć jeszcze sekundę wcześniej zakradał się tak bezszelestnie, jakby miał napęd dżdżownicowy. (Dux)

05. Choć stoisz na własnych nogach i poza szokiem po katastrofie nic ci nie jest… nie jesteś w stanie uciec przed zdezelowanym Terminatorem pozbawionym nóg. (Dux)

06. Kiedy już jakimś cudem uda ci się uciec zdezelowanemu Terminatorowi bez nóg i dopadniesz karabin maszynowy, strzelając – krzycz, to wzmocni siłę ognia. (Dux) (Hej, tu się czepiasz, może to naprawdę działa? dop. C.).

Kadr z filmu "Terminator: Ocalenie"

Strasznie mnie pobrudziła ta eksplozja nuklearna.

07. Nie tylko Indiana Jones jest w stanie przeżyć bezpośrednie trafienie bombą jądrową – umiejętność tę posiadł również Marcus, który nie tylko nie potrzebował do tego lodówki, ale jeszcze z całej sytuacji wyszedł jedynie ubłocony. (Ciuniek)

08. Kiedy uda ci się wyjść cało z eksplozji nuklearnej i jesteś cały umorusany w błocie, krzycz – wzmocni to efekt dramaturgiczny. (Dux)

09. Dobry cyrkowiec potrafi po skoku z trampoliny wylądować w szklance wody. Ty jest lepszy, bo podczas szalejącego w nocy sztormu potrafisz po skoku z samolotu wylądować w okręcie podwodnym. Suchy. (Dux)

10. Gdy skaczesz z pokładu śmigłowca do wody w środku nocy z wysokości 30 metrów, koniecznie miej przy sobie swój karabin maszynowy, który w zaistniałej sytuacji jest dla ciebie najmniej potrzebnym i najmniej praktycznym przedmiotem na świecie. (Dux) (O nie! Tylko dzięki wadze tego karabinu zejdziesz pod wodę tak szybko, żeby się nie zamoczyć! dop. C.).

11. Pierwszy pojawiający się w filmie Terminator T-600 ma uszkodzone przyrządy celownicze lub jest po prostu ślepy, bo zamiast strzelić bezpośrednio do Marcusa, woli przeciągnąć serią po ziemi, powodując powstanie efektownych chmur kurzu i dać wrogowi czas na ucieczkę. (Ciuniek)

12. Gdy słyszysz strzały z karabinu maszynowego, wolisz stać w miejscu i przyglądać się efektownie wyglądającym chmurom kurzu, zamiast jak każdy normalny człowiek rzucić się na ziemię. (Ciuniek)

Ostatnio dodane