search
REKLAMA
Ranking

Najlepsze filmy i seriale FANTASY

Które produkcje fantasy cenimy najbardziej?

REDAKCJA

10 października 2022

fantasy
REKLAMA

Aktualnie emitowane są dwa seriale fantasy – Pierścienie władzy oraz Ród Smoka. Przy tej okazji postanowiliśmy zebrać w jednym miejscu nasze ulubione produkcje reprezentujące ten gatunek. Nasze typy zobaczycie poniżej – zapraszamy. Tutaj zaś znajdziecie wyniki plebiscytu na najlepsze filmy fantasy. 

Filip Pęziński

1. Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia – absolutnie szczytowe osiągnięcie gatunku, a przy tym jeden z największych filmów w historii kina. Monumentalna przygoda i doskonałe zaproszenie do świata J.R.R. Tolkiena. Jeden z tych filmów, który po prostu nie ma wad.

2. Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część 1 – z jakiegoś powodu David Yates, który od kilkunastu lat skutecznie psuje filmowy świat czarodziejów na podstawie prozy J.K. Rowling postanowił dać nam też najlepszy film w historii tej marki. Pierwsze Insygnia Śmierci to emocjonujące, przemyślane, pełne energii i wizualnego wyczucia kino, które po prostu zachwyca.

3. Piraci z Karaibów: Na krańcu światadoskonałym pomysłem było połączenie przygodowego kina o piratach z motywami z legend i mitów morskich. Cała reszta to oczywiście doskonała praca reżysera, ekipy filmowej i obsady, a ich największym osiągnięciem było bez wątpienia zamknięcie tej trylogii.

4. Duża ryba – Tim Burton zabiera nas do świata, w którym fikcja miesza się z rzeczywistością, a granica między niestworzonym światem fantazji a amerykańską prowincją całkowicie zaciera. Duża ryba to zarówno doskonałe kino przygodowe, jak i poruszający dramat o trudnej relacji syna i ojca.

5. Gwiezdny pył – Matthew Vaughn z typową dla siebie przekorą przełamuje konwencję fantasy i przedstawia nam naprawdę zwariowaną wizję przygodowego kina z tego gatunku. Gwiezdny pył to emocjonujące i zabawne kino z plejadą naprawdę świetnych aktorów na czele z Michelle Pfeiffer i Robertem De Niro.

Odys Korczyński

1. Wiedźmindostrzega się to z czasem, z kolejnymi sezonami, ale legenda prozy Sapkowskiego i gier komputerowych nie wystarcza. To wciąż znakomity serial, celnie wybierający wątki z uniwersum Geralta z Rivii, jednak z chwilą pojawienia się Rodu smokaPierścieni władzy, zbiedniał wizualnie. Mam nadzieję, że twórcy coś na to poradzą.

2. Ciemny kryształ: Czas buntunie sądziłem, że doczekam się serialowej wersji niegdysiejszego, kultowego dla mnie filmu. Nie sądziłem również, że w dzisiejszych czasach forma kukiełkowej produkcji wciąż może wyglądać tak dobrze. Wreszcie nie spodziewałem się, że elementy dark fantasy wciąż działają na mój strach.

3. Sandmanjeśli ktoś szuka zgodności z wizją Neila Gaimana, serial dostarczy mu wszystkiego, czego potrzebuje. Wystarczy chociażby spojrzeć na główną postać. Morfeusz jest jak wyjęty z komiksu. Stąd moje skojarzenie z Pierścieniami Władzy. Uwielbiam, kiedy twórcy szanują wyobrażenia, które stworzyli sobie widzowie jeszcze na podstawie pierwowzorów literackich.

4. Ród smoka – fabularnie Gra o Tron umieściła poprzeczkę niezwykle wysoko, z tą jednak różnicą, że elementów stricte fantasy było w niej od początku znacznie mniej. Dopiero z czasem magiczne stwory zaczęły się pojawiać. W Rodzie smoka jest inaczej. Mimo że smoki pozostają w tle, to jednak są z widzem od początku, a to buduje atmosferę.

5. Cień i kośćw dzisiejszym świecie fantasy, żeby go uratować poprzez budowanie zupełnie nowych pokoleń miłośników gatunku, trzeba iść o wiele dalej. Jak sobie wyobrazić to pójście dalej? Spychamy magię na drugi plan, rezygnujemy z miecza, wprowadzamy do świata przedstawionego elementy zaawansowanej techniki bynajmniej nie tej parowej.

Alicja Szalska-Radomska

1. Edward Nożycorękidramatyczna historia samotnego chłopaka, który zamiast rąk ma nożyce, jest piękna i hipnotyzująca. Edward nie jest prawdziwym człowiekiem, stworzył go i wychował stary wynalazca mieszkający w wielkim, ponurym zamczysku. Po śmierci stwórcy został zupełnie sam, aż pewna ciekawska akwizytorka nie zabrała go ze sobą do pobliskiego miasteczka. Bardzo lubię filmy fantasy, a do baśni ciągnie mnie najbardziej. Edward Nożycoręki zachwycił mnie tak bardzo, że pokochałam zarówno Johnny’ego Deppa, jak i Tima Burtona.

2. Władca Pierścieni: Drużyna Pierścieniapodczas mojego pierwszego seansu Władcy Pierścieni wiedziałam, kim jest Tolkien, i słyszałam o jego książkach, ale ich jeszcze nie czytałam. Nadrobiłam to dopiero kilka lat później, zachęcona i zachwycona filmami Petera Jacksona. Drużyna Pierścienia to mój ulubieniec. Podoba mi się, w jaki sposób wprowadzani są bohaterowie i przedstawiany jest świat, później fabuła się nieco gmatwa i początkowo gubiłam się w wątkach. Do świata Tolkiena zaglądałam później nie raz, teraz pora na seans Pierścieni Władzy.

3. Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perłyczy to tylko ja, czy wy też marzyliście w dzieciństwie, aby zostać prawdziwym piratem? Pamiętam, że jako nastolatka uwielbiałam Piratów Polańskiego, chociaż czegoś mi w tym filmie brakowało. Po seansie Klątwy Czarnej Perły już wiem czego – rozmachu. To jest taki film o piratach, jaki zawsze chciałam zobaczyć: jest miłość, jest przygoda, jest groza, jest nawet humor, dużo humoru. Obejrzałam wszystkie części, ale to pierwszą uważam za najlepszą. Scena z kościotrupami spacerującymi po dnie śni mi się do dziś.

4. Harry Potter i Więzień Azkabanu lubię Harry’ego Pottera, ale szał związany z jego osobą jakoś mnie ominął. Pierwsze dwie części obejrzałam w telewizji, w dodatku z lektorem. Podobały mi się, ale myślałam, że to seria dla dzieci. Zdanie zmieniłam, kiedy przeczytałam wszystkie tomy; wtedy doceniłam całą serię. Więzień Azkabanu był pierwszym filmem, który obejrzałam, znając wszystkich bohaterów i wątki. Do dzisiaj lubię go najbardziej ze wszystkich części. Jest mroczny i w doskonały sposób pokazuje zmianę zarówno postaci, jak i klimatu. To już nie są dzieci, które mają problemy w szkole, to są nastolatkowie, którzy wkraczają w dorosłość i mierzą się z coraz poważniejszymi problemami.

5. Willowna koniec znów skromniejszy tytuł; piękny przedstawiciel gatunku fantasy z lat 80. Tytułowy Willow jest niewielkiego wzrostu, za to ma ogromne serce; wyrusza w podróż, aby uratować życie niemowlęcia. Podczas swojej podróży spotyka przyjaciół i wrogów, zmienia się, a w końcu zostaje bohaterem. W dzieciństwie i wczesnej młodości oglądałam dużo takich filmów, wszystkie lubię do dziś, ale do Willow mam największy sentyment. W tym roku ma pojawić się serial pod tym samym tytułem, już nie mogę się doczekać seansu.

Tomasz Raczkowski

1. Władca Pierścieni – Trylogia Petera Jacksona – w mojej ocenie jest pewnie trochę nostalgii, ale nakręcona na przełomie wieków ekranizacja sagi J.R.R. Tolkiena w dalszym ciągu broni się świetnie jako filmowe widowisko. Pod względem inscenizacyjnym i dramaturgicznym Nowozelandczyk wydobył z materiału źródłowego praktycznie to, co najlepsze, pozwalając zanurzyć się w angażującej opowieści w pięknie wykreowanym świecie. Traktuję filmową trylogię zbiorczo, bo Drużyna Pierścienia, Dwie wieże i Powrót króla stanowią kompletną całość, jednak wyróżniłbym środkową część, jako najbardziej spektakularną i wciągającą.

2. Zielony Rycerz więcej takiego fantasy poproszę mrocznego, przesiąkniętego magią i wystylizowanego tak, że można spokojnie zawiesić oczekiwania względem realizmu, linearności i prawdopodobieństwa na rzecz porwania przez logikę mitu i opowieści. Film Davida Lowery’ego uważam za jedną z najlepszych adaptacji legend arturiańskich, zdejmującą z nich odium uhistorycznienia i sprowadzającą z powrotem do fantastycznych fundamentów. Wisienką na torcie jest kreacja tytułowej postaci przemawiającej wspaniałym głosem Ralpha Inesona.

3. Harry Potter i Więzień Azkabanuspośród całej filmowej sagi na podstawie książek J.K. Rowling w zasadzie jedynie Więzień Azkabanu wyrasta ponad rzetelną ekranizację. Po dwóch familijnych filmach Chrisa Columbusa, Alfonso Cuarón na nowo tworzy estetykę świata Harry’ego Pottera, kładąc akcent bardziej na mroczniejsze jego elementy, wprowadzając nieco brudu i szorstkości. Tę ścieżkę kontynuowali później Mike Newell i David Yates, ale żaden nie zdołał zbudować równie angażującej i klimatycznej opowieści co meksykański twórca.

4. Labirynt fauna świetne wykorzystanie metafor oferowanych przez fantasy do oprawienia traum i dramatów w świecie rzeczywistym. Film Guillermo del Toro wciąż porywa bogatą, przemyślaną inscenizacją na równi z intrygującą historią pobudzającą wyobraźnię. Labirynt fauna to też przykład na to, jak znakomicie można pożenić spektakularne fantasy z poważnym kinem artystycznym, które nie traci na baśniowych elementach, ale dzięki nim zyskuje.

5. Gra o tron  pierwsze sezony  Gra o tron ma raczej złą prasę za sprawą katastrofalnego finiszu w sezonach 78. Warto jednak nie zapominać, jak świetnym fantasy był serial HBO w pierwszych seriach (osobiście przyjmuję sezony 14 jako złoty okres, w którym serial był na najwyższym poziomie). Umiejętne łączenie low i high fantasy, stopniowe przenikanie realistycznie wykreowanego quasi-średniowiecznego świata przez elementy magii, złożone polityczne intrygi i opowiadanie historii z punktu widzenia skomplikowanych i różnorodnych postaci to wszystko sprawiło, że ekranizacja jednej z wielu sag fantasy stała się globalnym hitem.

REDAKCJA

REDAKCJA

film.org.pl - strona dla pasjonatów kina tworzona z miłości do filmu. Recenzje, artykuły, zestawienia, rankingi, felietony, biografie, newsy. Kino klasy Z, lata osiemdziesiąte, VHS, efekty specjalne, klasyki i seriale.

zobacz inne artykuły autora >>>

REKLAMA