News
J.R.R. Tolkien o arcydziele SCI-FI Franka Herberta: „Diuny nie lubię dość mocno”
J.R.R. Tolkien ujawnił swoją niechęć do powieści Diuna Franka Herberta, starając się zachować stosowną dyplomację, ale pozostając jednoznacznym.
List, który J.R.R. Tolkien napisał w 1966 roku, zamieszczony w przypisie do Tolkien’s Library: An Annotated Checklist, został upubliczniony przez konto @SecretsOfDune na platformie X, o czym napisał /Film. Z dokumentu wynika, że wielu współczesnych Tolkiena próbowało zachęcić go do lektury kosmicznej epopei Herberta, przysyłając mu liczne egzemplarze książki. Literaccy rówieśnicy autora dostrzegli prawdopodobnie podobieństwa między rozległym science fiction a fantastycznym uniwersum Tolkiena.
Sam zainteresowany próbował zachować dyplomację, pisząc:
Dziękuję za przesłanie mi egzemplarza Diuny. Otrzymałem ją już w zeszłym roku od [Sterlinga] Laniera, więc znam tę książkę. Autorowi, który sam nadal pisze, trudno jest być obiektywnym wobec innego autora tworzącego w podobnym nurcie. Przynajmniej ja tak to odczuwam. W rzeczywistości Diuny nie lubię dość mocno i w takiej niefortunnej sytuacji najlepiej oraz najuczciwiej wobec drugiego autora jest zachować milczenie i odmówić komentarza. Czy chciałby Pan, abym odesłał książkę, skoro już mam własny egzemplarz, czy też przekazał ją komuś innemu?

Tolkien nie wyjaśnił przyczyn swojej awersji, wspominając jedynie o poziomie jej intensywności. Możliwe, że kluczem był cyniczny stosunek Herberta do religii i jej politycznego wykorzystania, co kontrastowało z wiarą Tolkiena w pozytywną moc duchowości.
Tolkien jako językoznawca tworzył świat pełen mitologii, kultury i pieśni, opowiadając o dziedzictwie, honorze i drodze do zwycięstwa nad złem. Herbert natomiast prezentował twarde, intelektualne podejście, ukazując przyszłość nękaną politycznymi zawirowaniami i walką o zasoby, gdzie honor zawsze mógł zostać wypaczony w przemoc, a sequele podejmowały też wątki ludobójstwa i świętej wojny.

