Connect with us

Publicystyka filmowa

NIE SZTUKA GRAĆ W SPODNIACH, czyli panowie w damskich ciuszkach

NIE SZTUKA GRAĆ W SPODNIACH odkrywa, jak mężczyźni w damskich ciuchach łączą dramat z komedią, zaskakując nas swoją odwagą i stylem.

Published

on

NIE SZTUKA GRAĆ W SPODNIACH, czyli panowie w damskich ciuszkach

Życiowy dramat lub zwykła przyjemność z noszenia damskich ubrań, a czasami po prostu konieczność. Na przestrzeni lat w kinie pojawiło się wielu bohaterów – mężczyzn z kobiecym makijażem lub kobiet uwięzionych w męskich ciałach. W poniższym zestawieniu przeważają komedie – wszak przebieranka to wdzięczny temat do żartów. Ale nawet w tym gąszczu komediowych ról znajdziecie perełki dające do myślenia.

Advertisement

Ed Wood – Glen czy Glenda / Johnny DeppEd Wood

Nie tylko zmarły niedawno Martin Landau stworzył – w jednym z najlepszych filmów Tima Burtona – znakomitą rolę. Wyśmienity występ zaliczył też Johnny Depp. Dzięki niemu tytułowy bohater, uważany za najgorszego reżysera wszech czasów (jak widać, ma silną konkurencję w osobie Tommy’ego Wiseau), nie stał się dla widzów pośmiewiskiem, a po prostu facetem bez wzajemności zakochanym w kinie.

Advertisement

Podobno Ed Wood przyznał się producentom Glena czy Glendy, że lubi przebierać się w damskie ciuchy, i właśnie dzięki temu wyznaniu otrzymał możliwość reżyserii jednego z pierwszych swoich filmów. Taki mały coming out.

Lou Jacobi – Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać

Advertisement

O tym, że transwestytyzm to po prostu upodobanie, które może, ale nie musi stać się powodem małżeńskich dramatów, przekonywał nie tylko Tim Burton. Wcześniej, w równie zabawny, choć nie do końca subtelny sposób mówił o tym Woody Allen. Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać nie należy do jego najwybitniejszych osiągnięć, ale jest w nim kilka świetnych epizodów („Co się dzieje podczas ejakulacji?”, „Dlaczego niektóre kobiety mają problemy z osiągnięciem orgazmu?”, „Co to jest sodomia?”). „Czy transwestyci są homoseksualistami?” to historia statecznego małżeństwa z kilkudziesięcioletnim stażem, które wybiera się z wizytą do znajomych.

Pan Musgrave dyskretnie wymyka się na piętro, zagląda do szafy należącej do gospodyni i przymierza jej rzeczy. Oczywiście zostaje przyłapany, ucieka przez okno, gonią go sąsiedziRozmowa między nim a jego małżonką to piękny przykład wyrozumiałości, szacunku, tolerancji i próby zrozumienia drugiego człowieka.

Advertisement

Jared Leto – Witaj w klubie

Nie przepadam za tym aktorem, ale uczciwie przyznam, że zagrał (co najmniej) dwie świetne role. Pierwsza to występ w Requiem dla snu, druga – oscarowa kreacja transseksualisty w obrazie Jeana-Marca Vallée. Można się spierać, czy Matthew McConaughey, nagrodzony Oscarem za pierwszy plan, słusznie zwinął go sprzed nosa Leonardo DiCaprio (za jego najlepszą rolę ever w Wilku z Wall Street), ale występ Jareda Leto to prawdziwa perełka warta wszystkich wyróżnień.

Advertisement

Rola przejmująca, ale przy tym nie przedramatyzowana. Niestety bardzo obawiam się udziału Leto w Łowcy androidów 2049.

Arnold Schwarzenegger – Junior

Advertisement

Przyznaję, ta komedia Ivana Reitmana nie bawi mnie dziś tak, jak przed 20 laty, ale Arnold jako facet w ciąży po prostu musiał się w tym zestawieniu znaleźć. A że filmowy eksperyment kumpelsko-naukowego duetu jest nie do końca legalny, musi rodzić w prywatnej klinice, tak zwanym sanatorium dla przyszłych mam, do którego trafia jako żona Danny’ego DeVito. Aleksandra Hess to była olimpijka z NRD, której anaboliki podawano „niczym napoje regeneracyjne”.

Lou Jacobi

Jared Leto w Witajcie w klubie

Tony Curtis i Jack Lemmon – Pół żartem, pół serio

Bez tych panów zestawienie nie mogłoby powstać. Komedia posiadająca nieprzemijający urok i dialogi, jakich w kinie coraz mniej. Do tego przepiękna Marilyn Monroe oraz doskonali Tony Curtis i Jack Lemmon jako muzycy ukrywający się w żeńskim zespole przed ścigającymi ich mafiosami. Josephine i Daphne w ich wykonaniu bawią nieprzerwanie od lat. Wiem, co mówię, nie tak dawno zrobiłem powtórkę. Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał – przecież nikt nie jest doskonały – koniecznie.

Advertisement

Dustin Hoffman – Tootsie

Tootsie trudno pominąć. Dustin Hoffman gra bezrobotnego aktora, który w akcie desperacji wdziewa kobiece ciuchy, goli nogi, nakłada makijaż i, już jako Dorothy Michaels, dostaje rolę w operze mydlanej, zdobywa sławę i uznanie publiczności. Przewrotny feminizm? A może niekoniecznie? Bardzo jestem ciekawy, jakie komentarze pojawiłyby się, gdyby premiera filmu Sidneya Pollacka miała miejsce w roku 2017.

Advertisement

Robin Williams – Pani Doubtfire

Przy całym szacunku dla nieodżałowanego Robina Williamsa i uwielbienia, jaką publiczność darzy postać pani Doubtfire, nigdy nie byłem fanem tej roli. Z pewnością należy do jednej z najważniejszych w dorobku Williamsa, ale mnie wydaje się przeszarżowana. Tak czy inaczej to – pomimo pewnych uproszczeń – nadal dobra, niegłupia familijna komedia.

Advertisement

Wojciech Pokora – Poszukiwany, poszukiwana

Robin Williams miał swoją panią Doubtfire, a Wojciech Pokora – ponad 20 lat wcześniej – swoją Marysię. Zawartość cukru w cukrze, Stanisław Bareja i wszystko jasne. Stanisław Maria Rochowicz, pracownik muzeum niesłusznie oskarżony o kradzież cennego obrazu, musi się ukrywać. Zakładając perukę, spódnicę i biustonosz, można znaleźć pracę jako gosposia. I tak oto w polskim kinie pojawiła się Marysia oraz komedia, która bawi do dziś, choć telewizje „męczą” ją tak często, że wiele osób programowo jej unika. Żeby nie być gołosłownym – w tym tygodniu na Polsacie Film.

Advertisement

Wiesław Michnikowski – Seksmisja

Uwaga, spoiler! Żartuję, nie znoszę ostrzegania przed spoilerami. O ile Poszukiwany, poszukiwana w całości opiera się na roli Wojciecha Pokory, o tyle Wiesław Michnikowski jako Jej Ekscelencja to jeden z najzabawniejszych epizodów i najlepszych twistów w historii polskiego filmu. Seksmisja to jeden z dowodów niezwykłego ucha do dialogów, jakie ma (lub miał) Juliusz Machulski. „To nas o mało nie wykastrowały, a ty cycki sobie, Cyganie, przyprawiasz?!”.

Advertisement

David Duchowny – Miasteczko Twin Peaks

Małe oszustwo, bo miały być filmy, ale dla Dennisa / Denise Bryson warto zrobić wyjątek. Tym bardziej, że David Duchovny jako jeden z niewielu aktorów pojawiających się w trzecim sezonie Miasteczka Twin Peaks potrafi bez spiny wrócić do swojej roli, zagrać ją z dystansem i niewymuszonym poczuciem humoru. Denise szefową wydziału? Tolerancyjne to FBI i DEA.

Advertisement

One More Time With Feeling. Filmowa elegia

Terry Jones i inni – Żywot Briana

– Kto rzucił?!

Advertisement

Ona! Znaczy się on, on, on, on!

Przykład wielce osobliwy, a tym zestawieniu mój ulubiony. Pierwsze skrzypce gra Terry Jones jako Mandy Cohen – matka Briana, ale pozostali członkowie grupy Monty Pythona też dają radę. Wiadomo, kobiety w Judei nie miały lekko. By wziąć udział w największej atrakcji dnia, musiały zaopatrywać się w sztuczne brody, nie mówiąc już o kupowaniu kamieni.

Advertisement

– Nikt nie może tu nikogo ukamienować, dopóki ja nie zagwiżdżę na tym gwizdku, zrozumiano? Nawet jeśli ten ktoś powie „Jehowa”…

korekta: Kornelia Farynowska

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *