Publicystyka filmowa
MARZENIE ZMIENIONE W KOSZMAR. Dziecięce gwiazdy, które pokonała sława
MARZENIE ZMIENIONE W KOSZMAR to opowieść o dziecięcych gwiazdach, które zderzyły się z brutalną rzeczywistością sławy. Ciekawe losy na ekranie!
Dzieciństwo! Magiczny czas niewinności i braku trosk, wypełniony szaleństwem, uśmiechem i przygodą. Cały świat placem zabaw, a ograniczeń tyle, na ile pozwoli wyobraźnia. No, chyba że zamiast beztroski i szaleństwa są kwestie do nauczenia, plac zabaw to plan filmowy, ogranicza natomiast nie wyobraźnia, a scenariusz filmu. Nie tylko rodzice skupiają na tobie uwagę; robią to wszyscy, od dziennikarzy przez krytyków aż do widzów na całym świecie. Masz zaledwie kilka lat, ale jesteś już gwiazdą kina.
Marzenie, prawda? Być może, lecz niestety takie, które bardzo prędko może przerodzić się w koszmar. Nie tylko z powodu psychicznego obciążenia, ale też czynników zewnętrznych, choćby w postaci – o zgrozo! – własnej rodziny. Poniżej wybrane filmowe gwiazdy dziecięce, dla których ciężar sławy okazał się zbyt duży.
MACAULAY CULKIN
Postawienie Culkina na pierwszej pozycji nie jest może szczególnie oryginalne, ale wynika z faktu natychmiastowego skojarzenia go z tym tematem. Przedstawiać go nie trzeba, szczególnie rodakom – ci dziesięcioletniego wówczas aktora w roli dziecka rozstawiającego teoretycznie śmiercionośne pułapki oglądają minimum raz w roku dzięki uprzejmości pewnej telewizyjnej stacji.
Za pierwszą część Kevina Culkin otrzymał gażę w wysokości stu tysięcy dolarów, z każdą kolejną rolą były to jednak coraz większe pieniądze, aż do ośmiu milionów za Richiego Milionera i Potyczki z tatą.
Majątek nastoletniego aktora stał się jednym z zarzewi konfliktu między jego rodzicami, którzy w połowie lat dziewięćdziesiątych stoczyli batalię o prawa do opieki nad synem (i jego portfelem), w rezultacie czego Culkin wszedł na wojenną ścieżkę ze swoim ojcem i dał sobie na jakiś czas spokój z aktorstwem. W 1998 roku ożenił się ze swoją rówieśniczką i również aktorką, Rachel Miner, małżeństwo przetrwało jednak tylko cztery lata. Z kolei dwa lata po rozwodzie Culkin aresztowany został za posiadanie marihuany i psychotropów, za co trafił na krótko do więzienia. Wyszedł za kaucją czterystu dolarów, ze względu na narkotykowe występki trafił jednak do sądu, gdzie najpierw do winy się nie przyznawał, ale potem jednak zmienił zdanie. Skazany został koniec końców trzema wyrokami po jednym roku w zawieszeniu.
Dalszych konfliktów z prawem nie miał, choć do mainstreamowego kina na stałe nie wrócił – głównie występował gościnnie w serialach i eksperymentalnych krótkometrażówkach, w tym wyreżyserowanym przez siebie zapisie jedzenia pizzy, parodiującym Andy’ego Warhola konsumującego burger kinga. Filmik powstał w ramach promocji założonego przez Culkina zespołu The Pizza Underground, zajmującego się głównie parodiowaniem piosenek – niespodzianka – Velvet Underground, przez zmienianie tekstów tak, aby traktowały o pizzy (trudno odmówić oryginalności). Ekscentryczny pomysł nie zawsze trafiał w gusta ludzi, którym zdarzało się przeganiać zespół ze sceny buczeniem i rzucaniem puszkami.
Cóż powiedzieć – zaczął z grubej rury i gwałtownie przyhamował. Przez incydent z narkotykami był mocno demonizowany, teraz też nie jest raczej królem popularności, ale pewnie są i tacy, którzy mocno mu zazdroszczą. Wszak Culkin był wiele lat związany z samą Milą Kunis.
LINDSAY LOHAN
Kolejne głośne nazwisko. Karierę zaczęła de facto w wieku trzech lat, zostawszy modelką. Wtedy też jej rodzice zdecydowali się na separację, rozpoczynając serię sinusoidalnych rozstań i powrotów, zakończonych wreszcie rozwodem. Sama Lohan pierwszy aktorski sukces odniosła, występując w Nie wierzcie bliźniaczkom, gdzie zagrała podwójną rolę tytułowych sióstr. Miała wtedy jedenaście lat. Sześć lat później wystąpiła we Wrednych dziewczynach, po których stała się bardzo lotnym tematem dla tabloidów i paparazzich.
Mniej więcej wtedy zaczęły się też poważne problemy aktorki, być może mające związek z dużą popularnością i trudnościami w radzeniu sobie z nią. Lohan w 2006 uczęszczała na spotkania Anonimowych (aha, faktycznie) Alkoholików, udała się też na miesięczny odwyk. Jakby tego było mało, w tym samym roku została zatrzymana za prowadzenia auta pod wpływem, a zaledwie dwa tygodnie potem za dokładnie to samo, tyle że tym razem do auta wzięła ze sobą kokainę, a nie wzięła prawa jazdy. Skutek? Prace społeczne, odwyk, prohibicja i jeden dzień w więzieniu.
To nadal nie koniec zatargów aktorki z prawem, bowiem po ominięciu przesłuchania w roku 2010 skazano ją na dziewięćdziesiąt dni więzienia (odsiedziała czternaście), i na tyleż odwyku (przerwanego po dniach dwudziestu trzech). Minął rok, a Lohan została skazana na kolejne sto dwadzieścia dni za kratkami, z których część odsiedziała nie w więzieniu, a w domu. Za co? Ano za kradzież naszyjnika ze sklepu jubilerskiego.
Gdzieś pomiędzy kolejnymi zatargami z prawem nadal próbuje grać, choć efekt tych starań jest dość marny. Wystąpiła na przykład jako Elizabeth Taylor w telewizyjnym filmie Liz i Dick, jednak jej występ spotkał się z bardzo słabym przyjęciem. Ostatnio zainteresowanie mediów wzbudziła, usuwając wszelkie materiały ze swojego instagrama i zostawiając jedynie notkę w języku arabskim; założono, że przeszła na islam, a muzułmańska społeczność wręcz gratulowała jej tego wyboru. Okazało się, że Lindsay po prostu robi sobie przerwę od mediów społecznościowych, a wiadomość po arabsku nie ma żadnego drugiego dna. No cóż, można i tak.
EDWARD FURLONG
Zaczął jako John Connor w Terminatorze 2, mając czternaście lat. Chyba spodobało mu się bycie przywódcą, bo w życiu prywatnym był podobnie władczy, niestety z reguły w sposób moralnie i prawnie nieakceptowany.
Rok po występie w Terminatorze związał się z czternaście lat starszą od siebie kobietą. Byli razem sześć lat, po których jego była partnerka twierdziła, że znęcał się nad nią psychicznie. Potem doszły oskarżenia o nadużywanie alkoholu i narkotyków i przemoc domową. Jego zawarte w 2006 roku małżeństwo skończyło się po trzech latach, i to z hukiem, bo zakazem zbliżania się do byłej żony. Furlong pogwałcił to prawo dwa razy i za każdym kończyło się to aresztowaniem; jakby samo zbliżenie się to było mało, to jeszcze dodatkowo ją uderzył. Zakuwany w kajdanki był jeszcze potem kilka razy, z bardzo podobnymi zarzutami zresztą. Skrajny przypadek nieuczenia się na własnych błędach, szczególnie że te bardzo mocno wykraczają poza jakiekolwiek granice przyzwoitości.
AMANDA BYNES
Rozpoczęta w siódmym roku życia kariera urodzonej w 1986 aktorki rozwijała się całkiem porządnie. Najpierw występy w serialach i programach telewizyjnych, na przykład w nadawanym przez cztery lata sitcomie Siostrzyczki, potem w filmach. Nic nie zapowiadało, że Bynes w roku 2012 wycofa się z aktorstwa, a potem stanie się znana ze zgoła innych rzeczy.
Zatrzymanie za używanie telefonu komórkowego w czasie jazdy było pierwszym z wielu incydentów z udziałem aktorki. Jazda pod wpływem lub bez ważnego prawa jazdy to sytuacja, która zdarzyła się kilkukrotnie, najdziwniejsze wyczyny Bynes przypadły jednak na rok 2013. Po pierwsze, odbyło się w jej domu aresztowanie za posiadanie marihuany, podczas którego wyrzuciła z trzydziestego szóstego piętra bongo (nie orzekam, czy to naturalna reakcja). Po drugie, w czerwcu była aktorka podłożyła ogień pod przypadkowy dom, co skończyło się obserwacją psychiatryczną.
Hospitalizowana została rok później, gdy najpierw oskarżyła na Twitterze swojego ojca o molestowanie jej w dzieciństwie, a potem wycofała się z tego, tłumacząc, iż ojciec wszczepił jej do mózgu chip nakazujący wnieść takie oskarżenie. Nie wiadomo, co na to pan Bynes.
COREY FELDMAN
Mając kilkanaście lat, zaliczył występy w kilku klasykach lat osiemdziesiątych, takich jak Gremliny, Goonies i Stań przy mnie. To właśnie na planie tego ostatniego sięgnął po alkohol i marihuanę, zresztą w towarzystwie kolegi z planu, Rivera Phoenixa (przypomnijmy: Phoenix zmarł w wieku zaledwie dwudziestu trzech lat z powodu przedawkowania).
Aktor kilka lat temu wyznał, że był w tamtym czasie ofiarą seksualnego molestowania i to ono było powodem, dla którego skierował się w stronę używek. Sporadyczne spożywanie przerodziło się potem w uzależnienie od ciężkich narkotyków i seksu. Po latach Feldman wypowiadał się o ówczesnej przyjaźni z Michaelem Jacksonem, która według niego przyczyniła się do wpadnięcia w nałóg. Zarzucał mu „porzucenie” po wcześniejszym nawiązaniu przyjaźni (jakkolwiek to brzmi, Feldman stanowczo zaprzeczał doniesieniu o rzekomym molestowaniu dzieci przez Jacksona).
Posiadanie kokainy i heroiny doprowadziło do aresztowania aktora i skierowania go na odwyk, gdzie spędził dziesięć miesięcy. Czysty, ale zadłużony, wziął się za występy w filmach niskiej klasy, w końcu zaczął też zajmować się muzyką. W tej chwili się ustatkował – nadal grywa, nie tylko na scenie muzycznej.
Dość przykrą ciekawostką jest fakt, iż Feldman mocno dzielił swoje losy (wliczając bycie molestowanym) z imiennikiem i przyjacielem, Coreyem Haimem. On również zmagał się z długami i, przede wszystkim, z uzależnieniem od narkotyków. W przeciwieństwie do Feldmana walkę jednak przegrał i zmarł w 2010 roku z powodu przedawkowania i zapalenia płuc.
DREW BARRYMORE
Dość skrajny przypadek, prawdę mówiąc. Dziś Barrymore całkiem nieźle sobie radzi, jednak jej dzieciństwo nie było usiane różami. To znaczy, oczywiście, występ w E.T. był sukcesem i sprawił, że stała się bardzo popularna. Mroczne są jednak meandry tego, co działo się poza filmowym planem.
Ojciec-alkoholik porzucił żonę i córkę, gdy Barrymore miała dziewięć lat. Trudno powiedzieć, by jej matka mogła brać udział w konkursie matki roku, bo zaczęła zabierać dziewczynkę do klubów na dzikie imprezy, wobec czego Barrymore:
– zaczęła palić papierosy, mając dziewięć lat,
– dwa lata później zmagała się już z alkoholizmem,
– po kolejnym roku wciągała kokainę.
Przerażające! Jako czternastolatka Barrymore poszła na odwyk, po którym miała próbę samobójczą. Rok później przeprowadziła się już do własnego mieszkania. Pozowanie nago do Playboya było jednym z ostatnich aktów „szaleństw młodości” (w reakcji na tę sesję Steven Spielberg wysłał jej wiadomość o treści „Zakryj się”). Poczynając od połowy lat dziewięćdziesiątych, aktorka weszła na właściwsze tory, choć po takim dzieciństwie jakakolwiek doza normalności byłaby czymś właściwym.
SHIA LABEOUF
O Shii głośno jest dość regularnie i ciężko już czasem rozróżnić, co jest tak zwanym performansem, a co znakiem ewentualnych problemów aktora. LaBeouf zaczął karierę na dobre, występując w serialu Even Stevens produkcji Disney Channel, choć wcześniej miał już kontakt z publiką, występując ze swoimi stand-upami w wieku zaledwie dziesięciu lat.
Robił to, aby wyrwać się z domu spod ciężkiej ręki ojca, weterana wojny w Wietnamie. Pierwsze problemy aktora zaczęły się jeszcze przed premierą pierwszych Transformers, gdy groził bronią swojemu sąsiadowi. Potem doszły kolejne afery: wtargnięcie na teren apteki i odmowa jej opuszczenia, grzywny, a zaledwie trzy lata temu bójki i awantury ze stróżami prawa, po których przystąpił do programu mającego na celu zwalczanie alkoholizmu. Z tym ostatnim wiąże się zresztą dość groźny wypadek, którego LaBeouf doświadczył, i choć nie on go spowodował, to i tak zabrano mu prawo jazdy w związku z wcześniejszym spożyciem alkoholu.
Poza tym – wspomniane wyżej performansy, między innymi słynne wydarzenie, gdy aktor przez trzy dni oglądał od końca filmy ze swoim udziałem, a kamera rejestrowała jego reakcje. Każdorazowy taki „występ” wzbudza skrajne reakcje i choć oficjalnie jest stwierdzone, że to forma sztuki, to jednak wiele ludzi upatruje w niej pewnej niestabilności aktora.
Przytoczone wyżej przykłady to oczywiście wycinek ze wszystkich temu podobnych przypadków. Jaki wniosek wysuwa się z tych wszystkich historii? Cóż, nie da się nie zauważyć, że większość powiela ten sam schemat wpływów szkodliwych czynników zewnętrznych. Czy są to problemy z rodzicami, czy zbyt duże zainteresowanie mediów, to w połączeniu ze słabą psychiką i w obliczu sławy prędzej czy później stworzą zabójczą mieszankę i dadzą o sobie znać. Czy da radę tego uniknąć? Teoretycznie tak, są w końcu dziecięce gwiazdy, które po latach mają się całkiem dobrze. Wydaje się jednak, że potrzebne jest do tego coś bardzo przyziemnego, czego paradoksalnie dzieci zarabiające miliony i brylujące na czerwonych dywanach nie zawsze mają: odrobina szczęścia w postaci ciepła, czułości i wsparcia. Czasem lepiej byłoby zostać na zwyczajnym placu zabaw.
korekta: Kornelia Farynowska
