Biografie ludzi filmu

MAX VON SYDOW. Twarz aktora

Autor: Tomasz Raczkowski
opublikowano

Historię kina buduje się wokół wielkich, charyzmatycznych postaci – najczęściej reżyserów i aktorów. To właśnie tym drugim, mężczyznom i kobietom występującym przed kamerą, zawdzięczamy to, co można by nazwać twarzą kina – cielesność wszystkich tych tropów, marzeń i obsesji, przeniesionych na ekran. W aktorstwie zawsze fascynowała mnie najbardziej umiejętność ciągłych przemian przy równoczesnym kreowaniu wyrazistej osobistej tożsamości. Jednym z mistrzów tej sztuki jest bez wątpienia Max von Sydow. Kariera Szweda spina dwie równoległe tradycje kinowe – europejski modernizm i Hollywood, a jego charyzma stanowiła o sile wielu postaci i filmów. Zawsze jednak von Sydow pozostawał wyrazistą aktorską osobowością, której występy zapadają na długo w pamięci.

Droga na ekrany

Max von Sydow urodził się 10 kwietnia 1929 roku w Lund w Skanii, w południowej Szwecji. Przyszły odtwórca roli Antoniusa Blocka pochodzi z zamożnej i prominentnej rodziny – jego ojciec, Carl Wilhelm von Sydow, był profesorem etnologii na Uniwersytecie w Lund, z kolei przedrostek „von” przy nazwisku (pochodzącym z Prus Wschodnich, niegdyś okupowanych przez Szwecję) sygnalizuje koligacje w niemieckich kręgach arystokratycznych. Latorośl tak usytuowanej w kręgach towarzyskich familii szybko zaczęła zdradzać inklinacje artystyczne. Jeszcze będąc uczniem Katedralskolen w Lund, jednej z najstarszych szkół publicznych w Europie, Max wraz z grupą przyjaciół założył kółko teatralne. Zakończenie szkoły w latach 40. musiało dla młodego Szweda oznaczać przerwę w aktywności aktorskiej, ze względu na obowiązkową służbę wojskową. Jednak młody, obdarzony jasną czupryną Max von Sydow nie zrezygnował ze swojej pasji i po zakończeniu obowiązkowej służby podjął szkolenie w Królewskim Teatrze Dramatycznym w Sztokholmie, stawiając pierwszy krok na drodze profesjonalnego aktorstwa.

Szybko von Sydow zwrócił się także ku graniu na planach filmowych. Pierwsze kroki przed kamerą stawiał pod okiem swojego reżysera teatralnego, kierującego wówczas Teatrem Dramatycznym Alfa Sjöberga. Współpraca z tym reżyserem oznaczała dla młodego artysty rozwijanie kariery pod skrzydłami jednego z najważniejszych twórców teatralnych i filmowych tamtego czasu w Szwecji (który miał na koncie m.in. świetny Skandal z 1944 roku, nakręcony według scenariusza Ingmara Bergmana). Von Sydow zadebiutował w 1949 roku drugoplanową rolą na planie obrazu Tylko matka z Evą Dahlbeck, dwa lata później wystąpił zaś w pobocznej roli w nagrodzonej w Cannes Pannie Julii.

W Teatrze Miejskim Malmö von Sydow spotkał Ingmara Bergmana.

Chociaż rozpoczęcie kariery aktora filmowego w kolejnych filmach Sjöberga było z pewnością obiecującym początkiem, w pierwszej połowie lat 50. Max von Sydow realizował swój talent głównie na deskach teatru, pojawiając się jedynie sporadycznie w pobocznych rolach umiarkowanie głośnych produkcji. Jako aktor teatralny dał się jednak poznać jako silna osobowość, kreująca wyrazistych bohaterów i przyciągająca uwagę widzów. W 1955 roku aktor podjął niezwykle, jak się później okazało, istotną decyzję o przeprowadzce ze szwedzkiej stolicy do Malmö, gdzie otrzymał angaż w Teatrze Miejskim. To tam von Sydow poznał wschodzącą gwiazdę zarówno ówczesnego teatru skandynawskiego, jak i lokalnego i światowego filmu – Ingmara Bergmana. Aktorska osobowość Maxa trafiła do wrażliwości Bergmana, który rozpoczął z nim stałą współpracę na deskach teatru. Wkrótce von Sydow miał stać się także jedną z głównych twarzy Bergmanowskich arcydzieł filmowych.

Twarz mistrza Ingmara

Kadr z filmu "Siódma pieczęć"

Pamiętny kadr z Siódmej pieczęci – filmu z pierwszą wielką rolą von Sydowa

Przełomowy dla filmowej kariery Maxa von Sydowa był bez wątpienia rok 1957. To wtedy po raz pierwszy zagrał główną rolę kinową i to w filmie nie byle jakim, bo w Siódmej pieczęci Bergmana. Rola Antoniusa Blocka stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych kreacji von Sydowa, a także ikonicznym występem w filmografii Bergmana i całym kinie szwedzkim. Wcielając się w rolę wracającego do domu krzyżowca, pogrążonego w egzystencjalnym niepokoju i religijnych wątpliwościach, z którymi walczy, pojedynkując się ze Śmiercią w grze w szachy, von Sydow udowodnił, że jak mało kto nadaje się do pisanych przez Bergmana ról surowych, ale wewnętrznie rozpadających się i błądzących duchowo bohaterów męskich. W Siódmej pieczęci aktor z Lund zagrał u boku Gunnara Björnstranda, innego z Bergmanowskich ulubieńców – w zestawieniu ich dwóch ról widać wyraźnie czym, na tle innych członków „trupy Bergmana” odróżniał się von Sydow. Podczas gdy jego partner grał giermka Jönsa ze sporą dawką teatralnego dystansu i agresywnej ekspresji, Max stworzył bardziej wycofaną, wewnętrznie spiętą kreację, opierającą się przede wszystkim na autentycznym wtopieniu w świat przedstawiony i zakorzenieniu rozterek bohatera w jego zachowaniu. W efekcie jest to postać organiczna, bardzo cielesna i hipnotyczna. To czyni z roli Blocka genialne dokonanie aktorskie, sygnalizujące wielki filmowy talent odtwórcy.

Jeszcze w 1957 roku von Sydow zagrał epizod w innym arcydziele Bergmana, Tam, gdzie rosną poziomki, notując także kolejną rolę główną w Prästen i Uddarbo (Pastorze w Uddarbo) Kennego Fanta. Od tego momentu występował w filmach zdecydowanie częściej, zaliczając role m.in. u nowofalowego kontestatora Vilgota Sjömana, jednak ton jego karierze przez kolejną dekadę nadawała współpraca z Bergmanem. Najważniejsze kreacje Szweda to role pierwszoplanowe w Twarzy, Źródle, Godzinie wilka i Hańbie. Łącznie von Sydow wystąpił w 13 filmach Bergmana (po raz ostatni w 1971 roku na drugim planie Dotyku). Tyle samo występów u tego reżysera zanotowały ikoniczne „aktorki Bergmana” – Liv Ullmann i Bibi Andersson, więcej razy przed kamerą twórcy Persony pojawiali się zaś tylko wspomniany Björnstrand i Erland Josephson. Bez wątpienia więc Max von Sydow zalicza się do ścisłej czołówki współpracowników Bergmana zarówno pod względem liczby wspólnych filmów, jak i jakości pracy.

Ostatnio dodane