Recenzje
ANIMATRIX. Udane poszerzenie świata MATRIXA
ANIMATRIX to niezwykła seria anime, która zgrabnie rozszerza uniwersum MATRIXA, wprowadzając widzów w fascynujący świat nowych opowieści.
Autorem recenzji jest Łukasz Kałużyński.
Stworzenie serii krótkich, luźno powiązanych ze sobą filmów anime na podstawie Matrixa Wachowskich było niewątpliwie dobrym pomysłem. Połączenie perfekcji japońskiej z interesującym światem zaobfitowało powstaniem dziewięciu krótkich epizodów, które poszerzają świat Matrixa. Niektóre z tych filmów można znaleźć na oficjalnej stronie Matrixa. Natomiast Ostatni lot Ozyrysa, stworzony przy pomocy animacji komputerowej, można było zobaczyć na TVN.
Wszystkie dziewięć Animatrixów na początku czerwca będzie można znaleźć na kasetach VHS i płytach DVD. Jak na razie ów cykl krótkich filmików cieszy się wśród publiki wielkim powodzeniem. Sam osobiście stwierdzam, że Animatrix naprawdę bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Cały cykl pozbawiony jest naiwności, truizmów czy kiczu. Znakomity klimat tych filmów może spowodować, że już niedługo doczekamy się kolejnego, podobnego projektu. Oby… Poniżej przedstawiam krótkie recenzje epizodów, składających się na Animatrix. Oczywiście w kolejności chronologicznej. ..
Ostatni lot Ozyrysa (Final Flight of the Osiris)
Ważna przesyłka.
Spokój na statku Ozyrysa zakłóca nagły atak Mątw. W czasie ucieczki załoga natrafia na wielki rój maszyn, dobierający się do ostatniego ludzkiego siedliska – Zionu. Dzielni śmiałkowie decydują się na ostrzeżenie Zionu przed niespodziewanym atakiem agresora. W tym celu jeden z członków załogi udaje się do Matrixa, aby przesłać ważną wiadomość, od której będzie zależeć przyszłość ludzkości.
To jedyny epizod, który odbiega od stylu klasycznego anime, ponieważ przy jego tworzeniu posłużono się animacją komputerową, przywodzącą na myśl trochę Final Fantasy (twórcą obu filmów jest Andy Jones). Graficznie ten epizod prezentuje się oczywiście znakomicie, ale oprawa wizualna, w moim przekonaniu, nie jest tutaj rzeczą najważniejszą. Klimat filmu absolutnie nie odbiega od tego, w jakim był utrzymany oryginalny Matrix. Niby prosta, prozaiczna historyjka, ale jest dobrym wstępem do kolejnych epizodów.
reżyseria: Andy Jones wg scenariusza Wachowskich
Ocena: 7/10
Drugi renesans. Część 1 (The Second Renaissance. Part 1)
Człowiek jako źródło zła wszelkiego...
Od tej pory zaczyna się typowe japońskie anime. Zostajemy przeniesieni do archiwum Zionu. Naszym oczom zostaje ukazana historia relacji człowieka i inteligentnej maszyny, stworzonej na nasz wzór i podobieństwo. Epizod ten ukazuje początek konfliktu, którego podstawą stała się oczywiście ludzka próżność, zawiść i chęć dominacji.
Człowiek stworzył twór, który osiągnął możliwość nie tylko logicznego myślenia, ale i poznał typowe ludzkie uczucia, tym samym odkrywając przywary człowieczeństwa. Maszynom nie wystarczyła praca dla dobra człowieka. Zapragnęły czuć i myśleć indywidualnie. Chęć wolności stała się dla nich priorytetem.
Szczegółowy początek konfliktu, mający również podłoże polityczne, ukazany jest w tym epizodzie. Mamy więc przedstawione pierwsze manifestacje „klasy niższej” – robotów. Człowiek zostaje ukazany w złym świetle. Nie umiejąc zaspokoić potrzeb maszyn, staje się ich likwidatorem. A jednak sztucznej inteligencji udało się przetrwać. W niedostępnych dla człowieka rejonach planety powstała zjednoczona nacja robotów – naród Zero-One. Po pewnym okresie czasu ludzkość dostała drugą szansę. Odrzuciła ją… Później już nic nie było takie jak wcześniej…
Mahiro Maeda stworzył świetną historię, którą każdy fan Matrixa powinien obejrzeć z wielkim zainteresowaniem. Rysunki anime są, moim zdaniem, dobrej jakości, i tworzą bardzo sugestywny klimat całej opowiastki. Nie bez znaczenia jest muzyka, która roztacza wokół filmiku charakterystyczną matrixową aurę…
reżyseria: Mahiro Maeda według scenariusza Wachowskich
Ocena: 8/10
Drugi renesans. Część 2 (The Second Renaissance. Part 2)
...i człowiek powiedział: "niech stanie się światłość..."
Wojna i dramatyczny jej przebieg zostaje ukazany w drugim renesansie. Ku zaskoczeniu widza w tym filmie dowiadujemy się, że to właśnie człowiek okazał się anihilatorem ziemskiego globu. Niszcząc sklepienie niebieskie, był przekonany, że pozbawi maszyny głównego źródła zasilania – energii słonecznej. A jednak… przegrał wojnę. Jednocześnie zniszczył swoją planetę, swoje nadzieje i szansę na lepszy byt.
Znakomity epizod, ukazujący nie tylko zawiązanie konfliktu, ale również początek zniewolenia ludzkości. Ludzie uczynili maszyny swoimi niewolnikami. Maszyny, które nie dostały wcześniej najmniejszej szansy na sensowne życie, zyskują w tym epizodzie pełną świadomość swoich możliwości i precyzują swoje cele. Role się odwracają. Okrutna sprawiedliwość daje o sobie znać.
Ludzka desperacja, ból, cierpienie, nienawiść i pycha są tematem „drugiego renesansu”. Realny świat, czyli ten, który powstał po wielkim konflikcie, zostaje tutaj znakomicie odwzorowany. Świetne są fragmenty filmu, w którym maszyny próbują rozgryźć zagadkę człowieka, przeprowadzając na nim różnorodne eksperymenty. Twórcze podejście do tematu pozwoliło reżyserowi i scenarzystom niemalże w doskonały sposób pokazać widzowi to, co istotne w konflikcie między maszyną a człowiekiem.
reżyseria: Mahiro Maeda wedle scenariusza Wachowskich
Ocena: 9/10
Program
Niebieska/czerwona tabletka? Jeszcze się nie zdecydowałeś? Czas nagli...
Trochę klimatów fantasy dostarcza nam ów Program skonstruowany przez członków pewnej załogi, którzy poddają testom swoich nowych rekrutów, oswobodzonych z Matrixa. Jak dowiecie się z filmu, taki sprawdzian ma nie tylko na celu oszacowanie zręczności, wytrzymałości, siły i innych aspektów kondycji fizycznej, ale również sprawdza atrybuty psychiczne.
Świetne sceny walk, dobre dialogi i pomysłowy scenariusz, sfinalizowany przez zaskakujące zakończenie, to atuty tego anime.
reżyseria: Yoshiaki Kawajiri
scenariusz Peter Chung, Yoshiaki Kawajiri
Ocena: 7/10
Opowieść detektywistyczna (Detective story)
"Sprawa, która kończy pozostałe sprawy"
To historia o płatnym detektywie, który dostał od jednego z agentów zadanie odszukania Trinity. Oto mamy do czynienia z jednym z wielu z przeciętnych ludzi, uwięzionym w Matrixie, który ma talent do rozwiązywania podobnych zagadek. Jego zdolności pozwalają odnaleźć pożądany przez agentów „obiekt” poszukiwań. Trinity jednak nakierowuje go na właściwy sposób myślenia.
Film utrzymany jest w klimacie retro, jak przystało na opowieść detektywistyczną. Kreskówka jest więc czarno-biała, graficznie bardzo dopracowana, szczegółowa. Muzyka jest stylizowana na klimaty jazzowe. Da się trochę odczuć środowisko istniejące za czasów prohibicji. Nasze uszy słuchają zatem spokojnych, kojących kawałków muzycznych. Ten film pozwala oglądającemu złapać jak gdyby drugi oddech przed obejrzeniem kolejnych epizodów. Całość utrzymana jest w trochę „leniwym” klimacie.
reżyseria i scenariusz: Shin’ichirō Watanabe
Ocena: 6/10
Nawiedzony dom (Beyond)
...czyli proste wyjaśnienie sekretu nawiedzonych domów...
Twórcą tego anime jest współtwórca kultowego Akiry. Młoda dziewczynka, szukając swojego domowego zwierzaka, trafia do nawiedzonego domu, który okazuje się być niczym innym, jak błędem systemowym.
Ten film wyjaśnia, skąd tak naprawdę biorą się różnego rodzaju anomalie, określane jako zjawiska nadprzyrodzone. W momencie, kiedy nastolatka ociera się o jedną z tajemnic „Matrixa”, agenci już są w drodze, aby zająć się owym błędem i umysłami ludzi, którzy stali się świadkami niewyjaśnionych zdarzeń.
Świetna kolorystyka w połączeniu z nastrojową muzyka powoduje, że Nawiedzony dom czaruje swoim unikatowym klimatem. Na drugi plan schodzą dialogi, główną rolę odgrywa tutaj środowisko, które otacza główną bohaterkę tego epizodu. Chciałoby się powiedzieć, że mamy tu do czynienia nie tylko z filmem, ale i sztuką…
reżyseria i scenariusz: Kouji Morimoto
Ocena: 8/10
Zniewolony (Matriculated)
Świat widziany oczami robota...
Jeśli miałbym wybrać faworyta spośród wszystkich opisywanych tutaj filmów, to byłby nim właśnie Zniewolony, w którym pokazany zostaje jeden i ostatni zarazem dzień z życia grupki rebeliantów, zajmujących się łapaniem i przeprogramowywaniem robotów. W tym celu ludzie ci stworzyli specjalny program, w świat którego wprowadzają porwane roboty.
Dają im szanse wyboru, pokazują, dlaczego powinny się do nich przyłączyć. Niezwykłe sztuczki, do których się uciekają, ukazują ludzki świat pełen uczuć, emocji, oparty na kooperacji, w którym dużą rolę odgrywa pokazywanie, uświadamianie za pomocą symboliki, będącej środkiem poznawczym dla maszyny. Świat ludzki zostaje tutaj pokazany oczyma robota i wygląda nieprawdopodobnie.
Peter Chung (Niebieska łódź podwodna) pokazuje nam wysmakowaną burzę kolorów, która nie razi, nie nuży, a fascynuje. Ten film jest perfekcyjny w swojej formie. Nie boję się tego napisać: niech Matrix Reaktywacja schowa się ze swoimi wire-dancingami, bullet-timami i innymi błyskotkami przy tym anime. Wyobraźnia reżysera w przypadku tego filmu nie jest niczym ograniczona.
reżyseria i scenariusz: Peter Chung
Ocena: 9/10
Rekord świata (World’s Record)
"Tylko najbardziej wyjątkowi ludzie stają się świadomi Matrixa."
Historia o człowieku, który odkrył cząstkę prawdziwego świata poprzez swój upór, talent i konsekwencję w dążeniu do celu. To nowelka o biegaczu, bezkonkurencyjnym krótkodystansowcu, który używając siły fizycznej pobudził jednocześnie wyobraźnię do tego stopnia, że na chwilę obudził się z wirtualnej rzeczywistości i poznał namiastkę prawdy. Nawet Agenci nie byli w stanie go powstrzymać. Jednak chwilę wolności przypłacił okrutnymi konsekwencjami.
Wzruszający i zarazem jeden z najlepszych epizodów. Oko przyciągają znakomite rysunki i znakomita animacja, zwłaszcza głównego bohatera. Zachwyca również prościutka, pozbawiona zbędnych zawiłości puenta nowelki. Pod tym względem film jest naprawdę świetny.
reżyseria: Takeshi Koike
scenariusz: Yoshiaki Kawajri
Ocena: 8/10
Historia ucznia (Kid’s Story)
"Musisz zaryzykować wszystko, aby poznać prawdę."
Film o uporczywym docieraniu do prawdy. Przeciętny chłopak o nieprzeciętnej intuicji i wyobraźni odkrywa, że świat go otaczający „jest jakiś dziwny”. Sam podejmuje się rozwiązania nurtującej go zagadki. Jego młodzieńczy upór i werwa przynoszą mu oczekiwaną prawdę.
Po raz kolejny dostajemy genialną w swojej prostocie historyjkę, która porusza widza. Shin’ichirō Watanabe dąży prostymi środkami do celu. Kolejne anime, zachwycające pod względem zarówno treści, jak i formy. Nawet przy takiej prostej „bajeczce” Matrix Reaktywacja nafaszerowany całą gamą przełomowych efektów specjalnych zostaje w tyle. Anime to rysowane jest „szarpaną” kreską, w pierwszych sekwencjach filmu warto zwrócić uwagę na efekty świetlne, kreujące atmosferę suspensu.
reżyseria: Shin’ichirō Watanabe wedle scenariusza Wachowskich
Ocena: 9/10
Wygląda na to, że słowa Neo z Matrixa: „nie powiem wam, jak to się skończy, ale jak zacznie” znajdują dzisiaj pełne uzasadnienie. Animatrix jest świetnym uzupełnieniem, a raczej prawie na pewno, rozwinięciem wykreowanego tam świata. Już teraz na oficjalnej stronie Matrixa można znaleźć komiksy poświęcone temu nowemu trendowi. Przy tych wszystkich wciągających pozycjach, blado prezentuje się tylko druga część macierzy, paradoksalnie stworzona przecież przez samych twórców tego świata. Miejmy jednak nadzieje, że niedługo zostaną uświadomieni o tym, że praca nad efektami specjalnymi to zaledwie połowa sukcesu…
Jak na razie widzowie, którzy zawiedli się nowym Matrixem, mogą sięgnąć, na otarcie łez, po Animatrixa. Daję głowę, że oglądając serię tych niesamowitych filmów, na pewno się nie zawiodą.
Tekst z archiwum film.org.pl.
