Zestawienie

NAJLEPSZE AKTORSKIE DEBIUTY w historii

Autor: Dawid Myśliwiec
opublikowano

Aktorzy często marzą o nim od dziecka, snując fantazje o wielkiej karierze i uznaniu – debiut na wielkim ekranie to ogromne wyzwanie, któremu nie każdemu udaje się sprostać. Jest jednak w historii kina wiele przypadków aktorskich debiutów, które zachwyciły świat, otwierając utalentowanej jednostce drzwi do pięknej kariery. Oto 10 wybitnych debiutów aktorskich, których po prostu nie wypada nie znać!

WAŻNE! W poniższym zestawieniu znajdują się wyłącznie debiuty kinowe w pierwszo- lub ewentualnie drugoplanowych rolach – niektóre osoby z poniższej listy miały wcześniej w dorobku role epizodyczne w kinie lub nieco większe w telewizji, ale to w wymienionych poniżej filmach dokonały pełnoprawnego debiutu aktorskiego.

Natalie PortmanLeon zawodowiec (1994)

Natalie Portman

O tym aktorskim debiucie napisali już wszyscy i wszystko, ale jest na tyle fenomenalny, że nie sposób nie rozpocząć tego zestawienia właśnie od kreacji małej i rezolutnej Matyldy. Choć wielu dziecięcych aktorów nie potrafiło kontynuować passy sukcesów po osiągnięciu dorosłości, Portman doskonale wykorzystała doświadczenie zdobyte na planie filmu Luca Bessona i nie wypadła z hollywoodzkiego obiegu ani na chwilę. Dziś może pochwalić się Oscarem, dwoma Złotymi Globami i nagrodą BAFTA, ale jej prawdziwym zwycięstwem jest to, że jej debiut jest wspominany równie dobrze, co jej niedawno nagradzane role.

Sharlto Copley – Dystrykt 9 (2009)

Swoją błyskotliwą karierę zawdzięcza Neillowi Blomkampowi – co do tego nie ma wątpliwości. Nie tylko wystąpił u niego w dwóch krótkich metrażach, Yellow i Alive in Joburg z lat 2005-2006, ale też zaliczył brawurowy debiut na wielkim ekranie. Dystrykt 9 do dziś uważa się za najlepszy film Blomkampa, a duża w tym zasługa szalonego Copleya, który imponuje nieokrzesaną charyzmą. Jest z niej zresztą znany do dziś, nie tylko z kolejnych filmów swojego ziomka z Johannesburga (Elizjum i Chappie), ale m.in. z Hardcore Henry’ego czy Raz się żyje. Bez wątpienia jeden z najbardziej nieszablonowych aktorów, którzy objawili się światu w XXI wieku.

Orson Welles – Obywatel Kane (1941)

Orson Welles

Biorąc pod uwagę, że wielu krytyków filmowych wciąż uważa Obywatela Kane’a za największe dzieło filmowe w dziejach, wydaje się wręcz niemożliwe, by był to zarówno reżyserski, jak i aktorski debiut Orsona Wellesa. A jednak – choć legendarny filmowiec swoje pierwsze próby za i przed kamerą podejmował już w wieku chłopięcym, dopiero historia Charlesa Fostera Kane’a stała się jego kinowym debiutem. Welles zagrał tu rolę prawdziwie wielkiego formatu – i to w każdym możliwym znaczeniu.

Julie Andrews – Mary Poppins (1964)

Julie Andrews

Tytułowa rola Julie Andrews w Mary Poppins znajduje się na chlubnej liście aktorskich debiutów kinowych nagrodzonych Oscarem. Wieść niesie, że brytyjska aktorka z początku odrzuciła rolę, gdyż nie chciała kręcić swojego pierwszego filmu kinowego, będąc w ciąży, ale wówczas stało się coś, co dziś wydaje się niemożliwe – Disney postanowił poczekać. Włodarze animacyjno-familijnego giganta do tego stopnia byli przekonani do Andrews, że wstrzymali się z produkcją Mary Poppins. Opłaciło się – film zdobył w sumie 5 Oscarów, otwierając przeuroczej aktorce drogę do kolejnych wielkich ról, m.in. w Dźwiękach muzyki.

Tomasz Kot – Skazany na bluesa (2005)

Tomasz Kot

Trudno uwierzyć, że jeden z najpopularniejszych i najbardziej cenionych dziś polskich aktorów debiutował na wielkim ekranie zaledwie 14 lat temu. Owszem, miał już pewne doświadczenia w pracy z kamerą, gdyż występował m.in. w serialu Camera Cafe, ale to rola Ryszarda Riedla była dla niego pierwszym prawdziwym aktorskim sprawdzianem. Trzeba mieć niezwykłą odwagę, pewność siebie i talent, by przyjąć wyzwanie wykreowania tak kultowej dla polskiej alternatywy postaci. I Tomasz Kot najwyraźniej miał to wszystko, bo poradził sobie z tą rolą wspaniale, czego dowodem nagroda za debiut aktorski na festiwalu w Gdyni.

Ostatnio dodane