Plebiscyt
NAJSEKSOWNIEJSI AKTORZY XXI WIEKU. Wybór czytelników
Odkryj fascynujący świat NAJSEKSOWNIEJSZYCH AKTORÓW XXI WIEKU, gdzie seksapil łączy się z talentem, a lista zaskakuje!
Po najseksowniejszych aktorkach XXI wieku przyszedł czas na aktorów. Najseksowniejsi aktorzy, więc – listę 30 zaszczytnych miejsc zapełniło 30 atrakcyjnych, pociągających, pełnych naturalnego seksapilu panów. Wśród nich znalazły się wielkie nazwiska światowego, a także jedno polskiego kina, artyści starego oraz nowego pokolenia. Choć pojawili się aktorzy, bez których trudno byłoby wyobrazić sobie podobną listę, znalazło się miejsce również na kilka przyjemnych niespodzianek.
Do listy zwycięzców nie załapali się m. in. Channing Tatum, Henry Cavill czy Leonardo DiCaprio, choć brakowało im zaledwie kilku głosów. Mimo wszystko wybór pozostaje bogaty. A zatem bez zbędnego przeciągania zapraszamy do zapoznania się z wynikami plebiscytu na najseksowniejszego aktora XXI wieku!
30. Jason Statham
Teza: łysi mężczyźni mogą być superseksowni. Dowód: Jason Statham. Nie tylko wczesna utrata włosów świadczy o tym, że angielski aktor ma w sobie pełno testosteronu: mocne rysy, ostra szczęka i atletyczna budowa ciała sprawiają, że Statham wydaje się wprost stworzony do kina akcji. Zarówno Szybcy i wściekli, jak i Transporter straciłyby wiele, gdyby zagrał w nich ktoś inny. Co ciekawe, Anglik zajął się aktorstwem zupełnym przypadkiem – w młodości pracował jako model, a jedną z reklam, do których pozował, zobaczył Guy Ritchie. Reżyser od razu wiedział, że to jego właśnie powinien obsadzić w swoich Porachunkach.
W ten sposób Statham zadebiutował na dużym ekranie i to od razu z sukcesem. Dziś cieszy się statusem niekwestionowanej gwiazdy, a jego narzeczoną jest aniołek Victoria’s Secret – piękna Rosie Huntington Whiteley. [Katarzyna Kebernik]
29. Bruce Willis
Kolejny dowód na to, że łysina może być baaardzo sexy. Jasne, Bruce Willis nie wygląda już tak dobrze, jak w czasach, kiedy to biegał w przepoconym podkoszulku na planie Szklanej pułapki, błyszcząc mięśniami i owłosioną klatą. Nie gra już też w równie kultowych filmach, a jego aktorskie wybory w ostatnich latach często są dyskusyjne. Co z tego? Kobiety nadal kochają Bruce’a. Może i skończy w tym roku 65 lat, może i jest jednym z najstarszych facetów na tej liście, ale jego szorstka, męska uroda prezentuje się wspaniale także w dojrzalszym wydaniu, a wręcz nabiera z wiekiem intrygującej chropowatości.
No i miejsce w rankingu najseksowniejszych aktorów XXI wieku należy się byłemu mężczyźnie Demi Moore choćby za samą rolę w Sin City. Jego Hartigan, gotów ratować swoją Nancy aż do samozatracenia, to jeden z najwspanialszych romantycznych twardzieli, jakiego zrodziło kino. [Katarzyna Kebernik]
28. Ewan McGregor
Aktor, który świetnie wygląda z pokaźnym zarostem. Nieogolonego Ewana McGregora mogliśmy oglądać między innymi w drugiej oraz trzeciej części nowej trylogii Gwiezdnych wojen, a także w Ostatnich dniach na pustyni, w którym to filmie Szkot wcielił się w rolę samego Jezusa Chrystusa. Serca fanów na całym świecie aktor podbił jednak kreacją uzależnionego od heroiny Marka Rentona w kultowym Trainspotting Danny’ego Boyle’a. W 2017 roku McGregor powrócił do tej roli przy okazji realizacji sequela filmu z 1996 roku. Jeden z najbardziej cenionych występów Ewan zaliczył, partnerując Nicole Kidman w Moulin Rouge! Baza Luhrmanna. Za rolę biednego, acz wyjątkowo przystojnego poety zgarnął wówczas jedną z trzech dotychczasowych nominacji do Złotego Globu. Trzy lata temu McGregor postanowił spróbować swoich sił w reżyserii. Efektem okazała się adaptacja Amerykańskiej sielanki – nagrodzonej Pulitzerem powieści Philipa Rotha.
Niestety, film spotkał się z raczej negatywnym odbiorem, choć osobiście uważam, że jest to całkiem niezły debiut. Ostatnio Szkota mogliśmy podziwiać jako dorosłego właściciela Kubusia Puchatka w filmie Krzysiu, gdzie jesteś?. [Janek Brzozowski]
27. Heath Ledger
Paradoksalnie najsłynniejszą rolą Ledgera pozostaje ta, przy okazji której jego twarz pozostała przykryta warstwą makijażu. To oczywiście żadna ujma, bo Joker w Mrocznym Rycerzu – to już chyba truizm – jest zagrany perfekcyjnie. Ledger wykorzystał na planie filmu Nolana cały swój magnetyzm, fascynując i wzbudzając nawet swego rodzaju sympatię. Rola właściwie bez wad, która z pewnością wystrzeliłaby go na długie lata do pierwszej ligi Hollywood, a przecież Ledger zachwycał już wcześniej w Tajemnicy Brokeback Mountain i czarował choćby w Zakochanej złośnicy. Wielka strata, że nie było nam dane dłużej oglądać go na ekranach, bo z całą pewnością podbiłby serca jeszcze wielu widzów.
26. James McAvoy
Określenie „przystojny Brytyjczyk, który potrafi zagrać praktycznie wszystko” idealnie pasuje do Jamesa McAvoya. Choć za młodu pragnął zostać księdzem, to zamiłowanie do teatru i bycia aktorem zwyciężyło. Pierwszy przełom pojawił się w roku 2004, kiedy to zwrócił uwagę szerszej publiczności swoim występem w serialu Niepokorni (Shameless). Następnie przyszedł czas na występy w filmach Ostatni król Szkocji, za który otrzymał szereg nominacji do najważniejszych nagród brytyjskiego przemysłu filmowego, czy Pokuta, gdzie zagrał u boku Keiry Knightley.
Patrząc na filmografię aktora, możliwe jest odnalezienie wielu interesujących i nieszablonowych postaci, które bez wątpienia wybijają się na pierwszy plan, nawet jeżeli sam film do udanych nie należał. [Gracja Grzegorczyk]
25. Gerard Butler
Aktor z charakterystycznym szkockim akcentem reprezentuje klasyczną męską urodę. Lekko ponure, twarde spojrzenie błękitnych oczu sprawdza się jednak zarówno w filmach akcji, jak i komediach romantycznych. Do dziś najbardziej chyba znaną rolą Butlera jest król Leonidas z 300. Nieprzejednany wojownik o szlachetnym sercu i pięknym, choć nieco podkolorowanym kaloryferku na brzuchu był ozdobą i jedyną zaletą filmu dla wielu oglądających go pań. Rok później, w roku 2007, rozkochał je w sobie ponownie rolą romantycznego Gerry’ego w dramacie P. S. I love you. Od tej pory jego kariera nieco przycichła, ale tego spojrzenia nadal nie można pomylić z żadnym innym. [Agnieszka Stasiowska]
24. Ryan Reynolds
Najpierw uwiódł Alanis Morissette, potem ożenił się ze Scarlett Johansson, następnie romansował z Sandrą Bullock i Charlize Theron, by w końcu dać się usidlić Blake Lively. Nie dziwi, że te wszystkie piękności dały się oczarować kanadyjskiemu aktorowi. Ten wysoki brunet dysponuje wprost nieprzebranymi pokładami uroku osobistego i łobuzerskiego wdzięku. Seksowny potrafi być nawet w lateksowym wdzianku i pokryty okropnymi obrażeniami ciała, jak to miało miejsce w Deadpoolu – filmie, który wywindował Reynoldsa do pierwszej ligi hollywoodzkich gwiazd. Mimo sukcesu aktor wciąż sprawia wrażenie tego samego, sympatycznego chłopaka z sąsiedztwa, jakim był na początku kariery: to właśnie jego normalność tak bardzo przyciąga.
Najseksowniejsze w Ryanie są nie tylko mięśnie, ale też – przede wszystkim – poczucie humoru. Jeśli jeszcze nie śledzicie profili aktora na mediach społecznościowych, to natychmiast zacznijcie: dostarczą wam masy śmiechu. [Katarzyna Kebernik]
23. Idris Elba
Idris Elba zaistniał w zbiorowej świadomości widzów dzięki roli w serialu Luther. Gra tam detektywa, który zmaga się z poważnymi problemami nie tylko w życiu zawodowym, ale też osobistym – i to widać na jego twarzy. Jest zmęczony, posępny, przepełniają go negatywne emocje. A mimo to Elba sprawia, że nie da się od niego oderwać wzroku. Kolejne role potwierdziły jego gwiazdorski status – dorobił się wizerunku silnego, opanowanego faceta, którego trudno zdefiniować. Czasem widzimy go jako angielskiego dżentelmena w idealnie skrojonym płaszczu, innym razem jawi się jako twardziel z ulicy (w końcu jest nie tylko aktorem, ale też… raperem).
Metr dziewięćdziesiąt wzrostu, imponująca (ale nie przesadzona) muskulatura, zawadiacki, śnieżnobiały uśmiech – zeszłoroczny tytuł najseksowniejszego mężczyzny świata raczej nikogo nie zaskoczył. Mam nadzieję, że plotki o tym, że to właśnie Elba zostanie nowym Jamesem Bondem, okażą się prawdziwe. Nie widzę w tej chwili lepszego kandydata do tej roli. [Karol Barzowski]
22. Matthew McConaughey
Przez długi okres czasu kojarzony wyłącznie ze swoich występów w komediach romantycznych. Ale roku 2012 całkowicie zmienił bieg swojej kariery, zmieniając się w wybitnego aktora dramatycznego. Występy w Uciekinierze oraz Wilku z Wall Street, za które zdobył uznanie ze strony krytyków, okazały się jednak tylko wstępem do prawdziwie wielkiej kariery. W 2014 roku aktor został uhonorowany Oscarem za rolę pierwszoplanową w filmie Witaj w klubie.
W tym samym roku zagrał w serialu True Detective. Dzięki tej roli otrzymał nominację do nagrody Emmy oraz znalazł się na liście 100 najbardziej wpływowych osób na świecie. Do tej pory udało mu się pracować nie tylko z Christopherem Nolanem, ale także z Gusem Van Santem czy samym Stevenem Spielbergiem. Fani aktora nadali mu przydomek Lord Matthew, podczas gdy kojarzony z nim zwrot Alright, alright, alright stał się kultowy. [Gracja Grzegorczyk]
21. Christian Bale
W swoim najnowszym filmie, Vice, Christian Bale prezentuje kolejną ze swoich niezwykłych metamorfoz. Trudno w nudnym biurokracie z zaczeszką i nadwagą rozpoznać wypielęgnowanego Patricka Batemana z American Psycho, którego piękne ciało i zadbane dłonie budziły w kobietach spore emocje. To nie pierwszy raz, kiedy Bale na potrzeby roli pozbawia się atutów fizycznych – niezdrowo, delikatnie ujmując, wyglądał także w Mechaniku czy w Fighterze.
Na szczęście te zmiany są czasowe i aktor po zakończeniu zdjęć wraca do swojego chłodnego, nieprzystępnego uroku, który w formie czystej objawił się w Equilibrium – pamiętacie scenę, w której kleryk John Preston po raz pierwszy słyszy muzykę? Właśnie tak na wymarzonego mężczyznę chciałaby działać każda kobieta. [Agnieszka Stasiowska]
20. Chris Evans
W zestawieniu najseksowniejszych aktorów XXI wieku nie mogło zabraknąć Kapitana Ameryki. Jak dobrze, że po koszmarku, jakim była Fantastyczna Czwórka, Chris Evans dostał drugą szansę w kinie superbohaterskim – śmiało można powiedzieć, że Kapitan Ameryka w jego wykonaniu to jedna z najciekawszych postaci całego uniwersum Marvela. Evans jest silnym facetem, który jednocześnie ma w sobie sporą wrażliwość. Tę inną odsłonę mogliśmy oglądać na przykład w filmie Obdarowani, w którym wcielił się w ojca samotnie wychowującego dziecko. Poza planem aktor wydaje się normalnym, serdecznym facetem, co tylko przysparza mu fanów, głównie płci żeńskiej. W internecie można znaleźć mnóstwo wpisów, w których kobiety rozpływają się nad jego granatowymi oczami. [Karol Barzowski]
19. Armie Hammer
Od momentu, kiedy w mojej świadomości pojawił się Armie Hammer, czyli od okolic premiery The Social Network Davida Finchera, funkcjonował on jako „ten aktor, który ma bliźniaka, a jednak nie ma!” (co jest oczywiście pokłosiem jego roli we wspomnianym wyżej filmie). Wszystko zmieniło się, kiedy kilka tygodni temu nadrobiłem świetne Tamte dni, tamte noce i teraz kojarzy mi się wyłącznie z seksownym, delikatnym i lekko wycofanym mężczyzną, który uwodzi każdym spojrzeniem, gestem, rozpiętą koszulą i krótkimi szortami. [Filip Pęziński]
18. George Clooney
George Clooney długo przebijał się do pierwszej ligi Hollywood. Udało mu się to tak naprawdę dopiero po występie w serialu Ostry dyżur. Kobiety na całym świecie pokochały doktora Douga Rossa, pewnego siebie przystojniaka przyprószonego siwizną. Clooney w końcu zrezygnował z roli w serialu i skupił się na filmach kinowych. Potem przyszedł czas na pisanie scenariuszy, reżyserię, produkcję. Jest wszechstronnym, uznanym twórcą filmowym, ma na koncie 8 nominacji do Oscara i dwie statuetki. Choć w tym roku skończy 58 lat, wciąż mówi się o nim jako jednym z najseksowniejszych aktorów – jest przykładem dojrzałego mężczyzny z klasą. Uważany kiedyś za notorycznego podrywacza, dziś jest oddanym mężem i ojcem. Możliwe, że „ustatkowany” wzbudza jeszcze szybsze bicie serca niż kiedyś. [Karol Barzowski]
17. Marcin Dorociński
Jedno z największych zaskoczeń plebiscytu. Marcin Dorociński jako jedyny polski aktor w zestawieniu wyprzedził eleganckiego George’a Clooneya czy samego Kapitana Amerykę – Chrisa Evansa. Niemniej trudno wyobrazić sobie innego rodzimego aktora na jego miejscu. Dorociński prowokuje i przyciąga w iście amerykańskim stylu. Przede wszystkim jednak jest świetnym aktorem, który sprawdza się w prawdziwie męskich, nieposkromionych rolach. Amantów, brutali, twardzieli czy łamaczy serc. [Maja Budka]
16. Colin Firth
Pan Darcy z jedynej słusznej ekranizacji Dumy i uprzedzenia, lekko aspołeczny ukochany Bridget Jones i jąkający się Jerzy VI, który uczy się Jak zostać królem. Colin Firth to dowód na bzdurność wszystkich tez samozwańczych znawców uwodzenia, według których kobietom podobają się wyłącznie samce alfa. Angielski aktor to odwrotność macho, a zobaczcie, jak wysoko uplasował się w naszym rankingu. No bo jak można nie zakochać się w tych dobrych, brązowych oczach i zwichrowanej czuprynie? Nieśmiały, trochę nieporadny i wycofany, uroczy i wrażliwy, niby sztywniak, ale z poetycką nutką szaleństwa – to dzięki tym cechom Colin zdobywa kolejne fanki.
Do tego dochodzi wszystko, za co kochamy chłopaków z Wysp: nienaganne maniery, sarkastyczny humor, zamiłowanie do absurdu, brytyjski akcent, niewymuszona elegancja oraz błyskotliwa inteligencja. Mijają lata, a klasa Colina nie tylko nie chce przeminąć, ale lśni coraz jaśniejszym blaskiem. Nic, tylko brać go sobie za męża – choćby tylko w marzeniach. [Katarzyna Kebernik]
15. Cillian Murphy
Nie da się ukryć, że wielka popularność serialu Peaky Blinders bierze się w dużej mierze z charyzmy głównego bohatera – gangster Thomas Shelby jest twarzą tej produkcji, a jego twarz należy z kolei do irlandzkiego aktora, Cilliana Murphy’ego. To typ mężczyzny, który być może nie wpisuje się w standardowe kanony piękna, ale jego oryginalność i magnetyzm elektryzują damską widownię skuteczniej niż niejeden wymuskany chłopiec z okładki „Men’s Health”. Cillian ma w sobie coś z księcia i łotra jednocześnie; pozostaje arystokratyczny i nonszalancki nawet wtedy, kiedy w trakcie wywiadu pali papierosy i od niechcenia rzuca fuckami.
Jego niepowtarzalna uroda to miks męskich i kobiecych cech: głęboki głos i kwadratowa szczęka kontrastują z pełnymi ustami i błękitnymi oczami o długich rzęsach. Tę androgyniczność wykorzystali twórcy filmu Śniadanie na Plutonie, w którym Cillian wcielił się w transwestytę – i pozostał nieodparcie seksowny także w tej wersji. [Katarzyna Kebernik]
14. Johnny Depp
Barnabas Collins, Jack Sparrow, Gellert Grindelwald, Szalony Kapelusznik, Willy Wonka – Johnny Depp od tak dawna gra karykatury, że stał się jedną z nich. Wyniki naszego plebiscytu pokazują jednak, że niezbyt szczęśliwie starzejący się aktor ma jeszcze fanki (i fanów…), które pamiętają jeszcze Axela Blackmara, Wade’a „Beksę” Walkera, Gilberta Grape’a, Deana Corso czy Don Juana DeMarco. To były dni, kiedy aktor czarował z ekranu filuternym spojrzeniem ciemnych oczu, nieśmiałym wygięciem ciekawie wykrojonych warg i naturalnym luzem nieco (tylko nieco!) ekscentrycznego wiecznego chłopca.
Młodość Deppa już nie wróci, pozostaje jedynie mieć nadzieję, że aktor ogarnie się jeszcze i znajdzie wyjście z kołowrotu identycznych, przerysowanych kreacji. Fankom zaś pozostają filmy sprzed lat. [Agnieszka Stasiowska]
13. Jake Gyllenhaal
Jake Gyllenhaal to nie tylko niezwykle przystojny, ale i wyjątkowo utalentowany aktor. Potrafiący z powodzeniem wcielić się w oślizgłego reportera telewizyjnego (Wolny strzelec), jak i herkulesowego boksera (Do utraty sił). Bardzo do twarzy Amerykaninowi w bujnym zaroście. Mogliśmy go w takim wydaniu podziwiać, oglądając Wroga, Everest czy Zwierzęta nocy. Niedługo do kin w Polsce trafią Bracia Sisters, czyli kolejny film, w którym Jake oraz jego broda grają pierwsze skrzypce. Na Netfliksie zaś pojawi się już za moment Velvet Buzzsaw – horror z Gyllenhaalem w roli głównej, tym razem jednak bez cudownego zarostu. Fanom aktora polecam również teledysk zrealizowany do piosenki Time to Dance zespołu The Shoes. Jake wcielił się na jego potrzeby w postać seryjnego mordercy, który zabija kolejnych hipsterów w poszukiwaniu coraz mocniejszych wrażeń. I tak, ma brodę. [Janek Brzozowski]
12. Alexander Skarsgård
Aktor szwedzkiego pochodzenia znany jest ze swojego występu w serialu HBO Czysta krew oraz jako jeden z synów Stellana Skarsgårda. Choć początkowo nie miał zamiaru zostać aktorem, koncentrując się na zdobyciu wyższego wykształcenia oraz szkoleniu wojskowym, to – ku uciesze wielu fanek – powrócił do tego zawodu, zdobywając rozgłos i uznanie w krajach skandynawskich. Rola wampira Erica Northmana we wspomnianym serialu zrobiła z niego gwiazdę światowego formatu, torując drogę do współpracy między innymi z Larsem von Trierem czy synem Davida Bowiego. W 2017 roku za swój występ w Wielkich kłamstewkach otrzymał nagrodę Emmy oraz Złoty Glob. [Gracja Grzegorczyk]
11. Tom Hiddleston
Po serii występów w filmach telewizyjnych Hiddleston w zbiorowej świadomości zaistniał jako Loki z kinowego uniwersum Marvela i nie ma co się dziwić, bo to casting perfekcyjny. Aktor rozbraja uśmiechem, wyczuciem komediowym i w przejmujący sposób wygrywa sceny dramatyczne, bezbłędnie przekazując skomplikowane emocje targające jego bohaterem. Z grania Lokiego czerpie zresztą fantastyczną radość, ku uciesze fanek i fanów, którzy są zachwyceni zawsze, gdy tylko zobaczą aktora paradującego w kostiumie z filmów na wszelakich eventach (i trudno się dziwić). Hiddleston robi doskonałe wrażenie także poza ekranem, a słuchanie wywiadów z nim to czysta przyjemność – elokwentny, dowcipny, błyszczący znakomitą wiedzą. Niesamowicie uprzejmy i elegancki. Charyzmatyczny. Prawdziwy dżentelmen. [Łukasz Budnik]
10. Mads Mikkelsen
Ten duński aktor nie zapewnił sobie tak wysokiego miejsca w owym plebiscycie ładną buźką. Mads Mikkelsen swój seksapil zawdzięcza surowemu wyrazowi twarzy, tajemniczemu, głębokiemu spojrzeniu, niepokojącej zmysłowości oraz intrygującym rolom, które przyszło mu zagrać. Niestrudzonych wojowników w filmach Michael Kohlhaas czy Valhalla: Mroczny wojownik. Genialnego, demonicznego złoczyńcy, jak w Casino Royale. W końcu wytwornego mordercy Hannibala, który prezentował się nie tylko zabójczo kurtuazyjnie, ale i przerażająco magnetycznie. Jak przypuszczam, charyzmatyczny Mads Mikkelsen oraz jego szorstki urok przyciągną widzów w jeszcze niejednej roli. [Maja Budka]
9. Hugh Jackman
Kobiety, na które nie działa seksapil Hugh Jackmana, są jak yeti – każdy o jakiejś słyszał, ale nikt nigdy żadnej nie spotkał. Australijczyk prezentuje cały pakiet – dla romantyczek wieloletni mąż jednej żony, z radością oddający się zabawom z dzieciakami i inicjatywom na rzecz praw zwierząt. Dla wrażliwych artystycznie absolwent elitarnej szkoły, który potrafi grać na skrzypcach i śpiewać. Dla wyznających kult ciała posiadacz imponującej muskulatury, którą w serii X-Men bez skrępowania prezentuje. I ten zawadiacki błysk w oku, i ten uroczy uśmiech, który każda fanka Australii, Scoop czy Kate i Leopolda chciałaby bardzo widzieć skierowany w swoją stronę. Wydaje się zbyt dobre, by było prawdziwe – a jednak. To pewnie ten australijski klimat. [Agnieszka Stasiowska]
8. Jude Law
Choć Jude Law na ekranie pojawia się już od lat 90., nierzadko zresztą w parze z wielkimi sukcesami, to do mojej świadomości najskuteczniej udało mu się wedrzeć rolą w Sherlocku Holmesie Guya Ritchiego. Jego Watson, choć nieco odbiegał od mojej wizji postaci z literackiego pierwowzoru (jak większość elementów tej ekranizacji), nie dał się przyćmić tytułowemu bohaterowi w brawurowym wykonaniu Roberta Downeya Jr., co więcej – nieraz to właśnie on zagarniał dla siebie całą scenę, kipiąc charyzmą i magnetyzmem. Wspomniane atuty Law potwierdził całkowicie rolą w Młodym papieżu, na której określenie chyba nie starczyłoby mi nacechowanych pozytywnie przymiotników – to jeden z najlepszych występów, z jakimi się kiedykolwiek się zetknąłem! Absolutne zwycięstwo Lawa, który z powodzeniem wykorzystuje tu wszystkie swoje atuty aktorskie i fizyczne, ostatecznie zdobywając moją sympatię. Ta rola sprawiła, że wróciłem do kilku innych filmów z jego udziałem, na nowo odkrywając talent aktora. Znakomity! [Łukasz Budnik]
7. Michael Fassbender
Pół Irlandczyk, pół Niemiec jak wielu innych aktorów swoje pierwsze kroki stawiał w serialu Kompania braci, który stanowił dla niego furtkę do dalszej kariery. Nabrała ona jednak dopiero rozpędu w 2006 roku za sprawą adaptacji komiksu 300 w reżyserii Zacka Snydera. Następnie Fassi nawiązał współpracę ze Steve’em McQueenem przy jego debiucie Głód, a także samym Quentinem Tarantino, u którego zagrał w Bękartach wojny. Z McQuenem podejmie współpracę jeszcze dwa razy, co przyniesie mu sławę oraz uznanie.
Niemniej większości fanów znany jest ze swojego występu w roli Magneto w nowych filmach o X-Menach. Na przestrzeni całej swojej dotychczasowej kariery udało mu się zebrać aż 141 nominacji do różnych nagród. W 2017 roku ku zaskoczeniu wielu fanek w całkowitej tajemnicy poślubił aktorkę szwedzkiego pochodzenia i zdobywczynię Oscara Alicię Vikander. [Gracja Grzegorczyk].
6. Bradley Cooper
Choć większości widzom kojarzy się wyłącznie ze swoim występem w komedii Kac Vegas, niemniej Bradley Cooper na przestrzeni kolejnych lat budował wizerunek aktora podejmującego się każdej roli, która stanowi dla niego wyzwanie. Czterokrotnie nominowany do nagrody Akademii w kategorii aktorskiej, w tym roku po raz pierwszy powalczy o Oscara w kategorii najlepszy film za Narodziny gwiazdy. Zaskakujące jest także, iż aktor otrzymał nominację do nagrody Grammy. [Gracja Grzegorczyk]
5. Ryan Gosling
Do rangi boga seksu wywindowała go rola w Pamiętniku, którą zawrócił w głowach kobiet na całym świecie. Ryan Gosling nie dał się jednak zaszufladkować jako ciacho z melodramatów i komedii romantycznych. Ciekawe i odważne wybory zawodowe sprawiły, że dzisiaj kojarzymy go przede wszystkim z niezapomnianymi kreacjami u młodych eksperymentatorów i wizjonerów: Villeneuve’a, Chazelle’a i Refna. Kanadyjczyk ma niebywały talent do ról owianych tajemnicą introwertyków: jego głębokie, melancholijne spojrzenie i oszczędna mimika tworzą wrażenie, jakby za odgrywanymi przez niego postaciami kryło się coś więcej.
A jak wiadomo: nic nie kręci tak bardzo, jak chodząca zagadka. Kto jednak widział Ryana w Nice Guys i Miłości Larsa, ten wie, że umie on wcielać się w różnorodne postaci. Zresztą Gosling to nie tylko aktor, ale też reżyser i producent: jego debiutancki film, mocno inspirowany Refnem Lost River, zebrał co prawda mieszane recenzje, ale nie sposób odmówić mu brawurowych artystycznych poszukiwań i elektryzującego klimatu. Prywatnie aktor unika tłumów i najbardziej lubi towarzystwo swojej wybranki, Evy Mendes. A najlepiej wygląda w srebrnej kurtce ze skorpionem na plecach. [Katarzyna Kebernik]
4. Brad Pitt
Klasyczne, regularne rysy, kwadratowa szczęka, ciało proporcjonalne jak u greckiego posągu i niebieskie oczy – Brad Pitt starzeje się jak wino i wszystko wskazuje na to, że nawet po sześćdziesiątce będzie sexy. Bożyszcze lat 90. pozostaje boskie i w XXI wieku, co więcej: przyćmiewa urodą młodszych o połowę aktorów. Co może dziwić, kanoniczne, wręcz wzorcowe męskie piękno Brada nierzadko okazywało się dla niego ciężarem. Zbyt często zapomina się przez nie, że były mąż Angeliny i Jennifer to przede wszystkim wspaniały aktor z kilkoma absolutnie kultowymi rolami na koncie.
Bez jego gołej klaty nie ma Podziemnego kręgu czy Thelmy i Louise, a bez chłopięcego wdzięku – Siedem i Joe Blacka. Wbrew emploi potrafił zagrać szaleńca w 12 małpach, a swój talent komediowy udowodnił w Tajne przez poufne i Bękartach wojny. Jeżeli Bradowi czegokolwiek brakuje, to chyba tylko Oscara – może przyniesie mu go występ w Once Upon A Time In Hollywood? [Katarzyna Kebernik]
3. Jason Momoa
Khal Drogo, Aquaman i Conan – to najsłynniejsze wcielenia tego pięknego barbarzyńcy. 193 centymetry idealnie wytrenowanego ciała, egzotyczna uroda i czarne, długie włosy: Amerykanin wygląda jak emanacja damskich fantazji o dzikim i nieokrzesanym kochanku, dlatego wcale mnie nie dziwi jego wysoka pozycja na liście. Jason to twardziel, ale bez krztyny maczyzmu. Eksperymentuje z modą, kocha ekstrawaganckie ciuchy, no i jak przystało na chłopaka ze słonecznego Honolulu – zawsze jest roześmiany i ma w sobie ten cudowny, surferski luz. A jakby tego wszystkiego było mało, Momoa jest romantykiem.
Tworzy wyjątkowo uroczą parę ze swoją żoną, starszą o 12 lat Lisą Bonet. Jeśli wierzyć aktorowi, zakochał się w niej już jako dzieciak, oglądając jeden z odcinków Bill Cosby Show, w którym występowała. Wtedy też postanowił sobie, że się z nią ożeni – no i się udało, mają już dwójkę dzieci. Słodka historia, prawda? [Katarzyna Kebernik]
2. Chris Hemsworth
Wysoka pozycja Chrisa Hemswortha nie powinna dziwić. To kolejny piękny chłopak z Australii na naszej liście. Tak jak i jego poprzednik jest – na razie i oby jak najdłużej – mężem jednej żony. Tak jak i on, najbardziej znany jest z roli herosa – Hemsworth od roku 2011 wielokrotnie wcielał się w Thora, skandynawskiego boga piorunów, zapewniając mu niespotykaną dotąd ogólnoświatową popularność. Aktor ma obecnie 35 lat i pozostaje mieć nadzieję, że – nie porzucając swojego mitycznego bohatera – będzie podejmował także i inne wyzwania aktorskie. Tym bardziej że choćby rolą Jamesa Hunta w Wyścigu udowodnił, że nie jest jedynie wyjątkowo udanym komponentem blond włosów, błękitnych oczu i wytrenowanego ciała. [Agnieszka Stasiowska]
1. Tom Hardy
Wielki zwycięzca mógł być tylko jeden. Ponadto, obserwując reakcje naszych czytelniczek i czytelników w komentarzach, wygrana Toma Hardy’ego nie jest wcale dużym zaskoczeniem. Przystojny, charyzmatyczny Brytyjczyk, ale przede wszystkim okrutnie zdolny i utalentowany aktor, który do każdej roli podchodzi z niemałym poświęceniem. Choć kojarzony jest głównie z ról twardzieli – narwanego Bronsona czy bezlitosnego Bane’a, skrywa w sobie duszę wrażliwca, co być może przyczyniło się do jego popularności wśród fanek.
Tworzy kreacje pełne sprzeczności, idealnie czuje się w skórach bohaterów nieustraszonych, pełnych obaw i wad zarazem. Potrafi przerażać i wzbudzać litość. To sprawia, że Hardy przykuwa uwagę na ekranie – jego postacie dalekie są od nieskazitelności, co idealnie współgra z jego brutalnym wdziękiem i charakterem niegrzecznego chłopca. Choć uroda Toma odbiega mocno od sztywnych, tradycyjnych kanonów piękna, oto dowód na to, że łobuzy nadal skutecznie kradną serca widzów. [Maja Budka]
