Connect with us

Publicystyka filmowa

NAJDZIWNIEJSZE RZECZY, które AKTORZY zrobili dla ROLI

NAJDZIWNIEJSZE RZECZY, które AKTORZY zrobili dla ROLI to fascynująca podróż przez niezwykłe metamorfozy aktorskie, które zapierają dech w piersiach.

Published

on

NAJDZIWNIEJSZE RZECZY, które AKTORZY zrobili dla ROLI

Historia pokazuje, że niektórzy aktorzy, przygotowując się do roli, potrafią nie tylko eksperymentować z własnym wyglądem i kilogramami. Okazuje się, iż dla niektórych występ okazuje się być na tyle ważny, że poświęcają praktycznie wszystko, by dobrze wypaść. Oto kilka przykładów najdziwniejszych przemian oraz działań, jakie podjęli aktorzy, by wczuć się w rolę.

Advertisement

Christian BaleMechanik

tron

Christian Bale znany jest z tego, że by wczuć się w bohaterów, których gra, nieustannie traci lub przybiera na wadze. Aby jednak odegrać rolę Trevora Reznika w filmie Mechanik zmuszony był do schudnięcia prawie 30 kilogramów.

A trzeba pamiętać, że osoby, które tracą dużą liczbę kilogramów w bardzo krótkim czasie, zmagają się z szeregiem problemów nie tylko fizycznych, ale również psychicznych. Wspominał o tym m.in. Tom Hanks, gdy pracował nad rolą w Cast Away: Poza światem. Bale w wywiadzie dla „Guardiana” stwierdził, że to jedno z bardziej „niesamowitych” doświadczeń w jego życiu. Jak powiedział, miał wrażenie, że momentami „wychodzi” poza ciało; mógł też spać przez dwie godziny, a przez następne dziesięć bez przerwy czytać książki.

Advertisement

Ryan Gosling i Michelle WilliamsBlue Valentine

By wypaść jak najbardziej autentycznie, obsada filmu Blue Valentine zamieszkała ze sobą na czas kręcenia filmu. Gosling, Williams i ich filmowa córka uznali, że w ten sposób będą mogli stworzyć prawdziwe wspomnienia, które potem wykorzystają w trakcie kręcenia filmu. Aktor zdradził w jednym z wywiadów, że przygotowali sztuczne święta Bożego Narodzenia, a także obchodzili wspólnie urodziny, kupując sobie prezenty i wybierając się na wycieczkę. Wszystkie intensywne emocje, jakich doświadczyli bohaterowie w filmie, doświadczyli także aktorzy w życiu. Działo się tak do tego stopnia, że ​​Gosling przyznał, że często tracił z oczu fakt, że kręci film.

Shia LaBeouf – Furia

Aktor dla swojej roli w Furii zdecydował się na szereg szalonych rzeczy. Po nałożeniu sztucznych blizn na twarz był na tyle niezadowolony, że postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i rozciąć sobie twarz, by całość wyglądała jak najbardziej autentycznie. LaBeouf usunął również ząb, aby uczynić swoją postać bardziej realistyczną. Ale to nie wszystko. Okazuje się, że jednocześnie wstąpił do Gwardii Narodowej Stanów Zjednoczonych. Został także ochrzczony i został pomocnikiem kapelana. Do tego spędził dokładnie miesiąc w wojskowej bazie operacyjnej. A jakby tego było mało, przez cztery miesiące nie brał prysznica.

Advertisement

George Lazenby – W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości

Każdy, kto choć raz oglądał przygody Agenta 007, doskonale zdaje sobie sprawę, że jedną z podstawowych cech Jamesa Bonda jest umiejętność uwodzenia kobiet oraz biegłość w sztuce miłosnej. Od czasów Seana Connery’ego do Daniela Craiga agent Jej Królewskiej Mości nie byłby sobą, gdyby jakaś piękna kobieta nie trafiła do jego łóżka. Okazuje się, że producenci serii podchodzą do tej kwestii niezwykle poważnie. George Lazenby, który w tamtym czasie był nieznanym nikomu kandydatem, by udowodnić, że nadaje się do tej roli, musiał przejść szereg testów. W pierwszej kolejności zmierzył się z grupą kaskaderów w walce wręcz. Ale bez wątpienia najdziwniejszym z postawionym przed nim sprawdzianów był „test seksualności”, podczas którego Lazenby został poproszony o uprawianie seksu z kilkoma kobietami, by udowodnić, że nie jest gejem.

Legenda głosi, że musiał to zrobić przy jednym z pracowników wytwórni, który miał potwierdzić, że mu się udało. Choć dla wszystkich byłoby lepiej, gdyby – zamiast ordynowania takiego testu – producenci sprawdzili, czy Lazenby rzeczywiście jest aktorem.

Advertisement

Marlon Brando – Pokłosie wojny

Nikt przy zdrowych zmysłach nie podszywałby się pod weterana, o ile nie byłby aktorem. Tak zrobiła w 1950 roku przyszła legenda kina, czyli Marlon Brando. Podobno przygotowując się do roli, spędził kilka tygodni w szpitalu dla weteranów wojennych, gdzie przyjął tożsamość jednego z żołnierzy, twierdząc, że jest paraplegikiem, czyli osobą z porażeniem kończyn dolnych. Ponadto nalegał na pozostanie na swoim wózku inwalidzkim zarówno na planie, jak i poza nim podczas całej produkcji. Brando ostatecznie przyznał się swoim kolegom ze szpitala, że jest tylko aktorem. Twierdził jednak, że jego rola w filmie spowodowała, że zmieniono jego kategorię wojskową i ​​został powołany do służby, by walczyć w Korei. Udało mu się jednak tego uniknąć (podobno) poprzez udzielenie nieprawdopodobnych odpowiedzi na pytania zadawane przez psychiatrę.

Choi Min-sik – Oldboy

Chyba każdemu, kto widział film, zapadła w pamięć jedna ze scen. Główny bohater wchodzi w niej do restauracji sushi i zaczyna pożerać żywą ośmiornicę. Niestety uzyskanie finalnego efektu kosztowało życie aż czterech ośmiornic. Sprawa dodatkowo się skomplikowała, gdy twórcy dowiedzieli się, że aktor Choi Min-sik nie jest zbyt szczęśliwy z takiego przebiegu sprawy, gdyż jest buddystą i zasadniczo nie je mięsa. By zażegnać potencjalny konflikt na planie, przy każdym ujęciu odmawiał on specjalną modlitwę w intencji ośmiornicy.

Advertisement

Obsada The Blair Witch Project

Jak dowiodły niezliczone kontynuacje opierające się na formacie „found footage”, nigdy wcześniej nie było i nigdy później nie będzie takiego filmu jak Blair Witch Project. Mimo iż nie była to pierwsza tego typu produkcja, okazała się być wyjątkowa pod każdym względem. Szczególnie gdy mowa o viralowym marketingu połączonym z niesamowitym wysiłkiem psychicznym i fizycznym po stronie aktorów.

Zostali oni bowiem pozostawieni sami sobie w lesie, gdzie GPS wskazywał im kierunek „podróży”. W trakcie kręcenia filmu praktycznie nie mieli kontaktu z ekipą filmowców. W pewnym momencie aktorom zabrano racje żywnościowe, by uzyskać bardziej realistyczny efekt. Okazuje się więc, że wszystko, co widzimy – poza słynną wiedźmą z Blair – jest jak najbardziej prawdziwe.

Advertisement

Robert De NiroŁowca jeleni

Robert De Niro w ciągu swojej kariery, przygotowując się do ról, starał się robić wiele godnych podziwu rzeczy. Warto wspomnieć chociażby o tym, że został m.in. taksówkarzem. Dla roli w Ojcu chrzestnym II zamieszkał na Sycylii. W międzyczasie nauczył się grać na saksofonie. Ale to nie jest najbardziej szalona rzecz, jaką zrobił. Okazuje się, że w słynnej scenie rosyjskiej ruletki w Łowcy jeleni specjalnie włożył do pistoletu prawdziwy pocisk, by wyciągnąć z niej jak najwięcej prawdziwych emocji i reakcji.

Na szczęście czujna ekipa filmowa potajemnie w porę wyjęła kulę, zanim De Niro pociągnął za spust, choć prawdopodobnie aktor nie był świadomy tej podmianki i podczas kręcenia sceny myślał, że naprawdę gra w rosyjską ruletkę.

Advertisement

Jamie Dornan – Upadek

The Fall

Każdy, kto zna Jamie Dornana tylko jako Christiana Graya, powinien się wstydzić. Irlandzki aktora zagrał bowiem fantastyczną rolę seryjnego mordercy kobiet w serialu Upadek u boku Gillian Anderson.

Okazuje się jednak, że by przygotować się do tej roli, postanowił śledzić kobietę po drodze ze stacji metra do domu, dając jej jednoznacznie znać, że to, iż za nią idzie, nie jest całkowitym przypadkiem. Aktor przyznał, że co prawda było to niezwykle ekscytujące, jednak nie jest z siebie dumny.

Advertisement

Daniel Day-LewisMoja lewa stopa

MASKA. 20 lat od premiery

Na liście nie mogło oczywiście zabraknąć trzykrotnego zdobywcy Oscara, który słynie ze swojego niekonwencjonalnego podejścia, gdy mowa o przygotowywanie się do roli.

Kiedy miał zagrać w Ostatnim Mohikaninie, nauczył się, jak budować kanoe. By wystąpić w Nieznośnej lekkości bytu, specjalnie nauczył się języka czeskiego. Na uwagę zasługują jednak jego przygotowania do roli w filmie Moja lewa stopa, gdzie aktor nawet na minutę nie wyszedł z postaci. Podobno również poza planem przez cały czas poruszał się na wózku, zaś ekipa filmowa karmiła go przy pomocy łyżki. Nieprzerwanie starał się też naśladować postawę swojego bohatera, z głową nisko pochyloną i ramionami wysuniętymi do przodu, co finalnie doprowadziło do tego, że złamał dwa żebra.

Advertisement

Chociaż docenia żelazny kanon kina, bardziej interesuje ją poszukiwanie takich filmów, które są już niepopularne i zapomniane. Wielka fanka kina klasy Z oraz Sherlocka Holmesa. Na co dzień uczestniczka seminarium doktoranckiego (Kulturoznawstwo), która marzy by zostać żoną Davida Lyncha.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *