Zestawienie

SEAN CONNERY. 8 ról na 88. urodziny (i nie znajdziecie tu Bonda!)

Autor: Agnieszka Stasiowska
opublikowano

Dziś 88 lat kończy człowiek, który jest pierwszym, dla wielu najlepszym, a dla niektórych nawet jedynym agentem 007 – Sean Connery. Uznając jego olbrzymie zasługi na tym polu (Connery wcielił się w agenta Jej Królewskiej Mości oficjalnie sześć razy w latach 1962–1971), przedstawiamy osiem ról tego aktora poza Bondem, na które warto zwrócić uwagę. Osiem, bo pięciu wybrać nie sposób. I tak było trudno…

 Joe Roberts – Wzgórze (1965)

Connery po raz pierwszy przez kamerą Sidneya Lumeta. W zbiorowej świadomości funkcjonuje jako Bond, James Bond, który wychodzi obronną ręką z każdej opresji. Lumet obsadza go w roli Joe Robertsa, jednego z żołnierzy zdegradowanych i skazanych na pobyt w obozie karnym. Roberts nie został ukarany za jeden ze standardowych grzeszków – pijaństwo, drobną kradzież, swobodne oddalenie się – lecz za atak na oficera, a zatem za podważenie świętej wojskowej hierarchii. To powoduje, że zwykłe okrucieństwo władz obozowych w jego przypadku przybiera szczególną formę.

Czarno-biały obraz pokazuje szokująco czarno-biały świat obozu. Oni przeciwko nam, uciśnieni przeciwko dręczącym. Connery zaś, tym razem bez bondowskiego przymrużenia oka, kreuje postać prawdziwie bohaterską.

Edward Pierce – Wielki napad na pociąg (1978)

Michael Crichton dobrym pisarzem jest i to nie wymaga wyjaśnień. Na podstawie jego książek powstają dobre filmy – zwłaszcza jeśli on sam bierze się za pracę przy scenariuszu. Nie inaczej jest w przypadku Wielkiego napadu na pociąg – kostiumowego filmu sensacyjnego, który zgromadził tak doborową obsadę, jak Sean Connery w roli zmyślnego złodzieja Edwarda Pierce’a, Donald Sutherland, który zagrał jego wspólnika, i piękna Lesley-Ann Down, wcielająca się w dziewczynę tego pierwszego. Pierce opracowuje błyskotliwy plan napadu na pociąg wiozący złoto na trasie Londyn – Folkestone. W dniu napadu jednak zostaje nagle zmieniony system ochrony ładunku…

Connery na potrzeby roli biegał po dachach pociągu, który pędził prawie 90 km na godzinę, choć miał poruszać się prawie dwa razy wolniej. Efekty tych zabaw są widoczne w filmie, który nawet po latach robi wrażenie brawurową akcją.

Juan Sánchez Villa-Lobos Ramírez – Nieśmiertelny (1986)

Rok 1986 rozpoczął świetną passę aktorską Connery’ego. Rola w Nieśmiertelnym została co prawda doceniona dopiero po latach, ale dziś jest bez mała kultowa. Connor MacLeod z klanu MacLeodów umiera i… wraca do żywych. Zdezorientowany, odrzucony przez swoich, miałby w życiu dużo bardziej pod górkę, gdyby nie wziął go pod swoje skrzydła inny Nieśmiertelny – Juan Sánchez Villa-Lobos Ramírez – który zostaje jego nauczycielem i mentorem.

Trafiwszy po raz kolejny do filmu kostiumowego, Connery potraktował rolę Ramíreza z należną jej swobodą, rozmachem i swadą – dziś trudno wyobrazić sobie kogokolwiek innego na jego miejscu. Najwyraźniej spodobała mu się ta przygoda, bo powrócił do tej postaci w roku 1991 (Nieśmiertelny II – Nowe życie).

Ostatnio dodane