Connect with us

News

NA CO DO KINA. Październik 2017

Październik 2017 to czas filmowych premier, gdzie groza spotyka się z oryginalnością. Odkryj, co zagości na ekranach kin!

Published

on

NA CO DO KINA. Październik 2017

Po dość spokojnym, acz wyrazistym wrześniu nadeszła pora na nie mniej ciekawy październik. Miłośnicy kina wszelkiej maści powinni w każdym tygodniu znaleźć coś dla siebie, a miesiąc zakończymy tradycyjną, coroczną falą filmów grozy. Jak to w okresie Halloween. Oby tylko nie było aż tak przerażająco, jak przed kilkoma dniami w polskich kinach.

Advertisement

Jeśli chodzi o ubiegły miesiąc, trudno nie zauważyć, że miał on dwa mocne punkty: najpierw 8 września dość szokującego skoku na kasę dokonał znany i lubiany klaun imieniem Pennywise, następnie 29 września grupa klaunów w kitlach udawała polską służbę zdrowia. To Andrésa Muschiettiego wywołało ogólny zachwyt (choć nie obyło się też bez głosów rozczarowania), bijąc przy tym co najmniej kilka boxoffice’owych rekordów, między innymi stając się najbardziej dochodową premierą wrześniową w historii. Sporą widownię (jak na polskie warunki) zebrał też debiutujący w ostatni weekend Botoks Patryka Vegi. Tu niestety pieniądze nie idą w parze z jakąkolwiek jakością. Muszę przyznać, że tak zgodnych (negatywnych do granic możliwości) recenzji nie widziałem od czasu… w sumie to nigdy czegoś takiego nie widziałem! Czyżby Kac Wawa zostało zdetronizowane? Pastwienie się nad tą produkcją pewnie jeszcze trochę potrwa, jednak Vega i stojące za nim studio raczej nie przejmą się głosami krytyki – grunt, że film przyciąga do kin tabuny widzów, zarabiając na dalszy rozwój zawodowy reżysera. Pocieszające są jedynie dwie sprawy: fakt, że minie przynajmniej kilka miesięcy, zanim zarobione na Botoksie pieniądze przerodzą się w kolejne „arcydzieło” Vegi, oraz to, że teraz może być już tylko lepiej.

6 października

https://www.youtube.com/watch?v=JFS_7lV10jY

Advertisement

Jeśli chodzi o naprawdę wielkie produkcje, październik zaserwuje nam dwa wysokobudżetowe filmy. Już w pierwszy weekend miesiąca na ekrany trafi przez wielu wyczekiwany Blade Runner 2049. Można mieć pewne obawy, czy to o występ Ryana „Dobrego chłopca” Goslinga, czy też o formę Harrisona Forda, który wciąż nie schodzi ze sceny, choć wyraźnie mu się już nie chce. Nic jednak nie zabije wizualnej strony tego widowiska. Następca Łowcy androidów trafił w ręce naprawdę świetnych specjalistów i szczerze wątpię, by Denis Villeneuve (reżyser Pogorzeliska, Sicario czy Nowego początku) bądź Roger Deakins (zdjęcia między innymi do Skyfall i To nie jest kraj dla starych ludzi) mogli zaliczyć tu wtopę. Ba, Blade Runner 2049 zapowiada się wręcz na nowy klasyk gatunku, a kto wie, może i lepiej oddane zostaną realia Czy androidy marzą o elektrycznych owcach? Philipa K.

Dicka, w oderwaniu od których trzydzieści pięć lat temu Ridley Scott stworzył ponadczasowy hit? Trochę boli fakt, że na ten sam weekend zaplanowano premierę jednego z najciekawszych filmowych projektów, jakie kiedykolwiek powstały w Polsce. Twój Vincent Doroty Kobieli i Hugh Welchmana raczej nie powalczy o masową widownię, ale animacja opowiadająca o schyłku życia i tajemniczej śmierci Vincenta van Gogha to klasa sama dla siebie, o czym świadczą świetne recenzje, jakie płyną pod adresem polsko-brytyjskiej koprodukcji studia BreakThru Films.

Advertisement

Innym pechowcem, który dość niefortunnie wybrał datę polskiej premiery, będzie z pewnością Fantastyczna kobieta Sebastiána Lelio, która została bardzo ciepło przyjęta podczas tegorocznego Berlinale, gdzie (mimo porażki w konkursie głównym) nagrodzono ją za najlepszy scenariusz (Srebrny Niedźwiedź), uznano za najlepszy film poświęcony gejom i lesbijkom (Nagroda Teddy) a także wręczono Nagrodę Jury Ekumenicznego. Nie mniej ciekawy, choć tematyką bliższy Łowcy androidów, zdaje się Photon Normana Lety.

Niech jednak nie zwiedzie was to nazwisko, gdyż tak naprawdę mowa tu o młodym filmowcu z Bochni imieniem Łukasz Banach. Jego Photon to ciekawe spojrzenie na egzystencję ludzką, które – choć porusza tematykę naukową – przedstawiono w ciekawej, fabularyzowanej formie. Film ma na koncie Nagrodę Publiczności festiwalu Nowe Horyzonty oraz Złoty Pazur, czyli wręczaną podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni nagrodę w konkursie Inne Spojrzenie.

Advertisement

Do tego dochodzą: wojenny komediodramat Ciao Italia!, który miał zadebiutować 29 września, jednak najwidoczniej uznano, że z Vegą nie mają szans; komedia romantyczna Wszyscy moim mężczyźni z Reese Witherspoon; filipińskie Dziecko apokalipsy, którego akcja toczy się w miejscu, gdzie Francis Ford Coppola nagrywał Czas apokalipsy; brazylijski dramat Jestem Rosa oraz coś dla małych dziewczynek, czyli kolejna pełnometrażowa produkcja o słynnych kucykach – My Little Pony. Film.

13 października

https://www.youtube.com/watch?v=w6L2SnAmIw4

Advertisement

Po mocnym otwarciu nastaną dwa nieco spokojniejsze tygodnie, podczas których raczej nie będzie kłótni o to, co warto obejrzeć – filmy nie kolidują bowiem ani gatunkowo, ani też jakościowo. 13 października szczególnie ciekawie zapowiada się thriller Pierwszy śnieg, będący ekranizacją powieści Jo Nesbø o tym samym tytule. W rolach głównych zobaczymy Michaela Fassbendera (jako detektywa Harry’ego Hole’a) oraz partnerującą mu Rebeccę Ferguson.

Za kamerą stanie Tomas Alfredson, znany między innymi za sprawą szwedzkiego Pozwól mi wejść, które po zaledwie dwóch latach doczekało się amerykańskiego remake’u w reżyserii Matta Reevesa, czy też Szpiega zrealizowanego w 2011 roku z gwiazdorską obsadą (Gary Oldman, Colin Firth, John Hurt, Tom Hardy, Benedict Cumberbatch). Jeśli kryminały wam nie w smak, ale lubicie się bać, do kin trafi też Krucyfiks. Horror Xaviera Gensa nakręcony został według scenariusza braci Careya i Chada Hayes, odpowiedzialnych między innymi za powstanie Domu woskowych ciał oraz świetnie przyjętych Obecności i Obecności 2.

Advertisement

Do kin wejdą też Emotki. Film. Animacja od studia Columbia Pictures debiutowała na Zachodzie pod koniec lipca. Koncept przypomina nieco upośledzoną, elektroniczną wersję świetnego W głowie się nie mieści, a dotychczasowe recenzje nie są zbyt pochlebne (delikatnie mówiąc). W przeciwieństwie do filmu Pixara raczej nie będzie to produkcja dla każdego, ale może najmłodsi będą nieco mniej krytyczni? Inne propozycje na drugi weekend października to: francuski komediodramat Nasz najlepszy rok nakręcony przez Cédrica Klapischa (twórcę serii Smak życia); rozgrywający się na Śląsku dramat wojenny Zgoda Macieja Sobieszczańskiego (autora Prostej historii o miłości); fabularyzowany dokument o życiu Maksymiliana Marii Kolbego – Dwie korony; niemieckie kino drogi, czyli Goodbye Berlin o dwójce nastolatków, którzy skradzionym samochodem wyruszają na przygodę życia oraz duński film familijny Villads z Valby.

20 października

Advertisement

20 października ucieszą się szczególnie fani kina katastroficznego, choć osobiście mam mieszane uczucia co do Geostorm. Jego reżyser, Dean Devlin, za kamerą stawał dotąd sporadycznie (i nigdy w przypadku filmu kinowego!), a znany jest przede wszystkim jako scenarzysta m.in. Uniwersalnego żołnierza czy Dnia Niepodległości, ale ma też na koncie takie „dzieła”, jak Godzilla Rolanda Emmericha czy Dzień Niepodległości: Odrodzenie. Z jednej strony jest to więc gatunkowy wyrobnik, z drugiej zaś postać niepewna. Podobnie zresztą jak nieco wybiegająca w przyszłość fabuła filmu, wedle której satelity mające zapanować nad zmianami klimatycznymi, doprowadzają do licznych anomalii pogodowych, prowadzących do globalnej katastrofy.

Raczej dla miłośników tego gatunku. Inne ludzkie dramaty, tym razem na mniejszą skalę, zademonstruje nam Pomiędzy nami góry Hany’ego Abu-Assada. Ekranizacja bestsellerowej powieści Charlesa Martina z Idrisem Elbą i Kate Winslet w rolach głównych zapowiada się całkiem nieźle. Co prawda fabuła oparta na lotniczej katastrofie, z której ocalała para nieznajomych, a jedno z nich jest doskonale przygotowane do surwiwalu, zdaje się naciągana, ale w książce sprawdziła się dobrze.

Advertisement

Ten weekend zapowiada się też całkiem nieźle, jeśli chodzi o polskie produkcje. Zapewne część zniesmaczonych Botoksem widzów podejdzie do nich z dużym dystansem, jednak zarówno Ach śpij kochanie, jak i Człowiek z magicznym pudełkiem to dość solidne tytuły. Pierwszy, w reżyserii Krzysztofa Langa, to oparty na faktach kryminał o Władysławie Mazurkiewiczu – słynnym seryjnym mordercy.

 Drugi natomiast to romans w klimacie science fiction, co już samo w sobie zasługuje na uwagę, biorąc pod uwagę stan rodzimej fantastyki naukowej. Twórcą filmu jest ekscentryczny Bodo Kox, znany między innymi za sprawą Dziewczyny z szafy i kultowego w pewnych kręgach Nie panikuj!.

Advertisement

Do tego: francuski dramat Ana, mon amour o cierpiącej na ataki paniki kobiecie, dla której lekiem okazuje się miłość; niemiecka animacja Potworna rodzinka, której trudno nie posądzić przynajmniej o inspirowanie się Hotelem Transylwania; dramat o młodej Amerykance z New Jersey, Patti Cake$, która mimo braku perspektyw pragnie zostać słynną raperką, oraz Biegacze Łukasza Borowskiego, przybliżający szerszej widowni fenomen długodystansowych biegów przełajowych.

27 października

Advertisement

Miesiąc zakończymy z przytupem! Przede wszystkim Marvel w końcu chce nam pokazać coś naprawdę wartego uwagi. Thor: Ragnarok już od momentu publikacji pierwszego zwiastuna zdaje się wyłamywać z poprawnej pod każdym względem i nastawionej na maksymalizację szerokości grupy docelowej formuły. I nic dziwnego, skoro pozwolono Taice Waititiemu dać upust szaleństwu! Nie wiadomo, czy jest to tylko jednorazowy eksperyment mający na celu wypróbowanie nieco odważniejszych pomysłów, czy też planowe zagranie, by nie zanudzić śledzących MCU widzów, ale ja to kupuję!

Poza tym oczywistym kandydatem do namieszania w tegorocznym box office koniec października to coroczna fala kina grozy wynikająca ze zbliżającego się Halloween. W związku z tym doczekamy się premiery Piły: Dziedzictwo, czyli ósmej odsłony kultowej serii. Jako że Jigsaw zakończył już swój żywot, można to uznać za swego rodzaju popłuczyny po różnie ocenianych, ale mimo wszystko mających sporą grupę miłośników tytułach, lecz kto wie, może wyjdzie zjadliwie? Innym horrorem, który zobaczymy w ten weekend, będzie Śmierć nadejdzie dziś, wyreżyserowane przez Christophera Landona – scenarzystę serii Paranormal Activity, a w dniach 27–31 października część kin wyświetli także Leatherface (o młodych latach Jedidiaha Sawyera vel Thomasa Hewitta, znanego z filmów o Teksańskiej masakrze piłą mechaniczną), które nie wejdzie do oficjalnej dystrybucji w naszym kraju. Pod Halloweenową otoczkę polscy dystrybutorzy postanowili podpiąć także animację Między nami wampirami oraz nieźle oceniane A Ghost Story z Rooney Marą i Caseyem Affleckiem, opowiadające o zmarłym mężu, który z zaświatów próbuje nawiązać kontakt ze swą pogrążoną w rozpaczy żoną.

Advertisement

Ponadto do kin wejdą: opowiadające o Wimbledonie 1980 – turnieju życia dla dwóch najwybitniejszych tenisistów w historii – Borg/McEnroe. Między odwagą a szaleństwem, które w bardzo wysublimowany sposób pokazuje nie tylko walkę na korcie, ale i skrywane przed widownią oblicza słynnych sportowców; zbierający świetne recenzje Shot Caller o człowieku, który trafia do więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku. By przeżyć za kratkami, musi dołączyć do jednego z gangów, ale ta decyzja odbije się na całej reszcie jego życia – zwłaszcza po wyjściu na wolność.

W roli głównej znany z Gry o tron oraz Niepamięci Nikolaj Coster-Waldau; biorąca udział w konkursie głównym tegorocznego festiwalu w Cannes Łagodna Siergieja Łoźnicy; fiński dramat o krzyżujących się drogach mieszkańców Helsinek z przybywającym z Syrii imigrantem Po tamtej stronie; Inxeba. Zakazana ścieżka o owianym tajemnicą rytuale przejścia, jakiemu w Republice Południowej Afryki poddawani są młodzi chłopcy, a także francuska animacja Dziewczyna bez rąk, będąca adaptacją jednej z baśni braci Grimm.

Advertisement

korekta: Kornelia Farynowska

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *