News
NA CO DO KINA. Wrzesień 2017
Wrzesień 2017 to czas filmowych premier pełnych emocji i różnych gatunków. Sprawdź, jakie tytuły trafią na ekrany i co warto zobaczyć!
Jak wam minął filmowy sierpień? Korzystaliście z ostatnich powiewów blockbusterowego sezonu czy może powoli przestawialiście się na nieco poważniejsze pozycje, by nie doznać kinowej zapaści w oczekiwaniu na jesienne wysokobudżetowe produkcje?
Wrzesień zdecydowanie należeć będzie do mniej lub bardziej ogranych już na zachodzie produkcji, które do polskich kin trafią z na tyle dużą obsuwą, że część prawdopodobnie widzieliście już w internecie bądź – jeśli mieliście ku temu okazję – podczas festiwali. Nie braknie też pozycji skierowanych do odbiorcy masowego, ale boxoffice’owy top może spać spokojnie.
1 września
https://www.youtube.com/watch?v=DkTh3V9DMzM
Miesiąc rozpoczniemy od odrobiny smutku, jaki zafundowało nam Monolith Films Polska. Największym kinowym wydarzeniem 1 września miała być premiera filmu Logan Lucky, który na Zachodzie zadebiutował przed dwoma tygodniami. Nie wiedzieć czemu, dystrybutor postanowił jednak zrezygnować z tytułu, dla którego Steven Soderbergh, twórca kultowego Traffic, wrócił z emerytury. Pozostaje mieć nadzieję, że po fali świetnych recenzji Monolith Films jednak wprowadzi film na nasz rynek, ale jak na razie na powrót Stevena Soderbergha czekają jedynie abonenci HBO.
Cała sytuacja sprawia, że najgłośniejszym tytułem pierwszego wrześniowego weekendu będzie Na pokuszenie Sofii Coppoli, które debiutowało podczas tegorocznego festiwalu w Cannes. Jak to u Coppoli, narracja filmu oparta jest na kobiecym punkcie widzenia, w czym reżyserka nieraz już się sprawdziła. Dramat kostiumowy, którego akcja rozgrywa się podczas wojny secesyjnej, to historia rannego żołnierza znajdującego schronienie w żeńskiej szkole z internatem.
Jedyny mężczyzna w całym przybytku wprowadza ferment wśród młodych dziewcząt w różnym wieku, co oczywiście prowadzi do wielu konfliktów między nimi. Film kusi przede wszystkim gwiazdorską obsadą (Colin Farrell, Nicole Kidman, Kirsten Dunst czy Elle Fanning) i ciekawymi zwrotami akcji. Rasowy dramat kostiumowy. Jeśli filmy o melodramatycznym zabarwieniu są wam w smak, z dwuletnim opóźnieniem na ekrany polskich kin trafi też bazujące na prawdziwej historii Tanna. Tytuł nominowanego do tegorocznych Oscarów (najlepszy film nieanglojęzyczny) obrazu odnosi się do jednej z wulkanicznych wysepek na Pacyfiku wchodzących w skład Republiki Vanuatu.
Zamieszkujące ją plemię Yakel jest oddane swym tradycjom, jednak para młodych kochanków chce być ze sobą wbrew woli starszyzny. Ot, Romeo i Julia z dala od cywilizacji, jednak największym plusem tej produkcji są zjawiskowo piękne zdjęcia.
1 września znajdzie się też coś dla fanów kina akcji. Po pierwsze, na ekrany trafią Renegaci. Francuska produkcja za przeszło 60 milionów euro opowiada o oddziale Navy SEALs, który podczas wojny na Bałkanach zostaje wysłany do Bośni, by z dna jeziora wydobyć złoto nazistów. Na miejscu zostają szybko zdemaskowani, przez co czas na wykonanie zadania znacząco się skraca. Brzmi to tak kiepsko, że nie mam pojęcia, jak się do tej produkcji odnieść. Wspomnę więc tylko, że za reżyserię odpowiada Steven Quale (Oszukać przeznaczenie 5, Epicentrum), a współtwórcą scenariusza jest sam Luc Besson, który zapewne nie chciałby zaliczyć dwóch klap w ciągu półtora miesiąca. Po drugie, w dniach 1–3 września kina IMAX zaangażują się w promocję nowego Marvelowskiego serialu Inhumans, wyświetlając pierwsze dwa odcinki na wielkim ekranie.
Parę ciekawych tytułów czeka także na miłośników filmów dokumentalnych. Bracia Lumière Thierry’ego Frémaux przybliżą nam początki kinematografii, a fabularyzowany dokument Pokolenia Janusza Zaorskiego (Matka Królów, Piłkarski poker) opowie historię współczesnej Polski poprzez fragmenty czterdziestu produkcji zrealizowanych we wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych. Do tego dochodzi Habit i zbroja o dziejach Państwa Zakonnego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, przedstawiający poczynania obu stron niczym grę strategiczną.
Poza tym: kanadyjski thriller psychologiczny Odwet o konkurujących ze sobą nastolatkach, którzy na bieżni i w życiu prywatnym nie zawsze działają zgodnie z zasadami, oraz dwa filmy animowane: norweskie O czym szumi las i kanadyjsko-koreańskie Super Spark: Gwiezdna misja.
8 września
https://www.youtube.com/watch?v=1vPOi8pUWLo
Miesiące pomiędzy najważniejszymi okresami w branży filmowej są o tyle ciekawe, że choć gwarantowanych hitów jest jak na lekarstwo, udające się na sjestę wysokobudżetówki robią w repertuarach więcej miejsca dla produkcji bardziej niszowych. Kandydaci do zdominowania drugiego weekendu września są dwaj: remake kultowego To na podstawie prozy Stephena Kinga oraz Tulipanowa gorączka, której zwiastun sugeruje, że zobaczymy bardzo dużo Alicii Vikander. Pierwszej produkcji chyba nikomu przedstawiać nie trzeba – dwuczęściowy miniserial z 1990 roku o przesympatycznym klaunie imieniem Pennywise (Tim Curry) doczekał się wersji kinowej. Nie śmiem wyrokować, czy nie okaże się ona kolejną kichą bazującą jedynie na nostalgii (oby nie). Drugi z tytułów nosi natomiast znamiona romansidła, od razu przywodząc mi na myśl niegrzeczną wersję Dziewczyny z perłą. Tulipanowa gorączka to ekranizacja książki, której akcja toczy się w czasach Vermeera i Rembrandta (moje skojarzenie nie jest więc zupełnie bezsensowne, tym bardziej że nazwisko głównego bohatera brzmi łudząco podobnie do godności innego malarza tamtego okresu, Jacoba van Loo). Młody artysta Jan Van Loos (Dane DeHaan) zostaje zatrudniony przez dobrze sytuowanego kupca imieniem Cornelis Sandvoort (Christoph Waltz), by uwiecznić na obrazie jego piękną żonę Sophię (Alicia Vikander).
Oczywiście między malarzem a modelką wywiązuje się uczucie, a para postanawia uciec jak najdalej, by nie dosięgła ich zemsta zdradzonego męża. W tym celu planują więc sprzedać bardzo cenną cebulkę tulipana.
Jeśli nie lubicie się bać, a kostiumowy melodramat z Danem DeHaanem w roli amanta nie wydaje wam się dobrym pomysłem, do wyboru macie jeszcze cztery propozycje. Przede wszystkim na ekrany polskich kin w końcu trafi chorwacka Konstytucja (tytuł oryginalny: Ustav Republike Hrvatske), będąca niemalże ucieleśnieniem tego, co we wschodnioeuropejskim kinie najlepsze. Komediodramat Rajko Grlicia opowiada o relacjach mieszkańców jednego budynku – zupełnie ignorujących się sąsiadach, których nie łączy zupełnie nic, a dzieli niemal wszystko.
Pewnego dnia dochodzi jednak do wydarzeń, które splatają losy obcych sobie osób, doprowadzając każdą z nich do głębokiego przemyślenia własnych wartości. Brzmi poważnie, ale alternatywą jest polskie Na układy nie ma rady, czyli komedia o polskiej rzeczywistości politycznej. Bardziej niż sam film zastanawia mnie jednak jego twórca, niejaki Krzysztof Rurka. Jeśli wierzyć stronie FilmPolski.pl, chodzi o Christopha Rexa-Jarnota. Ta sama stronie nie wspomina jednak, że dawno temu mogliśmy go zobaczyć u Władysława Pasikowskiego, gdzie grał tło dla Bogusława Lindy i spółki (Słodko gorzki, Demony wojny według Goi, Reich). Dziwna sprawa, budząca niejednoznacznie skojarzenia z tytułem filmu…
Ponadto 8 września do kin wejdą dwa dokumenty. Luc Jacquet ponownie zabierze nas na Antarktydę za sprawą filmu Marsz pingwinów 2: Przygoda na krańcu świata, z kolei miłośnicy nieco cieplejszych klimatów mogą ruszyć wraz z Ulrichem Seidlem na Safari.
15 września
Na pokuszenie nie będzie jedynym canneńskim obrazem, jaki polscy dystrybutorzy w końcu dostarczą rodzimym kinomanom. Od 15 września będzie nam dane zobaczyć tegorocznego zdobywcę Złotej Palmy, czyli The Square Rubena Östlunda, które w przyszłym roku ma też powalczyć o Oscary. Satyryczna, pełna niedopowiedzeń wizja współczesnego człowieka, który po omacku szuka własnej drogi, by odnaleźć się w zachodniej cywilizacji, bawi krytyków na całym świecie i ma dużą szansę, by także w naszym kraju znaleźć sporo fanów. Szwedzka produkcja o względy widzów konkurować będzie zwłaszcza z Powiernikiem królowej, w którym Judi Dench odegra Wiktorię Hanowerską u schyłku panowania.
Film opowiada o relacjach brytyjskiej monarchini z jej hinduskim sekretarzem, Abdulem Karimem. Reżyserem jest Stephen Frears, który w 2006 roku przeniósł na wielki ekran fragment biografii praprawnuczki XIX-wiecznej władczyni, Elżbiety II. Mowa oczywiście o oscarowej Królowej z Helen Mirren w roli głównej, co nakazuje postawić pytanie: czy Judi Dench właśnie walczy o ósmą nominację do nagrody Akademii?
A żeby nie było narzekania na nudę, do kinowych repertuarów trafi też rasowy akcyjniak American Assassin. Za przeniesienie na wielki ekran powieści Vince’a Flynna z 2010 roku wziął się Michael Cuesta, znany głównie serialowej widowni za sprawą Dextera, Czystej krwi, Homeland czy Elementary. W rolach głównych zobaczymy Michaela Keatona oraz znanego głównie z ekranizacji Więźnia labiryntu Dylana O’Briena, którzy będą musieli stawić czoła byłemu agentowi CIA, Ghostowi, granemu przez Taylora Kitscha.
Do tego: portugalski dramat Gniazdo, skupiający się na perypetiach rozpadającej się rodziny; polski film familijny Tarapaty o dzieciakach, które w trakcie wakacji u babci ruszają na poszukiwanie skarbów, a także dwie francusko-belgijskie komedie – kryminalna Zabójczy Jacques oraz romantyczna Nie ma tego złego… .
22 września
Żeby nie było wątpliwości, co do tego, że wrzesień jest miesiącem canneńskich premier, na ekrany polskich kin wejdzie także głośne Mięso (szerzej znane jako Raw bądź Grave). Pełnometrażowy debiut Julii Ducournau to zdobywca nagrody Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej podczas zeszłorocznego festiwalu w Cannes.
Mam jednak wrażenie, że jest to jeden z tych tytułów, które na oficjalną premierę w Polsce czekały tak długo, że ten, kto chciał, dawno już je obejrzał. Horror o wegetariance, która po skosztowaniu surowego mięsa odczuwa w sobie krwiożercze pragnienie, to też pozycja dla „koneserów” – lepiej nie iść na nią z pełnym żołądkiem. Znacznie ciekawiej zapowiada się w ten weekend powrót tajnej brytyjskiej jednostki, rodem z komiksu The Secret Service Marka Millara i Dave’a Gibbonsa. Po dość niespodziewanym sukcesie kasowym filmu Kingsman: Tajne służby Eggsy i spółka ruszają do Stanów Zjednoczonych, gdzie zmuszeni są do poproszenia o pomoc swych amerykańskich odpowiedników – ekipę Statesman.
Jeszcze więcej bezpardonowej walki oraz podwójna dawka gwiazd to główne powody, które sprawiają, że Kingsman: Złoty krąg zapowiada się co najmniej ciekawie, choć należy pamiętać, że krwawy film akcji posługuje się humorem, który nie każdemu przypadnie do gustu.
Dla nieco młodszego widza idealną propozycją będzie LEGO® NINJAGO: FILM. Trzeba przyznać, że duński producent klocków wykonał świetne posunięcie, wchodząc do branży filmowej. Po sukcesach LEGO®: PRZYGODA oraz LEGO® BATMAN: FILM pora na zestaw NINJAGO, od którego rozpoczęły się przygody realizowane w świecie klocków LEGO.
Na małym ekranie wojownicze ludziki z LEGO czekają na rozpoczęcie siódmego sezonu serialu, a w międzyczasie wystąpili też w dwóch krótkometrażówkach. To chyba wystarczająca rozgrzewka przed szturmem na wielki ekran.
Dla równowagi (żeby nie było tak wesoło) 22 września do kin wejdą też: brytyjski dramat Piękny kraj o szukającym ukojenia w alkoholu i przypadkowym seksie rolniku, którego życie odmienia zatrudniony do pracy rumuński imigrant; a także dwa dokumenty. Pierwszy, autorstwa Krzysztofa Krauzego i jego małżonki Joanny Kos-Krauze – Ptaki śpiewają w Kigali – opowiada o głośnych wydarzeniach z Rwandy, gdzie w 1994 roku doszło do ludobójstwa na skutek konfliktu między plemionami Tutsi i Hutu.
Drugi natomiast to Przeżyć: metoda Houellebecqa, czyli historia eseju Rester vivant (tytułowe Przeżyć) z 1991 roku, który rozpoczął karierę jednego z ważniejszych autorów literatury współczesnej – Michela Houellebecqa.
Ponadto fani romansideł wszelkiej maści mają do wyboru dwie pozycje: francuską komedię 50 wiosen Aurory o kobiecie, która czuje się marginalizowana, jednak na swej drodze spotyka dawną miłość, w związku z czym postanawia spróbować szczęścia, a także fińsko-litewski melodramat 2 noce do rana o dwojgu ludzi, którzy oczekiwali od siebie tylko jednorazowego numerku, jednak z powodu zawieszonego w powietrzu pyłu wulkanicznego zmuszeni są spędzić ze sobą nieco więcej czasu.
29 września
https://www.youtube.com/watch?v=alYYSlK7apI
Miesiąc zakończymy raczej bez szaleństw – otrzymamy między innymi mocno promowaną polską komedię oraz kolejny remake. Bo czego chcieć więcej? Mowa oczywiście o Botoksie Patryka Vegi oraz Linii życia, odświeżającej wcale przecież nie taki zły film Joela Schumachera z 1990 roku. W obu przypadkach mam raczej mieszane uczucia. Komedie Vegi (tak, komedie: czy on się weźmie za thriller, czy za akcyjniak, zawsze ostatecznie wygląda mi to na komedię) – niezależnie o czym opowiadające – zdają się być robione na jedno kopyto. Te same twarze, ten sam poziom humoru. Vega jest w swej twórczości mało wybitny, ale wyniki finansowe zdają się stać po jego stronie. Dla fanów Botoks będzie więc czymś ciekawym, ja natomiast cieszę się, że reżyser w końcu przestanie zalewać internet dość lichą promocją swego najnowszego dzieła.
Nowa Linia życia także nie wydaje się być czymś szczególnie interesującym. Pierwowzór sprzed 27 lat może i kulał fabularnie, lecz wynagradzał nam to doskonałą stroną wizualną i ciekawymi kreacjami aktorskimi. Reboot z kolei zdaje się być produkcją przeprowadzoną po linii najmniejszego oporu, nudząc już na etapie trailera. Nie pomoże trio Ellen Page–Diego Luna–Nina Dobrev, które przecież nieźle radzi sobie na rynku filmowym; ani nawet oczko w kierunku fanów oryginału pod postacią cameo Kiefera Sutherlanda (Nelson Wright w produkcji z 1990).
To smutne, biorąc pod uwagę, że reżyserem jest Niels Arden Oplev (Millennium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet, Mr. Robot).
Ciekawiej wygląda sprawa z tymi mniej oczywistymi propozycjami. Włoski komediodramat Ciao Italia! przeniesie nas do lat 40., gdzie nie zważając na trwającą II wojnę światową, Arturo zaciągnie się do amerykańskiej armii, by dotrzeć na Sycylię, gdzie musi odnaleźć ojca swej ukochanej. Młody wojak chce prosić o rękę dziewczyny, zanim ta zostanie żoną syna mafijnego bossa. Z kolei irlandzko-kanadyjska Maudie to komedia romantyczna stworzona na kanwie biografii kanadyjskiej malarki Maud Lewis. A skoro już ruszyliśmy w filmową podróż dookoła świata, Park Sofii Exarchou da nam możliwość zajrzeć do niszczejących aren Letnich Igrzysk Olimpijskich z 2004 roku.
Grecki dramat opowiada o młodych, biednych ludziach, którzy zamieszkują niegdysiejsze areny sportowe, które dziś nadają się jedynie do rozbiórki. Niemcy natomiast – za sprawą filmu Biegnij, Amelio! – proponują nam wycieczkę do Tyrolu Południowego, gdzie chora na astmę uparta nastolatka postanowi zdobyć najwyższy szczyt. Na koniec, ku przestrodze, do kin trafi też Niewygodna prawda 2, będąca kontynuacją jednego z najbardziej dochodowych filmów dokumentalnych w historii kinematografii, w której Al Gore ponownie pochyli się nad kwestią zmian klimatycznych.
korekta: Kornelia Farynowska
