search
REKLAMA
Ranking

Najlepsi aktorzy w serialu GRA O TRON. Ranking czytelników

REDAKCJA

18 kwietnia 2021

REKLAMA

Gra o tron ma już dziesięć lat, a z tej okazji zaprosiliśmy was do zagłosowania na najlepszych według was aktorów z serialu. Poniżej przedstawiamy wyniki.

Do wyboru mieliście ponad 80 nazwisk, a tu znajdziecie 30 tych, które otrzymały największą liczbę waszych głosów. Choć poziom scenariusza Gry o tron spadł w ostatnich sezonach, aktorzy do końca dawali z siebie wszystko – sprawdźcie, których doceniliście najbardziej. Na którym miejscu znalazł się wasz faworyt?

29. Carice van Houten – Melisandre

Carice van Houten stworzyła tajemniczą, pełną majestatu postać. To nie była łatwa rola – powściągliwa i nieprzenikniona Melisandre swoje sekrety zachowywała dla siebie, a jednak aktorce udało się nadać jej taką charyzmę, że Czerwona Kapłanka z pewnością zalicza się do najbardziej rozpoznawalnych postaci serialu. Pełna dystynkcji, czaru, ale i grozy czarodziejka dopuszczała się rzeczy strasznych (ze spaleniem dziecka na czele), ale w tych rzadkich momentach, gdy pokazywała się od ludzkiej strony (scena z naszyjnikiem, konfrontacja z Davosem po śmierci Shireen), potrafiła także poruszać. [Kasia Kebernik]

29. Bella Ramsey – Lyanna Mormont

Wspaniały przykład tego, jak ukraść całe show dla siebie pomimo małej roli. Widzowie pokochali rezolutną, hardą i wyszczekaną lady Mormont już od pierwszej sceny z jej udziałem. Mała dziewczynka udowodniła, że ma więcej honoru i dumy niż połowa lordów Westeros. W ostatnim sezonie scenarzyści nieco przedobrzyli z jej postacią, wciskając ją na siłę do wielu scen, świadomi sympatii fanów – chociaż i tak jej pojedynek z olbrzymem był jednym z ładniejszych momentów bitwy o Winterfell. Kibicuję dalszej karierze Belli Ramsey: młodziutka aktorka wystąpiła też m.in. w Mrocznych materiach. [Kasia Kebernik]

28. Stephen Dillane – Stannis Baratheon

Ciekawe, czy Stephen Dillane, rozpoczynając prace nad serialem, wiedział, jak potoczą się losy jego postaci. Od prawego, choć nieco fanatycznego króla, który konsekwencją swoich działań budził niejaki respekt, a nawet u niektórych podziw, do znienawidzonego przez większość widzów fanatycznego, zapiekłego w swoim dążeniu do celu mordercy własnej córki. Dillane trzymał się w swojej interpretacji tej postaci konsekwentnie oszczędnej mimiki posępnego oblicza, co w końcowej fazie obecności Stannisa na ekranie dawało nie mniej niż losy postaci rozczarowujący efekt. Aż prosiło się tutaj o nieco więcej szaleństwa. [Agnieszka Stasiowska]

27. John Bradley – Samwell Tarly

Choć Sam był postacią, która nie zdobyła sympatii wszystkich widzów, wcielający się w niego John Bradley świetnie wywiązał się ze swojego zadania i udanie przedstawił rozwój Sama – ze strachliwego młokosa do kogoś, kto będzie w stanie pokonać jednego z Białych Wędrowców, a później niejednokrotnie wspomóc bohaterów swoją wiedzą zdobytą dzięki mozolnemu przeglądaniu ksiąg. Poczciwa aparycja Bradleya z pewnością pomogła we wzbudzeniu zaufania w widzach. [Łukasz Budnik]

26. Rose Leslie – Ygritte

Moja ulubiona dzikuska! Pocałowana przez ogień i bezbłędnie strzelająca z łuku – chyba że celuje w kogoś, kogo kocha. Romans Ygritte i Jona Snowa na zawsze pozostanie moim ulubionym wątkiem miłosnym z całej Gry o tron, czego główną zasługą są talent aktorski, wdzięk, zadziorność i naturalna charyzma Rose Leslie. Chemia między postaciami przeniosła się poza ekran: jak dobrze wiemy, Rose i Kit wzięli ślub i doczekali się dziecka. Szkoda, że Jonowi i Ygritte nie był dany równie szczęśliwy finał historii. [Kasia Kebernik]

25. Natalie Dormer – Margaery Tyrell

Chociaż jej pierwszą istotną kreacją aktorską nazwać można występ w Dynastii Tudorów, to dla Natalie Dormer rola Margaery Tyrell w Grze o tron była bez wątpienia początkiem międzynarodowej rozpoznawalności. Trudno się dziwić, z serialem związana była przez cztery lata, a za każdym razem, gdy pojawiała się na ekranie, absolutnie kradła uwagę widza swoją charyzmą i – nie ukrywajmy – ogromnym seksapilem. Tyrell to bardzo niejednoznaczna i pełna niuansów postać, która wciąż balansowała na granicy pozytywnego i negatywnego odbioru jej działań ze strony widza. Dormer idealnie oddawała tę etyczną dwuznaczność, a nagłe (fabularnie oczywiście umotywowane) zakończenie pracy aktorki przy produkcji HBO być może nieprzypadkowo zbiegło się ze spadkiem poziomu całego serialu. [Filip Pęziński]

23. Richard Madden – Robb Stark

Robb Stark był świetną postacią, a Richard Madden obdarzył go odpowiednią dawką charyzmy i swego rodzaju dostojności – tak że bardzo łatwo było uwierzyć w to, że uwielbiają go ludzie i chcą widzieć jako swojego Króla Północy. Dziś Richard Madden z powodzeniem rozwija karierę filmową, więc być może stosunkowo wczesne opuszczenie Gry o tron wyszło mu na dobre, jednak szkoda, że nie było nam dane zobaczyć, jak rozwinęłaby się fabuła, gdyby Robb wciąż brał udział w grze. [Łukasz Budnik]

23. Jason Momoa – Khal Drogo

Mówiąc o postaci Khala Drogo, można by rzec tylko jedno – Jason Momoa. Ale kiedy przyjrzymy się postaci dogłębniej, okazuje się, że ma ona dużo więcej do zaoferowania aniżeli wyłącznie przystojnego aktora, który się w nią wciela. To nie tylko znakomity wojownik oraz przywódca. Choć wywodzi się z brutalnej kultury wojowników, cały czas stara się sprostać ideałom swojej społeczności, przez co jego lud go uwielbia. Trzeba aktorowi przyznać, że od samego początku jest autentyczny w tym, co robi. Aż czuć jego bezgraniczną miłość i poświęcenie wobec żony, Daenerys, a każdej osobie, która się przeciwstawi jego rozkazom, jest gotów skopać tyłek bądź oblać złotem wedle życzenia. Nikt nie powinien bowiem zadzierać z Jasonem Momoą, czy to w serialu, czy w prawdziwym życiu. [Gracja Grzegorczyk]

22. Conleth Hill – Varys

Varys był jedną z najciekawszych postaci drugoplanowych w serialu – stojący w cieniu, zmieniający strony, dysponujący kluczową nieraz wiedzą i niemal zawsze opanowany. Conleth Hill odnalazł się w tej roli znakomicie, nadając swojej postaci odpowiednią dawkę spokoju, sarkazmu i tajemniczości. Szkoda, że Varys okazał się jedną z największych ofiar finałowego sezonu – sama za siebie mówi reakcja Hilla, który podczas czytania scenariuszy finałowych odcinków w pewnym momencie po prostu je zamknął i odrzucił. [Łukasz Budnik]

21. Liam Cunningham – Davos Seaworth

Cebulowy Rycerz ani w wersji książkowej, ani w serialowej nie był postacią szczególnie skomplikowaną. Brak w nim wewnętrznych sprzeczności czy stopniowej bądź nagłej przemiany postaci. Do bólu uczciwy i wierny swoim zasadom, nawet pomimo osobistej tragedii, robi, co w jego mocy, aby w Westeros znowu zapanował ład i porządek. Taki też był w tej roli Liam Cunningham – spokojny, zdystansowany, budzący sympatię. Nieco nudny, być może – jednak jeden z niewielu pewników w licznych zawirowaniach fabularnych akcji. [Agnieszka Stasiowska]

REKLAMA