Connect with us

Publicystyka filmowa

Jak wygląda dziś obsada kultowego science fiction OBCY 3?

Jak wyglądają i co dziś robią aktorzy z tego wspaniałego filmu?

Published

on

Jak wygląda dziś obsada kultowego science fiction OBCY 3?

Kilka lat temu w rankingu wszystkich filmów z serii Obcy napisałem, że część wyreżyserowana przez Davida Finchera może z powodzeniem zająć drugie miejsce, zaraz po legendarnym 8. pasażerze Nostromo Ridleya Scotta.

Advertisement

Do dzisiaj zdania nie zmieniłem. David Fincher wyprostował historię Ksenomorfa po tym, jak James Cameron zrobił z niej zwykłe kino akcji odarte z symboliki nadanej przez Scotta. Powstał wielki film, klasyk gatunku, który zawiera w sobie mnóstwo materiału do interpretacji. Ze względu właśnie na formę oraz treść zasługuje na pamięć. Z pewnością po tylu latach od premiery widzów ciekawi, co robią teraz aktorzy, którzy w kilku przypadkach wtedy byli na dorobku, a dzisiaj pamiętani są z zupełnie z innych filmów, a nie z Obcego. Przyjrzyjmy się najważniejszym dla fabuły bohaterom, co teraz robią albo nawet czy wciąż żyją.

Sigourney Weaver jako Ellen Ripley

Losem większości aktorów jest odchodzenie na drugi plan wraz z wiekiem. Nie inaczej stało się z Sigourney Weaver. Po Obcym (i równolegle z nim) udało jej się stworzyć wiele kultowych kreacji w kinie science fiction, komedii, a także w filmie obyczajowym. Dojrzałość aktorska dała jej również szansę zagrania w trudnych filmach psychologicznych, a na emeryturze wielki powrót do serii Avatar.

Advertisement

Rola Ellen Ripley będzie jednak jej największą kreacją aktorską nie tylko ze względu na kultowość postaci Ksenomorfa, ale i odkrywczość samej postaci Ripley. Rzadko się zdarza w historii kina, żeby kobieca postać wzięła na swoje barki tak „męskie” kino i zaskarbiła sobie uwagę w większości męskiej publiczności, i to nie w sensie czysto seksualnego podziwu. Ellen Ripley podziwiamy za siłę, determinację, seksualność również, lecz nie jest ona na pierwszym miejscu. Wynika z tego, że seria Obcy jest niezwykle feministyczna, ale nie ideowo maniakalna, ślepa oraz jednowymiarowa.

Charles Dance jako Clemens

„Nadal chcesz ten zastrzyk?” – Clemens pyta Ripley. Podaje go bohaterce, a wtedy Obcy przez parawan rozrywa jego ciało. Charles Dance na zawsze wpisał sobie w portfolio tak efektowną śmierć. Szkoda jednak, że tak szybko. Spodziewałem się, że zginie nieco później, jako jeden z ostatnich. Charles Dance jest, oprócz Sigourney Weaver aktorem, który zrobił największą karierę w kinie i telewizji spośród całej obsady Obcego 3.

Advertisement

Kropkę nad i przybił całkiem niedawno, już jako starszy aktor, co tak często się w karierach artystów nie zdarza. Mam tu na myśli rolę Lorda Tywina Lannistra. Lepszej nie mógł sobie wymarzyć, ten specjalista od grania wyrazistych, czarnych charakterów, którzy pociągają nawet bardziej niż pozytywni bohaterowie. Prócz znakomitych ról charakterystycznych Charles Dance ma na kocie także reżyserię i scenariusz do Lawendowego wzgórza oraz użyczenie głosu Emhyrowi var Emreisowi w angielskiej wersji Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu.

Lance Henriksen jako Bishop II

Dla znawców gatunku SF Lance Henriksen jest jednym z bardziej znanych androidów z wyjątkowo rozwiniętymi ludzkimi emocjami. Tak w istocie to skopiowany człowiek, a twórcy jego osobowości filmowej genialnie wykorzystali urodę aktora, żeby zwizualizować postęp nauki w tworzeniu mechatronicznych kopii ludzkich istot. Na twarzy Lance’a wypisane jest całe jego trudne i niezłomne życie. Ucieczka z domu, analfabetyzm, walka o swoje marzenia niczym zwierzęca chęć przetrwania na najgorętszej pustyni świata. Może i Henriksen nie zdobył sławy pierwszoplanowego amanta, jednak stworzył markę, z której wciąż twórcy filmowi korzystają.

Advertisement

W 1994 roku zdobył Saturna za najlepszą rolę drugoplanową w Nieuchwytnym celu w reżyserii Johna Woo. Generalnie można go uznać za aktora kina klasy bardziej B, a nie wysokich lotów produkcji artystycznych i blockbusterowych, lecz w jego wydaniu ta b-klasa wygląda nieraz lepiej niż wyczyny pierwszookładkowych aktorów w Oskarowych produkcjach.

Charles S. Dutton jako Dillon

Najpierw bardzo wrogo nastawiony do Ripley Dillon okazał się jej mentalnym wsparciem. Zwraca uwagę szczególnie scena pogrzebu Newt i kaprala Hicksa, kiedy to właśnie Dillon wygłasza płomienną mowę dla nich, zaraz po beznamiętnych słowach naczelnika Andrewsa. Scena ma ogromne znaczenie dla filozoficznej warstwy filmu, gdyż pokazuje szerszy niż nasz ludzki ogląd rzeczywistości życia generalnie. Kiedy wszyscy są na pogrzebie zmarłych, a Dillon głosi swoje kazanie, z psa należącego do jednego z więźniów rodzi się Ksenomorf. Coś umiera, coś powstaje, i to jest naturalny rytm życia.

Advertisement

Tę naturalność ekosystemu, w którym żyli więźniowie, zaburzyła Ripley, za sprawą facehuggera. Dlatego Dutton odczuwał na początku taką wrogość do naszej bohaterki. W końcu jednak zrozumiał, że on nie jest niczemu winna, a wręcz przeciwnie, relacja z nią może wzbogacić również jego jako mordercę, gwałciciela i nawróconego człowieka. Ta trudna rola profety przypadła Charlesowi S. Duttonowi, który w swoim życiu osobistym i jak najbardziej realnym doświadczył, czym jest więzienie. Został skazany na 7 lat za zabójstwo. Doskonale czuł więc rolę Dillona. Po Obcym udało mu się w swojej karierze zdobyć 3 razy nagrodę Emmy oraz nominację do Złotego Globu za rolę Williego w The Piano Lesson.

Na uwagę też zasługuje komedia kryminalna Kto zabił ciotkę Cookie Roberta Altmana, gdzie Dutton wcielił się w podejrzanego o zabójstwo, służące reżyserowi równocześnie do ukazania wielu stereotypów, jakimi posługują się Amerykanie w myśleniu o innych niż biała rasach. Od kilku lat nie zagrał w żadnym pełnometrażowym filmie.

Advertisement

Paul McGann jako Golic

Jego twarz spryskana krwią zamordowanego kolegi jest jednym z ważniejszych momentów filmu. Potem – już oszalały – Golic wciąż tworzy złowrogie tło dla scen w izbie szpitalnej, gdzie pojawia się Obcy i morduje Clemensa. Golic jest świadkiem działania Ksenomorfa, a nim stanie się jego ofiarą, mija sporo czasu. Mało kto ma go tyle, jeśli już zobaczy tę potworną istotę. Co zaś do aktora to jest on postacią neutralną. Tak go odbieram. Pojawiał się w wielu filmach po Obcym 3, lecz jak większość obsady pozostał na drugoplanowym i epizodycznym poziomie. Trzeba więc go znać i wyjątkowo zwracać uwagę w filmach na dalsze plany, żeby go zauważyć. Miłośnicy Doktora Who natomiast mogą go znać znacznie lepiej, gdyż zagrał tam 8. reinkarnację Doktora – w serialu, jak i kilkudziesięciu radiowych słuchowiskach.

Pete Postlethwaite jako David

Dla mnie niezapomnianą jego rolą zawsze będzie kreacja Giuseppe Conlona z W imię ojca. Mocna, emocjonalna, zapadająca w pamięć dzięki charakterystycznej twarzy aktora. Nie ma go już wśród nas. Zmarł na raka trzustki w 2011 roku, a mogły przecież go zabić papierosy. Był specjalistą od ról charakterystycznych, niemal ozdobnych. Jego obecność w Obcym 3 mnie nieco zaskoczyła. Z przykrością muszę stwierdzić, że David Fincher przeznaczył dla niego zbyt małą rolę.

Advertisement

Pete powinien dostać bardziej dramatyczną kreację. Sama opowieść o „85” nie wystarczy. Współpraca z Ripley przy dostosowywaniu beczek również. Wspominam o nim dlatego, że był wielkim aktorem, któremu należy się podkreślanie jego wartości, chociażby występował jedynie jako sama twarz. Ostatnią jego rolą był Karl w Zabić Bono, a z większych kreacja Archiwisty w Wieku głupoty.

Brian Glover jako Andrews

Zmarł niestety kilka lat po premierze Obcego 3, więc trudno w jego przypadku mówić o jakiejś spektakularnej zmianie w ciągu wielu lat kariery. Niemniej warto wspomnieć jego nieprzejednaną postać w produkcji Davida Finchera, której podnóżkiem jest Aaron, czyli „85”. Z tym że Andrews nie dostaje czasu na żadną zmianę postępowania, zrozumienie czegoś ważniejszego niż zamkniętej przestrzeni swojego więziennego biurka. I tak w karierze Briana Glovera Obcy zajął niezmiernie ważne miejsce właśnie ze względu na ten brak czasu. Było kilka dalszych planów, dubbing, telewizja itp. Większość jego kariery jednak wydarzyła się przed Obcym, a Andrews stał się rolą wyjątkową w całym życiu zmarłego na guza mózgu Glovera.

Advertisement

Ralph Brown jako Francis „85” Aaron

W Obcym 3 zagrał bardzo przebrzydłą postać asystenta prezesa więzienia, a właściwie w istocie jego podnóżka, bo inaczej nie można go nazwać. Samodzielnie nie był w stanie podjąć żadnej decyzji, chyba że wspierał się autorytetami silniejszymi od siebie. Przydomek „85” więźniowie nadali mu z powodu jego niskiego ilorazu inteligencji. Ralph Brown doskonale wcielił się w tego przelęknionego, głupiego, ale i podłego jednocześnie człowieka, który w finale podejmuje zaskakująco mądrą i karkołomną decyzję. Widzowie zapewne go nie polubili, a wszystkim tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z historią Ksenomorfa, radziłbym uzbroić się w cierpliwość do tej ohydnej postaci.

Brown po Obcym 3 pojawił się w wielu filmach, ale w kinie raczej kariery nie zrobił. Z ciekawszych kreacji możemy go oglądać w niewielkiej roli, ale za to wielkiej postaci w świecie fizyki – Maxa Plancka w serialu Geniusz dostępnym na platformie Disney+.

Advertisement

Danny Webb jako Morse

SEQUELE - Anakonda

Przeżył starcie z Ksenomorfem, a to nie lada sztuka. Aż trudno uwierzyć, że to właśnie on został wybrany, chociaż tak naprawdę nie wiadomo, co się z nim stało. Został zabrany przez grupę interwencyjną korporacji Weyland-Yutani w bliżej nieokreślone miejsce. Danny Webb jako Morse wywiązał się ze swojego zadania sugestywnie. Jego postać dzięki temu zapada w pamięć jako ta, która pomogła zrealizować ostateczną decyzję Ripley, która zakończyła jej życie. Nie liczę oczywiście jej klona z Obcego: Przebudzenia.

To już nie była Ripley, tylko mutant. Co zaś do Danny’ego Webba to jako aktor niewątpliwie poradził sobie po Obcym lepiej niż Ralph Brown. Więcej go widać w kinie w bardziej znaczących postaciach, chociaż mimo wszystko to niewielkie role. O wiele lepiej jest w telewizji oraz teatrze. I to na tym skupił się Webb, a nie na wielkim kinie, chociaż wydaje się, że rola w Obcym 3 jest jedną z ważniejszych i lepszych w jego karierze.

Advertisement

Tom Woodruff Jr. jako Obcy

Jak zauważyła nawet sama Ripley, Ksenomorf u Finchera był inny niż te poprzednie. Wciąż był potworem, ale o wiele bardziej ludzkim. Z początku sądziłem, że to nie podziała na korzyść Obcego, lecz pozbawi go straszności, a jednak nie. Sceny z nim są tak nakręcone, że Ksenomorf, nawet tak zantropomorfizowany, jest straszny. Ujęcia z jego udziałem nie są przeciągnięte. Wyskakuje, atakuje, zabija i znika w ciemności. Tak naprawdę to Tom Woodruff skakał i atakował. Od czasu Obcego minęło wiele lat, a w tym czasie aktor i specjalista od efektów specjalnych rozwinął swoją działalność właśnie na tym drugim polu.

Jeszcze w 1988 roku współzałożył Amalgamated Dynamics, a lista produkcji, do których firma tworzyła efekty animatroniczne i prostetyczne, jest imponująca – niech wspomnę tylko: Grę Endera, Prey czy It.

Advertisement

Filozof, zwolennik teorii ćwiczeń Petera Sloterdijka, neomarksizmu Slavoja Žižka, krytyki psychoanalizy Jacquesa Lacana, operator DTP, fotograf, retuszer i redaktor związany z małopolskim rynkiem wydawniczym oraz drukarskim. Od lat pasjonuje się grami komputerowymi, w szczególności produkcjami RPG, filmem, medycyną, religioznawstwem, psychoanalizą, sztuczną inteligencją, fizyką, bioetyką, kulturystyką, a także mediami audiowizualnymi. Opowiadanie o filmie uznaje za środek i pretekst do mówienia o kulturze człowieka w ogóle, której kinematografia jest jednym z wielu odprysków. Mieszka w Krakowie.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *