Publicystyka filmowa
DZIEWIĘĆ ŻYWOTÓW TOMASA KATZA. Duchowy koniec świata
DZIEWIĘĆ ŻYWOTÓW TOMASA KATZA to metafizyczne śledztwo w mrocznym Londynie, gdzie absurd i duchowość splatają się w niecodzienny sposób.
Odmienne stany świadomości #19: Dziewięć żywotów Tomasa Katza
Wyobraźcie sobie połączenie mrocznej wizji końca świata z metafizycznym śledztwem i absurdalnym humorem rodem z Latającego cyrku Monty Pythona. Do tego niski budżet i wysokich lotów pomysły na łączenie rzeczy przyziemnych i tych niesamowitych. Droga tajemniczego Tomasa Katza (Tom Fisher) przez warstwy społeczne Londynu zaczyna się dosłownie na ulicy i prowadzi go aż na współczesny Olimp.
Jednak podróż bohatera jest ważniejsza od jej celu. Napotkani ludzie zmieniają się, a rzeczywistość wymyka się przyjętemu ładowi społecznemu. Londyn zaczyna stawać się miejscem bardziej duchowym niż fizycznym, a wszystko pod wpływem Tomasa – człowieka znikąd. W związku z tym śledztwo rozpoczyna niewidomy inspektor New Scotland Yardu, przez swój modus operandi nazywany Mistycznym Megiem (Ian McNeice).
TAKSÓWKARZ
Stojąc na poboczu drogi, Katz zatrzymuje taksówkę. Po zajęciu miejsca wdaje się w rozmowę z kierowcą (Tony Maudsley). Mówi mu, że rozcina ludzi, aby znaleźć ich sny, po czym streszcza ostatni sen taksówkarza. Katz odgaduje też, że mężczyzna jest po transplantacji serca i że ma w sobie organ pobrany od zwierzęcia. Kierowca jest zaniepokojony całą tą rozmową i zaczyna wpatrywać się w dziwacznego pasażera. Po chwili to Katz prowadzi samochód w ubraniu taksówkarza, który w stroju Katza wychodzi i zaczyna iść wzdłuż drogi. Nastąpiła wymuszona przez bohatera zamiana miejsc.
W ten sposób wniknął w społeczny organizm Londynu i może swobodnie przemieszczać się w nim, nie budząc niczyich podejrzeń. W siedzibie New Scotland Yardu inspektor Meg wyczuwa niepokojące zmiany w mieście i zaczyna badać sprawę.
MINISTERSTWO RYBOŁÓWSTWA
Do taksówki prowadzonej przez Tomasa Katza wsiada dobrze ubrany, podstarzały polityk. To Roy, minister rybołówstwa (Andrew Melville). Jest bardzo zajęty, ma zamiar podczas podróży przeglądać swoje dokumenty. Jednak natrętny kierowca informuje go, że to jest niepracująca taksówka, co oznacza, że nie można w niej zajmować się pracą, a zamiast tego trzeba rozmawiać. Polityk nie jest zachwycony, początkowo tłumaczy Katzowi, jaką jest ważną i zajętą osobą, ile ma obowiązków i że nie ma na nic czasu. Jednak im bardziej się tłumaczy, tym większa frustracja i zmęczenie przez niego przemawiają.
Gdy taksówka dociera do celu, Roy siedzi za kierownicą, a Katz staje się ministrem. Podczas konferencji na temat relacji z przedstawicielami Głupigrubynudnylandii zrywa dotychczasowe porozumienie i wypowiada im wojnę. Mało tego, podczas swojego żarliwego przemówienia zaczyna namawiać wszystkich do picia alkoholu. Twierdzi, że alkopop to podstawa zdrowej diety, że dobrze wpłynie na morale wojska, które nie powinno walczyć na trzeźwo. Katz proponuje nawet upijanie dzieci. Takie oświadczenie z ust ministra powoduje chaos w mediach i zamieszanie w społeczeństwie. Tymczasem Mistyczny Meg wsiada do taksówki, w której dokonała się przemiana Katza w ministra, i wyczuwa zaburzenia sił duchowych. Ma też wizję Bladego Dziecka – istoty symbolizującej istnienie świata – które jest umierające. Inspektor obawia się, że sprawa jest poważna.
IMPERATOR METRA
W centrali metra jego kierownik, pan Schlauch (Trevor Thomas), snuje w myślach fantazje o tym, jak to jest być imperatorem i władać swoimi podziemnymi terytoriami. Rzeczywistość jest jednak szara, monotonna i zdominowana przez biurokratyczne formułki. Zarówno on, jak i jego podwładni zdają sobie sprawę, że ich praca i instytucja metra nie są ani trochę interesujące. Żeby wyrwać się na moment na powierzchnię, pan Schlauch wychodzi po papierosy. Zaraz przed wejściem do podziemi trafia na nieznajomego, którym jest Tomas Katz jako minister rybołówstwa.
Po wymianie spojrzeń otwiera teczkę i przekazuje kierownikowi metra mango z drewnianym krzyżykiem i książkę telefoniczną. Te niepozorne przedmioty, jak i pan Schlauch, zmieniają się pod wpływem obecności Katza. Owoc przeistacza się w królewskie jabłko, a książka w Księgę Umarłych. Sam kierownik przyjmuje postać patriarchy w koronie i ozdobnej kapie, zabiera swoje atrybuty i wraca do centrali metra. Tam pracownice biurowe zmieniają się na podobieństwo rzymskich Gracji z wieńcami oliwnymi na głowach. Teraz komunikują przez megafony, że nieoficjalna, niepotwierdzona siła przejęła wszystkie stacje metra.
Wjeżdżające pociągi będą zabierać dusze zmarłych ze wszystkich poczekalni na tamten świat. W tym samym czasie z powierzchni całego miasta znikają wszystkie zejścia do podziemi. Tym razem Tomas Katz zamiast zajmować miejsce kolejnego londyńczyka, przemienia go i rusza w dalszą drogę. Po piętach depcze mu inspektor, który postanawia zejść do sfery astralnej miasta, by tam poszukać Bladego Dziecka i pomóc mu, nim będzie za późno.
BÓG TELEWIZJI
Tymczasem trwa odliczanie do zaćmienia słońca, a także domniemanego końca świata. W telewizji emitowane jest specjalne wydanie programu informacyjnego, gdzie różni eksperci komentują bieżące wydarzenia. Omawiane są doniesienia prasowe, a także dodatek do najnowszego wydania „Sunday Timesa” – Widełki Strojenia Zagłady. Użyte publicznie, mają spowodować śmierć wszystkich dzieci, które je usłyszą, a także zniszczenie telewizorów transmitujących ich dźwięk. Goście w studiu (wraz z Tomasem Katzem w damskim przebraniu) zgodnie ustalają, że to znakomity pomysł, bo – jak wiadomo – to przez dzieci społeczeństwo jest nudne, głupie i brutalne.
Wśród ekspertów rozgorzała debata. Jednym z gości jest zmarły dwa lata temu rabin Mojżesz Golem (David de Keyser), którego ekshumowano specjalnie na potrzeby programu. Niezbyt żywiołowo tłumaczy, że stan rzeczy wiąże się z postępującą degrengoladą bóstw panujących nad światem. Kiedyś były potężne i miały ogromną moc, ale z czasem zaczęły ginąć i dziś został już tylko jeden, przygłupi bóg: Dave (Paul Ritter), pracownik ochrony nadzorujący kamery monitoringu. To do niego chce dostać się Katz, a wystarczy spojrzenie w oko kamery przemysłowej, by znaleźć się z nim w jednym pomieszczeniu.
Zaczyna namawiać Dave’a, by wymazywał kolejne elementy rzeczywistości – samochody, budynki, śmietniki, etc. Mistyczny Meg dopełnia dzieła, odnajdując Blade Dziecko, któremu nie może pomóc, ale przy wsparciu Katza wiesza je. W ten sposób następuje stopniowa dezintegracja świata.
Przejmowanie kolejnych osób i funkcji przez Katza pozwala mu poznać każdą grupę społeczną. Im wyżej się pnie, tym więcej widzi tam absurdu, miałkości i nudy. Wytrąca z torów działające jakby z przyzwyczajenia ludzkie życia, doprowadzając przeciętne jednostki do nieprzeciętnych zdarzeń. Wszyscy, którzy zetknęli się z Tomasem Katzem, doznali krótkiego objawienia, chwilowego spełnienia marzeń lub zupełnego chaosu. Koniec świata i absurdalny humor. Dziewięć żywotów Tomasa Katza to film, w którym nawet czarne potrafi stać się białe i na odwrót.
