News
Nowa seria sci-fi STAR CITY – twórcy For All Mankind o marzeniach o kosmosie
Twórcy serialu For All Mankind, a obecnie jego spin-offu Star City, są przekonani, że ludzie znów marzą o eksploracji kosmosu.
Ben Nedivi i Matt Wolpert, twórcy serialu For All Mankind, a obecnie jego spin-offu Star City, są przekonani, że ludzie znów marzą o eksploracji kosmosu.
Z niedawnym startem Artemis II znów poczułem ten dreszcz ekscytacji. Nie chodziło o turystykę kosmiczną; nie chodziło o bogaczy. Chodziło o to, by się zainspirować
– mówi Wolpert magazynowi Variety , który przybliża kulisy produkcji Apple TV+.

Serial śledzi wyścig kosmiczny między USA a Związkiem Radzieckim, ale tym razem z perspektywy Związku Radzieckiego, choć w przeciwieństwie do oryginalnej serii sci-fi, tym razem dodatkowo skręca w kierunku paranoidalnego thrillera w stylu lat 70.
Był taki moment pod koniec lat 60. i na początku lat 70., kiedy wzajemnie popychaliśmy się naprzód. To była rywalizacja, ale doprowadziła do niesamowitych rzeczy
– podkreśla Wolpert.

Twórcy przyznają, że w kontekście rosyjskiej inwazji na Ukrainę to
skomplikowany czas na opowiadanie historii osadzonej w ZSRR. Nasze spojrzenie jest takie, że ludzie to ludzie. Ich system i ich rząd są oczywiście negatywne, ale jest wielu ludzi żyjących pod tym rządem, którzy się z nim nie zgadzają.
Choć serial odwołuje się do prawdziwych pionierów kosmosu, jak Jurij Gagarin czy Walentina Tierieszkowa, inni bohaterowie są fikcyjni.

Wszyscy wiedzą wszystko o amerykańskim programie. Sowieci natomiast chcieli utrzymać swój program w tajemnicy. Historie, które słyszeliśmy, były niewiarygodne i szalone
Przykład? Lądowanie Aleksieja Leonowa pośrodku syberyjskiej puszczy, gdzie musiał przetrwać wśród dzikich zwierząt. W serialu kosmonauci są kontrolowani przez system, który śledzi ich ruchy i decyduje nawet o małżeństwach – to oparto na czymś, co rzeczywiście się wydarzyło.

Mimo mrocznych realiów twórcy chcieli pokazać siłę ludzkiego ducha.
Szczerze mówiąc, byliśmy zdumieni, że Apple w ogóle zechciało to zrobić.
Serial, kręcony na Litwie z brytyjską obsadą, jest ucieleśnieniem międzynarodowej produkcji.
To, co nas łączy, to zachwyt nad wyruszaniem dalej w kosmos. To faktycznie jest dla całej ludzkości
podsumowuje Wolpert, dodając, że nauka może burzyć bariery między społeczeństwami.

