search
REKLAMA
Zestawienie

ALTERNATYWNE zakończenia filmów, które POWINNY zostać użyte

Które filmy powinny kończyć się w alternatywny sposób?

Gracja Grzegorczyk-Tokarska

16 lutego 2022

REKLAMA

Zakończenie filmu jest niezwykle ważnym elementem, który może zmienić cały wydźwięk produkcji. Czasami okazuje się jednak, że twórcy rezygnują z pierwotnego pomysłu na rzecz dużo bardziej bezpiecznych opcji. W niniejszym zestawieniu prezentuję kilka alternatywnych zakończeń znanych filmów, które powinny zostać użyte w wersji finalnej. A Wy znacie jeszcze jakieś przykłady?

UWAGA – SPOILERY!

Fatalne zauroczenie

Klasyk z 1987 roku ostatecznie otrzymał inne zakończenie, gdyż oryginalny finał – który moim zdaniem jest dużo lepszy – nie spodobał się publiczności w trakcie pokazów testowych. Ich zdaniem był on zbyt mroczny, dlatego produkcja skupiła się na bardziej pozytywnym zamknięciu historii niewiernego Dana Gallaghera, w którego wcielił się Michael Douglas. Ostatecznie żona głównego bohatera strzela do Alex, granej przez Glenn Close, która włamuje się do ich domu, przez co ta ginie na miejscu. Mało kto jednak wie, że w początkowej wersji kochanka głównego bohatera postanawia odebrać sobie życie, wrabiając go tym samym w morderstwo. O całej sprawie dowiaduje się jednak jego żona, dzięki kasecie, na której Alex wyznała swoje zamiary. Beth Gallager postanawia jednak zachować tę informację dla siebie, przez co dochodzi do aresztowania jej męża. W przeciwieństwie do nowego zakończenia pierwotna wersja dużo lepiej obrazuje główny motyw filmu, gdzie niewierność zostaje ukarana, główna antagonistka zaś – decydując się na tak drastyczny krok – potwierdza, że jej psychoza coraz bardziej się pogłębiała. Uważam, że pierwsza wersja dużo bardziej pasuje do prezentowanej historii, nadając jej mroczny ton i nie pobłażając mężom, którym zdrada uchodzi na sucho.

Hannibal

Każdy, kto czytał kontynuację Milczenia owiec, oglądając ekranizację książki, po cichu liczył na szczęśliwe zakończenie, w jakim bohaterowie, czyli Hannibal Lecter i Clarice Starling, postanawiają zostać parą. Twórcy filmu, w tym reżyser Ridley Scott, wymyślili zakończenie, w którym Lecter w celu ucieczki przed policją wezwaną przez Clarice odcina sobie dłoń tasakiem. W kolejnym ujęciu widzimy go w samolocie, gdzie karmi przypadkowe dziecko, prawdopodobnie ludzkim mózgiem. Scott stwierdził, że scena ta w symboliczny sposób ma pokazać korupcję młodego człowieka. Trzeba jednak pamiętać, iż nakręcone zostało alternatywne zakończenie, dużo bardziej pasujące do książkowego pierwowzoru, gdzie Hannibal i Clarice wymieniają namiętny pocałunek, po czym ten ucieka. Moim zdaniem finał, jakiego nigdy nie zobaczyliśmy w kinach, dużo lepiej pasuje do historii tych dwojga, którzy chcąc nie chcąc, są skazani na siebie.

Obcy – 8. pasażer “Nostromo”

Okazuje się, że Ridley Scott, czyli reżyser pierwszego Obcego, miał zupełnie inny plan na zakończenie filmu. W ostatecznej wersji Ellen Ripley, w którą wcieliła się Sigourney Weaver, udaje się uciec ze statku Nostromo i wyrzucić w przestrzeń kosmiczną obcą formę życia. Pierwotnie finałowa scena miała wyglądać zupełnie inaczej. Co prawda bohaterce udałoby się uciec z eksplodującego statku, jednak Obcy pojawiłby się nagle w kapsule ratunkowej i odgryzł bohaterce głowę, po czym zaczął porozumiewać się z Ziemią przy pomocy głosu Ripley. Czy jest to dużo lepsze zakończenie? Moim zdaniem jest tak nieprawdopodobnie, że chciałabym je zobaczyć w wersji ostatecznej. Z drugiej jednak strony nie pozwoliłoby ono na kontynuowanie historii w trzech kolejnych, świetnych filmach.

Zejście

Produkcja z 2005 roku w reżyserii Neila Marshalla również otrzymała dwa zakończenia: oficjalne i alternatywne. Okazuje się, że pierwotna wersja była dużo lepsza i idealnie wpisywała się w klimat produkcji. Film opowiada o grupie przyjaciółek, które zostają uwięzione w ciasnym podziemnym systemie jaskiń z ludożerczymi potworami. W Stanach Zjednoczonych studio nakazało uciąć ostatnią minutę, która całkowicie zmienia zakończenie. Dzięki temu w ostatecznej wersji filmu stało się ono dużo bardziej optymistyczne. Pełna wersja została jednak pokazana w Wielkiej Brytanii. Dowiadujemy się z niej, że główna bohaterka Sarah wcale nie uciekła. Jej ucieczka to wyłącznie halucynacja, a ona dalej znajduje się w jaskini, otoczona potworami. Uważam, że to dość odważny ruch, biorąc pod uwagę, jak dużo emocji zainwestowaliśmy w bohaterów, łudząc się, że przynajmniej jednej osobie uda się umknąć przed zagrożeniem. Dlatego alternatywne zakończenie jest dużo lepsze, gdyż jest nieoczekiwane i przełamuje schemat tego typu filmów.

Efekt motyla 

O ile produkcja z 2004 roku nie była najwyższych lotów, to jednak jedno z najbardziej brutalnych i świetnych zakończeń pochodzi właśnie z filmu z Ashtonem Kutcherem w roli głównej. Kto by pomyślał. Efekt motyla opowiada historię Evana, który odkrywa, że może podróżować w czasie, co inspiruje go do zmiany – w teorii – swojego życia na lepsze, ale w praktyce sprawia, że sytuacja z minuty na minutę staje się coraz gorsza. W oficjalnym zakończeniu bohater postanawia ostatni raz cofnąć się w czasie i sprawić, że nigdy nie pozna miłości swojego życia. Alternatywne zakończenie pokazuje jednak, że liczne podróże do przeszłości powodują u niego nieodwracalne uszkodzenie mózgu. Przez to decyduje się cofnąć do momentu, w którym znajdował się w łonie matki, i popełnić samobójstwo przez uduszenie się przy pomocy pępowiny. Pojawia się także sugestia, że bohater posiadał rodzeństwo, które także miało zdolność podróżowania w czasie i finalnie wybrało opcję samobójstwa poprzez uduszenie.

Armia ciemności

Wszyscy fani trylogii Martwe zło, sygnowanej nazwiskiem Sama Raimiego, doskonale zdają sobie sprawę z istnienia alternatywnego zakończenia Armii ciemności, czyli ostatniej odsłony przygód Asha Williamsa. Tym razem bohater trafia do przeszłości, gdzie musi zmierzyć się ze złą wersją samego siebie oraz znaleźć sposób, aby wrócić do swoich czasów. Oczywiście w oficjalnym zakończeniu sztuka ta mu się udaje. Wydaje mi się, że alternatywna wersja jest genialna w swojej prostocie i dużo lepiej oddaje charakter głównego bohatera. Okazuje się, że Ash, w którego wciela się Bruce Campbell, myli liczbę kropel magicznej mikstury, przez co nie wraca do swoich czasów, ale do postapokaliptycznej przyszłości opanowanej przez demony. Wiele osób zarzucało twórcom, że jest to wersja zbyt mroczna i ponura, całkowicie niepasująca do tonu filmu. Z tego też powodu to zakończenie traktowane jest jako alternatywne, a nie oficjalne.

Rambo: Pierwsza krew

Pierwszy Rambo z 1982 roku to dziś kultowy klasyk. Jeśli ktoś z Was nie pamięta, to tytułowy bohater jest weteranem wojny w Wietnamie, cierpiącym na zespół stresu pourazowego (PTSD), który w pewnym momencie zaczyna prowadzić wojnę partyzancką z miejscowymi oficerami policji. Całość kończy się jednak pozytywnie, w momencie gdy w sprawę angażuje się były dowódca Rambo. Pierwotnie zakończenie przedstawiało sytuację, kiedy Rambo popełnia samobójstwo na oczach swojego pułkownika. Mimo iż scena została nakręcona, zarówno reżyser, jak i Sylvester Stallone, wcielający się w Johna Rambo, postanowili zmienić zakończenie i utrzymać bohatera przy życiu. I muszę przyznać, iż byłam nieco rozczarowana, gdy dowiedziałam się o alternatywnym finale, który dużo bardziej pasuje do całej historii. Koncentruje się on bowiem przede wszystkim aspekcie psychologicznym, a nie wysadzaniu rzeczy w powietrze.

Gracja Grzegorczyk-Tokarska

Gracja Grzegorczyk-Tokarska

Chociaż docenia żelazny kanon kina, bardziej interesuje ją poszukiwanie takich filmów, które są już niepopularne i zapomniane. Wielka fanka kina klasy Z oraz Sherlocka Holmesa. Na co dzień uczestniczka seminarium doktoranckiego (Kulturoznawstwo), która marzy by zostać żoną Davida Lyncha.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA