KILKA SŁÓW TYTUŁEM WSTĘPU 


Zanim w pakiecie "Alien Quadrilogy" pojawiła się oficjalna wersja reżyserska "Obcego 3" - już wcześniej po świecie krążyła wersja rozszerzona, na kasecie VHS, o dźwięcznym tytule "Alien 3 - Workprint". Właściwie można wspomnieć o całej, krótkiej historii powstania wersji rozszerzonej, a jako że fani Obcego z całego świata długo, bardzo długo na nią czekali - pozwolę sobie na dłuższy niż zazwyczaj wstęp i pobieżne streszczenie historii. Cały proces tworzenia filmu ogólnie mówiąc nie był ani spójny, ani spokojny. Scenariusz przerabiany był co najmniej kilka razy. Wersja kinowa, którą zna cały świat nie jest taka, jak w pierwotnym scenariuszu, nie jest też taka, jak pierwotnie chciał reżyser. Jednak z pewnych źródeł wiadomo, iż na planie "Obcego 3" dochodziło do wielu sprzeczek czy wręcz kłótni. Niektórzy nawet mówią, iż "Alien 3" powstał niemal cudem. David Fincher czasami miał już dość i jak podają inne źródła - chciał zwyczajnie jak najszybciej zakończyć film - efektem tego były liczne uproszczenia i szybkie, pobieżne zmiany w scenariuszu. Jedną z takich zmian było zastąpienie rodziciela z pierwotnego skryptu - zastąpienie woła psem. Wiązało się to z mniejszymi kosztami jak i szybką tresurą zwierzęcia. Jak wspomniałem na początku - przez wiele lat po świecie krążyła wersja przedpremierowa, tzw. "Workprint" - biały kruk, niesamowity rarytas. Była to kaseta VHS, z kiepską jakością obrazu (prawdopodobnie wynik wielokrotnego przegrywania lub wersja baaardzo robocza), bez dźwięku, z "tymczasowymi" efektami specjalnymi. Była to wersja przeznaczona tylko dla zatwardziałych maniaków Obcego. Na szczęście wszystkie wycięte sceny z wersji "Workprint" zaczęły krążyć po świecie, dostępne do ściągnięcia z wielu stron internetowych. A wyciętych scen było mnóstwo, żadna część sagi tyle nie miała. Gdy pojawiły się pierwsze pogłoski o powstaniu pakietu DVD "Alien Quadrilogy" - zaczęły się spekulacje, czy w skład tego wydania wejdzie wersja reżyserska "Obcego 3". Jedni mieli nadzieję, inni szczerze wątpili. Gdy wreszcie wytwórnia 20th Century Fox oficjalnie potwierdziła, że "Alien Quadrilogy" będzie zawierał wersje rozszerzone wszystkich części - nastała ulga. Nareszcie! Co ciekawe - reżyser, David Fincher, z nieznanych powodów nie chciał, by rozbudowaną wersję nazwać oficjalnie "reżyserską" - preferował "wersja specjalna", "rozszerzona" lub "wydłużona". Dlatego też edycja ta nosi przydomek "Special Edition" - co nie zmienia faktu, że jest to wersja reżyserska :) Przystępując do pierwszego oglądania trzeciej części "Obcego" z pakietu "Quadrilogy" czułem się niesamowicie podniecony. A podczas oglądania doznawałem takiego samego, lekkiego "szoku", co kilka lat wcześniej, gdy me oczy cieszyły się po raz pierwszy widokiem wersji reżyserskiej "Aliens" (TVN, pamiętna data 7 kwietnia 1998 roku). "Alien 3 - Special Edition" jest najbardziej rozbudowaną częścią sagi. Aż 31 minut nowych, dodanych scen. I bynajmniej nie chodzi tutaj tylko o fragmenty dodane, ale o dużą część takich, które zostały całkowicie zmienione (przykład - w wersji reżyserskiej nie ma w ogóle psa!). Nowy materiał został bardzo sprawnie zmontowany, muzyka podłożona w dodanych scenach to w większości ta sama oprawa muzyczna co w pierwotnej wersji. Jednak nie wszystkie sceny z nieoficjalnej wersji "Workprint" zostały umieszczone w rozszerzonym wydaniu oficjalnym. Część z nich nadal została na tamtej kasecie VHS (sceny te chyba nigdy już nie ujrzą światła dziennego w kwestii oficjalnego wydania), na szczęście to, co najważniejsze znalazło się w nowej wersji filmu. Jako ciekawostka - na samym końcu, po opisie scen wyciętych umieściłem przykłady takich fragmentów (wraz z kilkoma przykładowymi zdjęciami), które nie znalazły się ani w wersji kinowej, ani w rozszerzonej. Zanim przejdziecie drodzy Czytelnicy do czytania poniższego tekstu - warto w tym miejscu wspomnieć, iż podczas oglądania, "Alien 3 - Special Edition" może wydawać się zupełnie innym filmem. Dojrzalszym, lepiej dopracowanym, bardziej szczegółowym pod względem fabuły. Jest to zdecydowanie jedna z najbardziej rozbudowanych i zmienionych wersji reżyserskich jakie miałem okazję oglądać i jakie w ogóle powstały. No to zaczynamy...


SCENY DODANE/ZMIENIONE 


[Czas: 4 minuta]
Pierwszym dodatkiem w wersji rozszerzonej jest zmieniony cały ciąg zdarzeń po rozbiciu się kapsuły ratunkowej (EEV) na początku filmu. Najpierw mamy pejzaże Fioriny 161 - ponure widoki, ale jakże rewelacyjne. Takie krótkie sceny, a jakże dodają całości klimatu.
[Czas: 4-5 minuta]
Wśród tych ujęć widać Clemensa spacerującego w pobliżu plaży. Nagle doktor zauważa kapsułę EEV w wodzie oraz ciało leżące na piasku - to Ripley wyrzucona przez fale na ląd (pierwsza poważna zmiana, bo jak wiadomo - w wersji kinowej Ripley została znaleziona we wraku EEV).
[Czas: 5-7 minuta]
Kolejne dodane ujęcie to Clemens z Ripley na rękach biegnący do środka kompleksu. Tam kładzie główną bohaterkę na ziemi i wstępnie ją bada. Nakazuje przyglądającym się więźniom biec jak najszybciej na plażę.
[Czas: 7 minuta]
Więźniowie biegną na plażę, ciągnąc ze sobą woły (potrzebne do wyciągnięcia kapsuły). Kierownik Andrews pisze komunikat do Firmy (Weyland-Yutani).
[Czas: 7-8 minuta]
Zmieniona została scena ukazania śmierci pozostałych bohaterów z Sulaco. Tym razem bez zdjęć, tylko kapitan Andrews wklepujący stosowne informacje do komputera. Sceny wewnątrz rozbitej kapsuły są także nieco zmienione. Cała scena jest chyba mniej dramatyczna niż w wersji producenckiej, choć to może kwestia gustu.
[Czas: 8 minuta]
Widok więźniów przygotowujących woły do wyciągnięcia kapsuły. Jak widać - rozpoczęcie edycji rozszerzonej jest inne, znacznie zmienione w stosunku do starej wersji. Więcej tu szczegółów, przez co wstęp w wersji kinowej wydaje się nieco... ubogi.
[Czas: 9-10 minuta]
Zanim kierownik Andrews podaje fakty (Wydział Kontroli Plotek :) - najpierw na środek wychodzi Aaron ("85"), a następnie mamy dodaną scenę pierwszej modlitwy więźniów z Dillonem na czele.
[Czas: 16-17 minuta]
Dłuższa scena wejścia do kostnicy. Na schodach ma miejsce dodany dialog między Ripley a Clemensem. W pewnym momencie Clemens pyta głównej bohaterki czy dziewczynka była jej córką. Ripley odpowiada, że nie. Potem podchodzą do lodówek z ciałami.
[Czas: 24-26 minuta]
Wersja rozszerzona niesie ze sobą kolejną wielką, istotną zmianę - zmiana rodziciela potwora! Tutuj Obcy wychodzi z woła, psa w "Alien 3 - Special Edition" nie uświadczymy nawet przez sekundę! Już teraz warto nadmienić i uspokoić fanów filmu, że wszystkie sceny z udziałem woła są równie dobre co te z psem. W scenach wyciętych opisałem wszystkie usunięte sceny z udziałem psa (+ kilka zdjęć). Wracając do dodanej sceny - widzimy rzeźnię i wchodzących do niej dwóch więźniów - razem z "padniętym" wołem. Więźniowe zastanawiają się, co mogło zabić zwierzę. Podczas wieszania woła ma miejsce humorystyczny (czarny humor oczywiście) dialog na temat kobiet i ich traktowania. Na końcu sceny jeden z więźniów znajduje martwego twarzołapa w pobliżu woła.
[Czas: 27-30 minuta]
Naturalnie wraz ze zmianą rodziciela mamy kolejne zmiany w dalszych scenach - a konkretnie przy narodzinach Obcego, którego ujęcia "wyjścia" z woła przeplatane są z pogrzebem Hicksa i Newt oraz z przemową Dillona.
[Czas: 30 minuta]
Już po narodzinach Obcego nie ma oczywiście ujęcia zwłok psa i oddalającej się od nich kamery, lecz dodano świetne ujęcie małego potworka, który zaczyna biec i ucieka z pomieszczenia.
[Czas: 31-33 minuta]
Zanim ogolona na łyso Ripley wchodzi na jadalnię - ma miejsce kolejna dodana scena - rozmowa Dillona z dwoma więźniami na temat ich niechęci do więźnia Golica. Dillon udziela reprymendy "braciom".
[Czas: 33-34 minuta]
Gdy Ripley wchodzi do jadalni - ma miejsce dodany krótki dialog między Aaronem a kierownikiem Andrewsem przy stole - to komentarz na widok ogolonej Ripley i patrzących na niej więźniów.
[Czas: 35 minuta]
Rozmowa Ripley z Dillonem w stołówce jest dłuższa - Dillon mówi na co czeka on i więźniowie - dzięki przyjętej przez nich wierze.
[Czas: 37 minuta]
Rozmowa Ripley z Clemensem, w której główna bohaterka bezpośrednio pyta doktora, czy mu się podoba. W wersji producenckiej dialog kończy kwestia Ripley: "Jestem tu od długiego czasu". W wersji reżyserskiej dodano jeszcze odpowiedź Clemensa: "Ja również".
[Czas: 45-46 minuta]
Dodano przygotowania więźniów przed wyprawą do tuneli. Dillon mówi do Golica, by zapalił świeczkę za poszatkowanego przez wiatrak Murphy'ego.
[Czas: 46-48 minuta]
Rozmowa kapitana Andrewsa z doktorem Clemensem w gabinecie tego pierwszego także jest dłuższa. Między innymi jest pokazane jak Clemens wchodzi, a Aaron wychodzi z gabinetu. Potem Andrews pyta doktora co dowiedział się o Ripley.
[Czas: 51-52 minuta]
Początek sceny w tunelach trochę wydłużono. Między innymi dodano ujęcie, gdy Golic zauważa automat z papierosami (niszczy go w celu wyciągnięcia paczek) oraz ujęcie rozglądających się więźniów.
[Czas: 57 minuta]
Po wydarzeniach w podziemnych tunelach, podczas sceny rozmowy Ripley ze zniszczonym Bishopem w izolatce dodano dwa ujęcia Golica, któremu udało się uciec z podziemi. Pierwsze ujęcie pokazuje więźnia siedzącego w jadalni i zajadającego się zupą. Przychodzi Eric (kucharz), zauważa twarz Golica całą we krwi, upuszcza talerze i ucieka.
[Czas: 58 minuta]
Druga dodana scena to już samo schwytanie Golica przez kilku więźniów w jadalni.
[Czas: 64-68 minuta]
Scena zabicia Clemensa przez Obcego i poprzedzająca ją scena rozmowy Ripley z doktorem zostały lekko wydłużone i uatrakcyjnione przez kilka świetnych ujęć. Golic i jego dłuższa "przemowa", Golic pochylający głowę by podejrzeć dwójkę bohaterów za zasłoną, później dostrzegający kątem oka nadchodzącego Obcego. Widać, jak Obcy schodzi na łóżko, staje za Clemensem, dodano ujęcie widoku paszczy potwora tuż przez rozłupaniem głowy doktora. Wreszcie dodano ujęcie skapującej z dziury w suficie krwi oraz Golica mówiącego "Magnificent" ("Wspaniale").
[Czas: 69 minuta]
Po obwąchaniu przez Obcego Ripley ucieka i mamy kolejną dodaną scenę - znów modlitwa więźniów w jadalni, przed podaniem faktów przez kapitana Andrewsa.
[Czas: 71 minuta]
Gdy Jude myje podłogę z plamy krwi powstałej po wciągnięciu kapitana Andrewsa przez Obcego - dodano fajne ujęcie z góry, widok z dziury w suficie.
[Czas: 71 minuta]
Zanim bohaterowie zaczną się zastanawiać co dalej robić - mamy kolejną modlitwę więźniów.
[Czas: 73 minuta]
Gdy Morse narzeka Ripley, że nic w kompleksie nie działa i w końcu mówi, żeby rozwalić głównej bohaterce głowę o ścianę, dodano odpowiedź Ripley: "Brzmi dobrze".
[Czas: 77-79 minuta]
Smarowanie tuneli wybuchową substancją nieco wydłużono - szczególnie smarowanie szybów wentylacyjnych. Dodano też dialogi zaprawione czarnym humorem oraz sprawdzanie baterii przez więźniów.
[Czas: 79-81 minuta]
Ale najbardziej wydłużono fragment z wybuchami. Doszło wiele dodatkowych, świetnych ujęć oraz momentów - na przykład Dillon próbujący bezskutecznie włączyć spryskiwacze (urywa się dźwignia) czy ugaszanie jednego z palących się więźniów. Dzięki tym wszystkim dodatkom akcja jest znacznie lepsza i bardziej podszyta dramatyzmem.
[Czas: 81-83 minuta]
W końcu na arenie podczas wybuchów w tunelach pojawia się Obcy! A wraz z nim - kolejna istotna dla przebiegu fabuły zmiana! Jeden z więźniów - Junior - poświęca się i ucieka wabiąc potwora do pomieszczenia, w którym pierwotnie chciano go zamknąć. Tak więc w wersji reżyserskiej Obcy zostaje schwytany - lecz bynajmniej nie na stałe :)
[Czas: 83-84 minuta]
Po schwytaniu Obcego zmieniono scenę zbierania ciał poległych w wybuchu więźniów (o tym dalej, w scenach wyciętych), zamiast tego dodano smutny pochód bohaterów oraz kolejną "mszę" Dillona - modlitwa za zabitych podczas minionej akcji.
[Czas: 84-85 minuta]
Od razu po modlitwie jest kolejna nowa scena - rozmowa Ripley z Aaronem ("85") na temat przybycia ekipy ratunkowej (Weyland-Yutani) oraz kilka słów na temat "boskiego oddziału Dillona".
[Czas: 85-87 minuta]
Kolejną nowością w "Alien 3 - Special Edition" jest kontynuacja wątku Golica. Scena w izolatce - Morse pilnuje Golica, ten ostatni prosi o uwolnienie, gdyż jest niewinny. Morse ulega, uwolniony więzień dopytuje się, gdzie trzymają złapanego Obcego. Następnie Golic obezwładnia Morse'a i ucieka.
[Czas: 87-88 minuta]
I znów nowa scena z rozmową Ripley z Aaronem. Tym razem siedzą przed komputerem i piszą wiadomość do Firmy. Ripley nadaje komunikat, iż złapali Obcego i proszą o zgodę na jego zabicie. Za chwilę otrzymują odpowiedź: "Brak pozwolenia". Ta dodana scena potwierdza już wcześniej, że Firma chciała przylecieć na Fiorinę 161 tylko po to, by odzyskać potwora.
[Czas: 88-89 minuta]
Wydarzeń z udziałem Golica ciąg dalszy - przychodzi pod wielkie drzwi, za którymi uwięziony jest Obcy. Podrzyna gardło więźniowi pilnującemu pomieszczenie. Następnie szalony Golic otwiera drzwi i wypuszcza potwora na wolność (sam oczywiście zostaje przez Obcego zabity). Cały ciąg zdarzeń z Golic'iem w roli głównej nie dość że jest świetny, to naprawia dość spory błąd wersji producenckiej - tam ostatni raz widzieliśmy tego więźnia w izolatce, podczas ataku Obcego na Clemensa, potem Golic gdzieś zniknął - zupełnie nie wiadomo co się z nim stało. A teraz widać, jak ważną postacią był ten więzień.
[Czas: 89-91 minuta]
Po zdarzeniach z Golic'iem mamy rozmowę Dillona z Ripley a propo przybycia ekipy ratunkowej. Dillon dodatkowo opowiada, że dla niego i innych więźniów nie ma świata poza Fioriną 161. Za chwilę przybiega Morse i mówi: "Mamy mały problem..." :)
[Czas: 91-92 minuta]
W wersji producenckiej opisana tutaj scena miała miejsce po tragicznych zdarzeniach w tunelach (wybuch), gdy bohaterowie zastanawiali się co dalej robić, a Ripley źle się poczuła i wspomniała o badaniach przy użyciu neuroskanera. W wersji reżyserskiej scena została odpowiednio przemontowana mając na uwadzę niedawne wydarzenia z Golic'iem. I tak przy otwartych drzwiach mamy dodane kilka scen (np. Dillon pochylający się nad zabitym przez Golica więźniem - w starszej wersji sprytnie rozwiązano ten wątek - zabity skazaniec był po prostu jakby kolejną ofiarą wybuchu) czy dialogów na temat ostatnio zaistniałej sytuacji. Na końcu sceny Dillon rozgląda się za Ripley i pyta gdzie poszła.
[Czas: 96-98 minuta]
Kolejne zebranie ocalałych więźniów - w pomieszczeniu montażowym, gdzie - jak mówi Dillon - nie ma żadnej wentylacji, więc bohaterowie będą bezpieczni przed Obcym i będą cierpliwie czekać na ekipę ratunkową. Nagle Morse - patrząc na odpaloną zapałkę - wpada na pomysł jak schwytać i zabić Obcego.
[Czas: 100 minuta]
Zanim Ripley schodzi do piwnicy na poszukiwanie Obcego - ma miejsce rozmowa głównej bohaterki z Aaronem ("85"). W wersji reżyserskiej rozmowa ta została minimalnie wydłużona.
[Czas: 105-109 minuta]
Gdy Ripley idzie do Dillona z prośbą o zabicie - całą rozmowę minimalnie wydłużono. Między innymi dodano jeszcze jedną kwestię Dillona: "Idź zabij się sama".
[Czas: 109-113 minuta]
Narada wszystkich bohaterów w pobliżu pieca została rozbudowana - szczególnie początek, gdzie Aaron stara się wytłumaczyć więźniom, iż należy czekać na ekipę ratunkową i ich broń. Ripley mówi, że to faktycznie ekipa ratunkowa, ale nie dla nich.
[Czas: 114-123 minuta]
Oczywiście należało się spodziewać dodatkowych scen i ujęć w najlepszym fragmencie filmu - pogoń Obcego za więźniami. Tutaj dodano kilka ciekawych rzeczy: początkowa rozmowa i śmiech kilku więźniów, David znajdujący pozostałość po Vincencie (plama krwi na ścianie), pogubienie się kilku skazańców (Morse wbiega zdezorientowany w pobliże tłoka, po czym wraca do tuneli), Dillon każe Troy'owi iść na pomoc reszcie. Gdy plan się dosłownie sypie - Ripley pyta co teraz, Dillon odpowiada: "Improwizujemy!".
[Czas: 133-134 minuta]
W końcowej rozmowie Ripley z Bishopem II dodano fragment, w którym jeden z członków Weyland-Yutani mówi w skrócie głównej bohaterce o operacji wyciągnięcia z niej Obcego.
[Czas: 135 minuta]
Ogółem w wersji reżyserskiej inaczej przedstawiono kwestię Bishopa II. W edycji kinowej nie do końca było wiadomo, czy jest to człowiek czy jednak android (czerwona krew mogła być jedynie zabiegiem mającym na celu zmylenie Ripley). W wersji rozszerzonej reżyser wyraźnie daje do zrozumienia widzom, że Bishop II jest jednak człowiekiem (co widać w scenie, gdy ranny, patrząc na zakrwawioną rękę mówi przejmującym głosem: "Nie jestem androidem...").
[Czas: 135 minuta]
Krótkie ujęcie z Bishopem II mówiącym do operatora kamery: "Żadnych zdjęć!".
[Czas: 135-136 minuta]
I kolejna dość istotna zmiana - w końcówce filmu. Ripley dłużej zastanawia się przed skokiem do pieca (i mówi po cichu, jakby do Bishopa II - "Jesteś szalony"), a gdy już skacze... Obcy nie wychodzi z jej klatki piersiowej! Po prostu główna bohaterka spada w ogień. I moim skromnym zdaniem to jedyna zmiana w wersji reżyserskiej zdecydowanie na gorsze. O niebo lepsza i bardziej tragiczna jest scena z Królową rozrywającą klatkę piersiową głównej bohaterki - coś niesamowitego. Szkoda, że nie uświadczymy tej sceny w edycji rozszerzonej. Poza tym mam wrażenie, że cały skok Ripley do pieca w "Special Edition" jest troszeczkę źle i zbyt pobieżnie zmontowany - co szczególnie słychać po skróconej muzyce w tle, jakże genialnej w wersji producenckiej. Zmiana końcówki wiąże się ze zmianą jeszcze jednej kwestii. W nowym zakończeniu - skoro Obcy nie wychodzi z głównej bohaterki - Ripley miała jeszcze szansę na operację i przyżycie. W starej końcówce Królowa rozerwała klatkę piersiową Ellen tuż po skoku - zatem nie było najmniejszej szansy na uratowanie głównej bohaterki.

SCENY WYCIĘTE 


W "Alien 3 - Special Edition" wszystkie wycięte sceny z wersji kinowej wiążą sie zmianami w wersji reżyserskiej. Czyli coś zostało usunięte kosztem dodania czegoś nowego. Innych usuniętych scen nie ma - i bardzo dobrze. Skoro ciąg zdarzeń po rozbiciu się kapsuły EEV jest w nowej wersji inny - oczywiście usunięto następujące sceny: jeden z więźniów zagląda do wnętrza wraku trzymając pochodnię - rozgląda się i zauważa ruszającą się Ripley w jednym z hibernatorów, a następnie wycięto pierwotne informacje o śmierci pozostałych pasażerów kapsuły z Sulaco - inne ujęcia, opisy były wraz ze zdjęciami.
Skoro w wersji reżyserskiej wszystkie zdarzenia z psem zastąpiono zdarzeniami z wołem - naturalnie wycięto wszystkie sceny z udziałem psa. Tak więc nie ma szczekającego Spike'a wewnątrz kapsuły EEV i czającego się na suficie twarzołapa. Nie ma też ujęcia kapsuły wyciąganej za pomocą dźwigu (w wersji specjalnej kapsułę ciągną woły).
Kolejna wycięta scena to Murphy krzyczący na swojego psa i zauważający krew na pysku zwierzęcia ("Jakie zwierzę mogło zrobić coś takiego psu...?"). No i oczywiście wszystkie sceny narodzin Obcego (pies zwijający się w konwulsjach).
To właściwie nie jest wycięta scena, lecz tylko dźwięk - konkretnie tekst Murphy'ego w scenie z wiatrakiem w tunelu. Usunięto nawoływanie Spike'a przez więźnia - zamiast tego oczywiście jest cisza. Ale uwaga - nie we wszystkich wersjach! W wersji z regionu 1 wkradł się błąd i nawoływania psa nie usunięto - mimo, iż w "Alien 3 - Special Edition" psa w ogóle nie ma. Zatem jeśli ktoś w swojej wersji filmu owo nawoływanie wciąż słyszy, to albo posiada Alien Quadrilogy R1, albo divxa z tego właśnie wydania :)
W wersji reżyserskiej są inne sceny po wybuchu w tunelach (pochód więźniów, modlitwa Dillona). Zmieniono szukanie i zbieranie zabitych (wózek na ciała, dialogi: "Dillon! Tutaj!", "Tu jest następny...", "O Jezu - to już razem dziesięciu..."). Ostatnie ciało nad którym przyklęka Dillon to w wersji reżyserskiej Arthur, zabity przez Golica podczas uwolnienia Obcego.
No i końcówka filmu i zmieniony skok Ripley do pieca - wycięto wyjście Obcego z klatki piersiowej głównej bohaterki - wielka szkoda, to była zdecydowanie jedna z najlepszych scen.

WORKPRINT 


O pierwotnej, nieoficjalnej i kompletnej wersji "Alien 3 - Workprint" pisałem już na samym początku, więc powtarzać się nie będę :) Ogólnie jako ciekawostkę chciałbym podać te sceny, które zostały nakręcone, znajdowały się w "Workprint" (wmontowane w cały film), ale zrezygnowano z nich zarówno w wersji kinowej jak i reżyserskiej
(na szczęście to co najlepsze wylądowało w tej drugiej). Jako że fragmenty te raczej nigdy nie ujrzą światła dziennego w oficjalnym wydaniu - więc można im poświęcić trochę uwagi. Zdjęcia pochodzą z różnych stron internetowych - wybrałem tylko te najładniejsze, fotek w fatalnej jakości postanowiłem nie umieszczać. Już podczas napisów początkowych była dodatkowa scena - to w Newt był królewski embrion Obcego. Jednak gdy dziewczynka zaczyna się topić w hibernatorze - embrion opuszcza jej ciało i przenosi się do Ripley.


Dłuższa scena z "padniętym" wołem w rzeźni. Gdy więzień Murphy znajdując martwego twarzołapa pyta co to takiego - Frank odpowiada, że pewnie jakaś meduza z plaży. Murphy wyrzuca facehuggera.
Scena z wybuchami w tunelach ciut dłuższa o kilka króciutkich ujęć - na przykład Obcy stający w pełnej okazałości przed zapędzonymi w zaułek bohaterami czy Obcy pośród płomieni.
Gdy Ripley idzie sama na poszukiwanie Obcego w piwnicy - scena kończy się tak, że potwór schodzi z rury. W "Workprint" były dodatkowe ujęcia - Obcy zbliża się do Ripley, ponownie ją obwąchuje po czym odchodzi.
Gdy przybywa ekipa ratunkowa z Weyland-Yutani - spotkanie i rozmowa Aarona z nimi były dłuższe. Członek ekipy pyta Aarona, czy widział bestię.
Aaron odpowiada, że tak - że jest okropna i niewiarygodna. Dodaje, że Ripley ma w sobie Obcego, Bishop II mówi: "Wiemy o tym". Następnie Aaron spogląda na klatkę którą przynieśli i mówi: "Będzie wam potrzebna większa klatka". W dalszej części filmu Ripley bardziej krzyczała podczas wabienia przez nią potwora do tłoka. Dillon mówi do głównej bohaterki, że to ich ostatnia szansa. W jednym momencie Obcy podszedł bardzo blisko do dwójki bohaterów - co widać na zdjęciu obok.


Pierwotnie inna była śmierć Dillona. Nie został zalany ołowiem - pomógł Ripley wspiąć się na górę, po czym jeszcze walczył z potworem przy pomocy toporka strażackiego. W końcu i on wspina się na górę, a Obcy zostaje zalany. Na górze byli już obecni ludzie z Weyland-Yutani. Ripley prosi Dillona by dotrzymał obietnicy i ją zabił. Dillon się waha, nie może tego zrobić. Nagle z ołowiu wyskakuje Obcy i wciąga bohatera do gorącej substancji. Dodatkowo w "Workprint" to Ripley wpadła na pomysł, aby spryskać wodą gorącego potwora - przed tym mówi: "Po raz ostatni...". Jak dla mnie wszystkie te fragmenty mogły się znaleźć w oficjalnej wersji reżyserskiej, bo są naprawdę świetne. No może jedynie pojedynek i śmierć Dillona trochę mało przekonywujące - w ostatecznej wersji jest to nakręcone bez najmniejszych zarzutów. Prawie wszystkie te sceny można ściągnąć i obejrzeć z różnych stron internetowych na świecie - oczywiście wszystkie w marnej, fatalnej wręcz jakości i bez dźwięku.



KRÓTKIE PODSUMOWANIE 


Jak widać z całego długiego opisu - "Alien 3 - Special Edition" jest wersją niesamowicie rozbudowaną. Z pewnością jest dla fanów sagi równie wielkim wydarzeniem, jak ukazanie się kilka lat temu wersji reżyserskiej "Aliens". Tyle że reżyserski "Obcy 3" jest bez dwóch zdań wersją najbardziej rozszerzoną ze wszystkich "Obcych", najbardziej wzbogaconą i ulepszoną. Przebija nawet "Aliens - Director's Cut" - oczywiście pod względem scen dodanych/zmienionych. Aż trudno w to uwierzyć, ale nowa wersja "Obcego 3" jest filmem jeszcze lepszym, jeszcze bardziej genialnym. Niesamowicie się cieszę i nie ukrywam zadowolenia z faktu, iż tak znakomicie rozbudowano drugi najlepszy film jaki w życiu widziałem. Zresztą zakładam, że reszta fanów będzie również bardzo zadowolona po obejrzeniu filmu. Wszelkie zmiany jak najbardziej na plus, jedynie końcówka w starszej wersji była zdecydowanie lepsza i efektowniejsza, a już na przykład zamiana rodziciela z psa na woła - moim skromnym zdaniem obydwa wątki są doskonałe, preferowanie bardziej któregoś z nich to już kwestia gustu. Z kolei usunięcie przez reżysera w wersji kinowej wielu scen modlitw więźniów i "mszy" odprawianych przez Dillona mogło się wiązać z tym, iż twórcy nie chcieli robić z trzeciej części "Obcego" filmu zbyt, hmm... religijnego. Ale z biegiem czasu ten wątek w ogóle nie razi. Podsumowując - wiele reżyserów powinno się uczyć od Davida Finchera, jak prawidłowo powinno się tworzyć wersje rozszerzone!



KRÓTKIE INFO O FILMIE 


Tytuł oryginalny: Alien 3
Tytuł polski: Obcy 3
Rok produkcji: 1992, USA
Reżyseria: David Fincher
Scenariusz: David Giler, Walter Hill, Larry Ferguson
Czas trwania wersji reżyserskiej: 145 min.
Czas trwania wersji producenckiej: 114 min.

Wystąpili: Sigourney Weaver, Charles Dance, Brian Glover,
Charles S. Dutton, Danny Webb, Paul McGann, Ralph Brown

AUTOR OPISU: Adam Łudzeń - ALIEEN [kontakt]
POWRÓT DO WYBORU | STRONA GŁÓWNA KMF



comments powered by Disqus