Zestawienie
Najważniejszy film SCIENCE FICTION każdej DEKADY kina
Który film science fiction był najważniejszy w każdej dekadzie? Liczy się oczywiście ocena filmu, ale poza nią, również wpływ na gatunek.
Który film science fiction był najważniejszy w każdej dekadzie? Liczy się oczywiście ocena filmu, ale poza nią, również wpływ na gatunek, znaczenie dla kolejnych twórców i to, czy dany film rzeczywiście zmienił sposób myślenia o science fiction.
Metropolis (Metropolis, 1927)
Fritz Lang nie tylko stworzył jeden z najważniejszych filmów science fiction w historii, ale właściwie zaprojektował znaczną część wizualnego języka przyszłości. Metropolis pozostaje punktem odniesienia dla dystopii, cyberpunku i opowieści o relacji człowieka z maszyną.

Jego monumentalna architektura, robotyczny wizerunek Marii i wizja miasta podzielonego według klas społecznych wpłynęły na dziesiątki późniejszych produkcji. Na wspomnienie wśród filmów tej dekady zasługuje również Kobieta na Księżycu (Frau im Mond, 1929) i Zaginiony świat (The Lost World, 1925).
Frankenstein (Frankenstein, 1931)
Frankenstein Jamesa Whale’a jest jednym z fundamentów filmowego science fiction, nawet jeśli jego obecność w historii gatunku jest często przesłaniana przez status klasycznego horroru. To właśnie tutaj tak wyraźnie połączono eksperyment naukowy z pytaniami o odpowiedzialność twórcy, granice wiedzy i konsekwencje ingerowania w naturę.

Film ustanowił wizualne tropy, które później wielokrotnie powracały w opowieściach o sztucznym życiu i niekontrolowanym postępie. Kolejne miejsca na liście tej dekady zajmują inne giganty kinematografii King Kong (1933) i Narzeczona Frankensteina (1935). Wybór Frankensteina jest więc przede wszystkim wyborem jego znaczenia dla rozwoju gatunku.
Krakatit (Krakatit, 1948)
Lata 40. są wyjątkowym przypadkiem, bo kino science fiction nie wydało wtedy filmu o podobnej pozycji jak Metropolis czy późniejsze 2001. Dlatego szczególnie interesujący jest czechosłowacki Krakatit Otakara Vávry, adaptacja powieści Karela Čapka. Film wykorzystuje naukowy wynalazek jako punkt wyjścia do refleksji nad odpowiedzialnością, wojną i możliwością wykorzystania odkrycia przeciwko ludzkości.

Wśród najwyżej ocenianych produkcji sci-fi tej dekady jego najbliższymi konkurentami są Niewidzialny człowiek powraca (The Invisible Man Returns, 1940) oraz Black Friday (1940). Krakatit pokazuje też, iż historia filmowego science fiction nie ograniczała się do Hollywood.
Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia (The Day the Earth Stood Still, 1951)
Robert Wise pokazał, że science fiction może być czymś więcej niż efektowną opowieścią o potworach, rakietach i obcych. Film stał się jednym z najważniejszych przykładów SF wykorzystującego gatunek do komentowania zimnej wojny, militaryzacji i ludzkiej skłonności do przemocy.

Jego znaczenie wynika również ze zmiany perspektywy: zagrożenie z kosmosu nie służy wyłącznie do budowania napięcia, ale pozwala spojrzeć na ludzkość z zewnątrz. Wśród najwyżej ocenianych filmów dekady tuż za nim znajduje się Inwazja porywaczy ciał (Invasion of the Body Snatchers, 1956), a kolejne miejsce zajmuje Godzilla (1954).
2001: Odyseja kosmiczna (2001: A Space Odyssey, 1968)
Stanley Kubrick zmienił właściwie wszystko: sposób filmowania kosmosu, przedstawiania sztucznej inteligencji, projektowania przyszłości i wykorzystywania science fiction do zadawania filozoficznych pytań. 2001 pozostaje jednym z najważniejszych filmów w historii kina właśnie dlatego, że nie próbuje sprowadzić science fiction do widowiska.

Precyzja wizualna, współpraca Kubricka z Arthurem C. Clarke’em i niezwykle powściągliwe podejście do narracji stworzyły wzorzec ambitnego kina gatunkowego. Lata 60. były wyjątkowo dobre dla ambitengo sci-fi: drugie miejsce w dekadzie zajmuje Planeta małp (Planet of the Apes, 1968), a wśród kolejnych najwyżej ocenianych tytułów znalazło się również 451 stopni Fahrenheita (1966).
Gwiezdne wojny (Star Wars, 1977)
George Lucas sprawił, że science fiction stało się jednym z najważniejszych języków współczesnej popkultury. Gwiezdne wojny połączyły sci-fi z mitem, fantasy, westernem i kinem przygodowym, jednocześnie rewolucjonizując efekty specjalne. Industrial Light & Magic stworzyło technologię, która zmieniła sposób realizowania wielkich widowisk, a sam film zapoczątkował model franczyzy rozwijanej przez kolejne dekady.

Kolejne miejsce w tej dekadzie powoduje prawdziwy zawrót głowy: Obcy – ósmy pasażer Nostromo (Alien, 1979), a wśród pozostałych najwyżej ocenianych filmów dekady znalazła się również Mechaniczna pomarańcza (A Clockwork Orange, 1971).
Łowca androidów (Blade Runner, 1982)
Jeżeli by się trzymać wyłącznie ocen, ranking dekady wygrałoby prawdopodobnie Imperium kontratakuje (The Empire Strikes Back, 1980), a kolejną pozycję zająłby Powrót do przyszłości (Back to the Future, 1985) – same w sobie giganty popkultury. Łowca androidów jest jednak przypadkiem, w którym znaczenie dla gatunku zdecydowanie wykracza poza samą ocenę.

Ridley Scott stworzył wizję przyszłości, która zdefiniowała cyberpunk: wielkie korporacje, sztuczni ludzie, neonowe megamiasta, technologia przenikająca każdą sferę życia i pytanie o to, co właściwie czyni człowieka człowiekiem. To właśnie wpływ na późniejsze science fiction przesuwa film przed bardziej popularnych konkurentów.
Matrix (The Matrix, 1999)
Matrix zakończył XX wiek filmem, który połączył cyberpunk, filozofię, kino akcji i przełomowe efekty specjalne. Jego wpływ nie ograniczył się do kina – koncepcja rzeczywistości jako symulacji weszła do języka popkultury, a bullet time stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych efektów swojej epoki.

Rodzeństwo Wachowskich pokazało również, że wysokobudżetowy film gatunkowy może jednocześnie zadawać pytania o naturę rzeczywistości, wolną wolę i kontrolę technologiczną. Drugie miejsce zajmuje kolejny tytan sci-fi Terminator 2: Dzień sądu (Terminator 2: Judgment Day, 1991), a wśród kolejnych najwyżej ocenianych filmów dekady znalazł się również animowany Stalowy gigant (The Iron Giant, 1999).
Prestiż (The Prestige, 2006)
Film Christophera Nolana jest ciekawym przypadkiem, ponieważ science fiction nie stanowi w nim dominującej konwencji, lecz pojedynczy wynalazek całkowicie zmienia reguły świata przedstawionego. To pokazuje, jak szeroko można rozumieć współczesne sci-fi.

Drugie miejsce dekady należy do genialnej animacji WALL·E (2008), a kolejne do znakomitego sci-fi romansu Zakochany bez pamięci (Eternal Sunshine of the Spotless Mind, 2004). Wszystkie trzy filmy wykorzystują science fiction do czegoś więcej niż budowania futurystycznej scenografii.
Interstellar (Interstellar, 2014)
Lata 2010 to dekada prawdziwych gigantów i przyniosły wyjątkowo wyrównaną rywalizację. Interstellar jest naszym wyborem, ale bardzo blisko znajduje się Incepcja (Inception, 2010), która zajmuje drugie miejsce, a trzecie przypada Nowemu początkowi (Arrival, 2016). Każdy z tych filmów reprezentuje zupełnie inny model współczesnego sci-fi.

Interstellar wyróżnia się skalą ambicji: Christopher Nolan połączył wielkie kino kosmiczne z rzeczywistymi koncepcjami fizycznymi, współpracą z fizykiem Kipem Thornem i próbą przedstawienia względności oraz czarnych dziur w sposób dostępny dla masowej widowni. To jeden z filmów, które udowodniły, że ambitne sci-fi nadal może być globalnym widowiskiem.
Diuna: Część druga (Dune: Part Two, 2024)
W przypadku lat 2020. sytuacja pozostaje oczywiście otwarta, ponieważ dekada jeszcze się nie skończyła. Diuna: Część druga jest jednak jednym z najmocniejszych kandydatów do najważniejszego filmu science fiction tego okresu. Denis Villeneuve pokazał, że współczesne kino może stworzyć monumentalne, dorosłe widowisko sci-fi bez opierania go na superbohaterskim schemacie.

Ogromna skala produkcji, praktyczne efekty, scenografia, zdjęcia i konsekwentne budowanie świata przywróciły filmowemu science fiction status wielkiego kina. Wśród najwyżej ocenianych konkurentów jest również animacja Spider-Man: Poprzez multiwersum (Spider-Man: Across the Spider-Verse, 2023), a także znakomita Godzilla Minus One (2023).

