Zestawienie
9 filmów (+ bonus), które chciały zastąpić INDIANĘ JONESA
Sukces Poszukiwaczy zaginionej Arki stworzył problem, którego Hollywood nigdy nie rozwiązało. Indiana Jones stał się archetypem bohatera kina przygodowego.
Sukces Poszukiwaczy zaginionej Arki stworzył problem, którego Hollywood właściwie nigdy nie rozwiązało. Indiana Jones stał się archetypem bohatera kina przygodowego: inteligentnego, odważnego, trochę ironicznego, ale przede wszystkim gotowego ruszyć za kolejnym artefaktem na drugi koniec świata. Nic dziwnego, że przez kolejne dekady pojawiały się filmy próbujące znaleźć jego następcę. Czasem kopiowały formułę niemal bezpośrednio, czasem przenosiły ją do współczesności, a czasem zmieniały płeć lub charakter głównego bohatera. Oto produkcje, które miały największy apetyt na przejęcie schedy po Indianie Jonesie.
Kopalnie króla Salomona (King Solomon’s Mines, 1985)
To jeden z najbardziej oczywistych przykładów próby wykorzystania fenomenu jakim jest Indiana Jones. Cannon Films sięgnęło po Allana Quatermaina, bohatera powieści H. Ridera Haggarda, i przerobiło go na współczesnego awanturnika. Tom Selleck odrzucił rolę, a ostatecznie w Quatermaina wcielił się Richard Chamberlain, otrzymując bohatera znacznie bardziej nastawionego na akcję niż literacki pierwowzór.

Egzotyczne lokacje, starożytne skarby, pułapki, pościgi i humor tworzą tu niemal podręcznikowy zestaw elementów kojarzonych z kinem spod znaku Indiany Jonesa. Powstał też sequel, ale seria nie zdołała na trwałe zadomowić się w popkulturze.
Mumia (The Mummy, 1999)
Mumia jest jednym z niewielu filmów, które nie tylko wykorzystały popularność kina przygodowego, ale potrafiły stworzyć własną, bardzo charakterystyczną wersję tej formuły. Stephen Sommers połączył klasyczny horror Universal z kinem awanturniczym, humorem, romansem i widowiskowym blockbusterem.

Brendan Fraser jako Rick O’Connell miał dokładnie tę cechę, która była potrzebna następcy kogoś takiego, jak Indiana Jones: nie był superbohaterem, tylko charyzmatycznym awanturnikiem, który potrafił wyjść cało z sytuacji, w których rozsądek podpowiadałby ucieczkę. Sukces filmu uruchomił franczyzę i pokazał, że formuła nadal działa, jeśli nadać jej własną tożsamość.
Sahara (Sahara, 2005)
Dirk Pitt był bohaterem, który od dawna czekał na właściwą ekranizację. Paramount liczył, że Matthew McConaughey stworzy postać zdolną udźwignąć serię przygodowych blockbusterów. Sahara miała niemal wszystko, czego można oczekiwać od współczesnego kina poszukiwaczy skarbów: egzotyczne lokacje, historyczne tajemnice, archeologiczne tropy, humor i bohatera bardziej zainteresowanego przygodą niż zachowywaniem ostrożności.

Film nie uruchomił planowanej serii, ale z perspektywy czasu jest ciekawym przykładem Hollywood próbującego znaleźć następcę klasycznego awanturnika. Pitt miał być bohaterem, którego można byłoby wysłać w kolejną przygodę za każdym razem, gdy poprzednia historia dobiegnie końca.
Skarb narodów (National Treasure, 2004)
Nicolas Cage nie został archeologiem w kapeluszu, ale jego Benjamin Gates pełni podobną funkcję w świecie współczesnych blockbusterów. Zamiast starożytnych świątyń dostajemy amerykańską historię, zakodowane wskazówki, ukryte skarby i zagadki wymagające wiedzy historycznej.

To właśnie zmiana scenerii była największym pomysłem filmu: formułę kina przygodowego przeniesiono z egzotycznych ruin do muzeów, archiwów i zabytków Stanów Zjednoczonych. Disney dostał dzięki temu własną serię i bohatera, którego można było wykorzystać w kolejnych poszukiwaniach. Skarb narodów pokazał, że nie trzeba kopiować Indiany Jonesa jeden do jednego, żeby korzystać z jego dziedzictwa.
Bibliotekarz: Tajemnica włóczni (The Librarian: Quest for the Spear, 2004)
Bibliotekarz to jeden z najciekawszych przypadków na tej liście, bo świadomie zestawia intelektualistę z typowym bohaterem kina przygodowego. Flynn Carsen jest człowiekiem wiedzy, który trafia do świata magicznych artefaktów, starożytnych zagadek i niebezpiecznych wypraw.

Film telewizyjny nie miał budżetu porównywalnego z hollywoodzkimi blockbusterami, ale rekompensował to pomysłem na bohatera. Powstały kolejne filmy oraz serial, dzięki czemu Bibliotekarz faktycznie doczekał się czegoś, czego wielu kandydatom na następcę Indiany Jonesa zabrakło: własnego uniwersum. To bardziej kameralna i fantastyczna wersja archeologicznej przygody, ale jej konstrukcja jest bardzo bliska klasycznemu modelowi awanturnika.
Lara Croft: Tomb Raider (Lara Croft: Tomb Raider, 2001)
Lara Croft była jedną z najbardziej oczywistych kandydatek do przejęcia miejsca Indiany Jonesa, choć jej źródłem były gry komputerowe. Archeologia, starożytne artefakty, sekretne organizacje, egzotyczne lokacje i pułapki tworzyły zestaw, który idealnie pasował do kina przygodowego. Angelina Jolie nadała postaci dodatkowo status ekranowej ikony.

Problem polegał na tym, że Lara została zaprojektowana jako bohaterka znacznie bardziej komiksowa i wyposażona w umiejętności bliższe współczesnemu kinu akcji. Mimo to Tomb Raider pozostaje jednym z najważniejszych przykładów próby stworzenia nowej, globalnej marki przygodowej, która mogłaby funkcjonować poza cieniem Indiany Jonesa.
Miłość, szmaragd i krokodyl (Romancing the Stone, 1984)
To nie jest kopia Indiany Jonesa, co czyni ten film jeszcze ciekawszym kandydatem. Romancing the Stone powstał w momencie eksplozji zainteresowania kinem przygodowym i znakomicie pokazał, że można połączyć poszukiwanie skarbu z komedią romantyczną.

Michael Douglas stworzył Jacka Coltona jako klasycznego awanturnika, podczas gdy Kathleen Turner wprowadziła do gatunku bohaterkę zupełnie inną od typowych towarzyszek przygód. Film doczekał się sequela i przez lata funkcjonował jako jeden z wzorców nowoczesnego kina przygodowego. Nie próbował być drugim Indianą Jonesem, ale bez sukcesu tej formuły prawdopodobnie wyglądałby zupełnie inaczej.
Uncharted (Uncharted, 2022)
Nathan Drake jest właściwie współczesnym spadkobiercą całej tradycji kina przygodowego, którą ukształtował Indiana Jones, choć jego bezpośrednim źródłem są gry. Poszukiwanie historycznych skarbów, zagadki, pułapki, egzotyczne lokacje i spektakularne sceny akcji tworzą bardzo znajomy zestaw.

Filmowa wersja z Tomem Hollandem próbowała jednocześnie przedstawić młodszą wersję tego archetypu i rozpocząć nową serię. Uncharted jest interesujące również dlatego, że pokazuje zmianę kierunku: dawniej gry naśladowały kino przygodowe, a później kino zaczęło adaptować gry, które same wcześniej inspirowały się Indianą Jonesem.
Fontanna młodości (Fountain of Youth, 2025)
Fontanna młodości pokazuje, że poszukiwanie następcy Indiany Jonesa wcale nie skończyło się wraz z końcem ery przygodowych blockbusterów. Guy Ritchie sięgnął po bardzo tradycyjny zestaw elementów: legendarny artefakt, historyczne tropy, zagadki, egzotyczne miejsca i parę bohaterów przemierzających świat w poszukiwaniu czegoś, co od wieków pobudzało wyobraźnię poszukiwaczy skarbów.

John Krasinski i Natalie Portman zostali obsadzeni w rolach, które pozwalają połączyć przygodę z komedią i kinem sensacyjnym. Film jest interesujący przede wszystkim jako dowód na to, że hollywoodzka potrzeba stworzenia nowego Indiany Jonesa pozostaje aktualna nawet po ponad czterech dekadach.
Bonus: Przygody Tintina (The Adventures of Tintin, 2011)
Tintin jest przypadkiem szczególnym, ponieważ nie był próbą stworzenia następcy Indiany Jonesa w klasycznym sensie (i jest animacją). Wręcz przeciwnie — komiksy Hergé’ego należały do źródeł inspiracji, z których korzystało kino przygodowe Spielberga. Kiedy więc Spielberg nakręcił Przygody Tintina, historia zatoczyła koło.

Film wykorzystuje dokładnie ten rodzaj przygody, który przez dekady kojarzył się z Indianą Jonesem: poszukiwanie skarbu, historyczne zagadki, pościgi, egzotyczne miejsca i nieustanny ruch. To dlatego Tintin pasuje tu jako bonus — nie jako kandydat na następcę, lecz jako jeden z bohaterów, którzy pokazują, skąd właściwie wziął się cały ten model kina.

