search
REKLAMA
Zestawienie

WSTYDLIWE przyjemności. SERIALE, do których oglądania się NIE PRZYZNAJESZ

Przemysław Mudlaff

18 lipca 2019

REKLAMA

Seriale fabularne

Być może nie jestem na czasie, ale wydaje mi się, że okres świetności najpopularniejszych seriali wyprodukowanych przez telewizję publiczną bezpowrotnie przeminął. Wobec powyższego nie zaliczam już do grona seriali typu guilty pleasure tytułów M jak miłość lub Klan. Produkcje te mają oczywiście swoją publiczność, ale doprawdy trudno mi przypuszczać, że ktoś ogląda je w ukryciu dla przyjemności i relaksu. Wstydliwą i skrywaną odskocznią w ramówce publicznej wydaje się być natomiast serial Rodzinka.pl. Życiowe i nieżyciowe problemy państwa Boskich są sympatyczne, miejscami zabawne i niezbyt angażujące, czyli coś w sam raz na półgodzinny relaks. To także jedna z produkcji, która ze względu na ilość lokowanych, reklamowanych produktów może stanowić źródło inspiracji dla aranżacji wnętrza lub do tego, co w przyszłości zrobić na obiad. Raczej jednak nie wspomnisz znajomym podczas spotkania, że Natalia (Małgorzata Kożuchowska) z Rodzinki.pl miała niezłą fryzurę, albo, że Ludwik (Tomasz Karolak) to taki świetny, wyluzowany ojciec. Prawda?

Odchodząc od telewizji publicznej, nie zdradzisz się zapewne także z tym, że przed położeniem się spać musisz koniecznie obejrzeć kolejny odcinek serialu Na Wspólnej. Należy przyznać, że w stosunku do wyżej wymienionego Klanu, produkcja TVN idzie z duchem czasu i problemy, z którymi mierzą się przyjaciele zamieszkujący dom na tytułowej ulicy potrafią być aktualne i angażujące. Nie zmienia to jednak faktu, że to tylko telenowela, którą ogląda się dlatego, bo jej twórcy potrafią przyciągnąć widza tematem zdrady, problemami zdrowotnymi bohaterów, szokującą wieścią i innymi sensacyjnymi rewelacjami. Poza tym szepnij tylko słówko o Na Wspólnej w swoim kulturalnym towarzystwie, a już zawsze będziesz słyszeć, jak śpiewają tobie na złość tytułową piosenkę wykonywaną w oryginale przez Krawczyka. Ciekawe skąd oni ją znają… Do grona polskich seriali typu guilty pleasure dorzuciłbym także POLSATowski Świat według Kiepskich, a także Pierwszą miłość.

 

Przemysław Mudlaff

Przemysław Mudlaff

Od P do R do Z do E do M do O. Przemo, przyjaciele! Pasjonat kina wszelkiego gatunku i typu. Miłośnik jego rozgryzania i dekodowania. Ceni sobie w kinie prawdę oraz szczerość intencji jego twórców. Uwielbia zostać przez film emocjonalnie skopany, sponiewierany, ale też uszczęśliwiony i rozbawiony. Łowca filmowych ciekawostek, nawiązań i powiązań. Fan twórczości PTA, von Triera, Kieślowskiego, Lantimosa i Villeneuve'a. Najbardziej lubi rozmawiać o kinie przy piwku, a piwko musi być zimne i gęste, jak wiecie co.

zobacz inne artykuły autora >>>

REKLAMA