search
REKLAMA
Zestawienie

Przerażające monstra. 6 HORRORÓW SCIENCE FICTION o POTWORACH, które trzeba znać

Michalina Peruga

17 sierpnia 2020

REKLAMA

Potwory to nieodłączny element science fiction, a najbardziej spektakularne monstra w historii kina powstały właśnie w ramach tego gatunku. Podczas gdy w horrorach potwory mogą być zjawiskiem ponadnaturalnym i o magicznej genezie, w science fiction ich pochodzenie jest zazwyczaj łatwe do wytłumaczenia. Są one z reguły żywymi organizmami, które biologicznie wyewoluowały na innej planecie lub przybyły na ziemię z kosmosu. Często są celowym efektem działań szalonego naukowca lub niezamierzonym skutkiem ubocznym nieudanego eksperymentu naukowego – dziwacznymi hybrydami lub zmutowanymi potworami. W kinie powojennym, w latach 50., kiedy świat mierzył się ze strachem przed wojną nuklearną, potwory w filmach science fiction często rodzą się właśnie z przeprowadzanych testów atomowych. Oto sześć horrorów science fiction, w których grasują przerażające monstra.

Godzilla (1954)

Na takiej liście nie mogło zabraknąć klasyka monster movies. Godzilla w reżyserii Ishirō Hondy to nic innego, jak wyraz strachu przed nuklearną zagładą. Sam reżyser miał okazję na własne oczy obserwować ogromną skalę zniszczeń i tragedię ofiar ataków atomowych w Hiroszimie i Nagasaki. Wykorzystując formułę opowieści o potworach, zwanej w Japonii jako kaijū eiga, stworzył Godzillę – gigantycznego potwora z morskich głębin przebudzonego przez testy atomowe, swoistą metaforę bomby atomowej, niszczycielskiej siły nie do powstrzymania.

Z czasem Godzilla stała się w Japonii popkulturową ikoną na miarę amerykańskiego Supermena, a z jej udziałem wyprodukowano jeszcze kilkadziesiąt filmów, włączając w to zagraniczne remaki. Sam Ishirō Honda wyreżyserował kilkanaście z nich, prezentując głodnej wrażeń widowni starcia Godzilli z innymi potworami, między innymi: Godzilla kontratakuje (1955), King Kong kontra Godzilla (1962), Godzilla kontra Mothra (1964), Ghidorah – Trójgłowy potwór (1964), Inwazja potworów (1965), Zniszczyć wszystkie potwory (1968), Rewanż Godzilli (1969) i jeszcze wiele innych.

Fiend Without a Face (1957)

Brak oficjalnego polskiego tytułu dla tego filmu, ale przetłumaczyć go można jako Potwór bez twarzy. To brytyjski film science fiction klasy B, jednak chyba z najciekawszym potworem wykreowanym przez kino w tamtych latach. W kanadyjskiej bazie militarnej dochodzi do tajemniczej śmierci oficera, a po wykonaniu autopsji okazuje się, że ofiara została pozbawiona mózgu i rdzenia kręgowego, chociaż na jej ciele znajdują się tylko dwie małe dziurki w okolicach karku. W okolicy zaczyna przybywać tajemniczych śmierci, dla których wyjaśnieniem jest efekt tajemniczego eksperymentu myślowego pewnego profesora. Scenariusz filmu oparto na opowiadaniu z 1930 roku pod tytułem The Thought Monster, czyli Potwór myśli.

Blob – zabójca z kosmosu (1958)

W niedawnym tekście Horrory science fiction, których nie znasz, ale powinieneś pisałam o filmie Poślubiłam potwora z kosmosu. To właśnie Blob – zabójca z kosmosu towarzyszył temu filmowi w kinowych pokazach double-bill podczas swojej premiery w Stanach Zjednoczonych. Dwójka nastolatków Steve Andrews (to debiut Steve’a McQueena w filmie pełnometrażowym) oraz Jane Martin (Aneta Corsaut) randkują w ustronnym miejscu, kiedy nagle stają się świadkami upadku meteorytu, który wylądował tuż obok nich. Kiedy Steve porusza meteoryt patykiem, ten otwiera się, ukazując dziwną, czerwoną, maziowatą substancję, która okaże się zabójcza. W 1988 roku został zrealizowany remake tego filmu pod polskim tytułem Plazma, w reżyserii Chucka Russella, znanego chociażby z Maski (1994).

Michalina Peruga

Michalina Peruga

Filmoznawczyni, historyczka sztuki i miłośniczka współczesnego kina grozy i klasycznego kina hollywoodzkiego, w szczególności filmu noir i twórczości Alfreda Hitchcocka. W kinie uwielbia mieszanie gatunków, przełamywanie schematów oraz uważne przyglądanie się bohaterom.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA