Connect with us

News

WARRIOR NUN, niedoceniona perełka Netfliksa z 97% pozytywów

Warrior Nun nie bez powodu przywodzi na myśl Buffy. Produkcja czerpie brutalną akcję z Van Helsing i religijną mitologię z Nie z tego świata.

Published

on

WARRIOR NUN, niedoceniona perełka Netfliksa z 97% pozytywów

Dwusezonowa seria Warrior Nun, łączy klimat Nie z tego świata z Van Helsing. Chociaż odejście Mike’a Flanagana było ciosem dla platformy, Netflix wciąż dysponuje różnorodnymi produkcjami okołohorrorowymi. Od przerażającej Marianne po familijne Stranger Things – serwis tworzy różnorodne historie tego typu od dekady. Jak przypomina ScreenRant Warrior Nun opracowany przez Simona Barry’ego opowiada historię Avy Silvy, nastolatki wcielonej w pogromczynię demonów. Serial łączy nadnaturalny horror z fantasy i religijną mitologią w formacie potwora tygodnia.

Advertisement

Warrior Nun nie bez powodu przywodzi na myśl Buffy, ale jego ton jest znacznie mroczniejszy. Produkcja czerpie brutalną akcję z Van Helsing i religijną mitologię z Nie z tego świata, podkręcając ją do maksimum. To krwawy thriller oferujący szybką akcję i makabryczną przemoc, idealny dla zagorzałych fanów gatunku pragnących głębszego zbadania świata aniołów, demonów i istot gdzieś pomiędzy.

Niestety, jak wiele seriali fantasy Netflixa, Warrior Nun pozostał pozostał relatwynie nieznany i został skasowany po dwóch sezonach. Serial nie zdołał zdobyć wystarczająco dużej widowni, by uzasadnić budżet i planowany filmowy spin-off. Co ciekawe publiczność oceniła serial bardzo pozytywnie dając mu 97% na Rotten Tomatoes, nawet krytycy dali jej wyższą ocenę (84%) niż np. Wednesday.

Advertisement

Dla fanów Nie z tego świata i Van Helsing, Warrior Nun jest tytułem obowiązkowym. Krótki, dwusezonowy przebieg czyni go idealnym do weekendowego maratonu. Serialowi nie udało się zdobyć wystarczająco licznych fanów jako mieszanka sztuk walki, religijnego horroru i procedurala, wciąż jednak stanowi świetną rozrywkę dla wielbicieli gatunku.

Na naszych łamach Gracja Grzegorczyk-Tokarska pisała o nim tak: Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam zwiastun tej produkcji, stwierdziłam, że muszę ją koniecznie obejrzeć. Byłam nastawiona na ciekawe widowisko z siłami nadprzyrodzonymi w tle, gdzie główna bohaterka, notabene osoba niewierząca, będzie musiała walczyć z demonami, ramię w ramię z tajnymi zgromadzeniem zabójczych chrześcijańskich wojowniczek.

Advertisement
"Niedoceniona perełka Netflixa: mroczny świat Warrior Nun"
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *