search
REKLAMA
Zestawienie

Najbardziej PRZERAŻAJĄCE GRY i ZABAWY w kinie

Przemysław Mudlaff

14 lutego 2020

REKLAMA

Strasznie śmieszne gry

Dom w głębi lasu (2011)

Dom w głębi lasu Drew Goddarda to intelektualno-rozrywkowy pastisz wykorzystujący i bawiący się kliszami, aby rozruszać skostniały gatunek. Wygląda to trochę tak, jakby Joss Whedon (producent i współautor scenariusza) z Goddardem zamknęli w jednym pomieszczeniu wszelkie znane sobie, ale nieco już zaniedbane potwory i wrzucili tam granat z opóźnionym zapłonem. Tu również mamy do czynienia ze śmiertelnie niebezpieczną grą. „Naukowcy” obserwują zmagania bohaterów z domku, jakby mieli do czynienia z jakimś reality show. Członkowie organizacji mają zresztą wpływ na przebieg rywalizacji. Okazuje się bowiem, że to nie pierwsze misternie skonstruowane przedsięwzięcie i że to właśnie oni pociągają za sznurki. Czyżby to właśnie przez takich jajogłowych w większości horrorów pojawiali się: ponętna blondyna, która zazwyczaj ginie jako pierwsza; głupol, któremu wiele uchodzi na sucho; cnotliwa panienka, która znajduje w sobie pokłady nadludzkiej siły i odwagi?       

Zabawa w pochowanego (2019)

Familia Le Domas funkcjonuje dzięki tradycjom i żyje w przeświadczeniu, że to właśnie one doprowadziły ją do bogactwa i wyniosły na szczyt społecznej hierarchii. Każdy nowy członek klanu musi więc dostąpić zaszczytu wejścia do rodziny poprzez uczestnictwo w wylosowanej przez siebie grze. Zgodnie z tradycją nowo przybyła Grace (Samara Weaving) losuje zabawę. Wypadło na starego, dobrego chowanego. Od momentu wylosowania gry atmosfera gęstnieje, a w rękach członków rodziny nagle pojawiają się topory, kusze i broń palna. Zabawa w chowanego zamieni się zatem w pochowanego. Film Matta Bettinellego-Olpina i Tylera Gilletta najlepiej odbierać jako czarną komedię z zaakcentowaną satyrą na wojnę klas.

Torture porn

Seria Piła (2004–)

W kontekście przedstawienia śmiertelnych gier i zabaw w kinie nie mogło oczywiście zabraknąć serii Piła. Uznaje się, że pierwsza część w reżyserii Jamesa Wana zapoczątkowała podgatunek o nazwie torture porn i zmieniła oblicze współczesnego horroru. Tymczasem Piła z 2004 roku była zaledwie skromnym i nie tak bardzo przecież brutalnym filmem. Dopiero z czasem seria przerodziła się w festiwal makabry prowadzonej przez słynnego już Jigsawa (Tobin Bell). Uczestnikami „zabawy” Johna Kramera (jak się później okazało) może zostać każdy, kto kiedykolwiek dopuścił się nawet najmniejszego niemoralnego czynu. Celem gry jest przetrwanie za wszelką cenę. Sens fabularny kolejnych części serii przygniata wymyślność kolejnych pułapek i tortur. Im więcej krwi, wnętrzności, mięsa, tym – według twórców Piły – lepiej. Nie zmienia to jednak faktu, że chyba każdy z nas widział kiedyś choćby fragment którejś z części omawianej serii, a postać Jigsawa na stałe wpisała się w popkulturę.

Would You Rather (2012)

Would You Rather jest relatywnie mało znanym przedstawicielem filmów z serii torture porn. Oglądając obraz Davida Guya Levy’ego, będziemy świadkami morderczej gry, którą organizuje pewien ekscentryczny bogacz, Shepard Lambrick (świetny Jeffrey Combs). Każdy z graczy pojawia się na kolacji „filantropa”, ponieważ ten oferuje za wygraną pokaźną sumkę pieniędzy, która zapewne rozwiązałaby niejeden problem. Szybko okazuje się, że zabawa nie przybierze formy planszówki „Scrabble”, ale okaże się sadystyczną wersją popularnej gry towarzyskiej „Co byś wolał?”. Chociaż film cierpi na przewidywalność, to wcale nie rezultat konkursu jest tu najważniejszy. Would You Rather to całkiem interesujący i efektowny portret ludzkiej natury w obliczu zagrożenia życia.

Przerażające zabawy w nurcie sci-fi

Cube (1997)

A co jeśli za szalonymi labiryntami, grami, zabawami nie stoi tak naprawdę nikt obcy i są one tylko naszym złudzeniem? Najgorzej, prawda? Każda walka skazana jest bowiem z góry na porażkę, bo jak dotrzeć do końca tak skonstruowanego systemu korytarzy inaczej, aniżeli umierając? Jak pokonać osobę, która pociąga za te mordercze sznurki, skoro jesteśmy nią tak naprawdę my sami? Cube może jawić się więc jako fantastyczna metafora człowieczego życia, w którym każdy postawiony krok niesie ryzyko przegranej. Śmierć to przecież konsekwencja naszych życiowych decyzji. Tytułowa kostka może być także czymś w rodzaju katolickiego czyśćca, z którego wydostanie się wyłącznie postać nieskażona żadnym grzechem prócz tego pierworodnego. Aura tajemniczości to najciekawszy aspekt tego bardzo niedocenianego filmu.

Circle (2015)

Film Circle Aarona Hanna i Mario Miscionego wyróżnia niezwykle interesujący pomysł wyjściowy. Oto 50 osób stoi w tytułowym kręgu i może głosować, kto ma zginąć jako kolejny. Jeśli nie podejmą decyzji, to i tak co dwie minuty wiązka lasera wydobywająca się z kuli pośrodku zabije jedną osobę, sukcesywnie pomniejszając niezbyt szacowne grono. Obraz ten wbrew pozorom miał duży potencjał, który niestety ostatecznie zaprzepaszczono. Niemożliwość fizycznej ingerencji w rozwój wypadków postaci skoncentrowanych w kręgu powinien bowiem zmusić twórców do dokładniejszej eksploracji ludzkiej psychiki. Można się tu przecież wybronić wyłącznie za pomocą wypowiadanych słów. Tymczasem najważniejsze przesłanie Circle widoczne jest już na samym początku: czy sumienie człowieka stanowi o jego sile, czy słabości?

Jakie przerażające filmowe gry i zabawy dodalibyście do listy? Co powinienem koniecznie zobaczyć przed nadchodzącą premierą tajemniczego filmu W labiryncie Carrisiego? Koniecznie podzielcie się uwagami w komentarzach.

Przemysław Mudlaff

Przemysław Mudlaff

Od P do R do Z do E do M do O. Przemo, przyjaciele! Pasjonat kina wszelkiego gatunku i typu. Miłośnik jego rozgryzania i dekodowania. Ceni sobie w kinie prawdę oraz szczerość intencji jego twórców. Uwielbia zostać przez film emocjonalnie skopany, sponiewierany, ale też uszczęśliwiony i rozbawiony. Łowca filmowych ciekawostek, nawiązań i powiązań. Fan twórczości PTA, von Triera, Kieślowskiego, Lantimosa i Villeneuve'a. Najbardziej lubi rozmawiać o kinie przy piwku, a piwko musi być zimne i gęste, jak wiecie co.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA