Zestawienie

HORRORY z OSTATNIEJ DEKADY, których NIE ZNASZ, a POWINIENEŚ

Autor: Przemysław Mudlaff
opublikowano

Wielu początkującym filmowcom wydaje się, że nakręcenie porządnego horroru to betka, dlatego to właśnie w tym gatunku upatrują swojej szansy na przebicie się do mainstreamu. Być może właśnie stąd bierze się problem współczesnego kina grozy, które przepełnione jest produktami w najniższym wymiarze kary wtórnymi i nudnymi, a w najwyższym wulgarnymi i po prostu głupimi. Szczęśliwie w całym tym bałaganie znajduje się także kilka przerażających perełek. Niniejsze zestawienie obejmuje najciekawsze, ale najmniej znane horrory z ostatnich dziesięciu lat. Potraktujcie je jako tak zwaną polecajkę i podzielcie się w komentarzach swoimi listami filmów grozy, których nie znam, a powinienem obejrzeć.

Atrocious (2010)

Atrocious to precyzyjny w budowaniu nastroju i tajemnicy przerażający film.

Na początek hiszpańsko-meksykański horror zrealizowany w konwencji found footage. Stosowanie wspomnianej techniki filmowej pozwala na realizację obrazów bez dużego budżetu i sławnych nazwisk, ale wymaga ogromnego talentu twórców, ponieważ sukces tak nakręconego horroru polega przede wszystkim na sprawianiu wrażenia autentyczności. Atrocious nie jest filmem przełomowym ani nawet innowacyjnym w tym surowym podgatunku, natomiast ma w sobie coś, co powoduje, że ogląda się go z niemałą ciekawością i przyjemnym dreszczykiem. Bohaterami produkcji autorstwa Fernanda Barredy Luny jest rodzeństwo, które podczas wakacji poznaje legendę dziewczyny zaginionej w lesie Garraf i postanawia zgłębić jej tajemnicę. Atrocious to przerażający, precyzyjny w budowaniu nastroju i tajemnicy film z rewelacyjną grą młodych aktorów. Na uwagę zasługuje tu wyjątkowa umiejętność reżysera w budowaniu napięcia, które chwilami staje się aż niemożliwe do wytrzymania.

Zatoka (2012)

Barry Levinson oczywiście nie należy do debiutantów, ale mimo prawie osiemdziesięciu lat na karku jest twórcą stale poszukującym i eksperymentującym z różnymi gatunkami filmowymi oraz stylami. W 2012 roku spróbował swych sił w horrorze wykorzystującym konwencję mockumentu. W Zatoce Levinson zastosował różne rodzaje materiałów wideo (telewizja przemysłowa, Skype, FaceTime, cyfrowe aparaty fotograficzne), aby zrealizować coś na kształt eko-horroru. Film opowiada o katastrofie ekologicznej związanej z pogarszającym się stanem wód zatoki Chesapeake. W wyniku braku działań władz wyzwolona zostaje śmiertelna zaraza, zamieniając ludzi w żywicieli pasożyta. Cymothoa exigua to istniejący w rzeczywistości równonóg, który jako jedyny potrafi zastąpić narząd nosiciela (język ryby). Zatoka wstrząsa, przeraża i daje do myślenia bardziej niż niejeden film dokumentalny, jaki mógłby powstać na temat zanieczyszczenia wód i jego skutków.     

Would You Rather (2012)

Po nietypowych produkcjach typu found footage pora na horror w stylu popularnych serii Piła i Hostel. W Would You Rather jesteśmy bowiem świadkami morderczej gry, którą organizuje pewien ekscentryczny bogacz, Shepard Lambrick (świetny Jeffrey Combs). Każdy z graczy pojawia się na kolacji „filantropa”, ponieważ ten oferuje za wygraną pokaźną sumkę pieniędzy, która zapewne rozwiązałaby niejeden problem. Szybko okazuje się, że zabawa nie przybierze formy planszówki „Scrabble”, ale okaże się sadystyczną wersją popularnej gry towarzyskiej „Co byś wolał?”. Chociaż film cierpi na przewidywalność, to wcale nie rezultat konkursu jest tu najważniejszy. Would You Rather to całkiem interesujący i efektowny portret ludzkiej natury w obliczu zagrożenia życia.

Ostatnio dodane