Publicystyka filmowa
Jak NAPRAWDĘ wyglądali bohaterowie CZARNOBYLA
W serialu CZARNOBYL odkryj prawdziwe oblicza bohaterów, którzy stawili czoła katastrofie. Wciągająca historia, emocje i znakomita gra aktorska!
Fabularny miniserial historyczny HBO Czarnobyl niespodziewanie dla wszystkich stał się popkulturowym fenomenem. Niewiele było bowiem w historii telewizji produkcji, po których obejrzeniu zarówno publiczność, jak i filmowi krytycy zgodnie zachwalaliby jej precyzyjną reżyserię (Johan Renck), mądry scenariusz (Craig Mazin), hipnotyzującą oprawę muzyczno-dźwiękową (Hildur Guðnadóttir), a także klimatyczne zdjęcia (Jakob Ihre). Chóralnie doceniono również występujących w Czarnobylu aktorów, którzy rzeczywiście wspięli się tutaj na wyżyny kunsztu swojej profesji. Wypowiadane przez nich zdania pobrzmiewają w umysłach odbiorcy jeszcze długo po seansie, ich dialogi potrafią dogłębnie wzruszać i przerażać. Motywy działań odgrywanych przez nich bohaterów są ponadto czytelne, a przemiany spektakularne.
Obserwując listę płac Czarnobyla, można dojść do wniosku, że przecież nie mogło być inaczej, skoro w obsadzie serialu znaleźli się Stellan Skarsgård, Emily Watson czy coraz lepszy Jared Harris. Nie sądzę jednak, żeby twórcom serii za wszelką cenę zależało na tym, by zatrudnić znane nazwiska i tym samym przyciągnąć publiczność. Zwłaszcza że – umówmy się – akurat te wyżej wymienione nie są gwarantem komercyjnego sukcesu.
Chodziło tu raczej o podobieństwo aktorów do prawdziwych postaci wplątanych w wir wydarzeń związanych z katastrofą czarnobylską. Zgodność względem realiów zasługująca na uwagę dotyczy tu także lokacji, w których kręcono zdjęcia do miniserialu Rencka. Zresztą, sprawdźcie i oceńcie sami.
Miejsca, w których kręcono Czarnobyl
Czarnobyl/Ignalino; Prypeć/Wilno; Moskwa/Kowno

Czarnobylska Elektrownia Jądrowa.
Czarnobyl kręcono wiosną i latem 2018 roku, głównie na terenie tzw. „siostrzanej” elektrowni jądrowej znajdującej się w Ignalinie. Położona w mieście Wisaginia, na północno-wschodnim krańcu Litwy, elektrownia funkcjonuje do dziś, chociaż ostatni działający tam reaktor zamknięto 31 grudnia 2009 roku. W Ignalinie reaktory miały być cztery, powstały jednak tylko dwa. Pierwszy z nich został wybudowany w 1983 roku, drugi zaś w 1987, czyli już po czarnobylskiej katastrofie. Mimo że prace związane z budową trzeciego reaktora postępowały, to naciski Zachodu po tragedii w Czarnobylu spowodowały, że w ZSRR zadecydowano o zaprzestaniu ich tworzenia. Tym samym plany zbudowania czwartego reaktora nie wyszły nawet poza fazę projektu. Dziś ignalińska elektrownia jest w fazie bezprecedensowego wygaszania w związku z akcesem Litwy do Unii Europejskiej, który miał miejsce 1 maja 2004 roku. Komisja Europejska już po pół roku od przyjęcia Litwy do Wspólnoty zażądała od niej wygaszenia zakładu elektrowni niedaleko granicy z Łotwą i Białorusią. Decyzja ta wiąże się jednak z ogromnymi kosztami, które częściowo pokrywają inne kraje UE, ponieważ poza samym procesem wygaszania (ma trwać do 2038 roku), Ignalińska Elektrownia Jądrowa zaspokajała aż 90% zapotrzebowania tego kraju na energię elektryczną.

Ignalińska Elektrownia Jądrowa.
Według Johana Rencka, reżysera miniserialu, Ignalino zagwarantowało autentyczność Czarnobyla. Niektórzy członkowie obsady i ekipy filmowej kręcili bowiem sceny w prawdziwych pomieszczeniach elektrowni, a motyw biorobotów usuwających odłamki grafitu zrealizowano na dachu elektrowni.
Poza analogią wizualną budynków elektrowni w Czarnobylu i Ignalinie podobne są tu także konstrukcje reaktorów. W obu przypadkach mamy zatem do czynienia z ryzykownym pod względem stabilności, ale niezwykle ekonomicznym Reaktor Bolszoj Moszcznosti Kanalnyj (RBMK). Jedne i drugie wyposażone były więc w pręty kontrolne wykonane po taniości, o których tak efektownie rozprawiał w finale Czarnobyla Legasow. Co interesujące, w 2007 roku, także w IEJ doszło do awarii. Na szczęście na jej skutek nie doszło do skażenia środowiska materiałami promieniotwórczymi.
Według Rosjan nie była to jednak jedyna wpadka Litwinów pracujących przy wygaszaniu elektrowni. Podobno w 2017 roku podczas wydobywania odpadów promieniotwórczych ze starych magazynów IEJ i przenoszeniu ich do nowych obiektów okazało się, że mają nadal duży poziom radioaktywności, co mogło doprowadzić do rozpoczęcia reakcji jądrowej.

Prypeć.
Mimo że głównym miejscem zamieszkania pracowników elektrowni ignalińskiej jest Wisaginia, to nie ta miejscowość odegrała rolę Prypeci. Stało się nią Wilno, stolica Litwy, a właściwie jej dzielnica Fabianiszki. Mazin opowiada o kręceniu scen miniserialu w tym mieście ze szczególną radością. Wspomina bowiem, że Wilno jest dziś bardzo europejskie i żeby takim się stało, musiało przejść długą drogę. W związku z tym docenia pomoc mieszkańców miasta, którzy chętnie pomagali ekipie filmowej, powracając do ubiorów i przedmiotów sprzed ponad 30 lat. Z kolei Moskwę imitowało drugie co do wielkości litewskie miasto, Kowno.
W tamtejszych szpitalach nakręcono sceny ukazujące przebieg choroby popromiennej, a także akcję leczenia pracowników służb ratowniczych oraz cywili tuż po katastrofie w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej ze słynnym już motywem zrzucania na stertę radioaktywnych mundurów strażaków włącznie.

Fabianiszki, dzielnica Wilna.
Prawdziwe twarze Czarnobyla
Czarnobyl autorstwa Rencka i Mazina to przede wszystkim przypowieść o Prawdzie, o tym jak jej deformacja służy ideologiom i do czego mogą doprowadzić ciągłe kłamstwa. Tłem dla tego przekazu stała się eksplozja reaktora z 1986 roku. Skupienie się na tych wydarzeniach dało twórcom pretekst do złożenia hołdu wszystkim bohaterom, którzy oddali swoje życie, by ratować inne istnienia. Fascynujący pomysł i doskonały scenariusz byłyby jednak niczym, gdyby nie wzorowa praca jednej z najbardziej niedocenianych osób w kinematograficznym przemyśle, której nazwisko można jedynie wyczytać w napisach końcowych.
Nina Gold, bo o niej tu mowa, jest bowiem najpotężniejszym reżyserem obsady w filmowym świecie.
Walerij Legasow/Jared Harris
Walerij Legasow był radzieckim chemikiem nieorganicznym. Jego wkład w rozwój wymienionej dziedziny pozostał znaczący do dziś, dzięki czemu Walerij był człowiekiem znanym i szanowanym w środowisku naukowym na całym świecie. Legasowa poza chemią nieorganiczną zajmowały także koncepcje bezpieczeństwa w obszarze eksploatacji urządzeń jądrowych. Ponadto od 1959 roku był członkiem KPZR, a od 1983 roku pierwszym zastępcą dyrektora Instytutu Energii Atomowej I.
Kurczatowa. Wszystkie te osiągnięcia, przynależności oraz piastowane stanowiska spowodowały, że jak nikt inny wydawał się pasować do funkcji nieszkodliwego eksperta naukowego komisji śledczej do zbadania przyczyn awarii w Czarnobylu. Szybko okazało się jednak, że chęć poznania prawdy o katastrofie stała się życiowym celem Legasowa. Sytuacja po wybuchu reaktora naprawdę go przeraziła, ale według wielu świadków wydarzeń był jedyną racjonalnie myślącą postacią, co pozwoliło mu zaradzić skutkom katastrofy. W sierpniu 1986 roku Legasow udał się do Wiednia, aby przedstawić oficjalny, sowiecki raport na temat tragedii czarnobylskiej.
Podczas wielogodzinnej rozprawy naukowiec wyznał, że powodem incydentu był błąd ludzki w połączeniu z wadliwą konstrukcją reaktora. Szczerość Legasowa nie mogła spodobać się Kremlowi. Nie ułatwiło to życia chemikowi, który dwukrotnie podejmował próby odebrania sobie życia. Druga próba popełnienia samobójstwa była niestety skuteczna. 27 kwietnia 1988 roku Walerij Legasow został znaleziony powieszony w swoim mieszkaniu w Moskwie. Pozostawił po sobie podobno kilka kaset magnetofonowych i dzienniki, w których miał opowiadać o mało znanych faktach związanych z katastrofą.
Boris Szczerbina/Stellan Skarsgård
Boris Szczerbina był radzieckim działaczem partyjnym i państwowym. Członek KC KPZR i zastępca przewodniczącego Rady Ministrów ZSRR zmarł w sierpniu 1990 roku. Mimo że serial zdaje się sugerować, że przyczyną jego śmierci było napromieniowanie, to rzeczywiste powody zgonu Szczerbiny nie zostały nigdy oficjalnie podane. Wątpliwa jest tym samym jego spektakularna przemiana z człowieka władzy w opozycjonistę, jaką w fenomenalny sposób przedstawił odgrywający Borisa Stellan Skarsgård.
Być może pod wpływem Legasowa Szczerbina zauważył, jak działa władza ZSRR, jednak na pewno nadal był jej częścią. Katastrofa czarnobylska nie była jedyną misją specjalną Szczerbiny. Pracował bowiem również podczas akcji ratowniczej po trzęsieniu ziemi w Armenii w 1988 roku.
Państwo Ignatenko/Adam Nagaitis i Jessie Buckley
Melodramatyczny wątek państwa Ignatenko stanowi w serialu o tzw. ludzkim spojrzeniu na katastrofę w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Zaczerpnięta z książki Swietłany Aleksijewicz historia Ludmiły, żony strażaka Wasilija biorącego udział w gaszeniu pożaru budynku nr 4, jest wstrząsająca i wzruszająca. Nie sposób jednak nawet porównywać jej do tego, jakie cierpienia państwo Ignatenko przeżyli naprawdę. Wasilij, odznaczony pośmiertnie tytułem Bohatera Ukrainy, otrzymał podczas akcji dawkę 1600 rem, podczas gdy śmiertelna to 400 rem. Mimo natychmiastowego przeniesieniu go do szpitala w Moskwie i przeprowadzeniu przeszczepu szpiku kostnego zmarł 13 maja 1986 roku.
Był ojcem Nataszy, z którą Ludmiła była w momencie wypadku w szóstym miesiącu ciąży. Niestety dziecko zmarło kilka godzin po porodzie, rozpoznano u niej marskość wątroby i wrodzoną chorobę serca. Według relacji samej Ludmiły Ignatenko dziecko miało w wątrobie dwadzieścia osiem rentgenów, przez co uważała, że Natasza uratowała jej życie chłonąc promieniowanie. Mimo że informacje dodatkowe po piątym odcinku w dość optymistyczny sposób zdradzają, że po wszystkim, co przeszła Ludmiła (miała wylew), udało jej się przeżyć i nawet urodzić zdrowego chłopczyka, to ona sama twierdzi, że żyje w świecie realnym i nierealnym. Co jakiś czas bowiem nawiedzają ją sny o Wasiliju i Nataszy, z których nie chce się wybudzać.
Zarówno nazwisko Legasowa, Szczerbiny, Wasilija i Ludmiły Ignatenko, jak i nurków z Czarnobyla (Bezpałow, Ananenko, Baranow) i innych likwidatorów zostały dzięki miniserialowi Rencka ocalone od zapomnienia. Czarnobyl przywrócił im należne w ludzkiej świadomości i pamięci miejsce. Stąd zresztą wieńcząca ostatni epizod pieśń Wieczna Pamięć, która w Kościele prawosławnym oraz w katolickich Kościołach wschodnich jest formułą wspominania zmarłych i wyrazem głębokiego szacunku wobec nich.
Na koniec dwa zdjęcia postaci, których herosami Czarnobyla raczej nazwać trudno, ale o których warto wspomnieć w kontekście podobieństwa fizycznego i tym samym doskonałej roboty reżyserki obsady Niny Gold.

Michaił Gorbaczow / David Dencik.

Wiktor Bruchanow (zdjęcie na dole, po lewej) / Con O’Neill (zdjęcie u góry, po prawej); Anatolij Diatłow / Paul Ritter (środek, oba zdjęcia); Mikołaj Fomin (zdjęcie na dole, po prawej) / Adrian Rawlins (zdjęcie u góry, po lewej).
