Connect with us

Publicystyka filmowa

Gwiazdy IKONICZNE dla pokolenia lat 90.

Kinomani z ery VHS z pewnością pamiętają gwiazdy, które kojarzą się właśnie najbardziej z latami 90., darząc je dużym sentymentem, a nawet uznając za ikony.

Published

on

Gwiazdy IKONICZNE dla pokolenia lat 90.

W świecie filmowym nie ma nic dziwnego w tym, że gwiazdy ekranu bywają utożsamiane z jedną dekadą. Co prawda mogli zacząć karierę wcześniej oraz ją kontynuować w późniejszych latach, jednak konkretna dekada przyczyniła się do rozkwitu ich sławy i największej popularności. Lata 90. przysłużyły się wielu aktorom i aktorkom. W Polsce era VHS zaczęła się na dobre. Wypożyczalnie kaset video przeżywały prawdziwe oblężenie, podobnie jak tradycyjne jeszcze kina. Piękne czasy, jest co wspominać. Kinomani z tamtego okresu z pewnością pamiętają gwiazdy, które kojarzą się właśnie najbardziej z latami 90. , darząc je dużym sentymentem, a nawet uznając za ikony. Oto niektóre z nich w subiektywnym wyborze bez uwzględnienia serialowych aktorów.

Advertisement

Sharon Stone

Była modelka i późniejsza gwiazda thrillera erotycznego wszech czasów, Nagiego instynktu, przekonuje w swojej autobiografii, że jej kariera kosztowała sporo wyrzeczeń i poświęceń. Zanim zagrała w kontrowersyjnym hicie Paula Verhoevena, była jedną z wielu ozdóbek ekranu, towarzysząc na drugim lub trzecim planie męskim odtwórcom głównych ról, np. w Nico i Pamięci absolutnej. W 1992 przebiła się do pierwszej ligi prawdopodobnie najsłynniejszą rolą femme fatale w dziejach kina, wzbudzając pożądanie nie tylko u Michaela Douglasa.

Nagi instynkt w momencie promocji i dystrybucji był niczym filmowy, zakazany owoc, a scena przesłuchania spowodowała chyba rekordowe kliknięcia stopklatki na odtwarzaczach, wiadomo, w którym momencie. Kariera Sharon poszybowała w górę, co niejako stało się przekleństwem dla aktorki, która robiła, co w jej mocy, żeby dowieść, że nadaje się nie tylko do rozbieranych ról. Nie było to proste. Wdzięki aktorki można było zobaczyć w Sliver i Specjaliście, ale filmy nie spotkały się z dobrym przyjęciem. Dopiero udział w Kasynie zyskał uznanie wraz z nominacją do Oscara. Inną twarz aktorki mogliśmy zobaczyć również w Cenie nadziei, gdzie zagrała kobietę skazaną na karę śmierci. Niestety w następnej dekadzie gwiazda Sharon Stone coraz bardziej przygasała, Hollywood nie miało jej za wiele ciekawych ról do zaoferowania, a druga część filmu, który dał jej rozgłos, okazała się totalnym fiaskiem. Nie ma jednak wątpliwości, że w latach 90. jasnowłosa piękność była największym symbolem seksu dużego ekranu i pomogła w karierze Russellowi Crowe i Leonardowi DiCaprio. Nikt jej tego nie odbierze.

Advertisement

Demi Moore

Lata 90. to czas, w którym swoje 10 minut miała inna gwiazda uznawana za seksbombę, tym razem brunetka. Rola w Uwierz w ducha oraz związek z Bruce’em Willisem zagwarantował jej wysoką pozycję w fabryce snów, ale – również jak u Sharon Stone – z domieszką skandalu (odważne pozowanie do zdjęć i śmiałe wypowiedzi). Trudny charakter na planie sprawiał, że Demi Moore potrafiła walczyć o swoje. Po przeboju Jerry’ego Zuckera mogła przebierać w propozycjach oraz stawiać warunki reżyserom, co do budowania swoich postaci.

Zatem grając w Ludziach honoru, nie pozwoliła usunąć się w cień Tomowi Cruise’owi i niejako wymusiła, że jej bohaterka nie będzie bierną osobą na rzecz jej filmowego partnera. W Niemoralnej propozycji ingerowała w każdy detal scenariusza, włącznie z ograniczeniem do minimum łóżkowych sekwencji ze swoim udziałem. Dobrze się czuła jako egoistyczna i wyrachowana uwodzicielka Michaela Douglasa w thrillerze W sieci, a za główną rolę w nieudanym Striptease otrzymała rekordową wówczas gażę.

Advertisement

U Ridleya Scotta chciała się sprawdzić w męskim kinie i pozwoliła ogolić głowę na łyso. Po latach 90. Moore była w centrum zainteresowania przede wszystkim ze względu na związek z młodszym aktorem, Ashtonem Kutcherem, aż do momentu rozstania. Aktorsko nie wiodło jej się już równie dobrze, w przeciwieństwie do np. Julii Roberts czy Nicole Kidman.

Wesley Snipes

Mógł zrobić karierę na miarę Willa Smitha, skończył jako współczesny Steven Seagal. Wesley Snipes zapowiadał się naprawdę dobrze. Sprawny fizycznie, bystry i utalentowany, świetnie nadawał się do kina akcji, lecz potrafił pokazać swoje możliwości nie tylko w tym gatunku. Najpierw był gangster w New Jack City, a następnie John Cutter jako Pasażer 57. To wystarczyło, żeby Snipes został przeciwnikiem Sylvestra Stallone’a w Człowieku demolce i partnerem Seana Connery’ego we Wschodzącym słońcu.

Advertisement

Z Woodym Harrelsonem spotkał się dwukrotnie: na planie komedii Biali nie potrafią skakać oraz filmie sensacyjnym z humorystycznymi akcentami Pociąg z forsą. Nie można pominąć bardziej pogłębionych ról w takich tytułach jak: Malaria, Taniec na wodzie, Sugar Hill czy Ta jedna noc. Warto też wymienić Fana, gdzie Snipes wystąpił obok samego Roberta De Niro, oraz Wydział pościgowy, w którym uciekał Tommy’emu Lee Jonesowi i Robertowi Downeyowi Juniorowi. Z Patrickiem Swayzem i Johnem Leguizamo stworzył zabawne i sympatyczne trio transwestytów w Ślicznotkach.

No i oczywiście Blade: Wieczny łowca jako nieustraszony pogromca krwiopijców zdecydowanie przyniósł mu bardzo komercyjne uznanie. Niestety, dalsze lata nie okazały się równie pomyślne, a problemy z urzędem skarbowym przyczyniły się do znacznego regresu jego kariery.

Advertisement

Jim Carrey

 width=

Król komedii lat 90. pełną gębą. Właśnie, gębą. Jim Carrey zasłynął wtedy jako mistrz gumowej twarzy oraz szalonego humoru. Pierwszy w kinowej galerii był zwariowany detektyw od zaginionych zwierząt Ace Ventura, później pechowiec stający się nieznośnym superbohaterem w Masce oraz nierozgarnięty kierowca limuzyny w duecie z Jeffem Danielsem z Głupiego i głupszego. Aktor został Riddlerem w trzeciej odsłonie przygód Batmana. Jednak kontynuacja perypetii Ace’a Ventury okazała się klapą, a Telemaniak i Kłamca, kłamca nie odniosły już spodziewanego sukcesu.

Advertisement

Zaczęto twierdzić, że ekspresyjny model komizmu Carreya powoli nudzi się publiczności. I w 1998 roku przyszła rola w Truman show z bardziej ambitnym i poważnym aktorstwem Kanadyjczyka. Od tej pory Jim Carrey przestaje być uznawany wyłącznie za komediowego odtwórcę. Człowiek z księżyca jedynie to potwierdza. W nowym milenium Jim nie rezygnuje z rozrywkowego kina, ale przyjmuje jeszcze częściej z mniejszym lub większym powodzeniem złożone i mniej żartobliwe wcielenia.

Steven Seagal

Advertisement

 width=

Sądzę, że Steven Seagal bardziej pasuje do tego zestawienia niż Jean-Claude Van Damme, który już w drugiej połowie lat 80. stał się nowym symbolem kopanego kina po Krwawym sporcie i Kickboxerze. Oczywiście lata 90. były dla Belga jeszcze bardziej udane, lecz Seagal zabłysnął debiutem w Nico, aby lista jego najlepszych filmów powstała nieco później. Mówiło się, że specjalista od łamania kości to aktor jednej roli. Nie ma w tym przesady, lecz nie zmienia to faktu, że Steven wniósł do kina akcji zdecydowany powiew świeżości i jakości, wprowadzając nową technikę walki.

Profil jego bohatera był ciągle taki sam, zagrany na jednej nucie, opanowany, chłodny ekspert, pewny swoich umiejętności i brutalny wobec złoczyńców (Wygrać ze śmiercią, Szukając sprawiedliwości, Wybraniec śmierci). Z kolei Liberatora określa się jako najważniejsze dokonanie aktora, które przyniosło mu pozycję jednego z największych gwiazd kina akcji lat 90. W 1994 mógł sobie pozwolić na stanięcie po obu stronach kamery, realizując Na zabójczej ziemi.

Advertisement

Rok później nie powtórzył sukcesu jedynki w kontynuacji Liberatora. Krytyczna decyzja zaskoczyła wielbicieli Seagala śmiercią jego bohatera jeszcze przed upływem połowy filmu. Nieuchwytny i W morzu ognia kończyły dobrą passę mistrza aikido. Kolejne tytuły firmowane jego nazwiskiem stawały się jeszcze bardziej stereotypowe i drugorzędne.

Tim Robbins

Advertisement

 width=

Były mąż Susan Sarandon w latach 90. rozwinął skrzydła tak mocno, że wielu aktorów mogło mu jedynie zazdrościć rozmachu. Aż dziwne, że ominął go Oscar (o braku nominacji nie wspominając) za Skazanych na Shawshank, chociaż w 1994 konkurencja była nad wyraz mocna. Zaczynał od komedii, szybko jednak zademonstrował szerszy wachlarz swoich aktorskich umiejętności (Drabina jakubowa, Gracz, Bob Roberts). Równie przekonująco radził sobie z rolami cynicznych karierowiczów, jak i skromnych czy nieśmiałych bohaterów, aczkolwiek niepozbawionych inteligencji.

Grał ich bez gwiazdorskiej maniery, co dodawało naturalności i wiarygodności jego postaciom. Można stwierdzić, że stanął w jednej linii z Tomem Hanksem, lecz nie był tak doceniony jak dwukrotny laureat nagrody Akademii Filmowej, który dostał dwie nagrody z rzędu w okresie decydującego momentu w karierze Tima Robbinsa. Robbins pokazał również zdolności reżyserskie (nominacja do Oscara w tej kategorii) jako twórca Przed egzekucją z Susan Sarandon i Seanem Pennem. Cały czas nie stronił od komedii, w 1999 zaś zagrał sąsiada podejrzanego o terroryzm w Arlington Road. W Następnej dekadzie zagrał ważną rolę w swoim dorobku u Clinta Eastwooda w Rzece tajemnic nagrodzoną statuetką i Złotym Globem za drugi plan. Później Robbins nieco zszedł z afiszu, nie schodząc na szczęście jednak z określonego, artystycznego poziomu.

Advertisement

Nicolas Cage

 width=

Obecnie Nicolas Cage jest obiektem nieco kpiących komentarzy i opinii na temat swojej aktualnej aktywności zawodowej. Obniżył poprzeczkę tak mocno, że niektórzy wątpią nawet w jego talent w latach 90., gdzie przecież przeżywał najbardziej bujny i owocny okres na ekranach kin. Bratanek Francisa Forda Coppoli nie chciał budować swojej kariery na nazwisku słynnego wujka, więc postanowił zapracować na swoją markę bez jego wsparcia. Udało się to właśnie po 1989 roku, a przyczyniła się do tego rola w Dzikości serca Davida Lyncha. Jako Sailor, gwałtowny, lecz też romantyczny kochanek, otworzył mu drogę do sławy. I rzeczywiście, posypały się liczne oferty, nie wszystkie były godne uwagi, doprowadziły wszakże do oscarowej kreacji alkoholika w Zostawić Las Vegas i odtąd Cage stał jednym z najpopularniejszych aktorów na świecie. Był gwiazdą kasowych filmów akcji: Twierdza, Con Air i Bez twarzy. Brian De Palma dał mu główną rolę w Oczach węża, a Joel Schumacher w swoim thrillerze 8 milimetrów.

Advertisement

Martin Scorsese obsadził go w Ciemnej stronie miasta. W kolejną dekadę Cage wchodził jako gwiazdor i jeszcze korzystał z tego immunitetu, zgarniając kilka dobrych występów (w szczególności wyróżnia się na tym tle podwójna kreacja w Adaptacji). Z biegiem czasu obrazy, jak i udziały w nich Cage’a zaczęły być postrzegane jako coraz bardziej naciągane i skierowane do grona mniej wybrednych widzów. Kłopoty finansowe związane z fiskusem i rozwodem spowodowały, że aktor zaczął brać wszystko jak leci bez względu na jakość i poziom produkcji rozmieniając się na drobne, chociaż momentami zdarzały się nieliczne wyjątki w postaci dość oryginalnych i nietypowych projektów w rodzaju Mandy.

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *