publicystyka filmowa

Droga do SNYDER CUT. Czym właściwie jest LIGA SPRAWIEDLIWOŚCI ZACKA SNYDERA?

Autor: Filip Pęziński
opublikowano

Już 18 marca na platformach streamingowych HBO GO i HBO MAX na całym świecie zobaczyć będziemy mogli Ligę Sprawiedliwości Zacka Snydera. Długo wyczekiwany, legendarny wręcz projekt, którego historia sięga 2013 roku i zahacza m.in. o rodzinną tragedię, wynajęty samolot latający na studiem Warner Bros. i dodatkowe sceny kręcone przez Zooma.

Czym jest Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera? I dlaczego to bezprecedensowe wydarzenie w historii Hollywood? Zacznijmy od początku…

Początek uniwersum

Zack Snyder na planie Człowieka ze stali

Po ogromnym sukcesie tzw. Trylogii Mrocznego Rycerza, serii filmów o Batmanie zrealizowanych przez uznanego brytyjskiego reżysera Christophera Nolana, Warner Bros. postanowiło rozpocząć pracę nad przeniesieniem na wielki ekran kolejnego z flagowych bohaterów DC Comics – Supermana. Nolan został producentem filmu, za jego scenariusz odpowiadał współtwórca batmanowej trylogii, David S. Goyer, a reżyserię powierzono Zackowi Snyderowi, z którym studio współpracowało już przy m.in. dobrze przyjętych 300.

Człowiek ze stali zadebiutował na wielkich ekranach w połowie 2013 roku i mimo mieszanego odbioru wśród widzów i krytyków bez wątpienia był materiałem, który według oczekiwań otworzyć miał całą serię filmów poświęconą Supermanowi. Szybko okazało się jednak, że studio ma inne plany. Jeszcze w tym samym roku poinformowano, że kolejny film Snydera pokaże pierwsze spotkanie Supermana z Batmanem. Rok później ogłoszono plan na dziesięć filmów w ramach tzw. Rozszerzonego Świata DC, wśród nich produkcje o takich postaciach jak Wonder Woman, Flash, Cyborg. A także dwuczęściowa Liga Sprawiedliwości. Za ten ostatni projekt odpowiadać miał właśnie Snyder.

Czarne chmury

Zack Snyder wraz z Henrym Cavillem na planie filmu Batman v Superman: Świt sprawiedliwości

Preprodukcja Ligi Sprawiedliwości rozpoczęła się jeszcze przed premierą filmu Batman v Superman: Świt sprawiedliwości. Wtedy w planach Zacka Snydera było rozpisanie tej historii na pięć rozdziałów, które tworzyć miały Człowiek ze stali, Batman v Superman, dwie części Ligi Sprawiedliwości i piąty, tajemniczy projekt (według ostatnich doniesień po prostu trzecia część Ligi Sprawiedliwości). Założenia te zmienił zapewne ogólny odbiór starcia Batmana z Supermanem. Film Snydera zebrał miażdżące recenzje i po znakomitym otwarciu zaczął przyciągać w kolejnych dniach coraz mniej widzów. Była to połowa marca 2016 roku, a Snyder już w kwietniu wchodził na plan Ligi Sprawiedliwości, która do kin trafić miała w listopadzie kolejnego roku. Reżyser miał za zadanie spełnić podstawowe życzenie studia: film miał mieć lżejszy ton od jego poprzedniego dzieła. Gdy po miesiącach pracy Snyder zaprezentował włodarzom Warner Bros. pierwszy montaż swojego nowego filmu, ci mieli docenić jego starania, ale wciąż nazwać film „nieoglądalnym”.

Tutaj na scenę wkroczył Joss Whedon. Ojciec sukcesu konkurencyjnych Avengers i hollywoodzki człowiek od zadań specjalnych, który od lat pomagał jak najniższym kosztem uatrakcyjnić przygotowywany film. Whedon miał poprawić scenariusz, pomóc w dokrętkach i zadbać, aby film trwał dwie godziny. Zdecydowano też o zachowaniu pierwotnej daty planowanej premiery, aby kadra kierownicza otrzymała coroczne premie. Zaczął się wyścig z czasem.

Ostatnio dodane